Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Naprawa powypadkowa w ASO

Featured Replies

Napisano

chcialbym naprawic swoje uszodzone po wypadku auto w ASO na rozliczenie bezgotowkowe. Szkoda z OC sprawcy. Pojawil sie jednak problem: PZU liczy sobie amortyzacje czesci (auto 4-letnie): 25% obnizki, a w przypadku pokrywy bagaznika nawet 50%, bo dopatrzyli sie, ze byla szpachlowana. ASO natomiast zamawia nowe czesci (tak przynajmniej twierdza) i kalkuluje jak za nowe, twierdzac, ze roznice musialbym pokryc z wlasnej kieszeni. Czy ktos przerabial podobny temat? Jak do tego podejsc, zeby nie stracic na naprawie? Nie dosc, ze auto wylaczone na jakis czas z eksploatacji, nie dosc, ze przez niezawinione uszkodzenie traci na wartosci, to jeszcze doplacac?

Napisano

Z tego co wiem, to ubezpieczyciel ma Ci za wszystko zapłacić jak za nowe, a teraz to Cie po prostu próbują kantować.

Napisano

> chcialbym naprawic swoje uszodzone po wypadku auto w ASO na

> rozliczenie bezgotowkowe. Szkoda z OC sprawcy. Pojawil sie

> jednak problem: PZU liczy sobie amortyzacje czesci (auto

> 4-letnie): 25% obnizki, a w przypadku pokrywy bagaznika nawet

> 50%, bo dopatrzyli sie, ze byla szpachlowana. ASO natomiast

> zamawia nowe czesci (tak przynajmniej twierdza) i kalkuluje jak

> za nowe, twierdzac, ze roznice musialbym pokryc z wlasnej

> kieszeni. Czy ktos przerabial podobny temat? Jak do tego

> podejsc, zeby nie stracic na naprawie? Nie dosc, ze auto

> wylaczone na jakis czas z eksploatacji, nie dosc, ze przez

> niezawinione uszkodzenie traci na wartosci, to jeszcze doplacac?

A czesem przepisy sie nie szmienily w tej kwestii i teraz nie ma amortyzacji.

Kurde ale zlodziejstwo, to tak jakby ktos cos od ciebie pozyczył, popsuł i powiedział ze odda Ci tylko tyle ile sprzet byl wart, przeciez to absurd screwy.gif

Ja bym nie popuscil i do sadu poszedl.

Napisano

> chcialbym naprawic swoje uszodzone po wypadku auto w ASO na

> rozliczenie bezgotowkowe. Szkoda z OC sprawcy. Pojawil sie

> jednak problem: PZU liczy sobie amortyzacje czesci (auto

> 4-letnie): 25% obnizki, a w przypadku pokrywy bagaznika nawet

> 50%, bo dopatrzyli sie, ze byla szpachlowana. ASO natomiast

> zamawia nowe czesci (tak przynajmniej twierdza) i kalkuluje jak

> za nowe, twierdzac, ze roznice musialbym pokryc z wlasnej

> kieszeni. Czy ktos przerabial podobny temat? Jak do tego

> podejsc, zeby nie stracic na naprawie? Nie dosc, ze auto

> wylaczone na jakis czas z eksploatacji, nie dosc, ze przez

> niezawinione uszkodzenie traci na wartosci, to jeszcze doplacac?

Pzu usiłuje Cię wyciulać.

Się nie daj.

Mają obowiązek płacić za nowe części i nie ma gadki.

Jakby mędzili - auto jest na gwarancji (na nadwozie) a technologia producenta nie dopuszcza naprawy częściami nie-nowymi.

I koniec tematu ;-D

Napisano
  • Autor

> Pzu usiłuje Cię wyciulać.

> Się nie daj.

> Mają obowiązek płacić za nowe części i nie ma gadki.

> Jakby mędzili - auto jest na gwarancji (na nadwozie) a technologia

> producenta nie dopuszcza naprawy częściami nie-nowymi.

> I koniec tematu ;-D

tylko czy jakas wczesniejsza naprawa nadwozia nie powoduje utraty gwarancji na nie?

Najbardziej wk..lem sie kiedy PZU poinformowalo mnie o szacunkowej wartosci mojego auta po zrobieniu ogledzin szkody. Oszacowali je na 21 tys, podczas gdy przed 2.-ma miesiacami przyjeli ode mnie skladke od wartosci 30 tys angryfire.gif . Na moje zarzuty liwidator stwierdzil, ze widocznie agent ubezpieczajacy poslugiwal sie nieprawidlowymi tabelami wartosci. Zlodzieje w bialych rekawiczkach furious.gif

Napisano
  • Autor

> tylko czy jakas wczesniejsza naprawa nadwozia nie powoduje utraty

> gwarancji na nie?

