Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prawo jazdy :)

Featured Replies

Napisano

Ile kosztuje zrobienie prawa w Waszych miastach? Czy latwo jest u Was zdac?

Ja dopiero mam jazdy.. i 5 pazdziernika skladam papirki.. dlatego tez sie pytam co i jak?

Jak ja jezdze po miescie to za kazdym razem widz conajmniej dwie jazdy egzaminacyjne juz po zmianie kierowcow.. oslabiony.gif

Wiec w Radomiu chyba nie tak latwo idzie zdac.. frown.gif

Jak to wyglada u Was koledzy?

hmm.gif

Napisano

> Jak ja jezdze po miescie to za kazdym razem widz conajmniej dwie

> jazdy egzaminacyjne juz po zmianie kierowcow..

Przeciez egzaminowany ma prawo "wyjezdzic" jazde egzaminacyjna do konca. Czesto zastanawiam sie , dlaczego tak malo osob z tego korzysta zlosnik.gif.

A zdac egzamin jest bardzo latwo - wystarczy pokazac egzaminatorowi, ze potrafi sie jezdzic samochodami grinser006.gifok.gif.

Napisano
  • Autor

> Przeciez egzaminowany ma prawo "wyjezdzic" jazde egzaminacyjna do

> konca. Czesto zastanawiam sie , dlaczego tak malo osob z tego

> korzysta .

> A zdac egzamin jest bardzo latwo - wystarczy pokazac egzaminatorowi,

> ze potrafi sie jezdzic samochodami .

To sie tylko tak latwo mowi zlosnik.gif Do tego wszystko dochodzi tez stres..

Opisze to na przykladzie:

oprucz prawka na B robie tez A, gdy jezdzilem sobie na placyku sam w 8 to bylo ok, bezstresobo elegancko sie jezdzilo, pewneo dnia instruktor powiedzial ze zrobimy sobie taki egzamin.. Patryla na mnie JEDNA osoba i juz sie balem, stresowalem sie, ale sie udalo, powiedzial ze gdyby to bym prawdzziwy egzamin to bym zdal. Jesli chodzi o samochod to jest tak:

instruktor jest kilka lat starszy odemnie, jestesmy sobie na T, innymi slowy, koledzy zlosnik.gif przyzwyczailem sie do niego spoko sie jezdzi i w ogole, ale jak sobie pomysle co moze byc na jezdzie egzaminacyjnej to sie boje zeby.GIF Jak moj brat zdawal to trafil mu sie taki instruktor ze jak sie na niego spojzalo to juz byl strach zlosnik.gif

No niewiem.. zobaczymy, czas pokaze.

Wszystkie relacje bede opisywal na kaciku zlosnik.gif

pZdR 20.GIF

Napisano

> To sie tylko tak latwo mowi Do tego wszystko dochodzi tez stres..

> Opisze to na przykladzie:

> oprucz prawka na B robie tez A, gdy jezdzilem sobie na placyku sam w

> 8 to bylo ok, bezstresobo elegancko sie jezdzilo, pewneo dnia

> instruktor powiedzial ze zrobimy sobie taki egzamin.. Patryla na

> mnie JEDNA osoba i juz sie balem, stresowalem sie, ale sie

> udalo, powiedzial ze gdyby to bym prawdzziwy egzamin to bym

> zdal. Jesli chodzi o samochod to jest tak:

> instruktor jest kilka lat starszy odemnie, jestesmy sobie na T,

> innymi slowy, koledzy przyzwyczailem sie do niego spoko sie

> jezdzi i w ogole, ale jak sobie pomysle co moze byc na jezdzie

> egzaminacyjnej to sie boje Jak moj brat zdawal to trafil mu sie

> taki instruktor ze jak sie na niego spojzalo to juz byl strach

> No niewiem.. zobaczymy, czas pokaze.

> Wszystkie relacje bede opisywal na kaciku

> pZdR

a ze tak spytam czego sie boisz ... że Cie zgwałci czy cuś ?

alien.gifalien.gifalien.gif

Napisano

> To sie tylko tak latwo mowi Do tego wszystko dochodzi tez stres..

