Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rejon drog a odszkodowanie - kto pomoze ??

Featured Replies

Napisano
dzis mialem nieprzyjemnosc spotkac co swojej drodze dziure w ktorej byl kamyk. niestety moje 3 miesieczne Enzo odeszlo do krainy wiecznych lowow buu.gif kamien walnal w opone i srobil wybrzuszenie na wewnetrznej stronie felgi. opona z wierzchu nietknieta ale jak sadze moze wyskoczyc balon. wezwalem policje, przyjechali spisali protokol. jutro mam jechac do ubezpieczyciela. moze jakies podpowiedzi ?? jak to wyglada w praktyce. ?bede wdzieczny za wszelkie info
Napisano

> dzis mialem nieprzyjemnosc spotkac co swojej drodze

> dziure w ktorej byl kamyk. niestety moje 3

> miesieczne Enzo odeszlo do krainy wiecznych lowow

> kamien walnal w opone i srobil wybrzuszenie na

> wewnetrznej stronie felgi. opona z wierzchu

> nietknieta ale jak sadze moze wyskoczyc balon.

> wezwalem policje, przyjechali spisali protokol.

> jutro mam jechac do ubezpieczyciela. moze jakies

> podpowiedzi ?? jak to wyglada w praktyce. ?bede

> wdzieczny za wszelkie info

Chyba nie masz nadzieji zadnej na $ kiedys tu byl ten temat jakies groshe smieszne wyplacaja, a nie wartosc nowej felgi. sick.gif

Napisano
  • Autor
nie chce kasy tylko nowa felge i opone. podatek dorgowy place a co mam ? dziury w jezdni. na walke mam pol roku jutro przezucam na zimowki wiec jesli bedzie trzeba beda sady klotnia.gifklotnia.giftuk.gifsciana.gifpiesc.gif
Napisano

> nie chce kasy tylko nowa felge i opone. podatek dorgowy

> place a co mam ? dziury w jezdni. na walke mam pol

> roku jutro przezucam na zimowki wiec jesli bedzie

> trzeba beda sady

czekamy na sprawozdanie zlosnik.gif

Napisano

> nie chce kasy tylko nowa felge i opone. podatek dorgowy

> place a co mam ? dziury w jezdni. na walke mam pol

> roku jutro przezucam na zimowki wiec jesli bedzie

> trzeba beda sady

Za pol roku z przykroscia stwierdzisz, ze jest to jedno z miesc w ktorych praktyka i teoria sie rozmijaja clown.gif

Napisano

> nie chce kasy tylko nowa felge i opone. podatek dorgowy

> place a co mam ? dziury w jezdni. na walke mam pol

> roku jutro przezucam na zimowki wiec jesli bedzie

> trzeba beda sady

Sądy i pół roku!!! yikes.gif

Buehehehe... hahaha.gif

Po pół roku to ty dostaniesz potwierdzenie, że twoja sprawa wchodzi na wokandę...

Napisano

> dzis mialem nieprzyjemnosc spotkac co swojej drodze dziure w

> ktorej byl kamyk. niestety moje 3 miesieczne Enzo odeszlo do

> krainy wiecznych lowow kamien walnal w opone i srobil

> wybrzuszenie na wewnetrznej stronie felgi. opona z wierzchu

> nietknieta ale jak sadze moze wyskoczyc balon. wezwalem

> policje, przyjechali spisali protokol. jutro mam jechac do

> ubezpieczyciela. moze jakies podpowiedzi ?? jak to wyglada w

> praktyce. ?bede wdzieczny za wszelkie info

Ubezpieczalnia zwraca tylko wtedy jeśli łączny koszt naprawy przekroczy połowę najniższego wynagrodzenia w kraju(760zł) więc zwrócą ci jeśli będzie więcej niż 380 zł.Więc chyba ci nie zwrócą.

Druga możliwośc, to wyegzekwowanie forsy od własciciela drogi.

