Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Yaris + LPG ?

Featured Replies

Napisano

Witam.

Sprawa zaczela sie gdy szwagier nabyl Yarisa. Egzemplarz z 2002 roku, 1.0 VVTi (jesli pomylilem oznaczenie to nie bijcie), docierany przez 70 letniego pana, przebieg 36 kkm. Samochod zadbany bezwypadkow itd itp, najwazniejsze ze pali 5 l/100 km. Szwagier zaczal marudzic o zalozeniu gazu, co mi wydaje sie kompletnie glupia rzecza w takim samochodzie. Montarz gazu to jak zakup worka problemow, niby taniej ale chyba przy spalaniu jakie oferuje Toyotka nie jest to dobry pomysl ? Dlaczego tu pisze ? Staram sie znalezc argumenty ktore pozwola mi go oswiecic, ze wcale nie wybierze najlepiej. Nie zrozumcie mnie zle, nie mam nic przeciwko zagazowywaniu samochodow, jednak wtedy gdy wciagaja 10 l benzyny. Moze sie myle ? Powinienem mu odradzac czy nie ? Co do przebiegow to dziennie w sumie 100 km do pracy, co daje 25 kkm rocznie, dokladajac inne wyjazdy to bedzie 30 kkm rocznie.

W archiwum wyczytalem juz ze zawory sa za miekkie, co jeszcze powinienem wiedziec ?

Napisano

Kiedyś rodzice mieli kupić yarysa ale panowie od gazu powiedzieli im że gaz + yaris to zło. Podobno trzeba regulować zawory co 10 000 km a regulacja kosztuje.

Ale czy jest to prawdo to nie powiem.

Napisano

Doświadczony gaziarz odmówi montażu gazu w tym aucie.

Elektronika w tym aucie jest bardzo mało tolerancyjna i żadna dotychczas produkowana IV generacja się nie sprawdzi.

Gaziarze, którzy zechcą zamontować to samobójcy.

Napisano

Ciagle marzy mi sie to auto ale lpg w nim nigdy nawet gdy Pb za 5 zł

Napisano

> Witam.

> Sprawa zaczela sie gdy szwagier nabyl Yarisa. Egzemplarz z 2002 roku,

> 1.0 VVTi (jesli pomylilem oznaczenie to nie bijcie), docierany

> przez 70 letniego pana, przebieg 36 kkm. Samochod zadbany

> bezwypadkow itd itp, najwazniejsze ze pali 5 l/100 km. Szwagier

> zaczal marudzic o zalozeniu gazu, co mi wydaje sie kompletnie

> glupia rzecza w takim samochodzie. Montarz gazu to jak zakup

> worka problemow, niby taniej ale chyba przy spalaniu jakie

> oferuje Toyotka nie jest to dobry pomysl ? Dlaczego tu pisze ?

> Staram sie znalezc argumenty ktore pozwola mi go oswiecic, ze

> wcale nie wybierze najlepiej. Nie zrozumcie mnie zle, nie mam

> nic przeciwko zagazowywaniu samochodow, jednak wtedy gdy

> wciagaja 10 l benzyny. Moze sie myle ? Powinienem mu odradzac

> czy nie ? Co do przebiegow to dziennie w sumie 100 km do pracy,

> co daje 25 kkm rocznie, dokladajac inne wyjazdy to bedzie 30 kkm

> rocznie.

> W archiwum wyczytalem juz ze zawory sa za miekkie, co jeszcze

> powinienem wiedziec ?

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Gaz jest dobry do starszych silników, które palą 10 l na setkę.

Nigdy w życiu do Yarisa nia załozym bym gazu.

Przecież koszt przejechania 1 km tym autem przy obecnych cenach benzyny to średnio 20 gr. To mniej niż u mnie na gazie angryfire.gif.

Po za tym instalka inna niż w ASO to chyba zabójstwo dla silnika.

A ta w ASO kosztuje coś ok. 8000 zł. Będzie się zwracać ze 3 lata.

