Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trzesie przy 40 - 80 km/h ??

Featured Replies

Napisano

Witam

Mam problem z drżacym samochodem przy przyspieszaniu od 30 km/h do gdzies 70 km/h i to sie dzieje raczej przy spokojnym ruszaniu przy wiekszych obrotach raczej tego nie czuc. Pod górke szarpie tak dziwnie i trzęsie. Wczesniej podobne objawy mial jak drązek stabilizatora sie urwał ...ale teraz mam 2 nowe wymienione niedawno i trzymaja ... wymienilem wczoraj gumy na wachaczach(wyciagałem całe wachacze) i troche ale nieznacznie ustąpiło ale nadal czuc

Kierownica lekko drga i kreci sie sama gdzies (1cm po obwodzie) ale przy wiekszej predkosci tzn powyzej 70 km/h juz ustepuje i raczje nic sie nie dzieje z kierownica (wiec raczej nie wywazenie kół)

Wszystko to stało sie gdy wymieniłem opony z zimowych na letnie ale wywazone sa dobrze bo sprawdzane ... i tarcze raczej proste są ...mysle ze cos sie moglo uszkodzic podczas podnoszenia ...sam nie wiem juz co jest grane slinka.gif

czołem

Oberon

Napisano

> Witam

> Mam problem z drżacym samochodem przy przyspieszaniu od 30 km/h do

> gdzies 70 km/h i to sie dzieje raczej przy spokojnym ruszaniu

> przy wiekszych obrotach raczej tego nie czuc. Pod górke szarpie

> tak dziwnie i trzęsie. Wczesniej podobne objawy mial jak drązek

> stabilizatora sie urwał ...ale teraz mam 2 nowe wymienione

> niedawno i trzymaja ... wymienilem wczoraj gumy na

> wachaczach(wyciagałem całe wachacze) i troche ale nieznacznie

> ustąpiło ale nadal czuc

> Kierownica lekko drga i kreci sie sama gdzies (1cm po obwodzie) ale

> przy wiekszej predkosci tzn powyzej 70 km/h juz ustepuje i

> raczje nic sie nie dzieje z kierownica (wiec raczej nie

> wywazenie kół)

> Wszystko to stało sie gdy wymieniłem opony z zimowych na letnie ale

> wywazone sa dobrze bo sprawdzane ... i tarcze raczej proste są

> ...mysle ze cos sie moglo uszkodzic podczas podnoszenia ...sam

> nie wiem juz co jest grane

> czołem

> Oberon

w sume masz dwie możliwości:

1. krzywa 1 lub 2 (mało prawdopodobne) z felg na przedniej osi.

2. przetarte opony po ostrym hamowaniu ( jeżeli masz ABS - ta opcja odpada).

Na koniec dodam tylko, że jeżli felga ma bicie boczne to możesz sobie wyważyć na 0 a i tak sie zdziwisz

alien.gif

Pozdrawiam,

Napisano
  • Autor

> w sume masz dwie możliwości:

> 1. krzywa 1 lub 2 (mało prawdopodobne) z felg na przedniej osi.

> 2. przetarte opony po ostrym hamowaniu ( jeżeli masz ABS - ta opcja

> odpada).

> Na koniec dodam tylko, że jeżli felga ma bicie boczne to możesz sobie

> wyważyć na 0 a i tak sie zdziwisz

> Pozdrawiam,

Heh dziwne bo na tych samych oponkach pomykałem w jesieni i nic nie biło i nic sie niedziało.... Felgi... na zimowych oponkach tez sie nic nie działo (były załozone na te same felgi) ...

Ja mysle ze chyba cos z układem kierowniczym sie dzieje bo to szarpanie na to wskazuje ... hmm albo poduszki pod silnikiem ...ale by kierownicą nie trzesło hmmm

czolem

Oberon

Napisano
  • Autor

> krzywa felga, albo uszkodzona opona

hmm no ok ale czemu nasila sie to podczas podjazdu pod góre samochód prawie ze kangudzy i trzeisie sie ...wtedy jest obciazenie na przednia os ... i raczej wyglada mi to na problem z ukladem kierowniczym...

Felgi wywazane były ostatnio (przy zmianie opon) i raczej były proste jak to wulkanizator powiedział ...

