Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zaniemógł z rana

Featured Replies

Napisano

Witam

Dzisiaj moje bravo postanowiło zrobić sobie wolne i nie jechac do pracy. K....kolejne auto z dusza mi się trafiło sciana.gif

Życzliwie nastawiony do rozpoczętego tygodnia pod wpływem pięknego słonecznego poranka, niczego nie świadom wsiadam jak zwykle do auta, odpalam, po czym słyszę jak przez 5 sekund silnik pracuje jak traktor, trochę autem zatrzęsło i zgasł... i już nie zapalił. Rozrusznik kręci, przekaźniki słychać, żadne niepotrzebne kontrolki się nie palą, a ja dzwonię po taksówkę.

Nie mam pojęcia co to może być, może pompa paliwa, bo miałem już głęboką rezerwę i własnie planowałem zatankować.

Dzięki za wskazówki wszelkie

Napisano

> Witam

> Dzisiaj moje bravo postanowiło zrobić sobie wolne i nie jechac do

> pracy. K....kolejne auto z dusza mi się trafiło

> Życzliwie nastawiony do rozpoczętego tygodnia pod wpływem pięknego

> słonecznego poranka, niczego nie świadom wsiadam jak zwykle do

> auta, odpalam, po czym słyszę jak przez 5 sekund silnik pracuje

> jak traktor, trochę autem zatrzęsło i zgasł... i już nie

> zapalił. Rozrusznik kręci, przekaźniki słychać, żadne

> niepotrzebne kontrolki się nie palą, a ja dzwonię po taksówkę.

> Nie mam pojęcia co to może być, może pompa paliwa, bo miałem już

> głęboką rezerwę i własnie planowałem zatankować.

> Dzięki za wskazówki wszelkie

Po co od razu wielkich awarii szukać?

Może Ci się benzyna skończyła... 270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

Może zadam pytanie z nieco innej strony. Objawy były jak wyżej, po zapaleniu przez moment silnik głośno pracował i wzięły go drgawki po czym odmówił współpracy.

Ponieważ auta nie odpalę, nie pojadę do żadnego mechanika, więc muszę przynajmniej podjąć próbę samodzielnej diagnostyki problemu. Od czego mam zacząć, pompę dam radę sam wymienić?, czy trzeba uważać żeby nie zapowierzyć?

Czy przy awarii pompy auto powinno tak drgać + stukot silnika przed zgaśnięciem.

Oczywiście zacznę od sprawdzenia poziomu paliwa w baku, aczkolwiek po przekręceniu kluczyka lampka się nie świeci.

Mieliście kiedyś coś podobnego?

Napisano

> Może zadam pytanie z nieco innej strony. Objawy były jak wyżej, po

> zapaleniu przez moment silnik głośno pracował i wzięły go

> drgawki po czym odmówił współpracy.

> Ponieważ auta nie odpalę, nie pojadę do żadnego mechanika, więc muszę

> przynajmniej podjąć próbę samodzielnej diagnostyki problemu. Od

> czego mam zacząć, pompę dam radę sam wymienić?, czy trzeba

Wcale nie musiała się zepsuć. Mogły kable się przetrzeć albo bezpiecznik się spalić.

> uważać żeby nie zapowierzyć?

> Czy przy awarii pompy auto powinno tak drgać + stukot silnika przed

> zgaśnięciem.

> Oczywiście zacznę od sprawdzenia poziomu paliwa w baku, aczkolwiek po

> przekręceniu kluczyka lampka się nie świeci.

> Mieliście kiedyś coś podobnego?

Piszesz, że masz głęboką rezerwę a lampka się nie śieci??

U mnie jest taki sam objaw jak nie wyłącze alarmu i odcina paliwo.

Napisano
  • Autor

Też mam taki alarm, sprawdzałem - dziala bez zarzutu, pozotaje mi jeszcze go zresetować po powrocie, choć wątpię żeby to pomogło.

Napisano

K....kolejne auto z dusza mi się trafiło

, bo miałem już

> głęboką rezerwę i własnie planowałem zatankować.

Cudów od auta wymagasz, bez paliwa ma jeździć? oslabiony.gif

Napisano

Ja bym Ci na poczatek proponowal sprawdzic, czy pompa w ogole dziala.

