Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odszkodowanie PZU

Featured Replies

Napisano

Witam!

Jest taka sytuacja, miałem ok. miesiąca temu stłuczkę sick.gif

Współwina, spisane oświadczenie, bez policji banned.gif

Zgłosiłem tego samego dnia z OC drugiego uczestnika kolizji ok.gif

Po oględzinach przysłali mi opdrazu śmieszną wycenę, do której odrazu wystosowałem odwołanie i wysłałem.

Do dziś z ich strony żadnej odpowiedzi, mimo że dzwoniłem i się pytałem... ALE na moje konto wpłynęło odszkodowanie w kwocie, na którą się nie zgodziłem. angryfire.gif

Wogóle olali kontakt ze mną i moje pismo i sobie wypłacili odszkodowanie screwy.gif

Pamiętam, że ktoś już wcześniej na AK miał taką sytuację i pytanie jak to dalej rozegrać?? Czemu oni tak postąpili??

Napisano

> Pamiętam, że ktoś już wcześniej na AK miał taką sytuację i pytanie jak to dalej rozegrać?? Czemu

> oni tak postąpili??

TU wypłaca kwotę bezsporną a o resztę będziecie walczyć. Wypłata części nie pozbawia Cię prawa dochodzenia reszty. Skoro odwołałeś się od decyzji to teraz czekaj na odpowiedź na swoje odwołanie (przelew odpowiedzią nie był) ponaglając ewentualnie ubezpieczyciela jak za długo zwleka.

Napisano
  • Autor

Pewnie po to, aby sobie statystyki podwyższać... no.gif

Będę dalej ich cisnął angryfire.gif

Napisano

> Pewnie po to, aby sobie statystyki podwyższać...

> Będę dalej ich cisnął

Pamietaj zeby wyslac im ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru (na zółtym kwitku).

Napisano
  • Autor

Wysłałem e-mailem, z potwierdzeniem przeczytania oraz Pani na infolinii mi mówiła, że dokumenty które dosyłałem mailem doszły i są widoczne. To teraz chyba tylko ponaglanie mi zostało. pozdro ok.gif

Napisano

> Wysłałem e-mailem, z potwierdzeniem przeczytania oraz Pani na infolinii mi mówiła, że dokumenty

> które dosyłałem mailem doszły i są widoczne. To teraz chyba tylko ponaglanie mi zostało.

> pozdro

W razie sprawy w sądzie nie masz żadnych dowodów. E-mail czy potwierdzenie otwarcia (otwarcia - nie przeczytania) nie jest dowodem dla sądu bo można go dowolnie modyfikować. Korespondencję w takich sprawach realizuje się wyłącznie na piśmie, pocztą polską, listem poleconym zpo. Inaczej masz duże prawdopodobieństwo, że usłyszysz "nic nam pan nie wysyłał i co nam pan zrobi". Udowodnisz, że Ci ktoś powiedział, że takie coś do działu likwidacji w TU faktycznie dotarło?

Napisano

> W razie sprawy w sądzie nie masz żadnych dowodów. E-mail czy potwierdzenie otwarcia (otwarcia - nie

> przeczytania) nie jest dowodem dla sądu bo można go dowolnie modyfikować. Korespondencję w

> takich sprawach realizuje się wyłącznie na piśmie, pocztą polską, listem poleconym zpo.

> Inaczej masz duże prawdopodobieństwo, że usłyszysz "nic nam pan nie wysyłał i co nam pan

> zrobi". Udowodnisz, że Ci ktoś powiedział, że takie coś do działu likwidacji w TU faktycznie

> dotarło?

ogólnie masz rację, ze bez jaj. Jak laska w infolinii powiedziała, że widzi dokument, tzn. że jest i koniec. Nikt nie będzie się wypierał braku dokumentów itp

Napisano

> ogólnie masz rację, ze bez jaj. Jak laska w infolinii powiedziała, że widzi dokument, tzn. że jest

> i koniec. Nikt nie będzie się wypierał braku dokumentów itp

I co pojdziesz do Sadu i powiesz ze "jakas baka na infolini widziala to pismo"? Nie prosciej miec dowód doreczenia w rece?