> Najbardziej wk..lem sie kiedy PZU poinformowalo mnie o szacunkowej

> wartosci mojego auta po zrobieniu ogledzin szkody. Oszacowali

> je na 21 tys, podczas gdy przed 2.-ma miesiacami przyjeli ode

> mnie skladke od wartosci 30 tys . Na moje zarzuty liwidator

> stwierdzil, ze widocznie agent ubezpieczajacy poslugiwal sie

> nieprawidlowymi tabelami wartosci. Zlodzieje w bialych

> rekawiczkach

Ta wartosc dotyczy oczywiscie auta sprawnego, przed szkoda

Napisano

> tylko czy jakas wczesniejsza naprawa nadwozia nie powoduje utraty

> gwarancji na nie?

> Najbardziej wk..lem sie kiedy PZU poinformowalo mnie o szacunkowej

> wartosci mojego auta po zrobieniu ogledzin szkody. Oszacowali

> je na 21 tys, podczas gdy przed 2.-ma miesiacami przyjeli ode

> mnie skladke od wartosci 30 tys . Na moje zarzuty liwidator

> stwierdzil, ze widocznie agent ubezpieczajacy poslugiwal sie

> nieprawidlowymi tabelami wartosci. Zlodzieje w bialych

> rekawiczkach

Dlatego ja zawsze ubezpieczam AC od minimalnej kwoty, jaką mają w tabeli. Biorąc pod uwagę utratę wartości za np. klika miesięcy i tak w przypadku wypłaty odszkodowania nie wyrwie im sie większej kwoty ubezpieczenia. angryfire.gif

Ale w Twojej sprawie to chyba nie ma znaczenia, bo przecież robisz z OC sprawcy... hmm.gif

Pozdr. P.

Napisano
  • Autor

> Dlatego ja zawsze ubezpieczam AC od minimalnej kwoty, jaką mają w

> tabeli. Biorąc pod uwagę utratę wartości za np. klika miesięcy i

> tak w przypadku wypłaty odszkodowania nie wyrwie im sie większej

> kwoty ubezpieczenia.

> Ale w Twojej sprawie to chyba nie ma znaczenia, bo przecież robisz z

> OC sprawcy...

mialoby znaczenie gdyby byla szkoda calkowita. Wowczas oszacowaliby wrak powiedzmy na 15 tys wyplacili 6 a ja nie wiedzialbym co z tym dalej robic

Napisano

Oddajesz samochód do ASO, każesz naprawiac normalnie tak jak sie naprawia auto (nowe czesci itp), a potem niech juz oni sie martwią o zwrot kasy z PZU. to nie jest zaklad pana Franka - oni mają swoich prawników ktorzy zajmą się wszelkimi problemami. jako ze jest to naprawa z OC sprawcy ciebie nie interesuje kompletnie nic. zostawiasz auto zepsute i odbierasz idealnie naprawione.

Napisano
  • Autor

> Oddajesz samochód do ASO, każesz naprawiac normalnie tak jak sie

> naprawia auto (nowe czesci itp), a potem niech juz oni sie

> martwią o zwrot kasy z PZU. to nie jest zaklad pana Franka - oni

> mają swoich prawników ktorzy zajmą się wszelkimi problemami.

> jako ze jest to naprawa z OC sprawcy ciebie nie interesuje

> kompletnie nic. zostawiasz auto zepsute i odbierasz idealnie

> naprawione.

a czy sa na to jakies podstawy prawne? Bo byc moze teraz ASO probuje zrobic mnie w bambuko twierdzac, ze bede musial doplacic do nowych czesci. Jesli robie auto bezgotowkowo to rzeczywiscie nie powinno mnie obchodzic to ze czesci sa nowe. Zreszta na dobra sprawe tez nie jest powiedziane, ze ASO kupuje zawsze nowe czesci. Ponoc przedstawiciele serwisow ASO sa widywani na gieldzie czesci w Poznaniu...

Napisano

> a czy sa na to jakies podstawy prawne? Bo byc moze teraz ASO probuje

> zrobic mnie w bambuko twierdzac, ze bede musial doplacic do

> nowych czesci. Jesli robie auto bezgotowkowo to rzeczywiscie nie

> powinno mnie obchodzic to ze czesci sa nowe. Zreszta na dobra

> sprawe tez nie jest powiedziane, ze ASO kupuje zawsze nowe

> czesci. Ponoc przedstawiciele serwisow ASO sa widywani na

> gieldzie czesci w Poznaniu...

Chyba nie chodzi tylko o to, że bezgotówkowo, ale ze z OC sprawcy. Te sprawy reguluje bodajże siakaś ustawa, ale nie znam szczegółów.

P.

Napisano

> a czy sa na to jakies podstawy prawne? Bo byc moze teraz ASO probuje

> zrobic mnie w bambuko twierdzac, ze bede musial doplacic do

> nowych czesci. Jesli robie auto bezgotowkowo to rzeczywiscie nie

> powinno mnie obchodzic to ze czesci sa nowe.

