Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziwne zachowanie akumulatora

Featured Replies

Napisano

Auto ostatni raz odpalane było w piątek, dzisiaj rano wsiadam, odpalam i zero reakcji kontrolki przygasają. Myślę sobie - padł.

Zadzwoniłem po znajomego (2- litrowa benzyna), odpalamy przy pomocy kabli rozruchowych (dość cienkie, marketowe) i

wystarczyło dosłownie pół minuty i moje auto odpaliło jak gdyby nigdy nic. Jeździłem na odcinkach (między kolejnymi startami silnika) kilkukilometrowych i nie było żadnych problemów.

W takim razie akumulator (6-letni, fabryczny oplowski) powoli umiera, czy zadrwił sobie z właściciela robiąc mi "prezent" mikołajkowy?

Napisano

> Auto ostatni raz odpalane było w piątek, dzisiaj rano wsiadam, odpalam i zero reakcji kontrolki

> przygasają. Myślę sobie - padł.

> Zadzwoniłem po znajomego (2- litrowa benzyna), odpalamy przy pomocy kabli rozruchowych (dość

> cienkie, marketowe) i

> wystarczyło dosłownie pół minuty i moje auto odpaliło jak gdyby nigdy nic. Jeździłem na odcinkach

> (między kolejnymi startami silnika) kilkukilometrowych i nie było żadnych problemów.

> W takim razie akumulator (6-letni, fabryczny oplowski) powoli umiera, czy zadrwił sobie z

> właściciela robiąc mi "prezent" mikołajkowy?

Może jakieś mini zwarcie wewnętrzne np. pyłem z płyt icon_rolleyes.gif

Napisano

> Auto ostatni raz odpalane było w piątek, dzisiaj rano wsiadam, odpalam i zero reakcji kontrolki

> przygasają. Myślę sobie - padł.

> Zadzwoniłem po znajomego (2- litrowa benzyna), odpalamy przy pomocy kabli rozruchowych (dość

> cienkie, marketowe) i

> wystarczyło dosłownie pół minuty i moje auto odpaliło jak gdyby nigdy nic.

Ale odpalałeś z przewodami podłączonymi do dawcy? Bo jeśli tak to IMO na tej podstawie nie można powiedzieć o tym czy Twój akumulator jest sprawny. Obstawiam, że po kolejnym dłuższym postoju znowu nie odpali.

Napisano
  • Autor

> Ale odpalałeś z przewodami podłączonymi do dawcy?

Tak.

> Bo jeśli tak to IMO na tej podstawie nie można

> powiedzieć o tym czy Twój akumulator jest sprawny. Obstawiam, że po kolejnym dłuższym postoju

> znowu nie odpali.

Zwykle 2 dni to maksymalny czas, kiedy auto nie jeździ.

W takim razie jutro udam się do sklepu z akumulatorami, gdzie dysponują urządzeniami diagnostycznymi.

Napisano

> Tak.

> Zwykle 2 dni to maksymalny czas, kiedy auto nie jeździ.

> W takim razie jutro udam się do sklepu z akumulatorami, gdzie dysponują urządzeniami

> diagnostycznymi.

mnie ostatnio padly tak dwa akumulatory

jednego dnia chodzi, na drugi dzien nic, odczekalem chwile zapala na dotyk, jezdizlem tydzien, potem stanalem pod sklepem, zgasilem po powrocie nic, zero pradu, a miernik pokazuje napiecie 12.8V

drugi padl od razu, czyli wczoraj jezdze, jutro wsiadam nic, kontrolki ledwo swieca, podlaczam pod prostownik elektroniczny pokazuje, ze aku pelny, ide z nim do auta, zero mocy. Podlaczam zarowke 55W i miernik napiecia, napiecie spada po prostu w oczach do 6V na samej zarowce, aku idzie na recycling.

Napisano

> A na początek wyczyść klemy.

Dokładnie tak. Wyczyść klemy, uzupełnij elektrolit, naładuj i zacznij się rozglądać za nowym. Ten ma 6 lat, to i powoli umiera i jak podładujesz co jakiś czas, to pewnie jeszcze tę zimę przejeździsz, chociaż biorąc pod uwagę, że padł przy pierwszych mrozach, to do ostatnich może jednak nie wytrzymać.

Napisano

jak masz miernik to podczas uruchamiania możesz sprawdzić spadek napięcia na akumulatorze. Jak będzie poniżej 10V to akumulator banana-wave.gif

Napisano
  • Autor

> Dokładnie tak. Wyczyść klemy, uzupełnij elektrolit, naładuj i zacznij się rozglądać za nowym. Ten

> ma 6 lat, to i powoli umiera i jak podładujesz co jakiś czas, to pewnie jeszcze tę zimę

> przejeździsz, chociaż biorąc pod uwagę, że padł przy pierwszych mrozach, to do ostatnich może

> jednak nie wytrzymać.

No właśnie nie, już wcześniej były mrozy po -17*C i auto zapalało od pierwszego strzału, dlatego teraz jestem zdziwiony tą sytuacją.

Napisano

> W takim razie akumulator (6-letni, fabryczny oplowski) powoli umiera,

Jak dla mnie, to on Ci pokazał, że chce już odejść do krainy wiecznych akumulatorów.

Za 200 zł kupisz nowy - czy warto uprawiać jakieś szamańskie czary z miernikiem, czujnikiem i kadzidłami ? Założysz nowy i masz spokój w temacie na 3-4 lata, 4 zł 16 gr miesięcznie chyba warto na to wydać.

Osobiście zawsze po takiej akcji wymieniam akumulator na nowy.

Napisano
  • Autor

Najśmieszniejsze jest to, że dziś rano odpalił bez problemu.

Chyba jednak zacznę śledzić allegro i ceny w okolicznych sklepach.

Napisano

Zadam dość oczywiste pytanie: Sprawdziłeś klemy? nie są luźne, zaśniedziałe, dobrze przylegają do biegunów?

czasem właśnie one dają efekty jak w Twoim opisie

Napisano

> Najśmieszniejsze jest to, że dziś rano odpalił bez problemu.

Dał Ci ostrzeżenie i szansę na dojazd do sklepu.

Czyli było zolta.gif

A po następnym ataku mrozów będzie czerwona.gif

6 lat dla aku to wiek zdecydowanie emerytalny.

Napisano

> No właśnie nie, już wcześniej były mrozy po -17*C i auto zapalało od pierwszego strzału, dlatego

> teraz jestem zdziwiony tą sytuacją.

Nie ma się co dziwić. Stary akumulator i mróz, to najbardziej nieobliczalna mieszanka. Nigdy nic nie wiadomo na pewno, oprócz tego, że trzeba do sklepu po nowy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.