Napisano

> hmm no ok ale czemu nasila sie to podczas podjazdu pod góre samochód

> prawie ze kangudzy i trzeisie sie ...wtedy jest obciazenie na

> przednia os ... i raczej wyglada mi to na problem z ukladem

> kierowniczym...

> Felgi wywazane były ostatnio (przy zmianie opon) i raczej były proste

> jak to wulkanizator powiedział ...

hmm.gif

a wybrzuszenia na oponie nie było zadnego ...

jak nie tomoze np. łacznik stabilizatora zerwany

Napisano
  • Autor

> a wybrzuszenia na oponie nie było zadnego ...

> jak nie tomoze np. łacznik stabilizatora zerwany

Hmm oponki nic nie miały widocznego ... i zeszły sezon smigałem

co do stabilizatora to nieuwaznie czytasz posty wink.gif hehe wszystkie mam wymienione na nowe ale objawy ma podobne do tych jak były urwane ...ale nie są slinka.gif///// i jak wachacze wyjmowałem to wszystko patrzyłem i raczej było ok oslabiony.gif

czołem

Oberon

Napisano

Opony oponami, a motor dobrze się czuje? Pracuje równomiernie?

Napisano

> Hmm oponki nic nie miały widocznego ... i zeszły sezon smigałem

> co do stabilizatora to nieuwaznie czytasz posty hehe wszystkie mam

> wymienione na nowe ale objawy ma podobne do tych jak były urwane

> ...ale nie są ///// i jak wachacze wyjmowałem to wszystko

> patrzyłem i raczej było ok

> czołem

> Oberon

jak źle skręcone, to łączniki się zrywają błyskawicznie

Napisano
  • Autor

> Opony oponami, a motor dobrze się czuje? Pracuje równomiernie?

Tak motor jest ok ... jak sie mu da ostro przyspieszenie to jak by sie "odchylało i nie wibrowało: ... jak by sie o cos zapierało powód trzesienia bo to sie dzieje na wolniejszym przyspieszaniu ale to na 99% nie wina motoru bo chodzi jak trzeba ... ewentualnie podejrzewam poduszki pod silnikiem .... ale motor nie

czołem

Oberon

Napisano

Hmm...

A nie grzebałeś ostatnio pod maską? Nic ci tam nie wpadło co mogłoby się gdzieś zakleszczyć?

> Tak motor jest ok ... jak sie mu da ostro przyspieszenie to jak by

> sie "odchylało i nie wibrowało: ... jak by sie o cos zapierało

> powód trzesienia bo to sie dzieje na wolniejszym przyspieszaniu

> ale to na 99% nie wina motoru bo chodzi jak trzeba ...

> ewentualnie podejrzewam poduszki pod silnikiem .... ale motor

> nie

> czołem

> Oberon

Napisano
  • Autor

> Hmm...

> A nie grzebałeś ostatnio pod maską? Nic ci tam nie wpadło co mogłoby

> się gdzieś zakleszczyć?

hmm grzebie prawie non stop przy nim nawet jak jest wszystko OK wink.gif ale raczej nie zostawiam nic po sobie 893goodvibes.gif ale fakt cenna uwaga ... jeszcze dla pewnosci tak ogolnie popatrze ale raczej to nie to

czolem

Oberon

Napisano

Mi się czasem zdarza coś zostawić smile.gif

Z ciekawszych rzeczy, to była kiedyś w seicento słuchawka od telefonu, którą po rozmowie odłożyłem kulturalnie na podszybie smile.gif

Dopatrzyłem się jej jakiś czas później w trasie wink.gif

Napisano

> ... wymienilem wczoraj gumy na wachaczach (wyciagałem całe wachacze)

Może trochę nie na temat, ale czy wymienię gumy na wachaczach (z tego co wiem to jest pionowa i pozioma) w warunkach garażowych? Czy wyjęcie starej gumy z wachacza to problem? a wkładanie nowej, nie trzeba specjalnych urządzeń? Z góry bardzo dziękuję za odp. 20.GIF

Napisano

Jeżeli chodzi o przedni silentblock, to przy pomocy młotka nie polecam zabawy. Nawet przy pomocy prasy trzeba się przyłożyć, bo ciężko wchodzi - łatwo się przekrzywia.

