Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bezpieczny kierowca i przejscie na czarna strone mocy

Featured Replies

Napisano

Jak myslicie kto jest bardziej bezpieczy :

a) osoba jezdzaca przez cale zycie zgodnie z przepisami

czy

b) osoba ktora przez pewien okresu czasu bardzo przeginala z roznego rodzaju nakazami, zakazami i poznala co to predkosc, kontrola nad autem, poslizg nie kontrolowany tzn ciemna strone mocy czytaj inadzej piractwo drogowe

Napisano

Samo jeszczenie stricte wg. przepisów jest niebezpieczne zlosnik.gif

Napisano

> Jak myslicie kto jest bardziej bezpieczy :

> a) osoba jezdzaca przez cale zycie zgodnie z przepisami

> czy

> b) osoba ktora przez pewien okresu czasu bardzo przeginala z roznego

> rodzaju nakazami, zakazami i poznala co to predkosc, kontrola

> nad autem, poslizg nie kontrolowany tzn ciemna strone mocy

> czytaj inadzej piractwo drogowe

ale bezpieczny dla kogo? dla siebie czy dla innych?

mozesz byc najlepszym kierowca,nie popelniac jakis bledow 'grubych' na drodze itd ale i tak nigdy nie bedziesz bezpieczny.zawsze moze sie znalezc jakis tir,inna osobowka czy cos,ktora zmiazdzy Ciebie i Twoje auto.mysle ze nie da sie okreslic,kto jest bardziej 'bezpieczny'

Napisano

> Jak myslicie kto jest bardziej bezpieczy :

Kierowca bezpieczny to pojęcie względne niestety oslabiony.gif

> a) osoba jezdzaca przez cale zycie zgodnie z przepisami

a pokaż takiego kierowce zlosnik.gif,

raczej stawiam 50/50 bo taki kierowca co cały czas jeździł bezpiecznie itd. nie jest w stanie przewidzieć jak auto zachowa się w "ekstremalnej" sytuacji i mimo tego, żę sam jedzie bezpiecznie to jakiś pacan może w niego wjechać (np. podczas wyprzedzania, a facet nie będzie wiedział co zrobić)

> czy

> b) osoba ktora przez pewien okresu czasu bardzo przeginala z roznego

> rodzaju nakazami, zakazami i poznala co to predkosc, kontrola

> nad autem, poslizg nie kontrolowany tzn ciemna strone mocy

> czytaj inadzej piractwo drogowe

z kolei tacy rajdowcy już nie raz pokazywali jacy to oni nie są i lądowali na drzewach, pod tirami itd. icon_rolleyes.gif

chodź nie wszyscy, a taki co miał pare sytuacji "ekstremalnych", jest w stanie przewidzieć, choć nie zawsze jak auto się zachowa

wg. mnie kierowca bezpieczny to taki, który ma wyobraźnie i myśli za siebie i innych kierowców na około oraz nie łamie przepisów, oraz od czasu do czasu trenuje na odludziach jak auto się w ekstremalnych sytuacjach zachowa, o ilości kilometrów przejechanych za kółkiem nie wspominach bo to chyba oczywiste...

Napisano

Ja bym powiedzial tak. Jesli teraz oboje jezdza tak samo (tzn zgodnie z przepisami, bez niepotrzebnego ryzkowania, wyglupow itp - poprostu spokojnie i rozwaznie), to zdecydowanie mniej balbym sie jechac z tym co dawniej szalal, niz tym co zawsze jezdzil spokojnie. Poprostu tamten szybki ma wiesze doswiadczenie w tym co moze sie stac i jak na to zareagowac.

Ale jesli nadal jezdzi jak wariat, to wydajemi sie ze bezpieczniejszy ten spokojny.

Ale to ciezko jednoznacznie powiedziec. Mam kolege, ktory troche pocwiczyl technike jazdy samochodem. Poslizgi, hamowania itp. itd. Ale co z tego skoro jezdzi jak wariat. Nie umie zupelnie przewidziec co sie zachwile stanie. Nie potrafi czasem stwierdzic czy uda mu sie przejsc ten zakret czy nie. Nie potrafi ocenic czy zdazy wyprzedzic czy nie.

