Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

złomowanie

Featured Replies

Napisano

witam

niedawno kupiłem espero po dachowaniu....

mam spisaną umowę na to, że kupiłem pojazd niesprawny i rozbity "na części"

nie mam dowodu rejestracyjnego tylko tablice...

teraz pytanie czy mmusze go w jakis sposób wyrejestrować....

rozumiem ze tak...

i teraz pytanko, czy mogę to co mi zostanie po wyjęciu wszystkich części pociąć i sprzedać jako złom, dostane wtedty zaświadczenie ze złomowiska o tym że sprzedałem po prostu karoserie jako złom........

jest taka możliwość bo gosć ze złomnicy powiedział że takie coś wystawi...

tylko pytanie czy będzie to respektowane w wydziale komunikacji..........

opcja nr 2... czy musze zawieźć całą budę na specjalne złomowisko, które ma uprawnienia do złomowania???

opcja nr 2 praktycznie nieopłacalna bo musiałbym płacić za lawetę.......

co mozecie doradzić....

ew. zastanawia mnie czy np nie sprzedać pociętych blach na złom... a potem zgłosiś na policję ze mi ukradli wraka z placu??

dzięki za porady...

pozdro

Napisano

Zeby Ci autko wyrejestrowali musisz zezlomowac na zlomowisku majacym uprawnienia do zlomowania pojazdow. Jak zezlomujesz na zlomowisku bez uprawnien, nawet jak dostaniesz zaswiadczenie to nie bedzie ono brane pod uwage w urzedzie. Czyli nie bedziesz w stanie wyrejestrowac auta. W tv robili reportaz o takiej babce co tak zrobila. I teraz nie ma ani auta ani nie moze wyrejestrowac, bo jej urzedasy kaza jechac na specjalny zlom. A ona oddala na zwykly. A teraz juz nie ma czym pojechac, bo autko zostalo przetopione.

Napisano

acha ta babka juz kilka miesiecy walczy o to zeby jej auto wyrejestrowali. Bo chociaz auto juz dawno przerobili na zyletki to ona musi placic za nie OC. Najlepiej bedzie jak wyslesz maila do urzedu z zapytaniem czy mozesz zrobic tak jak Ci bedzie wygodniej(taniej) i czy oni nie beda robic problemow. Jak sie zgodza to najlepiej maila zachowaj tak na wszelki wypadek jakby im sie pozniej cos odwidzialo wink.gif No w gre jeszcze wchodzi zgloszenie na policji ze ukradli Ci to co z auta zostalo. Tej babce tez tak nieoficjalnie doradzala pani urzednik grinser006.gif

Napisano

> Jak sie

> zgodza to najlepiej maila zachowaj tak na wszelki wypadek jakby

> im sie pozniej cos odwidzialo

Mailem to niestety w Polsce można sobie nadal pupa.gif wytrzeć.

Jak już, to niech bierze opinię na piśmie, opieczątkowaną

przez uprawnione osoby (kierownika WK)

Napisano
  • Autor

> acha ta babka juz kilka miesiecy walczy o to zeby jej auto

> wyrejestrowali. Bo chociaz auto juz dawno przerobili na zyletki

> to ona musi placic za nie OC. Najlepiej bedzie jak wyslesz maila

> do urzedu z zapytaniem czy mozesz zrobic tak jak Ci bedzie

> wygodniej(taniej) i czy oni nie beda robic problemow. Jak sie

> zgodza to najlepiej maila zachowaj tak na wszelki wypadek jakby

> im sie pozniej cos odwidzialo

no dobra... ale ja mam ciut inny przypadek zlosnik.gif

policja zabrała dowód bo auto jest skasowane.... po prostu rozbite.. nie nadajace sie do użytkowania....

ja kupiłem sam wrak na części i tak mam napisane na umowie.....

i teraz tak, teoretycznie mogłem sobie to kupić i zrobić np kwietnik nie??

przecież kupiłem wrak na części....

i właśnie nie kumam zamieszania z wyrejestrowaniem.....

OC mi raczej nie przyślą, z tego względu że na to auto ja nigdy nie miałem polisy itp......

jedyne co mam to wrak, zaświadczenie z policji o zabraniu dowodu, umowę kupna i tablice rejestracyjne....

pozdro

Napisano

tez prawda. Lepiej miec wszystko na papierze i to z pieczatkami cool.gif

Napisano

> no dobra... ale ja mam ciut inny przypadek

> policja zabrała dowód bo auto jest skasowane.... po prostu rozbite..

> nie nadajace sie do użytkowania....

> ja kupiłem sam wrak na części i tak mam napisane na umowie.....

> i teraz tak, teoretycznie mogłem sobie to kupić i zrobić np kwietnik

> nie??

> przecież kupiłem wrak na części....

No właśnie nie. Obecnie nie ma czegoś takiego jak

kupno "na części"

> i właśnie nie kumam zamieszania z wyrejestrowaniem.....

> OC mi raczej nie przyślą, z tego względu że na to auto ja nigdy nie

> miałem polisy itp......

Ale poprzedni właściciel miał, i powinieneś ją otrzymać.

A on powinien zgłosić swojemu ubezpieczycielowi,

że nabyłeś samochód (nie ważne, w jakim stanie,

liczy się fakt rejestracji).

> jedyne co mam to wrak, zaświadczenie z policji o zabraniu dowodu,

równoważne dowodowi rejestracyjnemu

> umowę kupna i tablice rejestracyjne....

Czyli po prostu nabyłeś samochód. Teraz musisz

zezłomować nadwozie w punkcie uprawnionym

do utylizacji pojazdów, dostaniesz zaświadczenie,

i na tej podstawie wyrejestrują go na dobre w WK.