Napisano

> I co pojdziesz do Sadu i powiesz ze "jakas baka na infolini widziala to pismo"? Nie prosciej miec

> dowód doreczenia w rece?

a jak udowodnisz ze w kopercie na dostarczenie ktorej masz ZPO bylo to co twierdzisz ze bylo? hmm.gif

pozdrawiam

Napisano

> I co pojdziesz do Sadu i powiesz ze "jakas baka na infolini widziala to pismo"? Nie prosciej miec

> dowód doreczenia w rece?

jak pojde do Sądu to nie bedzie takiego problemu że widziała czy nie widziała.

Mówisz, że zostalo wysłane pismo a o jego odebraniu zostales poinformowany przez infolinie.

Nastepnie, jesli termin i wogole dostarczenie tego pisma rzeczywiscie bedzie takie ważne, to Sąd zażąda inforacji o procedurze przyjęć pism przez ubezpieczyciela i mowie Ci, skoro laska z infolinii je widziała tzn, ze zostało zarejestrowane...

tylko tyle...

a czepiajac sie.. z potwierdzeniem odbioru... hm, mowisz ze wyslales, a oni... hm... ze nie dostali...i nie maja...i co?

ja wole wyslac emaila i uslyszec od babki, ze maja, czytali i jest w dokumentacji, niz wyslac poczta, miec potwierdzenie ze wyslalem ale bez powteirdzenia na infolinii, ze rzeczywiscie otrzymali...

Napisano

> jak pojde do Sądu to nie bedzie takiego problemu że widziała czy nie widziała.

> Mówisz, że zostalo wysłane pismo a o jego odebraniu zostales poinformowany przez infolinie.

Nie pismo tylko e-mail, który nie jest żadnym dokumentem. Mejlem możesz się zapytać o ofertę ubezpieczeniową a nie prowadzić oficjalną korespondencję przedprocesową. A odwołanie od decyzji ubezpieczyciela jest już taką korespondencją bo rozpoczyna spór, który może się w sądzie zakończyć.

> Nastepnie, jesli termin i wogole dostarczenie tego pisma rzeczywiscie bedzie takie ważne, to Sąd

Jak to "jeśli"? Oczywiście, że jest. Nie ma odwołania nie ma odszkodowania. Krótka piłka.

> zażąda inforacji o procedurze przyjęć pism przez ubezpieczyciela i mowie Ci, skoro laska z

> infolinii je widziała tzn, ze zostało zarejestrowane...

> tylko tyle...

Tzn. że powiedziała że widziała jakiegoś mejla w skrzynce a nie że przyszło pismo i że zostało zarejestrowane. Ten mejl równie dobrze mógł być natychmiast skasowany albo mogło go nie być. Powiedzieć można cokolwiek a poszkodowany będzie szczęśliwy bo... nic się nie dzieje.

A sąd nie będzie pytał o procedury tylko w pierwszym rzędzie poprosi Cię o potwierdzenie złożenia odwołania. Nie masz? Sprawa zamknięta.

> a czepiajac sie.. z potwierdzeniem odbioru... hm, mowisz ze wyslales, a oni... hm... ze nie

> dostali...i nie maja...i co?

I nic. Masz datę oraz imię i nazwisko osoby, która odebrała to pismo i to ona ma się wytłumaczyć z tego gdzie ono jest a nie Ty.

> ja wole wyslac emaila i uslyszec od babki, ze maja, czytali i jest w dokumentacji, niz wyslac

> poczta, miec potwierdzenie ze wyslalem ale bez powteirdzenia na infolinii, ze rzeczywiscie

> otrzymali...