Musisz ustalić kto nim jest, może to być doga w zarządzie gminy,województwa lub droga krajowa,w biurze własciciela drogi musisz złożyć wniosek o wyrównanie szkody, wraz z wyceną lub z rachunkiem za felgę. Jesli nie zechcą tego zrobić to pozostaje ci sąd.

Napisano

jezeli za stalowki tez oddaja to ja bym byl milionerem! na swoim CC skatowalem juz 6 sztuk! srednio 1 felga na miesiac. teraz zalorzylem stalowe od SEATA i widze ze sa duuuuuuuuuuzo twardsze. a zastanawiam sie czy aluski tez bede tak katowal? POLSKIE DROGI TO ZLO!!!!!!!!!!! uzbroj_zlo.gif

Napisano

> podatek dorgowy place a co mam ? dziury w jezdni.

Witam

I tu jest pies pogrzebany. A ile było wypadków przez te dziury????? Ja rozumiem, zaraz ktoś przywali że "mozna jeździć wolniej". To niech sobie "wolniej" pojedzie przez Dawidy (droga łącząca Puławską z Al Krakowską.... Tam dziury osiągają głębokość 30-40cm i średnicę 0,5-1m..... Wielokrotnie widziałem uszkodzone samochody które w TO powpadały. Co ciekawe dziury te są tak śmiesznie "skonstruowane" że ich po prostu nie widać......

Ale minister POL wziął się za "budowę autostrad" czyli nowy PODATEK DROGOWY za drogi PŁATNE..... A ja się zapytowywuję, NA CO IDZIE DOTYCHCZASOWY PODATEK DROGOWY??????????(70 limuzyn?????)

pozdrawiam

Napisano
...obfotografowales miejsce??...ponoc to pomaga w walce z tymi patalachami...(tzn wlascicielami drog)...
Napisano

> Ubezpieczalnia zwraca tylko wtedy jeśli łączny koszt naprawy przekroczy

> połowę najniższego wynagrodzenia w kraju(760zł) więc zwrócą ci jeśli

> będzie więcej niż 380 zł.Więc chyba ci nie zwrócą.

> Druga możliwośc, to wyegzekwowanie forsy od własciciela drogi.

> Musisz ustalić kto nim jest, może to być doga w zarządzie gminy,województwa

> lub droga krajowa,w biurze własciciela drogi musisz złożyć wniosek o

> wyrównanie szkody, wraz z wyceną lub z rachunkiem za felgę. Jesli nie

> zechcą tego zrobić to pozostaje ci sąd.

...najnizsze to chyba teraz jest 800pln... zlosnik.gif a co do tej polowy....to to jest pewne??niewiem.gif...czy kazda firma sie tym kieruje??niewiem.gif

Napisano
  • Autor
sama felga Enzo Cup to w tej chwili 350 pln + opona Pirelli P700z tez cos kolo 300. pozatym sciaga mnie na lewo wiec zaraz jade na zbieznosc i sadze ze przekroczy to najnizsze wynagrodzenie
Napisano

> Ubezpieczalnia zwraca tylko wtedy jeśli łączny koszt naprawy przekroczy

> połowę najniższego wynagrodzenia w kraju(760zł) więc zwrócą ci jeśli

> będzie więcej niż 380 zł.

A dokładnie 800 zł / 400 zł.

Napisano
  • Autor
droga na ktorej jest dziura nalezy do starostwa powiatowego i nie jest ubezpieczona. Mam przygotowac opis sytuacji, dolaczyc zaswiadczenie z policji + z PZU ze nie biore od nich odszkodowania + wycene warsztatu ktory bedzie mi to robil (czyli opona,felga, + wszelkie koszty). Gosc bardzo mily, przeprosil za to co sie stalo i mowil ze wiekszego problemou nie bedzie. Zobaczymy w praktyce
Napisano

Ja mam takie doświadczenia...