Napisano

dlatego w tej kwestii to najlepiej do urzedu z zapytaniem sie zwroc. Przytoczylem tylko taki przypadek o jakim slyszalem. Oczywiscie jest roznica miedzy Twoim problemem a problemem tej pani. Ten przyklad mial na celu pokazac tylko, ze zanim sie cos zrobi trzeba sie podowiadywac w urzedach, bo inaczej mozna sobie problemow narobic. Bo to Polski kraj jest i polscy urzednicy...

Napisano

Przypadek jest wręcz taki sam. Jak odda na zwykły złom,

to się ugotuje. Inna sprawa, że złom bez uprawnień

nadwozia numerowanego nie powinien przyjmować,

jeżeli wie, że jest ono zarejestrowane..

Napisano
  • Autor

> No właśnie nie. Obecnie nie ma czegoś takiego jak

> kupno "na części"

> Ale poprzedni właściciel miał, i powinieneś ją otrzymać.

> A on powinien zgłosić swojemu ubezpieczycielowi,

> że nabyłeś samochód (nie ważne, w jakim stanie,

> liczy się fakt rejestracji).

właśnie nic takiego niedostałem... sprawa z autem jest bardzo zawiła....... osoba od której brałem wrak, była właścicielem auta 2 dni....... pożyczyła auto sąsiadowi i ten je skasował.... w dodatku najprawdopodobniej jechał po %, nawet nie wiem czy ubezpieczenie było jeszcze na starego właściciela czy na nowego ( auto kupił wujek od bratanka...)

> równoważne dowodowi rejestracyjnemu

> Czyli po prostu nabyłeś samochód. Teraz musisz

> zezłomować nadwozie w punkcie uprawnionym

> do utylizacji pojazdów, dostaniesz zaświadczenie,

> i na tej podstawie wyrejestrują go na dobre w WK.

no tak.. tylko że byłem w takim punkcie i oni chcą całe auto nie pocięte.... w dodatku płacą mi grosze albo w ogóle nic...

a ja musze pokryć koszty lawety........ które wcale nie są małe.........

jakbym pociął resztki nadwozia na złom to pakuje np na przyczepę i sam sobie wywoże...

pozdro

Napisano

no w sumie masz racje. Bo auto nie zostalo wyrejestrowane, a zaswiadczenie z policji jest tak jak dowod. Wiec ubezpieczenie tez musi byc. Wiec przypadek identyczny. Jeszcze jest mozliwosc zgloszenia kradziezy. Jest to wyjscie troszku nielegalne grinser006.gif

Napisano

> właśnie nic takiego niedostałem... sprawa z autem jest bardzo

> zawiła....... osoba od której brałem wrak, była właścicielem

> auta 2 dni....... pożyczyła auto sąsiadowi i ten je skasował....

> w dodatku najprawdopodobniej jechał po %, nawet nie wiem czy

> ubezpieczenie było jeszcze na starego właściciela czy na nowego

> ( auto kupił wujek od bratanka...)

Tak czy tak polisa OC powinna być. Jeśli nie ma to uważaj,

bo możesz mieć na głowie dodatkowo UFG i ich karę za brak OC

(+obowiązek wykupienia). Teoretycznie WK przy wyrejestrowaniu

powinien żądać polisy OC samochodu do wglądu,

i coraz częściej tak robią.

> no tak.. tylko że byłem w takim punkcie i oni chcą całe auto nie

> pocięte.... w dodatku płacą mi grosze albo w ogóle nic...

> a ja musze pokryć koszty lawety........ które wcale nie są

> małe.........

> jakbym pociął resztki nadwozia na złom to pakuje np na przyczepę i

> sam sobie wywoże...

I zostaniesz z autem "na papierze", którego nie usuniesz.

Chyba, że metodami nielegalnymi typu "kradzież" samochodu.

Gorzej, jeśli Policja się przypadkiem doszuka części na złomie..

Napisano
  • Autor

> Tak czy tak polisa OC powinna być. Jeśli nie ma to uważaj,

> bo możesz mieć na głowie dodatkowo UFG i ich karę za brak OC

> (+obowiązek wykupienia). Teoretycznie WK przy wyrejestrowaniu

> powinien żądać polisy OC samochodu do wglądu,

> i coraz częściej tak robią.

> I zostaniesz z autem "na papierze", którego nie usuniesz.

> Chyba, że metodami nielegalnymi typu "kradzież" samochodu.

> Gorzej, jeśli Policja się przypadkiem doszuka części na złomie..

dobra ogólnie mam przerypane....... alien.gif

musze pojechać do WK żeby sie poradzić chyba...........

Napisano

> dobra ogólnie mam przerypane.......

> musze pojechać do WK żeby sie poradzić chyba...........

Aha, lista potrzebnych dokumentów w poszególnych

wypadkach jest tutaj: wyrejestrowanie pojazdu

Napisano

no chyba to bedzie najlepsze wyjscie. I pamietaj jak cos to pros o wszystko na papierze i z pieczatkami !!!!!! Powodzenia cool.gif

Napisano
  • Autor

> no chyba to bedzie najlepsze wyjscie. I pamietaj jak cos to pros o

> wszystko na papierze i z pieczatkami !!!!!! Powodzenia

dzięki 20.GIF

Napisano
  • Autor

> Aha, lista potrzebnych dokumentów w poszególnych

> wypadkach jest tutaj: wyrejestrowanie pojazdu

dzięki wielkie za pomoc ok.gif

Napisano

> witam

> niedawno kupiłem espero po dachowaniu....

