Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

GAZy Matiza w średnim wieku, przyduszający problem (długie!)

Featured Replies

Napisano

Witajcie,

Mój Matiz skończył właśnie 127 tyś km, od mniej więcej 60 tyś ma zamontowany gazik. Wszystko jest prawidłowo serwisowane i w ogóle, ale... no właśnie Mniej więcej w wakacje zaczęły się z nim dziać jakieś cuda ( nie, nie - nie jezdzi 200km/h, spokojnie), otóż na dosyć długiej trasie jadąc na gazie zaczął się nagle przyduszać. Tak jakby tego gazu nagle dostawał za mało (zbiornik pełny). Pierwsza myśl, kiepski gaz zatankowałem. Ale wyjeździłem zatankowałem gdzie indziej i to samo: jedzie, nagle gaśnie, po szarpnięciu łapie i jedzie dalej na gazie. Ponieważ byłem na wakacjach nie dało się z tym nic za bardzo zrobić, w końcu nawet nie pozwalał się przełączyć na gaz. Wróciłem na Śląsk na benzynie. Matiz poszedł do gazowników, panowie stwierdzili, że cewka przy zaworze pęknięta i to na pewno powód. Zmienili, Matiz pozwolił się przełączyć na gaz i w sumie jedzie. Dwa dni później to samo, niestety na gazowników nie było czasu, więc zacząłem trochę grzebać przy zaworze i okazało się, że po obróceniu plastykowego elementu w trochę inną pozycję Matiza przełącza się na gaz i pozwala na normalną, gazowanę jazdę! Pomyślałem, że to niedorzeczne, ale... a nuż zawór jest walnięty? Ba, byłem właściwie pewny, że wystarczy wymienić zawór i będzie wszystko w porządku. Ale skoro po mojej "regulacji" autko jeżdziło, to raczej o tym nie myślałem za dużo. Na przeglądach nawet gazownikom głowy nie zawracałem. Aż do corocznego przeglądu technicznego 5 stycznia. Miły starszy Pan mówi "a tu Pan ma to przekręcone" i nim zdążyłem zaprotestować, przestawił mi ten plastyk przy zawoże, no i się zaczęło. Matiz nie pozwala się przełączyć na gaz, bo gaśnie od razu. Jak już się uda, to jedzie powiedzmy 50km by ni stąd ni zowąd nagle się przydusić, wtedy jedynie refleks w przełączaniu na benzynę ratuje Matiza przed zgrabną Scania'ą w bagażniku. Co ciekawe kilka dni temu przejechałem na gazie 500km i się nie zakrzytusił ani razu, przełączał się również bezproblemowo. A po tych 500 znów zgłupiał i gaśnie kiedy chce - czasem w trakcie jazdy, czasem przy przełączaniu, ostatnio nawet nie pozwala się właściwie przełaczać na gaz

I co to może być... Stwierdzicie: walnięty zawór, do wymiany. I tu uwaga: byłem dziś u gazowników. Mówię, że zawór jest zepsuty, auto nie pozwala się przełączać itd. Facet pyta czy jestem pewny, no to mówię TAK i wspominam moje "regulacje". Następuje wymiana zaworu, Matiz przełącza się na gaz bez problemu, za drugim razem to samo. Rewelacja. Zapłaciłem, wyjeżdżam, jadę... zadowolony, wreszcie spokój. Mija 20km, szarpnięcie, Matiz zwalnia, przygasa. Przełączam na benzynę. Próbuję znów na gaz, przygasa. Myślałem, że mnie SZLAG trafi! Czyli to nie zawór, więc co w takim razie?

Wolę jechać do gazowników przygotowany, przynajmniej mam gwarancję, że nie zapłacę za coś extra.

Nasuwa mi się kilka pomysłów:

1. Mam słaby akumlator, czy to ma coś do rzeczy?

2. Padł komputer sterujący instalacją, może czasem działa poprawnie, a czasem coś rozłącza bo głupieje?

3. nie mam więcej pomysłów

Generalnie auto jeździ jak należy, mimo sporego przebiegu, dbam o mojego bączka. Sugestie odnośnie kabli i świec odpadają, na nowych jest to samo. Dla porównania na benzynie nie ma żadnych problemów. Aha, dziś popołudniu gdu udało mi się go na trasie na chwilę przełączyć na gaz, jechał strasznie mulasto, tak jakby dostawał za mało tego gazu? Czy instalacja może się zapchać gdzieś po drodze między butlą a zaworem po maską?

Może znacie jakiś sensowny warsztat w okolicach Pruszków/Milanówek/Grodzisk Mazowiecki? Akurat tutaj mnie los tymczasowo rzucił i tu musiałbym autko naprawić nim udam się nim w czwartek na Śląsk.

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Pozdrowienia

Bronek

[email protected]

Napisano

> 1. Mam słaby akumlator, czy to ma coś do rzeczy?

> 2. Padł komputer sterujący instalacją, może czasem działa poprawnie,

> a czasem coś rozłącza bo głupieje?

O ile dobrze rozumiem, to czasem jest tak, że działa na gazie, ale bardzo kiepsko. Spróbuj w takim przypadku zmierzyć napięcie na elektrozaworze. To wykluczy awarię komputera (a w zasadzie samego sterownika elektrozaworu) i ew. wadę akumulatora. Podłączyłbym jeszcze komputer pod tą instalację i zobaczył co pokazuje w momencie występowania problemów. Jeśli nie posiadasz kabla i lapa, to może ktoś z autokącikowiczów Ci pomoże...

Powodzenia

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.