Rozwaliłem oponę na torowisku...

Zgłosiłem to do firmy tramwajowej...Oni odesłali mnie na oględziny do PZU (w tym przypadku).Zrobiono oględziny, wyceniono (opona była leciwa i jej juz nie produkowali,więc kwota była marna) i miałem czekać na przelew.Po jakimś czasie przyszło pismo, że PZU nie zwróci mi pieniędzy, ponieważ uszkodzenia nie przekroczyły franszyzy integralnej (100$)zawartej pomiędzy tramwajarzami, a PZU...

I wtedy walisz do tramwajarzy, bo skoro ubezpieczyli się

powyżej 100$, to poniżej są w stanie sami wypłacić...

I wypłacili bez gadania!

Pozdrawiam!

Napisano

> Zobaczymy w praktyce

Chyba jako jeden z niewielu kącikowiczów mam za sobą skuteczne wydostanie odszkodowania od zarządcy drogi.

Pisałem o tym kiedys, może admini pomogą odgrzebać wątek, bo ja się już nie wyrabiam z pracą i kłopotami.

Podstawą jest wezwanie na miejsce zdarzenia policji i sporządzenie przez nią notatki służbowej. Drugim ważnym argumentem jest zrobienie fotek miejsca zdarzenia - ja straciłem koło ok. 21-szej, zdjęcia zrobiłem o 8-mej rano (nie miałem cyfraka z fleszem) a o 12-tej dziura już była załatana. Wiadomo o co chodzi.

Zarządca drogi też nie był ubezpieczony, płacił "z kieszeni" (naszej). Ale poskutkowało, bo pozwy cywilnoprawne (pozasądowe) tamtej zimy złozyło bardzo wielu kierowców, podobno ponad 50% zostało zaspokojone bez sądów. I od tej pory dziury są łatane znacznie szybciej.

Doznałem: (od razu) kasacji opony i felgi oraz wahacza, (później ujawnione) skrzywienia amortyzatora i rozpadu wydechu. Za pierwsze pozycje dostałem odszkodowanie w wysokości widocznej na przedstawionych zarządcy fakturach VAT za naprawę. Reszty nie było jak egzekwować, za późno się ujawniła, jak na polskie warunki.

Pierwszy problem - znalezienie "własciciela" drogi. Zajął ponad miesiąc, bo policja też miałą błędne informacje i roszczenie skierowałem do powiatu, a okazało się, że o ten metr wczesniej to było województwo.

Potem bylo pinglowanie dokumentów między mną a ZD, liczone na zmęczenie mnie jeżdżeniem do zarządcy. A to podpis nie taki, a to dlaczego ja występuję, jeżeli samochód jest żony, itp. Strzymałem.

Odszkodowanie dostałem po roku, ostatni "chwyt" to było wysłanie na niewłaściwy numer konta, mimo, że podany był czytelnie (wydruk).

Moj wniosek - nie poddawać się - zarządcy liczą, że nam się nie będzie chciało i dalej im będą kanty przechodziły. Ale wiedzą, że jeżeli nam się zachce, nie będą. Tak, że trzeba dochodzić swojego.

Napisano

> A dokładnie 800 zł / 400 zł.

Możliwe że 800, miało wzrosnąć, ale myślałem, że od nowego roku.

Napisano

> ...najnizsze to chyba teraz jest 800pln... a co do tej

> polowy....to to jest pewne??...czy kazda firma sie tym

> kieruje??

Pzu napewno się tym kieruje przy wypłacie z AC, ine firmy słyszałem, że też, podobno jest to zapisane w kodeksie cywilnym, ale nie jestem pewien.

Może być i tak, że w ogólnych warunkach ubezpieczenia AC jest zapisana wyższa kwota minimalnego roszczenia.

Miałem taką sytuację:

Jechałem z qmplem starym maluchem trasą szybkiego ruchu, nagle przed nami gość w oplu vectra zatrzymał się i zaczął ostro cofać tak , że uderzył w nas, oczywiście uciekł z miejsca kolizji.