Nie znam podstaw prawnych, ale Vadero ma rację, zostawiasz i tyle reszta cie nie obchodzi - przychodzisz tytlko po odbiór auta zrobionego na cacy - i walcz o zastępcze.

Miałem podobne zdarzenie tylko w ciut nowszym aucie i tez liczyli jakąś posraną amortyzację co w ogóle nie miało wpływu na ponoszone przeze mnie koszty...

Napisano

PZU poinformowalo mnie o szacunkowej

> wartosci mojego auta po zrobieniu ogledzin szkody. Oszacowali

> je na 21 tys, podczas gdy przed 2.-ma miesiacami przyjeli ode

> mnie skladke od wartosci 30 tys . Na moje zarzuty liwidator

> stwierdzil, ze widocznie agent ubezpieczajacy poslugiwal sie

> nieprawidlowymi tabelami wartosci. Zlodzieje w bialych

> rekawiczkach

Ja bym próbował tu walczyć - może np. z agentem i skonfrontowac ich wyceny...

Napisano

> chcialbym naprawic swoje uszodzone po wypadku auto w ASO na

> rozliczenie bezgotowkowe. Szkoda z OC sprawcy. Pojawil sie

> jednak problem: PZU liczy sobie amortyzacje czesci (auto

> 4-letnie): 25% obnizki, a w przypadku pokrywy bagaznika nawet

staraja sie Cie wydymac... nie moga liczyc amortyzacji - auto musi byc w stanie nie gorszym niz przed wypadkiem

co do szpachlowanej klapy - jesli byla naprawiona i byla w dobrym stanie przed stluczka powinni Ci zaplacic za nowa

Napisano

> Oddajesz samochód do ASO, każesz naprawiac normalnie tak jak sie

> naprawia auto (nowe czesci itp), a potem niech juz oni sie

> martwią o zwrot kasy z PZU. to nie jest zaklad pana Franka - oni

> mają swoich prawników ktorzy zajmą się wszelkimi problemami.

> jako ze jest to naprawa z OC sprawcy ciebie nie interesuje

> kompletnie nic. zostawiasz auto zepsute i odbierasz idealnie

> naprawione.

Tylko żeby się nie okazało, że nie będą chcięli oddać samochodu do czasu wyjaśnienia sprawy.

Napisano

> staraja sie Cie wydymac... nie moga liczyc amortyzacji - auto musi

> byc w stanie nie gorszym niz przed wypadkiem

> co do szpachlowanej klapy - jesli byla naprawiona i byla w dobrym

> stanie przed stluczka powinni Ci zaplacic za nowa

1. emdzej dobrze prawi - klapa mogła byc naprawiana, ale jeżeli wykonano naprawe zgodnie ztechnologia to nie traci na wartości

2. w ustawie nie ma mowy o amortyzacji - auto ma zostac przywrócone do stanu z przed szkody

Art. 13. 1. Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku własnych ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu.

2. W obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie.

3. W obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.

Napisano

> Nie znam podstaw prawnych, ale Vadero ma rację, zostawiasz i tyle

> reszta cie nie obchodzi - przychodzisz tytlko po odbiór auta

> zrobionego na cacy - i walcz o zastępcze.

> Miałem podobne zdarzenie tylko w ciut nowszym aucie i tez liczyli

> jakąś posraną amortyzację co w ogóle nie miało wpływu na

> ponoszone przeze mnie koszty...

>

>

A właśnie! Apropo auta zastępczego - mają ubezpieczyciel sprawcy ma obowiązek zaplacic ci za auto zastępcze oraz za ewentualną roznice ceny paliwa do gazu (jesli masz LPG, a auto zastepcze bylo na benzynę i musiales bulic za paliwo). to nie zadna laska - takie mają obowiązki smile.gif trzeba byc tego po prostu swiadomym smile.gif

Napisano

> a czy sa na to jakies podstawy prawne?

Kwestię naprawienia szkody reguluje art. 361 i 363 k.c. Oznacza to, że auto ma być doprowadzone do stanu sprzed wypadku. ASO nie użyje do tego części używanych, lecz nowe, a ubezpieczyciel ma obowiązek za to grzecznie zapłacić. To jego ryzyko i jego problem. Uprawniony jesteś nie tylko do przywrócenia rzeczy do stanu sprzed wypadku, ale i rekompensaty utraconych korzyści, np. kosztów dojazdu, braku zarobku (jeśli to fura firmowa), czy wreszcie rekompensaty za utratę wartości handlowej auta.

KLIK

Napisano

> 3. W obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się

> w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od

> sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.

Jakiej sumy w umowie...? hmm.gif Przecież szkoda idzie z OC sprawcy, a pokrzywdzony nie musi mieć AC. Polisa OC nie okresla sumy umowy...

P.

Napisano

> Jakiej sumy w umowie...? Przecież szkoda idzie z OC sprawcy, a

> pokrzywdzony nie musi mieć AC. Polisa OC nie okresla sumy

> umowy...

> P.

w przypadu mienia 300 000 ojro grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.