Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Numer VIN wcina rdza

Featured Replies

Napisano

Ktoś przerabiał podobny temat?

Połowę numeru VIN zaczyna mi zjadać rdza. Dziur na wylot jeszcze nie ma ale kilka numerów nie widać. Można to wypiaskować? hmm.gif

Napisano

> Ktoś przerabiał podobny temat?

> Połowę numeru VIN zaczyna mi zjadać rdza. Dziur na wylot jeszcze nie ma ale kilka numerów nie

> widać. Można to wypiaskować?

mi kiedys na przegladzie rejestracyjnym polecieli po numerach szczotka na wiertarce i prysneli bezbarwnym lakierem w sprayu. Nie wiem co to byl za wynalazek ale przezyl samochod :-D

Napisano

> Ktoś przerabiał podobny temat?

Ja.

> Połowę numeru VIN zaczyna mi zjadać rdza. Dziur na wylot jeszcze nie ma ale kilka numerów nie

> widać. Można to wypiaskować?

Zależy czy rdza idzie od góry, czy od spodu. W Uno z zasady idzie od spodu, bo VIN jest nabity na blasze, która jest zakładkowana na drugą i podczas lakierowania fabrycznego lakier się między blachy nie wlewa. Próba piaskowania kończy się wybiciem dziury. U siebie przebiłem na przód kielicha amortyzatora.

Udało mi się to jeszcze zrobić "na skróty", czyli pojechałem wprost na stację okręgową gdzie mi numer nabili i dali papier do WK na wpisanie do DR.

Ale ostatnio słyszałem, że ponieważ rzeczoznawcy są głodni, to najpierw trzeba do takiego jechać, żeby obfotografował numer i sporządził "protokół konieczności wymiany" (200-250 zł), potem z tym na okręgówkę, z okręgówki znowu do rzeczoznawcy, żeby "potwierdził" i dopiero do WK. Przynajmniej tak mi wmawiał pan rzeczoznawca, który jednocześnie nie umiał dojrzeć pękniętej sprężyny zawieszenia i wykryć 3 milimetrowego osiowego luzu sworznia, mimo że twierdziłem, że luz jest, bo mi stuka.

Napisano

> Udało mi się to jeszcze zrobić "na skróty", czyli pojechałem wprost na stację okręgową gdzie mi

> numer nabili i dali papier do WK na wpisanie do DR.

Ty to jednak masz szczęście devil.gif

A powiedz mi, czy numer dało się odczytać czy był już częściowo zjedzony co uniemożliwiało identyfikację?

> Ale ostatnio słyszałem, że ponieważ rzeczoznawcy są głodni, to najpierw trzeba do takiego jechać,

> żeby obfotografował numer i sporządził "protokół konieczności wymiany" (200-250 zł), potem z

> tym na okręgówkę, z okręgówki znowu do rzeczoznawcy, żeby "potwierdził" i dopiero do WK.

Taką procedurę przechodziłem ja, ale u mnie było mocno nadgryzione. Skończyło się na wycięciu skorodowanego miejsca, wspawaniu nowej blachy i nabiciu nowego numeru plus tabliczka zastępcza na pasie przednim.

> Przynajmniej tak mi wmawiał pan rzeczoznawca, który jednocześnie nie umiał dojrzeć pękniętej

> sprężyny zawieszenia i wykryć 3 milimetrowego osiowego luzu sworznia, mimo że twierdziłem, że

> luz jest, bo mi stuka.

Zawsze coś, zawsze coś! devil.gifzlosnik.gif

Napisano

Są serwisy które nabijają ci na nowej blaszce twój win żebyś go sobie nad łózkiem powiesił. a czy ty go wspawasz w miejsce ori to już twoja broszka ale nie wolno tego robić

Napisano

U mnie w Uno numer zjadło grinser006.gif

Rzeczoznawca wystawił papier że numer uległ zatarciu z przyczyn naturalnych (dlatego jest wymagana opinia rzeczoznawcy i zdjęcia, żeby w razie czego nie było podejrzenia o celowe uszkodzenie numeru VIN np. w aucie z kradzieży).

Później WK - wniosek o nabicie nowego numeru VIN ze wskazaniem SKP która będzie nabijać (wybrane).

SKP -> nabicie numeru w miejscu widocznym (u mnie na ścianie grodziowej grinser006.gif + tabliczka znamionowa zastępcza.

Powrót do WK -> wymiana DR z nowym numerem VIN.

Napisano

> Ty to jednak masz szczęście

> A powiedz mi, czy numer dało się odczytać czy był już częściowo zjedzony co uniemożliwiało

> identyfikację?

Nie, jeszcze się dawało odczytać, ale dziury były już pojedyncze milimetry od cyferek.