> Opisze to na przykladzie:

> oprucz prawka na B robie tez A, gdy jezdzilem sobie na placyku sam w

> 8 to bylo ok, bezstresobo elegancko sie jezdzilo, pewneo dnia

> instruktor powiedzial ze zrobimy sobie taki egzamin.. Patryla na

> mnie JEDNA osoba i juz sie balem, stresowalem sie, ale sie

> udalo, powiedzial ze gdyby to bym prawdzziwy egzamin to bym

> zdal. Jesli chodzi o samochod to jest tak:

> instruktor jest kilka lat starszy odemnie, jestesmy sobie na T,

> innymi slowy, koledzy przyzwyczailem sie do niego spoko sie

> jezdzi i w ogole, ale jak sobie pomysle co moze byc na jezdzie

> egzaminacyjnej to sie boje Jak moj brat zdawal to trafil mu sie

> taki instruktor ze jak sie na niego spojzalo to juz byl strach

> No niewiem.. zobaczymy, czas pokaze.

> Wszystkie relacje bede opisywal na kaciku

> pZdR

to od razu najlepiej rób to na HP rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> a ze tak spytam czego sie boisz ... że Cie zgwałci czy cuś ?

boje sie ze niezdam.. frown.gif

Jezdzic umiem ale nie lubie "jak ktos mi patrzy na rece"

oczywiscie jak jade normalnie gadamy sobie i wogole o spoko jest ale jak ktos obserwuje mnie i wypatruje kazdego bledu to juz sie czuje nie swojo i jestem juz o krok zeby niezdaz...

bede sie staral to olewac i jechac jak trzeba zlosnik.gif

Napisano

> boje sie ze niezdam..

> Jezdzic umiem ale nie lubie "jak ktos mi patrzy na rece"

> oczywiscie jak jade normalnie gadamy sobie i wogole o spoko jest ale

> jak ktos obserwuje mnie i wypatruje kazdego bledu to juz sie

> czuje nie swojo i jestem juz o krok zeby niezdaz...

> bede sie staral to olewac i jechac jak trzeba

lepiej olać i się nie stresować, wiem łatwo powiedzieć ale ja bezstresowo podchodziłem w 1997 roku wink.gif nawet kazałem panu egzaminatorowi zapinać pasy co go rozbawiło i rozluźniło atmosferkę grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> lepiej olać i się nie stresować, wiem łatwo powiedzieć ale ja

> bezstresowo podchodziłem w 1997 roku nawet kazałem panu

> egzaminatorowi zapinać pasy co go rozbawiło i rozluźniło

> atmosferkę

hehe, a to dobre zlosnik.gif

slyszalem ze egzaminator nie musi miec zapietych pasow poniewaz wrazie wypadku moze uciekac hahaha.gif

Czy to moze byc prawda? hmm.gif

Napisano

> To sie tylko tak latwo mowi Do tego wszystko dochodzi tez stres..

> Opisze to na przykladzie:

> oprucz prawka na B robie tez A, gdy jezdzilem sobie na placyku sam w

> 8 to bylo ok, bezstresobo elegancko sie jezdzilo, pewneo dnia

> instruktor powiedzial ze zrobimy sobie taki egzamin.. Patryla na

> mnie JEDNA osoba i juz sie balem, stresowalem sie, ale sie

> udalo, powiedzial ze gdyby to bym prawdzziwy egzamin to bym

> zdal. Jesli chodzi o samochod to jest tak:

> instruktor jest kilka lat starszy odemnie, jestesmy sobie na T,

> innymi slowy, koledzy przyzwyczailem sie do niego spoko sie

> jezdzi i w ogole, ale jak sobie pomysle co moze byc na jezdzie

> egzaminacyjnej to sie boje Jak moj brat zdawal to trafil mu sie

> taki instruktor ze jak sie na niego spojzalo to juz byl strach

> No niewiem.. zobaczymy, czas pokaze.

> Wszystkie relacje bede opisywal na kaciku

> pZdR

Zrezygnuj z robienia prawka, bo będziesz bał się jeździć po drogach!!!

A w ogóle, to pisz normalnie, nie po "hebrajsku" spineyes.gif, komputer ma wszystkie "polskie" litery. Ucz się Kolego, ucz. ideia.gif

Napisano
  • Autor

> Zrezygnuj z robienia prawka, bo będziesz bał się jeździć po

> drogach!!!

> A w ogóle, to pisz normalnie, nie po "hebrajsku" , komputer ma

> wszystkie "polskie" litery. Ucz się Kolego, ucz.

Ja się nie boję jeździć po drogach tyko boję się egzaminu zlosnik.gif

Ja nie lubię pisać z "ę", "ą" itp.. strasznie mi to wolno idzie.. wink.gif

Przecież każdy wie o co chodzi i w ogóle biglaugh.gif

Napisano

> Ja się nie boję jeździć po drogach tyko boję się egzaminu

> Ja nie lubię pisać z "ę", "ą" itp.. strasznie mi to wolno idzie..