Ten silnik gazu nie lubi.

Jestem na NIE.

A szwagrowi najlepiej wylicz ile oszczędzi za pomącą tego kalkulatora http://autocentrum.pl/go/147__kalkulator_LPG.html

Może to go przekona na NIE

Napisano

> 1.0 VVTi (jesli pomylilem oznaczenie to nie bijcie), docierany

> przez 70 letniego pana , przebieg 36 kkm.

To akurat dla mnie przemawia na niekorzyść tego samochodu, ale to tak poza tematem. Jeżeli chodzi o gaz w tym autku to jestem zdecydowanie na nie. :-)

Napisano

Wolnoć Tomku w swoim domku.

ale Yaris z gazem to profanacja.

Rozumiem Polonez Łada Sierra itd

ale yaris z zilniczkiem 1.0- to przecież byle jaki motocykl pali więcej niz to kochane maleństwo.

Odradź szwagrowi.

a jeśli ma za dużo pieniążków to niech dołoży i kupi D4D.

pozdrawiam

Napisano

> ale yaris z zilniczkiem 1.0- to przecież byle jaki motocykl pali

> więcej niz to kochane maleństwo.

jezdziłeś kiedyś takim Yarisem ? Tak z 10 000 km ?smirk.gif

To malo pali,jak się kapeluszy,a to auto zachęca do kapeluszenia...lecz przy takiej chorej jezdzie to i stare Punto spali raptem trochę może więcejsmirk.gif

Napisano

> Doświadczony gaziarz odmówi montażu gazu w tym aucie.

> Elektronika w tym aucie jest bardzo mało tolerancyjna i żadna

> dotychczas produkowana IV generacja się nie sprawdzi.

elektronika daje radęsmirk.gif

Problemem jest lipna,oszczednościowa konstrukcja głowicy,i materialy,uzyte do jej wykonania.

Wszystko to juz na benzynie pracuje na granicy wytrzymałosci.

Zawory siadają nawet na IV generacji LPG.

Max 150 kkm i remont czapy.pad.gif

Toyota obecnie to dno... no.gif

Napisano

> jezdziłeś kiedyś takim Yarisem ? Tak z 10 000 km ?

> To malo pali,jak się kapeluszy,a to auto zachęca do

> kapeluszenia...lecz przy takiej chorej jezdzie to i stare Punto

> spali raptem trochę może więcej

jeździłem toyotą z silnikiem vvti (nie Yarisem)i wiem co mówię, i wiem ile one palą,

Stare Punto VS Yaris z przebiegiem 36kkm

Nie żartujmy z takich rzeczy. wink.gif

Napisano

> elektronika daje radę

> Problemem jest lipna,oszczednościowa konstrukcja głowicy,i

> materialy,uzyte do jej wykonania.

> Wszystko to juz na benzynie pracuje na granicy wytrzymałosci.

wybacz ale nie moge nie skomentować tego bełtu.

To co piszesz to jakieś totalne bzdury.O jajiek granicy wytrzymałości ty piszesz- człowieku- czy ty wiesz co ty mówisz.

Czy tylko tak pleciesz żeby napiciągnąć statystykę ilości postów.

poGOOGLuj troche poczytaj jak Toyota stoi w rankingach, poczytaj opinie , sprawozdania, testy a nie wypisuj takich bzdrur.

Napisano

> jeździłem toyotą z silnikiem vvti (nie Yarisem)i wiem co mówię, i

> wiem ile one palą,

ja przejechalem Yarisem 1.0 VVT-i 12 kkm,a 1.3 VVT-i okolo 20 kkm.

Kupa,kupa,i jeszcze raz kupa,ktora wcale malo nie pali,oczywiście przy normalniej jezdzie,a nie blokowaniu ruchu.

> Stare Punto VS Yaris z przebiegiem 36kkm

> Nie żartujmy z takich rzeczy.

nie żartuję

Napisano

> wybacz ale nie moge nie skomentować tego bełtu.