Juz pare razy jak z nim jechalem, to musial sie wykazywac sporymi umiejetnosciami zeby wyjsc z sytacji do ktorej sam doprowadzil. Zwykle mu sie udaje, dlatego twierdze ze technike prowadzenia samochodu ma wmiare opanowana, bo wielu innych ludzi nie byloby w stanie wyjsc z takich sytacji jak on wychodzil. Ale jemu tez sie kiedys moze nieudac i wtedy sie skonczy. Aboslutnie nie uwazam zeby on byl bezpiecznym kierowca. Natomiast jesli zaczalby jezdzic spokojnie i rozwaznie w tym momencie i przestal niepotrzebnie ryzykowac i zaczal przewidywac co moze sie stac na drodze, to uznalbym go za bezpiecznego kierowce bo wiem z jakich sytacji potrafi wyjsc. I to bezpieczniejszego niz ktos kto zawsze jezdzil spokojnie.

Napisano

> zaczalby jezdzic spokojnie i rozwaznie w tym momencie i przestal

Tyle że taki człowiek szybciej się nudzi jadąc powoli... wiem po sobie, bo czasami stwarzam większe zagrożenie jadąc tą 100ką niż 160-180... po prostu obraz się tak powoli przesuwa że zupełnie nie koncentruję się na jeździe, przełączam radio, rozglądam się itp... więc różnie to bywa...

Napisano

> Tyle że taki człowiek szybciej się nudzi jadąc powoli... wiem po

> sobie, bo czasami stwarzam większe zagrożenie jadąc tą 100ką niż

> 160-180... po prostu obraz się tak powoli przesuwa że zupełnie

> nie koncentruję się na jeździe, przełączam radio, rozglądam się

> itp... więc różnie to bywa...

jestem ciekawe gdzie w polsce na licząć autostrad i dróg szybkiego ruchu można jechać 160-180...

bo na autobanie to i przy 180 szybko się nudzi i człowiek chce więcej i więcej grinser006.gif

wink.gif

Napisano

> jestem ciekawe gdzie w polsce na licząć autostrad i dróg szybkiego

> ruchu można jechać 160-180...

Bez przesady hehe.gif poważnie pytasz? confused.gif

> bo na autobanie to i przy 180 szybko się nudzi i człowiek chce więcej

> i więcej

Tylko gdzie te bahny w polsce?! hehe.gif Na A4 się nie da rady znudzić jednostajna jazdą bo co chwile jakieś remonty pad.gif

Napisano

> jestem ciekawe gdzie w polsce na licząć autostrad i dróg szybkiego

> ruchu można jechać 160-180...

Wg. prawa nigdzie.

A prawda jest taka ze jest mnustwo ludzi ktorzy tak jezdza na zwyklych drogach i przeciez widujemy ich na codzien.

Jako przyklad dookola Tarnowa idzie obwodnica. okolo 10km drogi dwupasmowej, dwujezdniowej. Ograniczenie wg. przepisow do 100km/h. A prawie wszyscy z naszego miasta jezdza wlasnie tam zeby sprawdzic top speed swojego samochodu. Sam juz tam jechalem nie raz ponad 200km/h. Wiem ze nie ma sie czym chwalic, ale takie sa przykre polskie realia. Nie ma autostrad, a ludzie gdzies musza sie wyszalec.

Ale stad wlasnie potem tyle smiertelnych wypadkow na drogach.

> bo na autobanie to i przy 180 szybko się nudzi i człowiek chce więcej

> i więcej

Napisano

> Tyle że taki człowiek szybciej się nudzi jadąc powoli... wiem po

> sobie, bo czasami stwarzam większe zagrożenie jadąc tą 100ką niż

> 160-180... po prostu obraz się tak powoli przesuwa że zupełnie

> nie koncentruję się na jeździe, przełączam radio, rozglądam się

> itp... więc różnie to bywa...

O widzisz... Ja np nie mam takiego problemu. Tak samo potrafie sie skupic jadac te 160km/h jak i jadac 50km/h. Nie przeszkadza mi ze w drugim przypadku jest wolniej. Dla mnie jazda to czysta przyjemnosc i lubie ja, bez wzgledu na predkosc. Moze dawniej tak bylo, ze zbyt wolno bylo zbyt nudno, ale teraz juz tak nie mam. Moze to dlatego ze sie dosc konkretnie wyszalalem na kjsach wink.gif

Napisano

> Dla mnie jazda to czysta

> przyjemnosc i lubie ja, bez wzgledu na predkosc.

claps.gif dobrze powiedziane ok.gif

Napisano

> Bez przesady poważnie pytasz?

powaznie

a2 kawałek (zresztą bramki co chwila tongue.gif ), koło świecia jest kawałek trasy szybkiego ruchu, a4 to ser szwajcarski, a koło piotrkowa koleiny crazy.gif

a z dróg normalnych ? może niektóre drogowe pasy lotniskowe, np. koło Warty i cześć trasy nr 1 do katowic...

a gdzie zwykle dobre jedno pasmowe drogi ?

