Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto zna sie na zaworach trójdroznych? Diagnoza usterki.

Featured Replies

Napisano

Jako skutek wątku o trzykrotnie zwiększonym zużyciu gazu do podgrzewania zasobnika C.W.U. mam prośbe o pomoc w diagnozie usterki zaworu trójdrożnego Honeywell-a V4044.

Zawór od pewnego czasu nie zawsze skutecznie przełączał się na C.W.U. Otwierając wyjście B, losowo nie domykał wyjścia A co skutkowało ucieczką części czynnika na C.O. podczas grzania zasobnika. Ostatnio już w ogóle nie domykał wyjścia A.

Zewnętrzna dźwignia do ręcznego przestawiania zaworu, również nie całkiem przełącza zawór. Dopiero po rozebraniu i ręcznym przyciśnięciu do końca wewnętrznej dźwigni na oście zaworu udało się przełączyć skutecznie na wyjście B.

Najpierw obstawiałem sam zawór skoro ręcznie tez nie przełącza. Teraz jednak się zastanawiam bo obserwując konstrukcję widzę, że ta zewnętrzna dźwignia nigdy nie przełącza całkowicie, ponieważ mechanizm jej zwalniania, skonstruowany jest tak, że silnik dociąga dalej dźwignię wewnętrzną, na ośce i dzięki temu zwalnia zapadkę. Czyli zawsze jest tak, że silnik ciągnie dźwignię na ośce dalej niż pozwala na to dźwignia zewnętrzna.

Skoro ręcznie przełączyłem dźwignią wewnętrzną to chyba raczej silnik? Da się go jakoś sprawdzić bez rozbierania?

hmm.gif

Napisano

Plastikową obudowę można zdjąć bez demontażu zaworu z instalacji.

Podobnie napęd też możesz odkręcić.

Proponuję Ci zdjąć napęd, sprawdzić, czy lekko chodzi, przesmarować smarem silikonowym.

Sam zawór zobacz, czy lekko działa, ew nasmaruj ośkę.

ZTCW można dokupić sam pasujący napęd do zaworu.

Napisano

Nie znam konstrukcji twojego zaworu, to w tym zakresie niewiele pomogę, ale podzielę się moimi doświadczeniami z zaworem vailanta. To że szwankuje można było od razu stwierdzić. Pełne grzanie, które miało iść na grzanie wody użytkowej szło na grzanie grzejników, więc grzejniki były "za ciepłe" i to w sytacji gdy np. nie powinny grzać. W takiej sytuacji pomagało wyłączenie i włączenie pieca. Po dwóch takich przypadkach diagnoza była postawiona.

Zawór udało mi się rozebrać bez problemu, przesmarowałem specjalnym silikonem, ale to pomogło tylko na krótko. Wina nie była w napędzie, tylko blokowało się na ośce, po której miał się przemieszczać. Coś się tam klinowało - nie wiem czy stwardniała taka kulka gumowa, czy kamień na ośce czy może jakaś mikrokorozja. Pomogła wymiana na nowy, w sklepie dowiedziałem się, że ta usterka była nagminna i producent trochę przekonstruował zawór.

Nie wiem jak się to przekłada na twoją sytuację, ale w moim przypadku grzebanie niewiele pomogło.

Napisano
  • Autor

> Plastikową obudowę można zdjąć bez demontażu zaworu z instalacji...

Tu akurat jest metalowa i mam go już w częściach pierwszych.

Wiem, że zużywają się zębatki w przekładniach silniczków i to może dawać właśnie takie objawy. W zasadzie wszystko wskazuje na silniczek tylko nie jestem pewny tego zakresu działania z użyciem dźwigni zewnętrznej. Nie pamiętam jak to było od nowości. Bo jeśli powinno całkowicie przełączać za jej pomocą to zawór jest padnięty. Jeśli nie to silniczek albo i to i to.

Może ktoś ma taki zawór i mógłby sprawdzić? Wygląda tak:

310829.jpg

To trochę inny model. Ma odwrotnie w stosunku do obudowy silnika wyjścia A i B ale ogólnie wygląda tak samo.

Z drugiej strony, tej z dźwignią wygląda tak:

77365.jpg

Napisano

> Tu akurat jest metalowa i mam go już w częściach pierwszych.

> Wiem, że zużywają się zębatki w przekładniach silniczków i to może dawać właśnie takie objawy. W

> zasadzie wszystko wskazuje na silniczek tylko nie jestem pewny tego zakresu działania z

> użyciem dźwigni zewnętrznej. Nie pamiętam jak to było od nowości. Bo jeśli powinno całkowicie

> przełączać za jej pomocą to zawór jest padnięty. Jeśli nie to silniczek albo i to i to.

> Może ktoś ma taki zawór i mógłby sprawdzić? Wygląda tak:

> To trochę inny model. Ma odwrotnie w stosunku do obudowy silnika wyjścia A i B ale ogólnie wygląda

> tak samo.

> Z drugiej strony, tej z dźwignią wygląda tak:

Ja mam taki.