> mam spisaną umowę na to, że kupiłem pojazd niesprawny i rozbity "na

heyah !!! palacz.gif

Miałem bardzo podobny przypadek. Kupiłem rozbity samochód na części, ale sprzedający oddał mi dow.rej. i polisę OC oraz kartę pojazdu następnie:

1/ zgłosiłem się do Urzędu Skarbowego w celu zapłaty podatku PCC. Zapłaciłem 200,- pln czyli od wartości samochodu wg.Eurotaxu (aby zapłacić mniejszy musiałbym zrobić opinię rzeczoznawcy za ok.150,- pln + VAT)

2/ rozebrałem samochód do gołej blachy i wyciągnąłem wszystkie części które nadają się jeszcze do wykorzystania, na koniec wyciąłem jeszcze tylną "ćwiratkę" (będzie mi potrzebna do naprawy drugiego)

3/ wrzuciłem to na przyczepkę i zawiozłem to punktu który zajmuje się kasacją (ma uprawnienia) z dow.rej., kartą poj.,tablicami rej.,umową kupna, dow.osob, tam zapłaciłem jeszce 200,- pln za zezłomowanie i otrzymałem stosowne zaświadczenie

4/ zadzwoniłem do Urzędu Komunikacji w którym pojazd był zarejestrowany był samochód (odległy o 750 km), tam dowiedziałem się, że w celu wyrejestrowania mgę złożyć odpowiedni wniosek, ale powiedziano mi również iż: zakład który złomuje ma obowiązek przesłania jednego egzemplarza do urzędu ostatniej rejestracji i oni na tej podstawie w terminie 30 dni wyrejestrowują z urzędu więc przestałem dalej drążyć temat (przynajmniej na razie)

5/ zadzwoniłem do ubezpieczyciela i zapytałem co powinienem zrobić aby nie "ścigał" mnie jakiś Ubezp.Fund.Gwar. więc poproszono mnie o przesłanie faksem umowy kupna i zaświadczenia i to już wszystko z mojej strony

Jak widać sprawa nie jest tak całkowicie prosta po pierwsze: punktów które mogą złomować samochody jest podobno kilkanaście w Polsce, po drugie: nie wszystkie przyjmują same karoserie, a jeśli już to żądają zapłaty za każdy brakujący kg. masy pojazdu (wg.dow.rej.) 3-5 pln,-/kg. i mają do tego niestety prawo (ustawa określa tą kwotę max. na 10 pln/kg)

jakiś tekst jakiś tekst

pozdrawiam i życzę powodzenia

Napisano
  • Autor

> heyah !!!

> Miałem bardzo podobny przypadek. Kupiłem rozbity samochód na części,

> ale sprzedający oddał mi dow.rej. i polisę OC oraz kartę pojazdu

> następnie:

> 1/ zgłosiłem się do Urzędu Skarbowego w celu zapłaty podatku PCC.

> Zapłaciłem 200,- pln czyli od wartości samochodu wg.Eurotaxu

> (aby zapłacić mniejszy musiałbym zrobić opinię rzeczoznawcy za

> ok.150,- pln + VAT)

> 2/ rozebrałem samochód do gołej blachy i wyciągnąłem wszystkie części

> które nadają się jeszcze do wykorzystania, na koniec wyciąłem

> jeszcze tylną "ćwiratkę" (będzie mi potrzebna do naprawy

> drugiego)

> 3/ wrzuciłem to na przyczepkę i zawiozłem to punktu który zajmuje się

> kasacją (ma uprawnienia) z dow.rej., kartą poj.,tablicami

> rej.,umową kupna, dow.osob, tam zapłaciłem jeszce 200,- pln za

> zezłomowanie i otrzymałem stosowne zaświadczenie

> 4/ zadzwoniłem do Urzędu Komunikacji w którym pojazd był

> zarejestrowany był samochód (odległy o 750 km), tam dowiedziałem

> się, że w celu wyrejestrowania mgę złożyć odpowiedni wniosek,

> ale powiedziano mi również iż: zakład który złomuje ma obowiązek

> przesłania jednego egzemplarza do urzędu ostatniej rejestracji i

> oni na tej podstawie w terminie 30 dni wyrejestrowują z urzędu

> więc przestałem dalej drążyć temat (przynajmniej na razie)

> 5/ zadzwoniłem do ubezpieczyciela i zapytałem co powinienem zrobić

> aby nie "ścigał" mnie jakiś Ubezp.Fund.Gwar. więc poproszono

> mnie o przesłanie faksem umowy kupna i zaświadczenia i to już

> wszystko z mojej strony

> Jak widać sprawa nie jest tak całkowicie prosta po pierwsze: punktów

> które mogą złomować samochody jest podobno kilkanaście w Polsce,

> po drugie: nie wszystkie przyjmują same karoserie, a jeśli już

> to żądają zapłaty za każdy brakujący kg. masy pojazdu

> (wg.dow.rej.) 3-5 pln,-/kg. i mają do tego niestety prawo

> (ustawa określa tą kwotę max. na 10 pln/kg)

> jakiś tekst jakiś tekst

> pozdrawiam i życzę powodzenia

dzięki za super info ok.gif

ja mam umowę spisaną na 500 zł, więc chyba podatyek od takiej sumy nie obowiązuje.........

martwi mnie to że trzeba dopłacać za każdy kg yikes.gif

musze pogadac z poprzednim właścicielem o OC oslabiony.gif

pozdro

Napisano

> ja mam umowę spisaną na 500 zł, więc chyba podatyek od takiej sumy

> nie obowiązuje.........

Tylko że US skłonny liczyć od "dobrego" auta.

Często wymaga to interwencji rzeczoznawcy

> martwi mnie to że trzeba dopłacać za każdy kg

> musze pogadac z poprzednim właścicielem o OC

I to obowiązkowo zlosnik.gif

Napisano

> dzięki za super info

> ja mam umowę spisaną na 500 zł, więc chyba podatyek od takiej sumy

> nie obowiązuje.........

> martwi mnie to że trzeba dopłacać za każdy kg

> musze pogadac z poprzednim właścicielem o OC

> pozdro

W sumie też cieszę się, że tak to się skończyło bo zakup był bardzo okazyjny i bardzo szybki więc nie miałem możliwości sprawdzenia w jaki sposób będę mógł "zdjąć go ze swojego stanu posiadania". Jak zacząłem się za tym kręcić to wychodziły problemy.

ps

pamiętaj o terminach do: US, UKom., i OC

pzdr

Napisano
  • Autor

> Tylko że US skłonny liczyć od "dobrego" auta.