Po przekreceniu kluczyka powinno byc slychac pompe przez kilka sekund, jesli tak jest to bedziesz chociaz wiedzial czy jej nic nie odcielo (np. jakis alarm czy cos takiego) i czy dochodzi do niej prad. Czasem lubi poleciec ten bezpiecznik w komprze silnika, pod pokrywka od strony pasazera (z niego jest zasilana i pompa paliwa, i jeszcze pare innych rzeczy zwiazanych z wtryskiem i zaplonem).

Moze byc tez tak, ze pompa sie kreci, ale nie daje cisnienia. Ale to juz temat na inna bajke zlosnik.gif

Acha, nie daj pompie za dlugo pracowac na sucho, bo powie papa 30.GIF A moze juz powiedziala? Przez ta "gleboka rezerwe"...

Napisano
  • Autor

Po powrocie z pracy sprawdziłem dokładnie alarm, dolałem benzyny, bez rezultatu. Wszystko działa, tylko nie pali. Po przekręceniu kluczyka słychać, jak zawsze trwający ok 10 s dźwięk wydobywający się od strony skrytki po stronie pasażera - to oznaka, że pompa działa? A tak właściwie gdzie ona jest zlokalizowana? Chociaż pompa to tylko mój domysł, z tą głęboka rezerwą to lekko przesadziłem, bo zrobiłem na rezerwie ok 20km.

Zastanawiający był objaw, że rano auto zapaliło, silnik pracował przez ok 5 s, z tym że bardzo głośno, po czym zamilkł i stan ten trwa nadal. Niestety mechanik mieszkajacy w pobliżu jest na urlopie i trudno mi będzie kogoś sciągnąć w najbliższym czasie, a z holowaniem chciałbym jeszcze poczekać. Póki co jestem bezradny i skończyły mi się pomysły, co z tym zrobic/jak zdiagnozować problem...

Napisano

Pompa jest w zbiorniku paliwa, jest zanurzona w paliwie. Jako ze zbiornik jest z tylu, pod kanapa tylna i pod podloga bagaznika, to dzwiek pracujacej pompy dochodzi z tylu auta, a nie ze schowka przed pasazerem. Nie wiem co Ty tam w tym schowku mozesz slyszec? Poza tym po przekreceniu kluczyka pompa pracuje nie 10 sek. tak jak twierdzisz, lecz gora 4 - 5 sek. Tak wiec pewnie nie sluchasz tego dzwieku o jaki chodzi.

W tym momencie, zeby miec 100% pewnosci ze pompa dziala, to ja bym zrobil tak: odkrylbym wykladzine bagaznika, pod nia znajduje sie taka pokrywa pod ktora jest dojscie do pompy paliwa. Wzialbym do reki miernik lub chocby kawalek zaroweczki i sprawdzilbym czy do pompy dochodzi napiecie (przez ten krotki czas po przekreceniu kluczyka). Ja bym tak zrobil, zeby sie dowiedziec czy to to czy co innego, ale co Ty zrobisz to juz Twoja wola Panie...

Caly ten ambaras jest po to, zebys wiedzial czy pompa chodzi czy nie, jesli tak to masz juz jedna przyczyne wyeliminowana i mozesz szukac dalej.

Na razie nic wiecej mi do glowy nie przychodzi, ale pewnie sobie zdajesz sprawe, ze takie diagnozowanie na odleglosc, to jest tak jakby wrozyc z fusow hehe.gif

A tak w ogole to sprawdziles czy nie wyskoczyl Ci wylacznik bezwladnosciowy (ten pod fotelem)?

Napisano
  • Autor

Dzięki za odpowiedź

Praca pompy jest słyszalna po przekręceniu kluczyków oraz przy próbie zapalenia auta, więc biorąc pod uwagę Twój wcześniejszy post, wnioskuję, że jest ok. Wyłącznik bezwładnościowy sprawdzałem już wcześniej i też wygląda na nienaruszony. Ewidentnie sytuacja wygląda tak jakby coś odcinało zapłon. Sam sobie z tym nie poradzę. Jutro muszę ściągnąc jakiegoś fachmana. Pozdrawiam

Napisano

Hmm... no to z tego wychodzi ze pompe masz sprawna. No chociaz moze byc i tak, ze pompa chodzi, slychac ja, a paliwa nie podaje.

Co by tu mozna bylo jeszcze sprawdzic? hmm.gif

Wypadaloby zobaczyc jak wygladaja swiece. Mozesz w ten sposob zobaczyc czy wtryski podaja paliwo do cylindrow. Po probie uruchomienia auta wykrecasz swiece i jesli sa mokre to znak ze go "zalalo" czyli paliwo jest podawane przez wtryskiwacze. Kolejna rzecz by Ci odpadla.