> Tylko gdzie te bahny w polsce?! Na A4 się nie da rady znudzić

> jednostajna jazdą bo co chwile jakieś remonty

a no właśnie, podatki jak płacimy tak płacimy a dróg jak nie było tak nie ma oslabiony.gif

Napisano

> O widzisz... Ja np nie mam takiego problemu. Tak samo potrafie sie

> skupic jadac te 160km/h jak i jadac 50km/h. Nie przeszkadza mi

> ze w drugim przypadku jest wolniej.

Znaczy to chyba tyle że przy 160 skupiasz się za mało grinser006.gif

A poważnie... nie mówię że jadąc te 50 zawsze będę rozproszony, ale jeżdżąc szybko koncentrowałem się w 100% na jeździe, teraz "mam czas" na przemyślenia, dłubanie w radiu itp...

> Dla mnie jazda to czysta

> przyjemnosc i lubie ja, bez wzgledu na predkosc. Moze dawniej

> tak bylo, ze zbyt wolno bylo zbyt nudno, ale teraz juz tak nie

> mam.

A ja mam teraz jakiś kryzys "kierowniczy" crazy.gif... jeżdżę coraz wolniej i coraz mniej przyjemności mi to sprawia(po części zapewne dlatego że słyszę te złotówki pędzące przewodami paliwowymi hehe.gif). Chyba się starzeje... za niedługo trzeba będzie automata kupić smirk.gif

> Moze to dlatego ze sie dosc konkretnie wyszalalem na kjsach

No może mi tego właśnie brakuje grinser006.gif W czasach największego "szaleństwa" i zajawki rajdowo/kjs'owej miałem dieselka więc starty nie miały zbytniego sensu no.gif

Do czasu jak kupiłem mocniejsze auto jakoś przeszedł mi zapał do kolekcjonowania punktów do R2ki smirk.gif chociaż szaleństwa było dużo po drogach, lasach, placach, lotniskach itd... więc chyba też powinno wystarczyć zlosnik.gif

Napisano

> a gdzie zwykle dobre jedno pasmowe drogi ?

Hmmm większość krajowych i "bocznych"(o jeździe po mieście tutaj nie wspomnę bo mnie zakrzyczą zlosnik.gif) po których jeździłem nie sprawiała większych przeszkód w rozwijaniu takich prędkości(nierówności i dziury już celowo pomijam bo to oczywistość w naszych realiach) np. trasa 7 Kraków-Warszawa czy E4 na Tarnów, popularna Zakopianka... właściwie to w każdym zakątku polski i zagranicy w którym byłem dało się tyle pojechać, więc ze znalezieniem "miejsca" chyba nie ma problemu hmm.gif

> a no właśnie, podatki jak płacimy tak płacimy a dróg jak nie było tak

> nie ma

No niestety ... no.gif

Napisano

Bardzo okrojony wybór. Bo sugeruje on, że osoba jeżdżąca zawsze wg przepisów nigdy nie ćwiczyła poslizgów i nigdy z poslizgu nie wyprowadzała, nie doświadczyła podbramkowych sytuacji na drodze i nigdy nie jeżdziłaz duzymi prędkościami. Wg mnie wcale tak nie musiało być.

A wybierając między tymi dwoma kierowcami? Nie wiem, to zalezy od ich aktualnego stylu jazdy, ile marginesu na nieprzewidziane sytuacje zostawiają prowadząc samochód, od ich cech charakteru.

Każdy z nich może teoretycznie dawać spore gwarancje (o ile o gwarancjach da sie mówić w te sytuacji) na bezpieczne dotarcie do celu.

Napisano

> Jak myslicie kto jest bardziej bezpieczy :

> a) osoba jezdzaca przez cale zycie zgodnie z przepisami

> czy

> b) osoba ktora przez pewien okresu czasu bardzo przeginala z roznego

> rodzaju nakazami, zakazami i poznala co to predkosc, kontrola

> nad autem, poslizg nie kontrolowany tzn ciemna strone mocy

> czytaj inadzej piractwo drogowe

Predzej osobę nieświadomą i niebezpieczną mozna znaleźć w gronie przesiadających na mocne auta.

Choć nie można generalizować.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.