> Często wymaga to interwencji rzeczoznawcy

weź mnie juz nie strasz 270751858-jezyk.gifgrinser006.gif

> I to obowiązkowo

wpysk.gif

cały czas mnie jednak zastanawia, czy nie ma innej możliwości wyrejestrowania bez zdania złomu.......

przecież mogę chcieć zrobić sobie kwietnik z tego auta zlosnik.gif

nie kupiłem w końcu jeżdżacego auta tylko niejako części......

ehh pokręcone to wszystko.......

albo za bardzo jestem zmęczony albo, przepisy w PL są idiotyczne.........

pozdro

Napisano
  • Autor

> W sumie też cieszę się, że tak to się skończyło bo zakup był bardzo

> okazyjny i bardzo szybki więc nie miałem możliwości sprawdzenia

> w jaki sposób będę mógł "zdjąć go ze swojego stanu posiadania".

> Jak zacząłem się za tym kręcić to wychodziły problemy.

> ps

> pamiętaj o terminach do: US, UKom., i OC

> pzdr

no tak... ale mam w tym wraku silnik, i co jeżeli chciałbym go tam zostawić dopóki sie nie znajdzie kupiec........

a wiadomo że to jest jedyna możliwość na sprawdzenie silnika czy działa.....

jak go wyjmę to pozamiatane.... nie ma jak go sprawdzić

confused.gif

Napisano

> weź mnie juz nie strasz

nie straszę ale radzę nie przekraczć tych terminów, co do OC to niedawno był wątek na AK o tym ile trzeba wybulić jak UFG dopatrzy się braku ubezpieczenia

> cały czas mnie jednak zastanawia, czy nie ma innej możliwości

> wyrejestrowania bez zdania złomu.......

jest jeżeli uda Ci się "przekonać" w jakiś mniej lub bardziej legalny sposób pana od złomowania, w zasadzie dla nich najważniejsze jest pole numerowe

> przecież mogę chcieć zrobić sobie kwietnik z tego auta

możesz ale będziesz musiał wykupić na ten "kwietnik" OC

> nie kupiłem w końcu jeżdżacego auta tylko niejako części......

kupiłeś ZAREJESTROWANY smochód

> ehh pokręcone to wszystko.......

> albo za bardzo jestem zmęczony albo, przepisy w PL są

> idiotyczne.........

to prawda ale na to chyba nic nie poradzimy

> pozdro

Napisano

> no tak... ale mam w tym wraku silnik, i co jeżeli chciałbym go tam

> zostawić dopóki sie nie znajdzie kupiec........

> a wiadomo że to jest jedyna możliwość na sprawdzenie silnika czy

> działa.....

> jak go wyjmę to pozamiatane.... nie ma jak go sprawdzić

jest faktycznie problem, ale z drugiej strony ile widziałeś sprzedawnanych silników zamontowanych w samochodzie?

No cóż w moim przypadku brałem pod uwagę różne wyjścia i nie znalazłem żadnego innego w pełni legalnego i bezpiecznego. A miałem różne sugestie i rady od znajomych:

1. "olać" kompletnie sprawę i nigdzie nie zgłaszać zakupu

2. spisać umowę sprzedaży z jakimś nieistniejącym człowieczkiem

3. sprzedać same "papiery" - próbowałem ale niestety nie było na to chętnych

4. poszukać takiego samego nieuszkodzonego za Odrą i zrobić "szczepa" - ale w przypadku samochodu za parę tysięcy to strach czymś takim jeździć, a tym bardziej sprzedać komuś, korzyść jest niewspółmierna do ewentualnych konsekwencji

5. ostecznie w przypadku gdybym nie mógł zezłomować za jakieś rozsądne pieniądze miałem zamiar przerejestrować go na siebie (ok 200,-pln), wykupić OC (ok.400,-pln) i po jakimś czasie zgłosić kradzież.

W Twoim przypadku jeżeli nie masz jakichś w miarę znajomych policmajstrów, którzy nie zadawaliby dociekliwych pytań, wersja kradzieży rozbitego samochodu z podwórka jest "grubymi nićmi szyta" a poza tym mógłbyś już pożegnać się ze późniejszą sprzedażą silnika.

Na Twoim miejscu poszukałbym jakiegoś zakładu złomującego (uprawnionego) i to jak najszybciej. Sprawdź kiedy kończy się OC bo to jest najważniejsze (podobno od stycznia ma zacząć działać CEPIK), być może polisa ważna jest jeszcze np. parę miesięcy a umowę może da się przepisać z późniejszą datą (jeżeli sprzedający się zgodzi i nie zgłosił jeszcze sprzedaży w swoim Wydz.Komunik.), wtedy miałbyś więcej czasu na podjęcie decyzji co z ty fantem zrobić. Postaraj się dowiedzieć jak najwięcej w Wydz.Kom. i jakiejś ubezpieczalni odnośnie obowiązujących przepisów, abyś przypadkiem nie obudził się z ręką w nocniku.

pzdr

ps

chyba trochę chaotycznie to wyszło ale normalni ludzie o tej porze powinni już spać, w razie wątpliwości pytaj postaram się pomóc (w miarę możliwości), niestety dostęp do netu będę miał dopiero w niedzielę

Napisano

> dobra ogólnie mam przerypane.......

> musze pojechać do WK żeby sie poradzić chyba...........

niom bo każdy WK ma swoje interpretacje przepisów i to co ja Ci powiem jak jest u nas a to wcale nie jest pewne ze tak samo jest u ciebie w WK

Napisano
  • Autor

> jest faktycznie problem, ale z drugiej strony ile widziałeś

> sprzedawnanych silników zamontowanych w samochodzie?