> Przecież każdy wie o co chodzi i w ogóle

Podobno wystarczy poprawnie napisac tylko pierwsza i ostatnia litere w wyrazach, zeby tekst byl zrozumialy. No ale jak wiesz, sa tacy ktorym trzeba pisac polskie litery. Ba, sa nawet tacy, ktorym sa potrzebne przecinki i kropki dla zrozumienia tekstu pisanego grinser006.gifhehe.gif.

Napisano

> Podobno wystarczy poprawnie napisac tylko pierwsza i ostatnia litere

> w wyrazach, zeby tekst byl zrozumialy. No ale jak wiesz, sa tacy

> ktorym trzeba pisac polskie litery. Ba, sa nawet tacy, ktorym sa

> potrzebne przecinki i kropki dla zrozumienia tekstu pisanego .

/\/\i \/\/y$t@rcz@j@ $@/\/\e kr0pki, p$zeci/\/ki i e/\/\0ty clown.gif i \/\/$zy$tk0 r0z00/\/\ie/\/\ cool.gif

Napisano

Pamietaj, że jak już bedziesz jechał na miasto, to egzaminator nie ma pojęcia czy umiesz jeździć itd. On zakłada że nie, i dlatego przy najbliższej okazji jak zrobisz jakiś niebezpieczny manewr (wg. Ciebie bezpieczny) to on zatrzyma samochód i zakonczy egzamin. Po prostu będzie sie bał dlaej z Toba jechać;)

Dzień przed moim ezaminem tak mi powiedział mój instruktor i bardzo mi to pomogło. Skręcając w prawo z podporządkowanej widok na głowna ulicę zasłaniał mi bus który chcial jechać prosto, juz chciałem podjechac deko do przodu żeby zobaczyć czy cos jedzie czy nie ale kontem oka zobaczyłem że egzmainator juz trzyma noge nad hamulcem i czeka tylko na to grinser006.gif To ja automatycznie nacisnąłe mhamulec i grzecznie wyjasniłem że musze czekać bo nic nie widze. A potem ciągnąlem się za jakimś TIRem 20 km/h bo nie chciałem ryzykowac niezdania egzaminu wyprzedzając (trochę wąsko było). I się udało zeby.GIF

Napisano

> Podobno wystarczy poprawnie napisac tylko pierwsza i ostatnia litere

> w wyrazach, zeby tekst byl zrozumialy. No ale jak wiesz, sa tacy

> ktorym trzeba pisac polskie litery. Ba, sa nawet tacy, ktorym sa

> potrzebne przecinki i kropki dla zrozumienia tekstu pisanego .

Ba, są nawet tacy Polacy, którzy poprawnie umieją pisać po polsku. hehe.gifhehe.gifhehe.gif20.GIF

Napisano
  • Autor

> Pamietaj, że jak już bedziesz jechał na miasto, to egzaminator nie

> ma pojęcia czy umiesz jeździć itd. On zakłada że nie, i dlatego

> przy najbliższej okazji jak zrobisz jakiś niebezpieczny manewr

> (wg. Ciebie bezpieczny) to on zatrzyma samochód i zakonczy

> egzamin. Po prostu będzie sie bał dlaej z Toba jechać;)

> Dzień przed moim ezaminem tak mi powiedział mój instruktor i bardzo

> mi to pomogło. Skręcając w prawo z podporządkowanej widok na

> głowna ulicę zasłaniał mi bus który chcial jechać prosto, juz

> chciałem podjechac deko do przodu żeby zobaczyć czy cos jedzie

> czy nie ale kontem oka zobaczyłem że egzmainator juz trzyma noge

> nad hamulcem i czeka tylko na to To ja automatycznie nacisnąłe

> mhamulec i grzecznie wyjasniłem że musze czekać bo nic nie

> widze. A potem ciągnąlem się za jakimś TIRem 20 km/h bo nie

> chciałem ryzykowac niezdania egzaminu wyprzedzając (trochę wąsko

> było). I się udało

Dzieki za rade, napewno wezme to pod uwage zlosnik.gif

Do egzaminu jest mijeszcze troszke daleko... ale warto juz wiedziec co nieco i przygotowywac sie psychicznie na wszystkie mozliwosci smile.gif

20.GIF

Napisano

> Jak to wyglada u Was koledzy?