Klik

W środku ( w wodzie) jest po prostu ruchoma, ogumiona klapka, która zamyka lub otwiera wyjście A lub B.

Nie wiem, jak u ciebie, ale jak działa silniczek, to ta zewnętrzna dźwignia się nie rusza.

Poza tym ręczne przełączenie zawodu powoduje otwarcie obu wejść a i b. Aby włączyć ręcznie tylko jedno, trzeba ręką trzymać dźwignię.

Napisano
  • Autor

> Ja mam taki.

Bardzo podobny. Właściwie to samo innej firmy.

> W środku ( w wodzie) jest po prostu ruchoma, ogumiona klapka, która zamyka lub otwiera wyjście A

> lub B.

U mnie niby jest gumowana kulka. Nawet na pewno.

> Nie wiem, jak u ciebie, ale jak działa silniczek, to ta zewnętrzna dźwignia się nie rusza.

Tak samo.

> Poza tym ręczne przełączenie zawodu powoduje otwarcie obu wejść a i b. Aby włączyć ręcznie tylko

> jedno, trzeba ręką trzymać dźwignię.

Na swoim stwierdzam, że nawet trzymanie nie przełącza permanentnie na A tylko gdzieś w połowie. Przynajmniej jeśli chodzi o mechanizm, bo może (w sprawnym) kulka jest dociskana do zamkniętego gniazda przez przepływający czynnik?

W każdym razie po kilku wizytach w kotłowni i kolejnych próbach stwierdzam, że silniczek jednak jest z całą pewnością sprawny i jego przekładnia nie jest zużyta. Kręci się płynnie tak samo w całym zakresie. Nie da się go zatrzymać palcami. Nic nie przeskakuje. Nie ma luzów ani zgrzytów.

Natomiast zawór czasami nie trzyma, nawet po ręcznym dociśnięciu dźwigni wewnątrz obudowy (tej, która porusza silniczek). Wczoraj trzymał a dzisiaj po przełączeniu ręcznym znowu nie trzyma. Przy okazji, idąc po ciepłych rurach przypomniałem jeszcze jeden obwód podłogówki z zaworem RTL, który zapewniał minimalny obieg mimo zakręcenia zaworu RTL na minimum.

Ruch dźwigni pod obudowa jest bardzo ograniczony. Jest prawie zablokowana. Jutro zdobędę na wszelki wypadek używany ale sprawny zawór bez silniczka i wezmę się za rozkręcanie, przegląd i ewentualne czyszczenie swojego.

Napisano
  • Autor

Rozebrałem zawór, wyjąłem kulkę. To, że dźwignia rusza się w bardzo małym zakresie to normalne. Kulka ma tylko 0,5cm. luzu. Wydaje mi się jednak, że na początku dźwignia ruszała się w szerszym zakresie. Być może stwardnienie gumy jest przyczyna problemu, bo żadnych uszkodzeń na kulce nie widać. Gniazda też czyste. Pewnie dlatego, że była miękka zakres ruchu dźwigni był większy? Po przesmarowaniu silikonem i złożeniu dalej puszcza.

Jak nie patrzeć d... z tyłu i nowy zawór trzeba kupić. Szkoda, że nie sprzedają samych zaworów bo silniczek mam sprawny.

oslabiony.gif

Napisano

> Rozebrałem zawór, wyjąłem kulkę. To, że dźwignia rusza się w bardzo małym zakresie to normalne.

> Kulka ma tylko 0,5cm. luzu. Wydaje mi się jednak, że na początku dźwignia ruszała się w

> szerszym zakresie. Być może stwardnienie gumy jest przyczyna problemu, bo żadnych uszkodzeń na

> kulce nie widać. Gniazda też czyste. Pewnie dlatego, że była miękka zakres ruchu dźwigni był

> większy? Po przesmarowaniu silikonem i złożeniu dalej puszcza.

> Jak nie patrzeć d... z tyłu i nowy zawór trzeba kupić. Szkoda, że nie sprzedają samych zaworów bo

> silniczek mam sprawny.

Ja mam taki:

http://allegro.pl/zawor-odcinajacy-3-drogowy-dn25-1-trojdrozny-i4628994705.html

Nie ma w środku kulki, tylko taką śmieszną gumowaną łapkę, która zasłania albo A albo B.

Napisano
  • Autor

> Ja mam taki:

Ten już znam. W sumie tańsze są ale w dokumentacji jest napisane, że dopuszczalne są przecieki bo klapka nie zapewnia takiej szczelności jak kula.

Znalazłem też zawory z tłokiem i to jest chyba najlepsze ale przy okazji znalazłem też wymienne wkłady kulowe Honeywell-a, więc chyba jeszcze uda się uratować mój zawór?

smile.gif

Napisano

> Ten już znam. W sumie tańsze są ale w dokumentacji jest napisane, że dopuszczalne są przecieki bo

> klapka nie zapewnia takiej szczelności jak kula.

> Znalazłem też zawory z tłokiem i to jest chyba najlepsze ale przy okazji znalazłem też wymienne

> wkłady kulowe Honeywell-a, więc chyba jeszcze uda się uratować mój zawór?