> No cóż w moim przypadku brałem pod uwagę różne wyjścia i nie

> znalazłem żadnego innego w pełni legalnego i bezpiecznego. A

> miałem różne sugestie i rady od znajomych:

> 1. "olać" kompletnie sprawę i nigdzie nie zgłaszać zakupu

> 2. spisać umowę sprzedaży z jakimś nieistniejącym człowieczkiem

> 3. sprzedać same "papiery" - próbowałem ale niestety nie było na to

> chętnych

> 4. poszukać takiego samego nieuszkodzonego za Odrą i zrobić "szczepa"

> - ale w przypadku samochodu za parę tysięcy to strach czymś

> takim jeździć, a tym bardziej sprzedać komuś, korzyść jest

> niewspółmierna do ewentualnych konsekwencji

> 5. ostecznie w przypadku gdybym nie mógł zezłomować za jakieś

> rozsądne pieniądze miałem zamiar przerejestrować go na siebie

> (ok 200,-pln), wykupić OC (ok.400,-pln) i po jakimś czasie

> zgłosić kradzież.

> W Twoim przypadku jeżeli nie masz jakichś w miarę znajomych

> policmajstrów, którzy nie zadawaliby dociekliwych pytań, wersja

> kradzieży rozbitego samochodu z podwórka jest "grubymi nićmi

> szyta" a poza tym mógłbyś już pożegnać się ze późniejszą

> sprzedażą silnika.

> Na Twoim miejscu poszukałbym jakiegoś zakładu złomującego

> (uprawnionego) i to jak najszybciej. Sprawdź kiedy kończy się OC

> bo to jest najważniejsze (podobno od stycznia ma zacząć działać

> CEPIK), być może polisa ważna jest jeszcze np. parę miesięcy a

> umowę może da się przepisać z późniejszą datą (jeżeli

> sprzedający się zgodzi i nie zgłosił jeszcze sprzedaży w swoim

> Wydz.Komunik.), wtedy miałbyś więcej czasu na podjęcie decyzji

> co z ty fantem zrobić. Postaraj się dowiedzieć jak najwięcej w

> Wydz.Kom. i jakiejś ubezpieczalni odnośnie obowiązujących

> przepisów, abyś przypadkiem nie obudził się z ręką w nocniku.

> pzdr

> ps

> chyba trochę chaotycznie to wyszło ale normalni ludzie o tej porze

> powinni już spać, w razie wątpliwości pytaj postaram się pomóc

> (w miarę możliwości), niestety dostęp do netu będę miał dopiero

> w niedzielę

dzięki za rady

20.GIF

jeżeli OC było juz na nowego właściciela to mam teoretycznie rok czasu grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Dzwoniłem do poprzedniego właściciela... OC jest do końca grudnia, ale zgłosił już do ubezpieczyciela wniosek o przerwanie OC z powodu wypadku i skasowanie pojazdu.......

czyli o przerwaniu OC.....

Właściciel zgłosił też w swoim WK że sprzedał auto mi na części

Dzwoniłem też do mojego wydziału komunikacji i babka mi powiedziała, ze jeżeli poprzedni właściciel zglosił w WK w swoim mieście wniosek o tym ze sprzedał auto mi, zgłosił też zerwanie OC....

to ja w praktyce mogę zrobić sobie z tym autem co chce.....

mogę je naprawić i zarejestrować na nowo......

mogę też nic z nim nie robić.......

nic już więcej zgłaszać do WK podobno nie muszę.....

jako że kupiłem auto za 500 zł również nie płace żadnej opłaty skarbowej.........

Chyba babka z WK sie nie myli??? cfaniaczek.gif

pozdro

Napisano

No, czyli podali Ci wersję taką jaka była kiedyś.

Z tego co wiem obecnie przepisy tak nie pozwalają.

Jeśli WK jednak tak uważa (a to jest wersja korzystniejsza

dla Ciebie) to lepiej, żebyś miał na to jakiś dowód na piśmie..

Napisano
  • Autor

> No, czyli podali Ci wersję taką jaka była kiedyś.

> Z tego co wiem obecnie przepisy tak nie pozwalają.

> Jeśli WK jednak tak uważa (a to jest wersja korzystniejsza

> dla Ciebie) to lepiej, żebyś miał na to jakiś dowód na piśmie..

czyli bedę musiał jechać do WK żeby mi wypisali takie pismo??

pozdro

Napisano

> No, czyli podali Ci wersję taką jaka była kiedyś.

> Z tego co wiem obecnie przepisy tak nie pozwalają.

> Jeśli WK jednak tak uważa (a to jest wersja korzystniejsza

> dla Ciebie) to lepiej, żebyś miał na to jakiś dowód na piśmie..

Tak samo powiedzieli u mnie w WK Sosnowiec.

I powiem wam ze dla WK tak jest, mimo zmian przepisow.

Otoz jak mi wytlumaczono, dla WK nie ma znaczenia czy to auto

bedzie przerejestrowane czy nie.

Poprostu bedzie sobie "wisiało" gdzies w powietrzu,

tak jak miliony samochodow od momenty wymyslenia samochodu spineyes.gif

Pozostaje teraz sprawa ubezpieczyciela.

I tu wlasnie robi sie problem z UFG oslabiony.gif

(WK nic do tego nie ma)

Tylko zastanawiam sie nad jedna rzecza,

mianowicie UFG jest powolany po to aby wylapywac

auta za ktore nie jest placone obowiazkowe ubezpieczenie OC,

zeby takie samochody nie jezdzily po drogach,

poniewaz w razie kolizji czy wypadku UFG pokrywa

wszystkie koszta ktore powinien poniesc wlasciciel

auta z niewykupioną polisa.

A skoro auto nie bedzie sie juz nigdy poruszalo po drogach,

bo fizycznie jest to totalnie niemozliwe,

to wydaje mi sie ze wrazie wezwania na wyjasnienia,

nie powinni miec problemow.

Mysle sie czy nie ? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Tak samo powiedzieli u mnie w WK Sosnowiec.