Przyjechała policja i pan władza mówi: panu się nie opłaca zgłaszać szkody ponieważ wartosć naprawy nie przekracza 380 zł i pan nic nie dostanie z ubezpiczalni.

Tak wiąc władza to potwierdziła.

Nawiasem mówiąc , kumpel uparł się żeby prowadzili sprawę, podalismy policji markę, kolor i nr.rejestracyjny auta, nie byli zadowoleni , że muszą to pisać. Potem przetrzepali auto i zabrali dowód rejestracyjny, bo kapnęła kropka oleju na asfalt.

Po kilku miesiącach przysłali pismo,że umorzyli śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy. Może gdybyśmy zrobili gościowi fotkę i zdjęli odciski palców to znaleźliby wtedy sprawcę.

Oj nasza kochana policjo!!!

Napisano

Gosc bardzo mily,

> przeprosil za to co sie stalo i mowil ze wiekszego problemou

> nie bedzie. Zobaczymy w praktyce

Nie wierz mu, pewnie robi dobrą minę do złej gry.

Walcz o swoje, nie daj się zwieśc ich przeprosinom i przymigdalaniu sie.

Napisano

> Chyba jako jeden z niewielu kącikowiczów mam za sobą skuteczne

> wydostanie odszkodowania od zarządcy drogi.

> Pisałem o tym kiedys, może admini pomogą odgrzebać wątek, bo ja

> się już nie wyrabiam z pracą i kłopotami.

> Podstawą jest wezwanie na miejsce zdarzenia policji i sporządzenie

> przez nią notatki służbowej. Drugim ważnym argumentem jest

> zrobienie fotek miejsca zdarzenia - ja straciłem koło ok.

> 21-szej, zdjęcia zrobiłem o 8-mej rano (nie miałem cyfraka z

> fleszem) a o 12-tej dziura już była załatana. Wiadomo o co

> chodzi.

> Zarządca drogi też nie był ubezpieczony, płacił "z kieszeni"

> (naszej). Ale poskutkowało, bo pozwy cywilnoprawne

> (pozasądowe) tamtej zimy złozyło bardzo wielu kierowców,

> podobno ponad 50% zostało zaspokojone bez sądów. I od tej

> pory dziury są łatane znacznie szybciej.

> Doznałem: (od razu) kasacji opony i felgi oraz wahacza, (później

> ujawnione) skrzywienia amortyzatora i rozpadu wydechu. Za

> pierwsze pozycje dostałem odszkodowanie w wysokości widocznej

> na przedstawionych zarządcy fakturach VAT za naprawę. Reszty

> nie było jak egzekwować, za późno się ujawniła, jak na

> polskie warunki.

> Pierwszy problem - znalezienie "własciciela" drogi. Zajął ponad

> miesiąc, bo policja też miałą błędne informacje i roszczenie

> skierowałem do powiatu, a okazało się, że o ten metr

> wczesniej to było województwo.

> Potem bylo pinglowanie dokumentów między mną a ZD, liczone na

> zmęczenie mnie jeżdżeniem do zarządcy. A to podpis nie taki,

> a to dlaczego ja występuję, jeżeli samochód jest żony, itp.

> Strzymałem.

> Odszkodowanie dostałem po roku, ostatni "chwyt" to było wysłanie

> na niewłaściwy numer konta, mimo, że podany był czytelnie

> (wydruk).

> Moj wniosek - nie poddawać się - zarządcy liczą, że nam się nie

> będzie chciało i dalej im będą kanty przechodziły. Ale

> wiedzą, że jeżeli nam się zachce, nie będą. Tak, że trzeba

> dochodzić swojego.

Brawo.