> To co piszesz to jakieś totalne bzdury.O jajiek granicy wytrzymałości

> ty piszesz- człowieku- czy ty wiesz co ty mówisz.

> Czy tylko tak pleciesz żeby napiciągnąć statystykę ilości postów.

> poGOOGLuj troche poczytaj jak Toyota stoi w rankingach, poczytaj

> opinie , sprawozdania, testy a nie wypisuj takich bzdrur.

jezeli chodzi o toyote to niestety kolega myli sie i nadal wierzy w mity niezawodnosci.

proponuje poczytac o silniakch VVTI + LPG = niestety nawet po montarzu lublifikatoru zaworow, gniazda zaworowe mocno dostaja po dupie.

poza tym nowe silniki toyoty nawet bez LPG lubia popijac olej. czesto zasiadam za sterami nowej RAV4 1.8 vvti i mimo lednie 120kkm na liczniku co 1000km jestem zmuszony wlac min 1L oleju. podobnie w corolli 1.4 vvti

Napisano

> wybacz ale nie moge nie skomentować tego bełtu.

> To co piszesz to jakieś totalne bzdury.O jajiek granicy wytrzymałości

> ty piszesz- człowieku- czy ty wiesz co ty mówisz.

wiemsmirk.gif

Jak Ty nie wiesz,to juz Twój problem.

> Czy tylko tak pleciesz żeby napiciągnąć statystykę ilości postów.

bez komentarzapad.gif

> poGOOGLuj troche poczytaj jak Toyota stoi w rankingach, poczytaj

> opinie , sprawozdania, testy a nie wypisuj takich bzdrur.

jasne,gogle,autoświat,reklamówki Toyoty etc.to baaardzo opiniotworcze źrodła wiedzy praktycznej rotfl.gif

Toyota byla dobra.Nawet bardzo dobra.Ale kiedyś.

Napisano

> jezeli chodzi o toyote to niestety kolega myli sie i nadal wierzy w

> mity niezawodnosci.

> proponuje poczytac o silniakch VVTI + LPG = niestety nawet po

> montarzu lublifikatoru zaworow, gniazda zaworowe mocno dostaja

> po dupie.

> poza tym nowe silniki toyoty nawet bez LPG lubia popijac olej. czesto

> zasiadam za sterami nowej RAV4 1.8 vvti i mimo lednie 120kkm na

> liczniku co 1000km jestem zmuszony wlac min 1L oleju. podobnie w

> corolli 1.4 vvti

Komentowałem silniki bez instalacji LPG. nie pisałem słowa o LPG...

Napisano

> Komentowałem silniki bez instalacji LPG. nie pisałem słowa o LPG...

uzytkowane przeze mnie rav4 nie ma gazu...

Napisano

> wiem

> Jak Ty nie wiesz,to juz Twój problem.

Rozwiń myśl o jakiej wytrzymałości i na co ta wytrzymałość a nie rżnij cwaniaka.

> jasne,gogle,autoświat,reklamówki Toyoty etc.to baaardzo

> opiniotworcze źrodła wiedzy praktycznej

Jeśli znasz jeszcze jakieś źródła to powiedz jakie - może chodzenie po salonach toyoty i pytanie sie opinie handlowców. Znam wielu użytkowników T. i żaden nie narzeka.

> Toyota byla dobra.Nawet bardzo dobra.Ale kiedyś.

Kiedy - daj spokój Rankingi niemieckie mówią to wyranie we wszystkich grupach aut czy to 3 letnich czy 7 i 8 letnich toyota jest w czołówce. (Informacje z telewizji i z internetu)

Kończę temat i dzieki za dyskusje.

pozdrawiam

Napisano

> uzytkowane przeze mnie rav4 nie ma gazu...

każdy silnik bierze olej a jeżeli dostaje po tyłku to bierze go więcej. Normalna rzecz. Wcale mnie to nie dziwi.