Ja mam zaraz za zaworem sprzęgło hydrauliczne, więc jak mam jakieś przecieki, to ciepło wróci do pieca od razu.

Napisano
  • Autor

Chciałbym donieść, że problem został rozwiązany a zawór naprawiony własnoręcznie. Okazało się, że nowa kulka wchodzi w zawór leciutko bo jest mniejsza. Stara po prostu spuchła. Dlatego zakres pracy dźwigni był zmniejszony. Dlatego zawór puszczał, bo kulka opierała się o obudowę i nie dociskała do gniazda.

Spuchła dość znacznie. Gołym okiem widać różnicę. Jest z pół cm. grubsza!

yikes.gif

Kulki dostępne są tylko w jednej firmie w sieci. Są sprzedawane w oryginalnym zestawie naprawczym Honeywell-a.

Nazywa sie to: "wkład kulowy zaworu trójdrożnego V 4044/8044" i kosztuje 80zł. Sporo jak za gumowa kulkę ale biorąc pod uwagę koszt nowego zaworu (360zł) chyba warto naprawić za ułamek ceny własnoręcznie i mieć satysfakcję.

Napisano

> Chciałbym donieść, że problem został rozwiązany a zawór naprawiony własnoręcznie. Okazało się, że

> nowa kulka wchodzi w zawór leciutko bo jest mniejsza. Stara po prostu spuchła. Dlatego zakres

> pracy dźwigni był zmniejszony. Dlatego zawór puszczał, bo kulka opierała się o obudowę i nie

> dociskała do gniazda.

> Spuchła dość znacznie. Gołym okiem widać różnicę. Jest z pół cm. grubsza!

> Kulki dostępne są tylko w jednej firmie w sieci. Są sprzedawane w oryginalnym zestawie naprawczym

> Honeywell-a.

> Nazywa sie to: "wkład kulowy zaworu trójdrożnego V 4044/8044" i kosztuje 80zł. Sporo jak za gumowa

> kulkę ale biorąc pod uwagę koszt nowego zaworu (360zł) chyba warto naprawić za ułamek ceny

> własnoręcznie i mieć satysfakcję.

Tutaj widać wyższość klapek - mogą sobie puchnąć do woli.

Napisano
  • Autor

> Tutaj widać wyższość klapek - mogą sobie puchnąć do woli.

Niewykluczone. Zastanawia mnie jednak po co producent uprzedza, że mogą być nieszczelne? O ile pamiętam to podaje nawet do 15% przecieku! U mnie na pewno nie było więcej bo rura od C.O. robiła się tylko lekko ciepła, podczas gdy ta do wężownicy miała prawie 90st.C. a powodowało to drastyczny spadek wydajności wymiany ciepła z zasobnikiem.

Napisano

> Niewykluczone. Zastanawia mnie jednak po co producent uprzedza, że mogą być nieszczelne? O ile

> pamiętam to podaje nawet do 15% przecieku! U mnie na pewno nie było więcej bo rura od C.O.

> robiła się tylko lekko ciepła, podczas gdy ta do wężownicy miała prawie 90st.C. a powodowało

> to drastyczny spadek wydajności wymiany ciepła z zasobnikiem.

Miałeś problem z przepływem, a nie tym, że szło gdzie indziej. po prostu zawór z kulką jak się niedomyka to nie tyle co puszcza gdzie indziej, ale ma tylko kilka % przepływu w ogóle.

U ciebie po prostu większość ciepła szła w komin.

Napisano
  • Autor

> Miałeś problem z przepływem, a nie tym, że szło gdzie indziej. po prostu zawór z kulką jak się

> niedomyka to nie tyle co puszcza gdzie indziej, ale ma tylko kilka % przepływu w ogóle.

> U ciebie po prostu większość ciepła szła w komin.

Wtedy temperatura wody w wymienniku kotła rosłaby gwałtownie i modulowałby moc na minimum. Nic takiego nie miało miejsca. Obieg był w porządku tylko część szła w C.O.

Kiedy zakręciłem oba rozdzielacze i wszystkie grzejniki podpięte przed nimi (został tylko obieg podłogówki nie całkiem zamknięty przez RTL), zużycie spadło z 3x do 1,1x - 1,5x. Ewidentny problem ze stratą w obieg C.O.

Myślę, że jak nie patrzeć to d... z tyłu. Jedna kulka na 10 lat to koszt około 8zł na rok. Jeśli zawór miałby puszczać cały czas do 15% to pewnie zużycie będzie większe na tyle aby zbilansować straty na diagnozę kulkowego i koszt przesyłki?

Jeśli się mylę to jeleń jestem ale to lubię.

hehe.gif

Napisano

Z czego ta kulka jest? W sumie to dziwne, by od wody guma puchła, może te nowe już są bez wady grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Z czego ta kulka jest? W sumie to dziwne, by od wody guma puchła, może te nowe już są bez wady

Cytat z karty katalogowej:

Kula zamykająca z NBR

Spuchła po 10 latach. Jeszcze w ub. roku wszystko było OK. Żadnych zmian w instalacji. Cały czas ten sam czynnik.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.