> Może trochę nie na temat, ale czy wymienię gumy na wachaczach (z tego

> co wiem to jest pionowa i pozioma) w warunkach garażowych? Czy

> wyjęcie starej gumy z wachacza to problem? a wkładanie nowej,

> nie trzeba specjalnych urządzeń? Z góry bardzo dziękuję za odp.

Napisano
  • Autor

> Może trochę nie na temat, ale czy wymienię gumy na wachaczach (z tego

> co wiem to jest pionowa i pozioma) w warunkach garażowych? Czy

> wyjęcie starej gumy z wachacza to problem? a wkładanie nowej,

> nie trzeba specjalnych urządzeń? Z góry bardzo dziękuję za odp.

Dałem sobie rade ...przydała by sie 2 osoba do pomocy ale ogolnie sam dał bym sobie rade ...masz do wykrecenia 3 sruby : jedna idzie w taką belke przechodzi przez tuleje przednia ... druga przechodzi przez tą okrągła tuleje tzw. tylną i trzecie to jest mocowanie na chyba sworzniu (tak chyba to sie nazywa) ogolnie jest problem zeby je poluznic ... ja brałem wiekszy moment wykrecania sruby przez przedłuzoną rurke ... wtedy sie odkreciła 893goodvibes.gif potrzebna bedzie dobra 16 /17 i 18 przy wykrecaniu i dobrze zabezpieczyc samochod zeby sie nie zsuną z lewarka : ja zabezpieczyłem drewnianym klockiem i 2 lewarkiem bo troche sie szarpie przy odkrecaniu ... zeby ci sie nic nie stało ....

po wymontowaniu wybiłem tuleje i wkreciłem lewarkiem nowe pozniej dobilem przez drewno i siedziały ... wziełem sie o 17 i do 21 30 zrobiłem dwie strony ... wiec da rade zrobic

powodzenia!

czołem

Oberon

Napisano

> Dałem sobie rade ...przydała by sie 2 osoba do pomocy ale ogolnie sam

> dał bym sobie rade ...masz do wykrecenia 3 sruby : jedna idzie w

> taką belke przechodzi przez tuleje przednia ... druga przechodzi

> przez tą okrągła tuleje tzw. tylną i trzecie to jest mocowanie

> na chyba sworzniu (tak chyba to sie nazywa) ogolnie jest problem

> zeby je poluznic ... ja brałem wiekszy moment wykrecania sruby

> przez przedłuzoną rurke ... wtedy sie odkreciła potrzebna

> bedzie dobra 16 /17 i 18 przy wykrecaniu i dobrze zabezpieczyc

> samochod zeby sie nie zsuną z lewarka : ja zabezpieczyłem

> drewnianym klockiem i 2 lewarkiem bo troche sie szarpie przy

> odkrecaniu ... zeby ci sie nic nie stało ....

> po wymontowaniu wybiłem tuleje i wkreciłem lewarkiem nowe pozniej

> dobilem przez drewno i siedziały ... wziełem sie o 17 i do 21 30

> zrobiłem dwie strony ... wiec da rade zrobic

> powodzenia!

> czołem

> Oberon

Dziękuję za odpowiedź. Klucze mam dobre więc oto się nie boję. Tato też jest chętny do pomocy. Jedyne co mnie zastanawia to włożenie nowych tulei, ale skoro mówisz że nie trzeba żadnej prasy albo coś podobnego to myślę sobie że dam radę. Posmaruję olejem i jakoś wcisnę. A jaki jest koszt zakupu takich tulei?

Napisano
  • Autor

> Dziękuję za odpowiedź. Klucze mam dobre więc oto się nie boję. Tato

> też jest chętny do pomocy. Jedyne co mnie zastanawia to włożenie

> nowych tulei, ale skoro mówisz że nie trzeba żadnej prasy albo

> coś podobnego to myślę sobie że dam radę. Posmaruję olejem i

> jakoś wcisnę. A jaki jest koszt zakupu takich tulei?