Napisano

> każdy silnik bierze olej a jeżeli dostaje po tyłku to bierze go

> więcej. Normalna rzecz. Wcale mnie to nie dziwi.

1 litr na tysiąc nie dziwi ? boje_sie.gifboje_sie.gifboje_sie.gif Tyle to brał 15 lat temu mój 125p przed remontem silnika. Moja Astra nawet po ostrym deptaniu autostradowym nigdy nie wzięła więcej niż 100ml/1000km. A oplowskie silniki 1.6 16V słyną z apetytu na olej.

Napisano

> ja przejechalem Yarisem 1.0 VVT-i 12 kkm,a 1.3 VVT-i okolo 20 kkm.

> Kupa,kupa,i jeszcze raz kupa,ktora wcale malo nie pali,oczywiście

> przy normalniej jezdzie,a nie blokowaniu ruchu.

Możesz rozwinąć myśl ?

Tak o kupie jak i małym niepaleniu ?

Napisano

> Toyota obecnie to dno...

grunt to znać się na rzeczy.

Powiedz mi tylko taką rzecz, o mistrzu.

Jak wyjaśniesz, że:

ZZ-ty na beznynie mają okres regulacyjny zaworów 90 kkm (dla porównania - boskie fiaty 60 kkm) i zazwyczaj sprowadza się to za pierwszym razem do pomierzenia i zamknięcia bałaganu, a za drugim _czasem) (w Polsce, a raczej na Polskim paliwie) trzeba jedną-dwie szklanki wymienić.

ZZ-ty na gazie WYMAGAJĄ regulacji zaworów (podkreślam - REGULACJI!) co 30 (trzydzieści) kkm (boskie fijaty też, proponuję poczytać archiwa autokącika).

Probleme nie jest konstrukcja silnika, bo na beznynie ZZ-ty bez problemu dają radę, tylko PALIWO.

LPG służy do napędzania kuchenek, a nie samochodów...

Tak wiec zanim stwierdzisz coś o porządnej marce jaką jest Toyota, to popatrz jakim kałem sam jeździsz i zastanów się, czy przypadkiem gula Ci nie skika za bardzo...

Przykładami spuszczania klienta po brzytwie do wanny z moczem przez fijata służę licznymi.

Kontrprzykładami UDOKUMENTOWANYMI jak podchodzą poważne firmy do problemów klientów również...

Pozdrawiam obiektywnych...

Napisano

> Rozwiń myśl o jakiej wytrzymałości i na co ta wytrzymałość a nie

> rżnij cwaniaka.

:-D

Nie umiesz czytać miedzy wierszem :-D

"jeżdżę przechodzonym fiaciną, na Toyotę mnie nie stać, ale słyszałem że szwagra zenka kolegi kumpla wujka Mietka ciotka coś tam mówiła, to sobie przynajmniej plunę na coś lepszego niż moja fiacina - i już życie staje się piękne".

> Jeśli znasz jeszcze jakieś źródła to powiedz jakie - może chodzenie

> po salonach toyoty i pytanie sie opinie handlowców. Znam wielu

> użytkowników T. i żaden nie narzeka.

Ja znam :-D

Ale JAKIE to są narzekania :-D

Napisano

> poza tym nowe silniki toyoty nawet bez LPG lubia popijac olej. czesto

> zasiadam za sterami nowej RAV4 1.8 vvti i mimo lednie 120kkm na

> liczniku co 1000km jestem zmuszony wlac min 1L oleju. podobnie w

> corolli 1.4 vvti

Udajesz sie do ASO, zgłaszasz problem, w 9 przypadkach na 10 dostajesz bezpłatną wymianę short blocku.

Jedyny warunek - nie można gównozjadzić i trzeba mieć wszystkie (!) przeglądy w ASO.

Powyższe nie jest "szwagra zenka ciotki kumpla" gdybologią, tylko MOIM prywatnym doświadczeniem.

Fachowo to sie nazywa właściwym podejściem do klienta.

Jaka szkoda, że rzadkim...

