Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

PI Stał 18 dni i teraz nie odpala

Featured Replies

Napisano

Witam

PI 55+LPG ponad 215000 przejechane z czego 80000 u mnie. Przed wyjazdem na urlop codziennie bez problemów palił i woził mnie do pracy. Na wakacje pojechaliśmy nowym, a ta "bida" stała przez 2.5 tygodnia pod blokiem nie odpalana. Jak wróciliśmy to zaraz do niego poszedłem i odpalił. Ale mało silnik nie "wypadł", tak nim szarpało, a po jakiś 5 sekundach zgasł. Potem go "chełtałem", ale już nie zaskoczył. Mam wrażenie że po tym zgaśnięciu jakby inaczej zaczął kręcić, brakuje mi jakiegoś dźwięku, którego nie mogę wytłumaczyć, tak, jakby kręcił się łatwiej, bardziej lekko.

Działania wykonane:

Akumulator doładowany, ma właściwe napięcie

Podmienione obie cewki zapłonowe, bo była słaba iskra, teraz jest dobra

oczyszczone świece, iskra mocna

sprawdzony pasek rozrządu, czy się nie przestawił, znaczniki się zgadzają, gdy tłok 1 jest w GMP

Odkręcona pokrywa zaworów, zalana olejem, wszystko się smaruje, krzywki naciskają na wszystkie zawory i je w odpowiednich momentach wciskają

Posprawdzane bezpieczniki, nie znalazłem żadnych przepalonych, ani zaśniedziałych

Oczywiście Pb jest podawane i wtryskiwacz działa (widać mgiełkę w trakcie "chełtania")

Koledzy i koleżanki, pomocy, bo mi już brakło pomysłów co jeszcze sprawdzić, aby uruchomić mój "Puntolot"

Z góry dzięki za pomoc

Napisano

to sprawdź jeszcze kompresję bo może zawory się podwiesiły... albo jakiś kot wszedł do wydechu i zdechł zatykając go na amen;)

Napisano

Miałem kiedyś podobny problem z odpalaniem PI, iskra była, paliwo też a a silnik nie dawał znaku życia. Okazało się, że przyczyną usterki był niedrożny układ wydechowy.

Napisano
  • Autor

Witam

Dzisiaj udało się go wreszcie odpalić i jeździ. Do końca nie jestem pewien co właściwie mu było.

Co do wykonanych czynności to było sprawdzone:

czy jest iskra na wszystkich świecach, i jaka ta iskra jest na każdej świecy

> Skutkiem czego podmieniłem obie cewki na "nowe" stare, ale dające wyraźnie silniejszą iskrę, aż było słychać takie "puk, puk" w trakcie kręcenia rozrusznikiem

czy działa wtryskiwacz i czy wystarczającą ilość paliwa podaje

> Widać było mgiełkę więc wtryskiwacz działał

czy nic się złego nie stało z czujnikiem GMP na wale korbowym

> oporność zgodna z książkową i szczelina OK

czy nie przeskoczył pasek rozrządu przy pierwszym odpaleniu,

> znaki się zgadzały, ale nie używałem znaku na wale korbowym, tylko na wieńcu koła zamachowego, no i oczywiście na wałku rozrządu

czy nie ma "kota lub ziemniaka" w rurze wydechowej

> było czysto

wszystkie bezpieczniki wyjęte i wsadzone ponownie, na wszelki wypadek gdyby korozja spowodowała wzrost oporności

Sprawdzona i dokręcona "masa" od akumulatora

podładowany (kilkakrotnie, z dnia na dzień) akumulator

Jedyne co zwróciło moją uwagę to to, że bardzo łatwo można było za pomocą klucza 17 kręcić silnikiem, bardzo łatwo. Podrzucono mi pomysł, że z powodu małego poziomu, starego już oleju, mogło dojść do sklejenia się pierścieni w pozycji "zaciśnięty" co skutkowało tym, że kompresja "szła w miskę olejową". Pewnym ratunkiem miało być wlanie do silnika mieszanki nafty z olejem.

Zatem odkręciłem jeszcze raz wszystkie świece i najpierw psikałem do każdego otworu trochę WD40 i trochę pokręciłem silnikiem za pomocą klucza 17. Następnie po 2 godzinach wlałem strzykawką po 20 ml mieszanki czyszczącej na każdy cylinder (40ml nafty oświetleniowej i 40 ml świeżego oleju silnikowego). Samochód zostawiłem w tym stanie na długi weekend.

Dzisiaj sprawdziłem czy jeszcze coś zostało w cylindrach. Wszystko spłynęło do miski. więc pokręciłem tak ze 30 obrotów kluczem, aby rozszedł się olej po silniku, wkręciłem świece, i sprawdziłem jak teraz się kręci kluczem. Kompresja była, było bardzo ciężko kręcić i okresowo było głośno słychać "puff" jak otwierał się zawór wydechowy. Czyli było lepiej

Sprawdziłem czy wszystko poprawnie podłączyłem i ostatecznie podłączyłem akumulator.

W pierwszej chwili odpalił, ale po chwili zgasł. Przy drugim przekręceniu też odpalił ale gorzej i znowu zgasł. Przy trzecim kręceniu, już się wkurzyłem i myślę, albo padnie "aku", albo odpali. No i tak po 45 sekundach ciągłego kręcenia wreszcie ruszył i nawet całkiem ładnie wszedł na obroty. Potem z duszą na ramieniu pojechałem na przejażdżkę 15km, ale jak początkowo wszystko ciężko chodziło i szurało, to pod koniec było już normalnie.

Tak więc nie wiem specjalnie co mu było, ale wcześniej jak kręciłem tak długo silnikiem to taki inny dźwięk się wydobywał, i się bardzo łatwo kręcił a nie zapalał, nawet nie zamierzał zapalać.

No nic, ważne że w końcu jeździ, teraz jeszcze tylko szybko wymienić olej a potem jeździć.

Pozdrawiam wszystkich i dzięki za pomoc

Napisano

Jak przeczytałem o starym oleju to przypomniała mi się sytuacja z Lanosem, jak kolesiowi zgasł silnik i nie chciał odpalić, auto było holowane na lince i nic.

Dopiero sprawdzenie oleju i wymiana czarnej brei uwolniła silnik od problemów. Silnik odpalił za pierwszym razem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.