Ja robilem tylko tylnie tuleje przednie wygladały dobrze a te które kupiłem były jakieś inne wink.gif i faktycznie z przednią tuleją moze byc troche roboty koszt na allegro 25zł a ja kupowałem koło siebie i zapłaciłem cos koło 30 zł za tylnią 14 zł za przednia i 1,2 za centrującą wkładke

czołem

Oberon

Napisano

Ja jak zabrałem się za zdejmowanie wahaczy to zrobiłem już wszystko, gorzej tylko, że w mojej prasie coś nawaliło w trakcie roboty, ale od czego ma się sąsiadów smile.gif

> Ja robilem tylko tylnie tuleje przednie wygladały dobrze a te które

> kupiłem były jakieś inne i faktycznie z przednią tuleją moze

> byc troche roboty koszt na allegro 25zł a ja kupowałem koło

> siebie i zapłaciłem cos koło 30 zł za tylnią 14 zł za przednia i

> 1,2 za centrującą wkładke

> czołem

> Oberon

Napisano
  • Autor

> Ja jak zabrałem się za zdejmowanie wahaczy to zrobiłem już wszystko,

> gorzej tylko, że w mojej prasie coś nawaliło w trakcie roboty,

> ale od czego ma się sąsiadów

A te przednie jakoś sie odkształcają (guma) podczas wkladania ... bo te co kupilem (w katalogach szukali) były takie jakies inne wink.gif

Cos taki kształt boków miała

__

/

|

\__

a ta co była włozona była cos taka

________

|

|

|____

czyli raczej prosta

hehe sory za rysunki wink.gif

czołem

Oberon

Napisano

Rysunki są przednie smile.gif Grunt, że wiadomo o co chodzi.

Co do odkształcania, to chyba bardziej tu ma wpływ czas spędzony w za ciasnym otworze smile.gif Bo pewnie oglądając wahacz, widziałeś, że nowa guma jest sporo za gruba. Chyba, że też silentblocki wciskane w fabryce miały trochę inny kształt niż zamienniki.

Wcale by mnie to nie zdziwiło, bo na przykład u siebie po czysto hipotetycznych 200kkm odkręcałem fabrycznie zabezpieczone śruby, nie wspominając o oryginalnym sworzniu wahacza smile.gif

Pozdrawiam

Andrzej

Napisano
  • Autor

> Rysunki są przednie Grunt, że wiadomo o co chodzi.

> Co do odkształcania, to chyba bardziej tu ma wpływ czas spędzony w za

> ciasnym otworze Bo pewnie oglądając wahacz, widziałeś, że nowa

> guma jest sporo za gruba. Chyba, że też silentblocki wciskane w

> fabryce miały trochę inny kształt niż zamienniki.

> Wcale by mnie to nie zdziwiło, bo na przykład u siebie po czysto

> hipotetycznych 200kkm odkręcałem fabrycznie zabezpieczone śruby,

> nie wspominając o oryginalnym sworzniu wahacza

> Pozdrawiam

> Andrzej

hmm tak podejrzewam ze były innego kształtu .. hmm a sworzen wachacza masz jak przytwierdzony do wachacza .. nitami 3? bo tak sie teraz zastanawiam czy przyczyną nie moze byc sworzen ...

czolem

Oberon

Napisano

Sworznie oba mam teraz już elegancko przykręcone na utwardzane śrubki smile.gif Fabryczny i owszem był nitowany. Ale wybitego sworznia, przynajmniej tak mi się wydaje, nie odczuwałbyś szarpania auta. Raczej stuki w układzie kierowniczym.

Tak mi jeszcze jedno przyszło do głowy, biorąc pod uwagę doświadczenia z innego auta. Czy przy przyszpieszaniu i późniejszym zdjęciu nogi z gazu (hamowaniu silnikiem) nie wyczuwasz lekkiego znoszenia? Pomijając oczywiście szarpanie...

Napisano
  • Autor

> Sworznie oba mam teraz już elegancko przykręcone na utwardzane śrubki

> Fabryczny i owszem był nitowany. Ale wybitego sworznia,

> przynajmniej tak mi się wydaje, nie odczuwałbyś szarpania auta.

> Raczej stuki w układzie kierowniczym.

> Tak mi jeszcze jedno przyszło do głowy, biorąc pod uwagę

> doświadczenia z innego auta. Czy przy przyszpieszaniu i

> późniejszym zdjęciu nogi z gazu (hamowaniu silnikiem) nie

> wyczuwasz lekkiego znoszenia? Pomijając oczywiście szarpanie...

hmm nie znoszenia nie jedynie bicie silnika i takie kangury to chyba poduszki pod silnikiem ...coraz bardziej sie w tym przekonuje.... tylko czemu drzy kierownica... confused.gif

pozdr.