Kolega rozwalił tico na dziurze, naprawa kosztowała 4 kzł i dał sobie spokój z rejonem dróg, po prostu tak jak napisałeś, zmęczyli go.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor
dzis bylem w starostwie powiatowym i w srode mam sie zglosic po odbior $$$ smile.gifcool.gif co do grosza tyle co wycena za naprawe (opona, felga, zbeznosc + przekladka i wywazenie) yay.gif
Napisano

> dzis bylem w starostwie powiatowym i w srode mam sie zglosic po odbior $$$

> co do grosza tyle co wycena za naprawe (opona, felga, zbeznosc +

> przekladka i wywazenie)

brawo.gif

Napisano

> dzis bylem w starostwie powiatowym i w srode mam sie

> zglosic po odbior $$$ co do grosza tyle co

> wycena za naprawe (opona, felga, zbeznosc +

> przekladka i wywazenie)

Gratuluję.

To już będzie nas przynajmniej dwóch, ktorzy uważają, że walka o swoje ma sens. Jeżeli zacznie nas być naprawdę dużo, zarządcy dróg zaczną sami wyszukiwać dziury i je łatać zanim dojdzie do zdarzenia, tak jak w innych krajach.

Napisano
  • Autor

imo tak powinno byc. powinien ktos od nich smigac i szukac dziur. bo chyba latwiej i taniej jest zalatac dziure niz placic odszkodowanie ?? a moze sie myle i zalatanie takiej dziury

alu3.JPG

kosztuje wiecej niz 900 pln bo tyle ponioslem strat

alu1.JPG

Napisano

> imo tak powinno byc. powinien ktos od nich smigac i

> szukac dziur. bo chyba latwiej i taniej jest

> zalatac dziure niz placic odszkodowanie ?? a moze

> sie myle i zalatanie takiej dziury

> kosztuje wiecej niz 900 pln bo tyle ponioslem strat

Nie wiem, jak to jest teraz, ale kiedys było stanowisko "drogomistrza", który odpowiadał za bieżącą kontrolę przydzielonego mu odcinka drogi i za zgłaszanie szkód do naprawy.

Znając niestety genialność sposobow rozwijania gospodarki i walki z bezrobociem, stosowanych przez nasze rządy, podejrzewam, że w zarządach dróg zrobiono stanowiska 'zastępcy dyrektora ds dziur okrągłych", "zastępcy dyrektora ds dziur kwadratowych", itp, na które "załapali" się koledzy z "obiegu". Ponieważ wicedyrektor musi mieć samochód, telefon, sekretarkę, biurko, itp, to żeby wyżywić jednego wicka, skasowano kilka stanowisk drogomistrzów.

Ale może ja to sobie tylko tak wyobrażam, a w rzeczywistości jest jak w Niemczech yay.gif

Napisano

no to jak widac mozna z kultura i dobrym efektem zalatwic tak nie mila sprawe, ciekawe czy w kazdym urzedzie w polsce tak traktuja petentow

Napisano

> dzis bylem w starostwie powiatowym i w srode mam sie zglosic po

> odbior $$$ co do grosza tyle co wycena za naprawe (opona,

> felga, zbeznosc + przekladka i wywazenie)

no to spoko kolega zalatwil sprawe claps.gif

Napisano

> dzis bylem w starostwie powiatowym i w srode mam sie zglosic po odbior $$$

> co do grosza tyle co wycena za naprawe (opona, felga, zbeznosc +

> przekladka i wywazenie)

..pytanie dodatkowe...co rozumiesz przez naprawe...naprawe felgi??naprawe opony??czy ich wymiana na nofki sztuki??

Napisano
  • Autor
tylko wymiana. zle sie wyrazilem. nie uznaje regeneracji felg. dostaje $$$ na nowki
Napisano

> tylko wymiana. zle sie wyrazilem. nie uznaje

> regeneracji felg. dostaje $$$ na nowki

A Ze opony wymienia sie parami to znaczy ze troche sie wykosztowali!!!!!!!

GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.