Napisano

Ponieważ, jak zauważyłem, pogdybano w wątku a żadnej merytorycznej odpowiedzi niet :-D, poza tym że Toyota jest to dooopy a przechodzony fiacina rulez, to tak:

Do ZZ-ta (czy jak kto woli wiwitijaj) instalacja MUSI być IV gen lub LPI.

Ceny sprawdź sobie sam, trzeba patrzeć raczej na górny pułap.

To raz.

Jak już napisałem - w normalnym ZZ-cie zawory reguluje się (a raczej sprawdza) co 90 kkm, na paliwie kuchenkowym REGULUJE się zawory co 30 kkm.

W ZZ-tach zawory reguluje się SZKLANKAMI (i uprzejmie proszę "fahofcuff" co zaraz zakrzykną, że płytkami "bo u szwagra Zenka to płytkami było" o zapoznanie się z instrukcjami serwisowymi Toyoty i nie wypowiadanie się na tematy o których mają pojęcie blade).

Szklanki kupuje się w ASO po odpowiednich cenach, o zamiennikach nie słyszałem, można kombinować ew używki, ale trzeba mieć dojście - na allergo ;-D nie ma.

Tak więc dodatkowo - koszt regulacji zaworów 3xczęstszy.

No i clou - po paru regulacjach okazuje sie że nie ma już czym regulować, więc dochodzi koszt regeneracji głowicy (gniazd zaworowych, lub gniazd + zaworów, jak ktoś wcześniej uznał, że regulacja zaworów to zawracanie pośladów)

Koszty - ok 1500+ poza ASO

No ale jak to ktoś kiedyś mądrze zauważył - oszczędzisz na benzynie, to będziesz miał na remont ;-D

Osobiście uważam, że jeśli 5,0 l to szwagrowi dużo, to:

1) dziwi mnie, że jarecki tak mało mu pali - jeżeli już to takie zużycie jest możliwe tylko w trasie. Teść ma jareckiego 1,0 więc wiem o czym mówię :-D. Może trzeba wziąć poprawkę na fantazję opowiadającego ? Po mieście jarecki wciąga przy normalnej jeżdzie ok 6,8-7,0 w lecie. W zimie nie miałem przyjemności ujeżdżać po mieście.

2) średnio piątkę wciąga dieselek i IMO jest to najfajniejsze źródło napędu Yarisa.

Sąsiad ma takiego jareckiego i aż cmoka z zachwytu, ale tu też biorę poprawkę na fantazję opowiadającego, bo kiedyś "na gazie" w windzie wyznawał, że żałuje, że nie wziął rolki... ;-D

Anyway - gaz w ZZ-cie, podobnie zresztą jak w praktycznie każdym współczesnym silniku to mocno średni pomysł.

Kłania się proste założenie - nie stać cię, to kup sobie tańszy samochód, a nie wycierasz tyłek szkłem.

Chyba, że założenie jest takie, że sprzęt ma jeździć max tanio, wyjeździć co swoje a potem to niech się następca martwi.

Ostatnia Toyota jaką ostrożnie można zgazować, to modele do 2000 roku (praktycznie wszystkie silniki przed ZZ-tami), ale też trzeba część oszczędności w serwisie oddać (częstsza regulacja zaworów, ale już płytkami, są przewody zapłonowe wiec też trzeba wymieniać itd itd).

LPG to dobra rzecz, ale niestety nie do nowoczesnych silników. Taki już ten brutalny lajf.

Napisano
  • Autor

> To akurat dla mnie przemawia na niekorzyść tego samochodu, ale to tak

> poza tematem.