Rafał

Napisano

W sumie to przypomniało mi się, że mój też odrobinę żabkuje, ale jest to ledwo wyczuwalne przy powolnym przyspieszaniu a ustaje przy jeździe jednostajnej.

Całkiem prawdopodobne, że to poduszki. A czy przy ruszaniu wyczuwasz jakieś różnice? W sumie to wtedy silnik najbardziej się telepie - przy wysprzęglaniu.

W swoim astrolocie jeszcze poduszek silnika nie przerabiałem... Póki co walczę z inną materią.

Jak będziesz miał możliwość, to pooglądaj wszystko w aucie na spokojnie. Może w końcu się odnajdzie jakaś przyczyna...

Powodzenia

> hmm nie znoszenia nie jedynie bicie silnika i takie kangury to chyba

> poduszki pod silnikiem ...coraz bardziej sie w tym

> przekonuje.... tylko czemu drzy kierownica...

> pozdr.

> Rafał

Napisano
  • Autor

> W sumie to przypomniało mi się, że mój też odrobinę żabkuje, ale jest

> to ledwo wyczuwalne przy powolnym przyspieszaniu a ustaje przy

> jeździe jednostajnej.

> Całkiem prawdopodobne, że to poduszki. A czy przy ruszaniu wyczuwasz

> jakieś różnice? W sumie to wtedy silnik najbardziej się telepie

> - przy wysprzęglaniu.

> W swoim astrolocie jeszcze poduszek silnika nie przerabiałem... Póki

> co walczę z inną materią.

> Jak będziesz miał możliwość, to pooglądaj wszystko w aucie na

> spokojnie. Może w końcu się odnajdzie jakaś przyczyna...

> Powodzenia

> > Rafał

heh jutro dokładnie przyjrze sie poduszkom silnika moze cos bedzie na nich widac ...jakies zuzycie ale patrze na allegro dosc drogie to badziewie jest 90zł za sztuke a ich jest chyba 3 sick.gif

Jeszcze jak by była pewność ze to to zakrecony.gif

dzieki za pomoc

czołem

Oberon

Napisano

Ja dziś trochę rozbebeszyłem swój motor, i poprzyglądałem się poduszkom - to moje lekkie żabkowanie najprawdopodobniej spowodowane jest wytłuczoną prawą poduszką patrząc w kierunku jazdy. Poducha jest już dość sfatygowana, od góry poszarpałem trochę za silnik, i faktycznie trochę za mocno się buja.

Pozdrawiam

> heh jutro dokładnie przyjrze sie poduszkom silnika moze cos bedzie na

> nich widac ...jakies zuzycie ale patrze na allegro dosc drogie

> to badziewie jest 90zł za sztuke a ich jest chyba 3

> Jeszcze jak by była pewność ze to to

> dzieki za pomoc

> czołem

> Oberon

  • 10 miesięcy później...
Napisano

Witam

Wiem ze to stary post , ale nie chcem zakladac nowego i robic balaganu a sprawa dotyczy tego co jest tutaj napisane . Mianowicie telepie mi autem i kierownica od 110 , powyzej 120 jak by ustaje ale jest ciagle odczuwalne , przy puszczeniu gazu i zwalnianiu narasta i to bardzo mocno tak do 100 prawie , opony mam nowe , na starych bylo wybrzuszenie po wewnetrznej stronie kola (od strony kierowcy ) . Zastanawiam sie czy moze to byc wina przegobow bo tak jak by strzelaly przy skrecaniu, lub stabilizatora , przy wymianie koncowek mialem problem aby go wcisnac na miejsce ,byl jak by wykrzywiony ( moze byc tak ? astra byla bita ) Kola i tarcze hamulcowe mam nowe i kola wywarzone . I jescze jedno przy wolnej jezdzie tak gdzies przy 30 km/h przy skrecaniu auto zabke robi . Dosyc dziwne to jest bo mam ciagle problem z lewym kolem juz 3 opone bede musial wrzucic od jakiegos czasu. Szkoda mi kasy na ciagle wymiane opon , po tym jak kupilem nowe bo miesiacu znowu zaczelo telepac a na nowych nic czuc nie bylo. No i ostatnie cos : przy wjezdzaniu na nierownosc lewym kolem ( np. na niski kraweznik ) slychac z przodu z lewej strony sktukot metaliczny - lozysko amortyzatora ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.