> I powiem wam ze dla WK tak jest, mimo zmian przepisow.

> Otoz jak mi wytlumaczono, dla WK nie ma znaczenia czy to auto

> bedzie przerejestrowane czy nie.

> Poprostu bedzie sobie "wisiało" gdzies w powietrzu,

> tak jak miliony samochodow od momenty wymyslenia samochodu

to mnie pocieszyłeś.....

> Pozostaje teraz sprawa ubezpieczyciela.

> I tu wlasnie robi sie problem z UFG

> (WK nic do tego nie ma)

> Tylko zastanawiam sie nad jedna rzecza,

> mianowicie UFG jest powolany po to aby wylapywac

> auta za ktore nie jest placone obowiazkowe ubezpieczenie OC,

> zeby takie samochody nie jezdzily po drogach,

> poniewaz w razie kolizji czy wypadku UFG pokrywa

> wszystkie koszta ktore powinien poniesc wlasciciel

> auta z niewykupioną polisa.

> A skoro auto nie bedzie sie juz nigdy poruszalo po drogach,

> bo fizycznie jest to totalnie niemozliwe,

> to wydaje mi sie ze wrazie wezwania na wyjasnienia,

> nie powinni miec problemow.

> Mysle sie czy nie ?

w moim przypadku poprzedni właściciel napisał do ubezpieczyciela pismo że zrywa OC bo auto zostało skasowane.....

Jest też kwestia taka, że nie dostał odszkodowania żadnego, a miał wykupione AC.... kierowca podobno był po %.....

pozdro

Napisano

> w moim przypadku poprzedni właściciel napisał do ubezpieczyciela

> pismo że zrywa OC bo auto zostało skasowane.....

Pismo napisać mógł. Pozostaje kwestia czy ubezpieczyciel

je uznał zlosnik.gif Przeczytaj sobie ustawę o ubezpieczeniach

obowiązkowych - w jakich sytuacjach można wypowiedzieć

umowę OC.

> Jest też kwestia taka, że nie dostał odszkodowania żadnego, a miał

> wykupione AC.... kierowca podobno był po %.....

To nie ma żadnego znaczenia dla sprawy

Napisano
  • Autor

> Pismo napisać mógł. Pozostaje kwestia czy ubezpieczyciel

> je uznał Przeczytaj sobie ustawę o ubezpieczeniach

> obowiązkowych - w jakich sytuacjach można wypowiedzieć

> umowę OC.

ma moi dac znać , bo ubezpieczyciel zobowiazał sie do tygodnia rozpatrzyć sprawę....

> To nie ma żadnego znaczenia dla sprawy

no powiedzmy.. ale ktoś tam wcześniej pisał o tym że ubezpieczyciel miał coś pokryć.... zlosnik.gif

Napisano

> to mnie pocieszyłeś.....

nie wyjade mi sie zeby bo bylo wytarczajace pocieszenie oslabiony.gif

> w moim przypadku poprzedni właściciel napisał do ubezpieczyciela

> pismo że zrywa OC bo auto zostało skasowane.....

to nie ma znaczenia w sprawie...

mozna takie pismo napisac, w niektorych przypadkach nawet trzeba,

ale z drugiej strony wypowiedzenie umowy z jednym towarzystwem

ma wiazac sie z zawarciem z innym oslabiony.gif

> Jest też kwestia taka, że nie dostał odszkodowania żadnego, a miał

> wykupione AC.... kierowca podobno był po %.....

> pozdro

nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie w sprawie niewiem.gif

Ale teraz pociesze Cie moze znowu.

Rozmawialem przez znajomego prawnika z jego znajomym pracownikiem

Alliansu i wyglada to tak.

Pytanie : czy trzeba w takim przypadku placic OC?

Odpowiedz : trzeba jezeli samochod jest zarejestrowany,

w sensie czy posiada prawo do poruszania sie po drogach publicznych.

Samochod posiada prawo do poruszania sie po drogach publicznych,

jezeli jest na samochod wazny dowod rejestracyjny

(wazny, czyli taki ktory m.in ma wazny przeglad rejestracyjny)

W Twoim przypadku samochod nie ma dowodu (jest na policji)

w zwiazku z powyzszym nie ma prawa poruszac sie (ani stac !!)

po drogach publicznych.

No i teoretycznie nie jestes zobowiazany placic OC.

Ale....

kazdy posiadacz pojazdu jest zobowiazany do placenia OC

dopoki samochod :

1.nie zostal skradziony,

2.sprzedany

3.wyrejestrowany

W trzecim przypadku jest potrzebne zaswiadczenie o wyrejestrowaniu

i zlozony odpowiedni wniosek do WK.

Wtedy jest 100% pewnosc spokoju.

I teraz podsumowujac co dalej ? hmm.gif

PS. Moze podpowiem, ze w Polsce jest znane jeszzcze jedno prawo,

nawet szeroko stosowane przez instytucje panstwowe...

"co nie jest zabronione, jest dozwolone"

I w zasadzie tutaj sam nie wiem jak mozna podejsc do sprawy dalej niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> nie wyjade mi sie zeby bo bylo wytarczajace pocieszenie

> to nie ma znaczenia w sprawie...

> mozna takie pismo napisac, w niektorych przypadkach nawet trzeba,

> ale z drugiej strony wypowiedzenie umowy z jednym towarzystwem

> ma wiazac sie z zawarciem z innym

> nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie w sprawie

> Ale teraz pociesze Cie moze znowu.

> Rozmawialem przez znajomego prawnika z jego znajomym pracownikiem

> Alliansu i wyglada to tak.

> Pytanie : czy trzeba w takim przypadku placic OC?

> Odpowiedz : trzeba jezeli samochod jest zarejestrowany,

> w sensie czy posiada prawo do poruszania sie po drogach publicznych.