Prawda jest taka, że jak się umie dobrze jeździć to się zda choćby egzaminator był upierdliwy. Wiem to po sobie jak na 9 osób na egzaminie zdałem tylko ja bo nie dałem się Panu Egzaminatorowi przekrzyczeć kiedy mi wmawiał, że np. kręce kierownicą w miejscu. Reszta tylko patrzyła i słuchała choć gość wcale nie miał racji w wielu przypadkach. Wszyscy się bali trzęśli nogami zresztą podobnie jak ja grinser006.gif ale nikt nie będzie mi wmawiał czegoś czego nie robie i delikatnie Panu Egzminatorowi to mówiłem 270635636-JUMP2.gif

Fakt jest taki, że jak się błędu nie popełni to trzeba zdać i już. Wielu słyszałem ludzi jak to oni niesprawiedliwie zostali potraktowani i też widziałem jak jeździli więc sami siebie oszukują bo denerwuje ich, że nie mogą zdać - nie mogą bo nie umią jeździć i pretensje mogą mieć tylko do siebie.

Zastrzegam, że jest to moja opinia zaczerpnięta z własnego doświadczenia.

Pzdr. 20.GIF

Napisano

> Akurat obowiazku uzywania ogonkow w netykiecie nie ma

bo jeszcze PiS się za to nie wziął rotfl.gif

Napisano

> To sie tylko tak latwo mowi Do tego wszystko dochodzi tez stres..

> Opisze to na przykladzie:

> oprucz prawka na B robie tez A, gdy jezdzilem sobie na placyku sam w

> 8 to bylo ok, bezstresobo elegancko sie jezdzilo, pewneo dnia

> instruktor powiedzial ze zrobimy sobie taki egzamin.. Patryla na

> mnie JEDNA osoba i juz sie balem, stresowalem sie, ale sie

> udalo, powiedzial ze gdyby to bym prawdzziwy egzamin to bym

> zdal. Jesli chodzi o samochod to jest tak:

> instruktor jest kilka lat starszy odemnie, jestesmy sobie na T,

> innymi slowy, koledzy przyzwyczailem sie do niego spoko sie

> jezdzi i w ogole, ale jak sobie pomysle co moze byc na jezdzie

> egzaminacyjnej to sie boje Jak moj brat zdawal to trafil mu sie

> taki instruktor ze jak sie na niego spojzalo to juz byl strach

> No niewiem.. zobaczymy, czas pokaze.

> Wszystkie relacje bede opisywal na kaciku

> pZdR

A czemu strach było spojrzeć??? Trzecie oko miał na czole czy jak?? Chłopie piszesz jak baba, słowo daję. Nie wiem czego się bać, jeśli nie popełnisz żadnego błędu to zdasz, jeśli popełnisz to nie zdasz, więc się zapiszesz na egzamin po raz kolejny i tyle krzyku.

Napisano

> Nie wiem czego się bać,

> jeśli nie popełnisz żadnego błędu to zdasz, jeśli popełnisz to

> nie zdasz, więc się zapiszesz na egzamin po raz kolejny i tyle

> krzyku.

Pisalem juz wczesniej - zeby zdac egzamin nie trzeba jechac bezblednie, trzeba pokazac egzaminatorowi, ze potrafi sie poslugiwac samochodem na drodze. Dopoki kandydaci na kierowcow tego nie zrozumieja - beda zdawac egzamin po 10 i wiecej razy. Albo dopoki nie naucza sie jezdzic, zreszta na jedno wychodzi grinser006.gif.

Napisano

> Ile kosztuje zrobienie prawa w Waszych miastach? Czy latwo jest u Was

> zdac?

> Ja dopiero mam jazdy.. i 5 pazdziernika skladam papirki.. dlatego

> tez sie pytam co i jak?

> Jak ja jezdze po miescie to za kazdym razem widz conajmniej dwie

> jazdy egzaminacyjne juz po zmianie kierowcow..

> Wiec w Radomiu chyba nie tak latwo idzie zdac..

> Jak to wyglada u Was koledzy?

hmm kurs calosc z jazadmi i egzaminem wewnetrznym 1090pln , 134zl chyba egzamin panstwowy biglaugh.gif

na egzamin sie czeka podobno ponad miesiac, mimo ze ustawowo jest 30 dni

generalnie umiesz jeździc i spamietasz to co trzeba zrobic przed jazda to zdasz spokojnie wink.gif

teorie skonczylem wczoraj a pierwsze jazdy mam na koniec wrzesnia, chyba ze zrobia auta to wejde wczesniej hahaha.gif

Napisano

> Pisalem juz wczesniej - zeby zdac egzamin nie trzeba jechac

> bezblednie, trzeba pokazac egzaminatorowi, ze potrafi sie

> poslugiwac samochodem na drodze.