70 letni pan, jest dobrze znany jako sasiad, jest emerytowanym kierowca zawodowym, i jest to ostatnia osoba ktora moglaby sie znecac nad samochodem. Ale wiem o czym mowisz, dziadki w kapeluszach grinser006.gif

> Jeżeli chodzi o gaz w tym autku to jestem

> zdecydowanie na nie. :-)

Tak pozatym nie spodziewalem sie ze taka dyskusje wywolam. Dzieki za odpowiedzi, teraz mam cala kupe argumentow na nie smile.gif

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Osobiście uważam, że jeśli 5,0 l to szwagrowi dużo, to:

> 1) dziwi mnie, że jarecki tak mało mu pali - jeżeli już to takie

> zużycie jest możliwe tylko w trasie. Teść ma jareckiego 1,0

> więc wiem o czym mówię :-D. Może trzeba wziąć poprawkę na

> fantazję opowiadającego ? Po mieście jarecki wciąga przy

> normalnej jeżdzie ok 6,8-7,0 w lecie. W zimie nie miałem

> przyjemności ujeżdżać po mieście.

Moze spalic, jak dobrze zauwazyles w trasie, a ten samochod jezdzi 90% trasy (Gliwice -> Dabrowa Gornicza i spowrotem, dla niewtajemniczonych powiem ze pierwszy odcinek przebiega autostrada A4 a kolejny krajowka "1", tak wiec caly czas minimum 2 pasy i plynny ruch) Tak wiec jesli nie szarzujesz, to wynik 5 litrow jest calkiem realny. Po miescie to robi naprawde malutki przebiegi, chyba ze 2 km od wezla autostradowego do domu wink.gif Stad moje "5 litrow"

Napisano

> Możesz rozwinąć myśl ?

jasne zlosnik.gif

> Tak o kupie

kupa,ze względu na:

a) ilość miejsca w kabinie.Auto aspiruje (a raczej aspirowało,bo mowa jest o Mk1) do klasy B,a de facto mozna je porównać co najwyżej z Pandą;

b)stylizację kokpitu i jakośc plastików (fakt,ze wersje,ktorymi jezdzilem,byly prawie że podstawowe,ale w innych autach z tego okresu bylo IMO lepiej).

Do kokpitu w moim nastoletnim Punto Yarek się nie umywa...

c) wskaźniki i ich położenie - wiadomo,de gustibus... wink.gif

d) mit bezawaryjnosci Toyoty,ktory pokutuje także w ASO tej marki.

Osobiście drugiego Yarisa (juz francuza) na gwarancji prowadzilem do duzego ASO w Zabrzu,celem naprawy roznych pierdółek.

I próbowano mi tam wmawiać,ze to ja zepsulem celowo auto,bo "Toyoty się Panie nie psują".

Pierwszy Yaris (1.0 z Japonii) się nie psuł,poza wiecznymi problemami ze skrzynią biegów,szczegolnie ze wstecznym biegiem.

Auto bylo juz po gwarancji,ale poinformowano mnie,ze wczesniej w ASO kilka razy to naprawiali,z mizernym skutkiem...

e) korozję dachu w "francuzie" - niczym Fiat Tipo...rotfl.gifpad.gif

f) silnik - nadmiernie skomplikowany,głośny,dysponujący wysoko położonym,niewielkim momentem obrotowym.

W dodatku nietrwały,mający wygorowane wymagania olejowe.

Pamiętasz historie z Castrolem SLX ? cfaniaczek.gif

Jesli chodzi o LPG,to o czymś musi jednak świadczyć szybkie siadanie przyglni zaworowych...nawet sekwencyjny wtrysk gazu,zapewniający praktycznie takie samą precyzję dawkowania,jak wtrysk benzyny,nie pomaga.

Po prostu konstrukcja glowicy zostala obliczona bez jakiegokolwiek "zapasu",i juz niewielki wzrost temperatury spalania oraz brak szczątkowego "smarowania" oraz chlodzenia parującą benzyną stwarza problemy.I to jakie problemy !

Czemu z większością nawet nowoczesnych silników tej samej generacji nie ma takich problemów ?

jak i małym niepaleniu ?

pali mało tylko podczas jazdy na pół gwizdka.Jak depniesz,to żłopie jak każdy inny silnik benzynowy o podobnej mocy.