> Samochod posiada prawo do poruszania sie po drogach publicznych,

> jezeli jest na samochod wazny dowod rejestracyjny

> (wazny, czyli taki ktory m.in ma wazny przeglad rejestracyjny)

> W Twoim przypadku samochod nie ma dowodu (jest na policji)

> w zwiazku z powyzszym nie ma prawa poruszac sie (ani stac !!)

> po drogach publicznych.

> No i teoretycznie nie jestes zobowiazany placic OC.

> Ale....

> kazdy posiadacz pojazdu jest zobowiazany do placenia OC

> dopoki samochod :

> 1.nie zostal skradziony,

> 2.sprzedany

> 3.wyrejestrowany

> W trzecim przypadku jest potrzebne zaswiadczenie o wyrejestrowaniu

> i zlozony odpowiedni wniosek do WK.

> Wtedy jest 100% pewnosc spokoju.

> I teraz podsumowujac co dalej ?

> PS. Moze podpowiem, ze w Polsce jest znane jeszzcze jedno prawo,

> nawet szeroko stosowane przez instytucje panstwowe...

> "co nie jest zabronione, jest dozwolone"

> I w zasadzie tutaj sam nie wiem jak mozna podejsc do sprawy dalej

dzięki wielkie za pomoc 20.GIF

poczekam co odpowie ubezpieczyciel poprzedniemu właścicielowi........

pozdro

Napisano

heyah !!! palacz.gif

> Dzwoniłem do poprzedniego właściciela... OC jest do końca grudnia,

i do tego czasu masz ważne ubezpieczenie OC (niech Ci ten gostek odda polisę)

> ale zgłosił już do ubezpieczyciela wniosek o przerwanie OC

wniosek to on sobie może złożyć (zresztą tak jak każdy), to nie jest w Polsce zabronione (przynajmniej na razie smile.gif)

> powodu wypadku i skasowanie pojazdu.......

a czy ma zaświadczenie o skasowaniu i decyzję o wyrejestrowaniu?

> czyli o przerwaniu OC.....

sprzedaż auta nie pociąga za sobą zerwania umowy o ubezpieczeniu OC

> Właściciel zgłosił też w swoim WK że sprzedał auto mi na części

nie wiem jak napisaliście umowę ale moim zdaniem, sprzedał Ci samochód osobowy(ZAREJSTROWANY) o nr rej. XYZ...., co prawda uszkodzony, a nie części samochodowe

> Dzwoniłem też do mojego wydziału komunikacji i babka mi powiedziała,

> ze jeżeli poprzedni właściciel zglosił w WK w swoim mieście

> wniosek o tym ze sprzedał auto mi, zgłosił też zerwanie OC....

polisa OC jest obecnie przypisana do samochodu i tylko Ty jako nowy właściciel możesz ją wypowiedzieć ("zerwać") w terminie 30 dni od zakupu

jakiś tekst

jakiś tekst

> to ja w praktyce mogę zrobić sobie z tym autem co chce.....

> mogę je naprawić

oczywiście, że możesz

i zarejestrować na nowo......

chyba nie całkiem na nowo tylko przerejestrować na siebie

> mogę też nic z nim nie robić.......

możesz ale powinieneś wykupić OC

> nic już więcej zgłaszać do WK podobno nie muszę.....

nie byłby tego taki pewien

> jako że kupiłem auto za 500 zł również nie płace żadnej opłaty

> skarbowej.........

nie znam się na przepisach podatkowych więc może masz rację, ale gdybyś przypadkiem próbował go rejestrować na siebie lub złomować wówczas na pewno będą od Ciebie żądać potwierdzenia zgłoszenia umowy w Urzędzie Skarbowym, a inną sprawą jest to czy zapłacisz podatek (i wjakiej wysokości) czy też będzie on z jakichś względów umorzony

> Chyba babka z WK sie nie myli???

a może dać Ci to na piśmie?

PS

tak na marginesie to wczoraj otrzymałem decyzję z Wydz.Komunik. o wyrejestrowaniu samochodu i dopierao teraz mogę w 99,99% spać spokojnie, i nie martwić się iż jakiś UFG, Urząd Skarb. czy inne dziadostwo za jakiś czas będzie mi d... zawarać, że czegoś nie dpoełniłem lub nie zapłaciłem.

przepraszam, że Ci mieszm w głowie, ale z natury jestem upierdliwy w takich sprawach i wolę dmuchać na zimne, tym bardziej że żyjemy w takim kraju

pzdr

Napisano
  • Autor

> heyah !!!

cześć zlosnik.gif

> i do tego czasu masz ważne ubezpieczenie OC (niech Ci ten gostek odda

> polisę)

> wniosek to on sobie może złożyć (zresztą tak jak każdy), to nie jest

> w Polsce zabronione (przynajmniej na razie )

do tygodnia ma dostac odp od ubezpieczyciela.... ma mi dać znać co i jak...

> a czy ma zaświadczenie o skasowaniu i decyzję o wyrejestrowaniu?

nie

> sprzedaż auta nie pociąga za sobą zerwania umowy o ubezpieczeniu OC

> nie wiem jak napisaliście umowę ale moim zdaniem, sprzedał Ci

> samochód osobowy(ZAREJSTROWANY) o nr rej. XYZ...., co prawda

> uszkodzony, a nie części samochodowe

.. zacytuje umowę...

Przedmiotem sprzedaży jest uszkodzony w kolizji drogowej pojazd marki Daewoo Espero o nr rej. xxxx i nr nadwozia.... XXXX niesprawny i rozbity pojazd w/w marki został sprzedany "na części". Wartość rozbitego pojazdu 500 zł.

> polisa OC jest obecnie przypisana do samochodu i tylko Ty jako nowy

> właściciel możesz ją wypowiedzieć ("zerwać") w terminie 30 dni

> od zakupu

> jakiś tekst

> jakiś tekst

OK, ale nie dostałem żadnej polisy........i w zasadzie wg mnie to mnie g. powinno obchodzić ubezpieczenie.... bo kupiłem części.. mam tak w umowie....