Wiesz co to jest zpo i do czego służy? Dostałeś kiedyś jakieś urzędowe pismo? Podpisałeś potwierdzenie? Jak myślisz, dlaczego przysyłają pisma zpo a nie zwykłe i nie dzwonią do Ciebie żeby zapytać czy dostałeś?

Ubezpieczalnie żyją z tego, że nie wypłacają odszkodowań. Dawanie im do ręki pretekstu w taki głupi sposób jest co najmniej niezrozumiałe.

Pierwsze odwołanie od decyzji jest kwitem na tyle istotnym, że warto ruszyć tyłek i złożyć je osobiście w siedzibie TU z potwierdzeniem na kopii.

Napisano

> Nie pismo tylko e-mail, który nie jest żadnym dokumentem.

oj mylisz sie kolego i to bardzo. E-mail jest traktowany jako dokument.

Mejlem możesz się zapytać o ofertę

> ubezpieczeniową a nie prowadzić oficjalną korespondencję przedprocesową. A odwołanie od

> decyzji ubezpieczyciela jest już taką korespondencją bo rozpoczyna spór, który może się w

> sądzie zakończyć.

tu tez sie mylisz. odwolanie rowniez mozna przeslac droga emailowa i bedzie rozpatrywane normalnym trybem.

Na pewno Sąd nie oddali Twoich roszczeń tylko dlatego ze napisales emaila zamiast innej formy.

> Jak to "jeśli"? Oczywiście, że jest. Nie ma odwołania nie ma odszkodowania. Krótka piłka.

> Tzn. że powiedziała że widziała jakiegoś mejla w skrzynce a nie że przyszło pismo i że zostało

> zarejestrowane. Ten mejl równie dobrze mógł być natychmiast skasowany albo mogło go nie być.

> Powiedzieć można cokolwiek a poszkodowany będzie szczęśliwy bo... nic się nie dzieje.

> A sąd nie będzie pytał o procedury tylko w pierwszym rzędzie poprosi Cię o potwierdzenie złożenia

> odwołania. Nie masz? Sprawa zamknięta.

jw.

> I nic. Masz datę oraz imię i nazwisko osoby, która odebrała to pismo i to ona ma się wytłumaczyć z

> tego gdzie ono jest a nie Ty.

nie ma takiej potrzeby. Skoro laska powiedziala Ci, ze widzi Twoje odwolanie- pismo email tzn, ze jest w ogolnopolskim sytemie czyli poprostu zostało dodane do dokumentacji sprawy

> Wiesz co to jest zpo i do czego służy? Dostałeś kiedyś jakieś urzędowe pismo? Podpisałeś

> potwierdzenie? Jak myślisz, dlaczego przysyłają pisma zpo a nie zwykłe i nie dzwonią do Ciebie

> żeby zapytać czy dostałeś?

wiem co to i po co i nie neguje tego co piszesz. Mowie tylko, ze pismo przeslane droga emailowa jest pelnoprawnym pismem.

> Pierwsze odwołanie od decyzji jest kwitem na tyle istotnym, że warto ruszyć tyłek i złożyć je

> osobiście w siedzibie TU z potwierdzeniem na kopii.

bez jaj:) odwolywalem sie mejlowo i nie bylo problemu. Pismo wplynelo, zostalo rozpatrzone...

zyjemy w XXI wieku.

Napisano

> oj mylisz sie kolego i to bardzo. E-mail jest traktowany jako dokument.

Mylisz pojęcia.

Nie jest traktowany jako dokument, chyba że został podpisany bezpiecznym podpisem elektronicznym, zgodnie z ustawą o podpisie elektronicznym.

Może być potraktowany jako środek dowodowy w postępowaniu cywilnym - jak wszystko inne.

> wiem co to i po co i nie neguje tego co piszesz. Mowie tylko, ze pismo przeslane droga emailowa

> jest pelnoprawnym pismem.

Pod warunkiem podpisania go podpisem elektronicznym - jak wyżej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.