Moje Punto 1.2 75KM pali mi 8,5 litra benzyny (średnio)

Yaris 1.0 w tych samych warunkach 7,7 do 8l.

Dla mnie to dużo,porównując stopień zaawansowania tych silników.

Napisano

> :-D

> Nie umiesz czytać miedzy wierszem :-D

> "jeżdżę przechodzonym fiaciną, na Toyotę mnie nie stać, ale słyszałem

> że szwagra zenka kolegi kumpla wujka Mietka ciotka coś tam

> mówiła, to sobie przynajmniej plunę na coś lepszego niż moja

> fiacina - i już życie staje się piękne".

obrażać to Ty potrafisz - i chyba tylko to...smirk.gif

Przechodzonym Fiaciną jezdzę,bo nie mam zamiaru zapożyczać się nie wiadomo gdzie na 8 lat,aby kupić nową wspaniałą Toyotę,jak to robi większość Polaków,kupujących nowe samochody.

Potem te auta stoją,bo wlasciciel nie ma na paliwo.

Ale lans jest,bo sąsiedzi widzą...smirk.gif

Napisano

> grunt to znać się na rzeczy.

> Powiedz mi tylko taką rzecz, o mistrzu.

> Jak wyjaśniesz, że:

> ZZ-ty na beznynie mają okres regulacyjny zaworów 90 kkm (dla

> porównania - boskie fiaty 60 kkm) i zazwyczaj sprowadza się to

> za pierwszym razem do pomierzenia i zamknięcia bałaganu, a za

> drugim _czasem) (w Polsce, a raczej na Polskim paliwie) trzeba

> jedną-dwie szklanki wymienić.

we Fiatach podobnie.Ludzie robią 130 kkm na benzynie,i luzy nadal sa w normie,najwyżej pojedynczy ssący ma trochę za dużo...

> ZZ-ty na gazie WYMAGAJĄ regulacji zaworów (podkreślam - REGULACJI!)

> co 30 (trzydzieści) kkm (boskie fijaty też, proponuję poczytać

> archiwa autokącika).

wymagają,owszem,ale SPRAWDZENIAsmirk.gif,jesli jezdzi się NORMALNIE,na NIE ZA UBOGIEJ mieszance.

Do tego nie trzeba LPI ani SGI.

Z praktyki wiem (serwisuję kilka fiatów z silnikami FIRE na gazie),zena wydechach robi się za ciasno dopiero po 50-60 kkm,o ile nie butuje się.W moim aucie,butowanym non stop,po 30 kkm,i to też na dwóch tylko zaworach,mających tendencję do wypalania się...

Poza tym...porównaj koszt regulacji zaworów w Yarisie,do kosztu w np.Punto...regulacja szklankami też o czymś świadczy - albo o żenująco niskiej jakości tychże szklanek,ktore się szybciutko wycierają,w co watpię szczerze,albo o checi dodatkowego zysku kosztem klienta.

Płytka do Fiata ksoztuje w ASO 14 zeta.Na wolnym rynku 5-6 zeta.Cała szklanka do Toyoty ? Nie chcę nawet wiedzieć,skoro do Fiata kosztuje 35 zeta... boje_sie.gif

> Probleme nie jest konstrukcja silnika, bo na beznynie ZZ-ty bez

> problemu dają radę, tylko PALIWO.

> LPG służy do napędzania kuchenek, a nie samochodów...

bzdura.

> Tak wiec zanim stwierdzisz coś o porządnej marce jaką jest Toyota, to

> popatrz jakim kałem sam jeździsz i zastanów się, czy przypadkiem

> gula Ci nie skika za bardzo...

sam sobie wystawiasz opinięsmirk.gif

> Przykładami spuszczania klienta po brzytwie do wanny z moczem przez

> fijata służę licznymi.

ja służę takowymi przykładami ze świata niezawodnej Toyoty...;l

> Pozdrawiam obiektywnych...

Ty i obiektywizm... hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.