> oczywiście, że możesz

> i zarejestrować na nowo......

> chyba nie całkiem na nowo tylko przerejestrować na siebie

> możesz ale powinieneś wykupić OC

> nie byłby tego taki pewien

> nie znam się na przepisach podatkowych więc może masz rację, ale

> gdybyś przypadkiem próbował go rejestrować na siebie lub

> złomować wówczas na pewno będą od Ciebie żądać potwierdzenia

> zgłoszenia umowy w Urzędzie Skarbowym, a inną sprawą jest to czy

> zapłacisz podatek (i wjakiej wysokości) czy też będzie on z

> jakichś względów umorzony

> a może dać Ci to na piśmie?

będę musiał pojechać do WK i poprosić...

> PS

> tak na marginesie to wczoraj otrzymałem decyzję z Wydz.Komunik. o

> wyrejestrowaniu samochodu i dopierao teraz mogę w 99,99% spać

> spokojnie, i nie martwić się iż jakiś UFG, Urząd Skarb. czy

> inne dziadostwo za jakiś czas będzie mi d... zawarać, że czegoś

> nie dpoełniłem lub nie zapłaciłem.

> przepraszam, że Ci mieszm w głowie, ale z natury jestem upierdliwy w

> takich sprawach i wolę dmuchać na zimne, tym bardziej że żyjemy

> w takim kraju

> pzdr

spoko.. to ja jestem wdzięczny za pomoc i ostrzeżenia 20.GIF

pozdro

Napisano

> .. zacytuje umowę...

> Przedmiotem sprzedaży jest uszkodzony w kolizji drogowej pojazd marki

> Daewoo Espero o nr rej. xxxx i nr nadwozia.... XXXX niesprawny i

> rozbity pojazd w/w marki został sprzedany "na części". Wartość

> rozbitego pojazdu 500 zł.

> OK, ale nie dostałem żadnej polisy........i w zasadzie wg mnie to

> mnie g. powinno obchodzić ubezpieczenie.... bo kupiłem części..

> mam tak w umowie....

Nie kupiłeś części. Kupiłeś zarejestrowane auto, które nadal

posiada tablice. Ponieważ w Polsce obowiązuje swoboda

zawierania umów cywilnoprawnych, mogłeś tam sobie nawet

napisać, że kupiłeś to auto w celu wysłania w kosmos statkiem

obcych. Ale nadal to jest zarejestrowane auto i taki zapis

go nie wyrejestruje, bo nie zachodzi żaden z warunków

określonych przepisami.

Napisano
  • Autor

> Nie kupiłeś części. Kupiłeś zarejestrowane auto, które nadal

> posiada tablice. Ponieważ w Polsce obowiązuje swoboda

> zawierania umów cywilnoprawnych, mogłeś tam sobie nawet

> napisać, że kupiłeś to auto w celu wysłania w kosmos statkiem

> obcych. Ale nadal to jest zarejestrowane auto i taki zapis

> go nie wyrejestruje, bo nie zachodzi żaden z warunków

> określonych przepisami.

dobra OK...

co nie zmienia fakty że wg WK nie musze go wyrejestrowywać jak nie chce.........

jedyny problem jaki ew bedzie to problem z OC.....

wszystko zależy od odpowiedzi ubezpieczyciela....

pozdro

Napisano

Buda wystarczy, ale jak się dogadasz ze złomowiskiem to i sama wyciętka tabliczka z numerami im styknie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Buda wystarczy, ale jak się dogadasz ze złomowiskiem to i sama

> wyciętka tabliczka z numerami im styknie

ktoś mi też o czymś takim mówił...

ale nie mam znajomości na złomie grinser006.gif

pozdro

Napisano

> co nie zmienia fakty że wg WK nie musze go wyrejestrowywać jak nie

> chce.........

To WK ma trochę dziwną interpretację przepisów zlosnik.gif

> jedyny problem jaki ew bedzie to problem z OC.....

> wszystko zależy od odpowiedzi ubezpieczyciela....

hmm.gif chyba do końca nie wszytko - bo nawet jeśli

ubezpieczyciel zerwie umowę OC, to UFG może kiedyś

się dokleić do sprawy zlosnik.gif

Napisano

> ktoś mi też o czymś takim mówił...

> ale nie mam znajomości na złomie

a kto mówi o znajomościach..

pojedź, zapytaj się..

oni często ugodowi są ok.gif za flaszkę zrobią zlosnik.gif

najwyżęj powiedzą, że nie są zainteresowani

Napisano
  • Autor

> Nie masz znajomości - poszukaj albo stwórz nowe

masz złom??? cfaniaczek.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a kto mówi o znajomościach..

> pojedź, zapytaj się..

> oni często ugodowi są za flaszkę zrobią

> najwyżęj powiedzą, że nie są zainteresowani

poczekamy zobaczymy...... zlosnik.gif

moze znajdzie się kupiec na całość biglaugh.gif

nie cche dużo tylko 1300 zł za samochód ze sprawnym silnikiem....... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> To WK ma trochę dziwną interpretację przepisów

> chyba do końca nie wszytko - bo nawet jeśli

> ubezpieczyciel zerwie umowę OC, to UFG może kiedyś

> się dokleić do sprawy

skończysz ty mnie juz straszyć???

wpysk.gifzlosnik.gif

Napisano

> skończysz ty mnie juz straszyć???

ja tylko informuję..

żeby za kilka lat icon_eek.gif nie było nagle grinser006.gif

Napisano

> nie cche dużo tylko 1300 zł za samochód ze sprawnym silnikiem.......

i to by była najrozsądniejsza opcja

może jeszcze spuść troszeczkę cenę

i sprzedaj cała budę jakiemuś palantowi zlosnik.gif

niech on się martwi co z autem zrobić

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.