Jesli wtryski dzialaja a silnik dalej nie chce zapalic, to juz sie zaczyna szukanie przyczyny po stronie ukladu zaplonowego.

Mozna sprawdzic czy jest iskra na kazdym cylindrze, w tym celu bierzesz jakas stara swiece (lub gdy nie masz starej, wykrecasz jedna i ona posluzy Ci za probnik), zakladasz na nia przewod WN, swiece trzymasz caly czas dokladnie na masie a w tym czasie druga osoba kreci silnikiem. Iskra powinna byc "ladna", mocna i wyrazna. Powtarzasz to dla przewodu WN od kazdego cylindra, wszedzie musi byc tak samo ladna iskra. Jesli jest wszedzie ok, to nalezy usiasc, wziasc do reki browara piwo.gif i dalej myslec co z tym fantem zrobic...

Napisano
  • Autor

Grazie,

Zacznę od tyłu, zlosnik.gifco do świec i przewodów WN zmieniałem je dwa miesiące temu, więc są ok, a co do diagnostyki układu zapłonowego przy ich pomocy, to za wysoka szkoła jazdy jak dla mnie, nawet nie mam klucza, żeby świece wyjąć, nie mam też żadnych narzędzi do pomiaru napięcia. Niestety, czuję, że bez realnej pomocy osób trzecich się nie obejdzie. Tylko nie mogę zrozumieć czemu tak nagle padaka padła i to pod domem...

W centrum miasta,to bym może zrozumiał - koledze rozrząd poszedł w bravo na przejeździe kolejowym...

Napisano

> to za wysoka szkoła jazdy jak dla

> mnie, nawet nie mam klucza, żeby świece wyjąć,

Etam, zaraz za wysoka szkola... przecie chyba ladnie Ci to opisalem, nie ma sie co bac tylko trza sie brac za robote 270751858-jezyk.gif

No ale skoro nie masz klucza do swiec to bedzie trudno...

W kazdym badz razie jak juz sie uporasz z tym problemem, to daj znac, bo az jestem ciekaw co tam sie porobilo.

Napisano
  • Autor

Problem został w końcu rozwiazany. Przyczyna okazała się w zasadzie banalna (oczywiście nie dla mnie:) ). Po odholowaniu do znajomego mehanika we wtorkowy poranek i licznych diagnozach tegoż w/w, w końcu po licznych (rzekomo) konsultacjach z z jego pracownikami i elektronikami, odkryli że niejaki pin się wypiął z modułu zapłonu, a po jego wpięciu auto nie zapalało bo przy wcześniejszych próbach silnik został zalany benzyną (wybaczcie za opis - jestem totalnym laikiem, zeby nie powiedzieć ignorantem w sprawach mechaniki, tudzież elektroniki samochodowej). Finalnie, po którejś z rzędu próbie zapalenia, przy sugestiach głównego fachmana, żeby elektronik odholował auto do swojego warsztatu, bo będzie grubsza robota i on tu nic nie pomoże, auto zaczęło odpalać, najpierw jeden cylinder, potem następne, ku mojej uciesze. Później co prawda było przez pewien czas słychać stukanie jednego popychacza ale po przejechaniu 30km odgłos z silnika wrócił do normy.

Nareszcie, po prawie tygodniu przerwy znowu mogę cieszyć się moim sprawnym bravolotem. Kilkumiesięczne użytkowanie bravo nauczyło mnie, ,zeby naprawdę docenić tę chwilę, tak szybko odchodzi...

Napisano

> Problem został w końcu rozwiazany. Przyczyna okazała się w zasadzie

> banalna (oczywiście nie dla mnie:) ). Po odholowaniu do

> znajomego mehanika we wtorkowy poranek i licznych diagnozach

> tegoż w/w, w końcu po licznych (rzekomo) konsultacjach z z jego

> pracownikami i elektronikami, odkryli że niejaki pin się wypiął

> z modułu zapłonu, a po jego wpięciu auto nie zapalało bo przy

> wcześniejszych próbach silnik został zalany benzyną (wybaczcie

> za opis - jestem totalnym laikiem, zeby nie powiedzieć

> ignorantem w sprawach mechaniki, tudzież elektroniki

> samochodowej).

Wybaczam skromny.gif

Kilkumiesięczne użytkowanie bravo nauczyło

> mnie, ,zeby naprawdę docenić tę chwilę, tak szybko odchodzi...

Filozof biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.