Mądrze gadasz człowieku waytogo.gif dokładnie o to chodzi 20.GIF for you pub2.gif

Niestety większość zdających boi się i nie wierzy w swoje siły.

Ja jak zdawałem owszem bałem się ale byłem zdeterminowany, i niedałbym żyć gościowi jakby mnie ulał. Na końcu egzaminu chłop wcześniej brutal i cham zaczął sie normalnie spoufalać do mnie tak go sobie ustawiłem hehe

Napisano
  • Autor

Dzieki chlopaki blagam.gifblagam.gif

Dzieki Wam czuje sie pewniej, bo wiem juz co trzeba robic smile.gif

Dzieki jeszcze raz 20.GIF20.GIF

waytogo.gif

Napisano

> Wielu słyszałem ludzi jak to oni niesprawiedliwie zostali

> potraktowani i też widziałem jak jeździli więc sami siebie

> oszukują bo denerwuje ich, że nie mogą zdać - nie mogą bo nie

> umią jeździć i pretensje mogą mieć tylko do siebie.

Zgadzam się z Twoją opinią. Miałem taka koleżankę, co 6 razy zdawała egzamin na PJ. Twierdziła, że jest złośliwie oblewana. Jak juz w końcu jej się udało, to zobaczyłem jej popis: nie zmieściła się maluchem w bramę, przez którą spokojnie przejeżdża duża ciężarówka. smirk.gif

mar00ha

Napisano

> teorie skonczylem wczoraj a pierwsze jazdy mam na koniec wrzesnia,

> chyba ze zrobia auta to wejde wczesniej

O. Masz szanse z teoretyka stać się praktykiem. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Zgadzam się z Twoją opinią. Miałem taka koleżankę, co 6 razy zdawała

> egzamin na PJ. Twierdziła, że jest złośliwie oblewana. Jak juz w

> końcu jej się udało, to zobaczyłem jej popis: nie zmieściła się

> maluchem w bramę, przez którą spokojnie przejeżdża duża

> ciężarówka.

Ja mam kilku kolegow, ktorzy przejechali w zyciu kilkaset tys. km i tez zdawali egzamin kilka (nascie) razy, wcale nie dlatego, ze po dwoch latach przerwy zapomnieli jak sie jezdzi samochodem grinser006.gif. Ale to inna sprawa i jakos mi ich zal nie bylo zlosnik.gif

Napisano

> Ja mam kilku kolegow, ktorzy przejechali w zyciu kilkaset tys. km i

> tez zdawali egzamin kilka (nascie) razy, wcale nie dlatego, ze

> po dwoch latach przerwy zapomnieli jak sie jezdzi samochodem .

> Ale to inna sprawa i jakos mi ich zal nie bylo

Nie piszemy tu o przypadkach patologicznych... zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Ja mam kilku kolegow, ktorzy przejechali w zyciu kilkaset tys. km i

> tez zdawali egzamin kilka (nascie) razy, wcale nie dlatego, ze

> po dwoch latach przerwy zapomnieli jak sie jezdzi samochodem .

> Ale to inna sprawa i jakos mi ich zal nie bylo

Ale oni też nie mieli takiego stressa jak nasz początkujący kolega. Dla nich to pewnie była dokuczliwa i droga formalność zlosnik.gif

Napisano

> lepiej olać i się nie stresować, wiem łatwo powiedzieć ale ja

> bezstresowo podchodziłem w 1997 roku nawet kazałem panu

> egzaminatorowi zapinać pasy co go rozbawiło i rozluźniło

> atmosferkę

ooo zdawałem w tym samym roku i powiem tylko tyle ze nie jest tak zle jak to wszyscy opowiadaja jak sie umie jezdzic to sie zdaje a jak nie to trzeba podejsc jeszcze raz do egzaminu i tak do skutku. Wydaje mi sie ze kiedys bylo troche trudniej zdac egzanim bo na placu trzeba było zrobic wszystkie manewry a teraz jest tylko łuk i podjazd pod górke. Wiem co pisze bo własnie moja zonka robi prawko i mam nadziejke ze uda sie jej zdac za pierwszym razem, bo kobitka naprawde umie jezdzic ale zawsze moze jej sie powinac noga bo brakuje jej doswiadczenia!