> Taką procedurę przechodziłem ja, ale u mnie było mocno nadgryzione. Skończyło się na wycięciu

> skorodowanego miejsca, wspawaniu nowej blachy i nabiciu nowego numeru plus tabliczka zastępcza

> na pasie przednim.

Mnie stary blacharz dał w prezencie Zapomniałem napisać, że naprawę przednich kielichów zrobiłem nikogo o nic nie pytając i do OSKP pojechałem z nowymi kielichami i numerem w garści zlosnik.gif Tyle że mieli swój rozum i nie podejrzewali, że ktoś będzie kradł i w ten sposób zmieniał numery 10 letniego Uno zlosnik.gif

> Zawsze coś, zawsze coś!

Przez tego pajaca zmieniłem stację, bo to wyjątkowy partacz jest.

Napisano
  • Autor

> mi kiedys na przegladzie rejestracyjnym polecieli po numerach szczotka na wiertarce i prysneli

> bezbarwnym lakierem w sprayu. Nie wiem co to byl za wynalazek ale przezyl samochod :-D

Zacznę od zwykłej drucianki i zobaczymy co zostanie. Szczota też się znajdzie, w ostateczności piaskarka devil.gif

Napisano
  • Autor

> Ja.

> Zależy czy rdza idzie od góry, czy od spodu.

Rdza idzie w zasadzie dookoła zlosnik.gif Numer znajduje się z prawej strony na nadkolu.

IMG_4430.jpg

> Udało mi się to jeszcze zrobić "na skróty", czyli pojechałem wprost na stację okręgową gdzie mi

> numer nabili i dali papier do WK na wpisanie do DR.

Dawno temu to było?

> Ale ostatnio słyszałem, że ponieważ rzeczoznawcy są głodni, to najpierw trzeba do takiego jechać,

> żeby obfotografował numer i sporządził "protokół konieczności wymiany" (200-250 zł), potem z

> tym na okręgówkę, z okręgówki znowu do rzeczoznawcy, żeby "potwierdził" i dopiero do WK.

Auto w tym momencie nie nadaje się do jazy. Jeśli "drucianki" nie dadzą rady to najwcześniej za miesiąc będę się martwił co dalej robić. Dzięki za informację ok.gif

Napisano
  • Autor

> Są serwisy które nabijają ci na nowej blaszce twój win żebyś go sobie nad łózkiem powiesił. a czy

> ty go wspawasz w miejsce ori to już twoja broszka ale nie wolno tego robić

Pokój mam niebieski to i taka oryginalna blaszka by się wkomponowała hmm.gif Dzięki za informację swiety.gif

Napisano

> Pokój mam niebieski to i taka oryginalna blaszka by się wkomponowała Dzięki za informację

www.VINumber.pl

o tu

Napisano

o widzę ducato lub któregoś z bliźniaków. Z którego roku jest autko tak z ciekawości, że go już tak zjadło??

Napisano
  • Autor

> www.VINumber.pl

> o tu

Quote:

opinia rzeczoznawcy, iż element blacharski posiadający vin, konieczny jest do wymiany, aby pojazd został naprawiony i uzyskał pozytywne badanie techniczne


Nie takie znowu nielegalne. Chyba, że to sztuka dla sztuki a wystarczy sam numer VIN

Napisano
  • Autor

> o widzę ducato lub któregoś z bliźniaków. Z którego roku jest autko tak z ciekawości, że go już tak

> zjadło??

Ducato z 1996 roku ok.gif Fotorelacja z odbudowy strupa w podpisie.

Napisano

Tjaa.... kolego wyślij e-maila pokaż im fotkę i spytaj czy ci wyślą nabita blache. Nie wszystko się na www pisze

Napisano
  • Autor

> Tjaa.... kolego wyślij e-maila pokaż im fotkę i spytaj czy ci wyślą nabita blache. Nie wszystko się

> na www pisze

zlosnik.gif

Zapomniałem o najważniejszym. Numer wypiaskowaliśmy i wszystko stało się czytelne smile.gif Nie wiem teraz czym to zabezpieczyć przed dalszą korozją hmm.gif

Napisano

> Zapomniałem o najważniejszym. Numer wypiaskowaliśmy i wszystko stało się czytelne Nie wiem teraz

> czym to zabezpieczyć przed dalszą korozją

Ja to robiłem tak. Na numer pryskałem cieniutką warstwe antykorozyjnej. Sam numer zaklejałem taśmą, wkoło leciała solidna warstwa. A na numer potem bezbarwny na bogato z zaciekiem

Napisano
  • Autor

> Ja to robiłem tak. Na numer pryskałem cieniutką warstwe antykorozyjnej. Sam numer zaklejałem taśmą,

> wkoło leciała solidna warstwa. A na numer potem bezbarwny na bogato z zaciekiem

W poniedziałek dalsza część zabawy. Dzięki wink.gifok.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.