Napisano

> Ja mam kilku kolegow, ktorzy przejechali w zyciu kilkaset tys. km i

> tez zdawali egzamin kilka (nascie) razy, wcale nie dlatego, ze

> po dwoch latach przerwy zapomnieli jak sie jezdzi samochodem .

> Ale to inna sprawa i jakos mi ich zal nie bylo

Rutuna i złe przyzwyczajenia powoduja to ze nawet ludzie którzy przejechali milion km nie zdaja prawka

Napisano

To teraz moj przypadek:

Rok 2001, ja koncówka 16 roku zycia wink.gif

eLka, to bylo moje pierwsze zetkniecie w praktyce z samochodem. Instruktor patrzyl na mnie jak na hmm niepelnosprawnego. Tylko dlatego, ze nigdy wczesniej nie prowadzilem samochodu. No ale chyba po to na kurs ide aby sie nauczyć smile.gif

Razem na kurs chodzil ze mna pewien człek, ktory cwaniakowal strasznie. Co to on nie jest i ze od 7 roku zycia jezdzi samochodem.

Instruktor pod koniec jazd wydzieral sie na mnie, ze nie zdam...

Zadnych dodatkowych jazd nie wykupowalem, nie jezdzilem samochodem rodzicow, wujkow, dziadkow.... Wszystko z czym szedlem na egzamin, to teoria z kusru, wiedza z kodeksu drogowego, praktyka z placyku i miasta (10h+10h).

Egzamin zdalem za pierwszym razem

Na placu byl łuk, zatoczka, ruszanie z recznego. Zatoczke robilem 2x, bo egzaminator wmawial mi ze sie nie zmieszcze. Ja bylem innego zdania ale dla swietego spokoju zrobilem drugi raz.

Miasto. Tu mialem sporo szczescia jak i reszta osob ze mna zdajacych. Mieli zamykac osrodek, bo juz dosc pozno bylo. Egzaminator spieszyl sie do domu, wiec jazda po miescie trwala 5-10 minut.

Mimo, ze nie jezdzilem doskonale co stwierdzil egzaminator, to przepuscil mnie, bo:

nie mieszkam w jego miescie,

nie stwarzam duzego zagrozenia na drodze i jade nawet za ostroznie [czyt. wleke sie po drodze]

mam lepszy refleks od egzaminatora [nim dotknal pedal hamulca, ja juz mialem wcisniety do oporu]

Te kilka rzeczy mnie uratowalo. Ale prawdą jest, ze stres sie pojawia podczas egzaminu. Najwazniejsze, to podejsc do sprawy ze spokojem i na luzie. Stres zabija...

Napisano

> A w ogóle, to pisz normalnie, nie po "hebrajsku" , komputer ma

> wszystkie "polskie" litery. Ucz się Kolego, ucz.

Moze Twoj komputer ma wszystkie. Ale moj naprzyklad wogole nie ma polskich znakow?

Odemnie tez bedziesz wymagal pisania z ogonkami?

Napisano

> Moze Twoj komputer ma wszystkie. Ale moj naprzyklad wogole nie ma

> polskich znakow?

> Odemnie tez bedziesz wymagal pisania z ogonkami?

To moze chociaz pisz bez bledow wink.gif

Na przykład

w ogole

Ode mnie

Jakies usprawiedliwienie znajdziesz?

Napisano

> To moze chociaz pisz bez bledow

> Na przykład

> w ogole

> Ode mnie

> Jakies usprawiedliwienie znajdziesz?

Tak znajde.

Nie interesuje sie polska ortografia. Jednoczesnie nie znam jej dobrze, wiec pisze z bledami. Jednak mimo wszystko podejrzewam ze moje posty da sie przeczytac i zrozumiec.

Wiec problemu nie widze.

A jesli komus sie nie podoba moj jezyk, to moze poprostu nieczytac.

Nie lubie tylko tych, co czepiaja sie o byle glupote.

A czepianie sie braku polskich ogonkow wlasnie jest czyms takim.

Proste.

Napisano

> Tak znajde.

> Nie interesuje sie polska ortografia. Jednoczesnie nie znam jej

> dobrze, wiec pisze z bledami. Jednak mimo wszystko podejrzewam

> ze moje posty da sie przeczytac i zrozumiec.

> Wiec problemu nie widze.

Nie odbierz tego zle, ale jezeli piszesz na polskim forum i walniesz ortografa musisz sie liczyc z tym, ze ktos Ci zwroci uwage w taki czy inny sposob. I brak zainteresowania gramatyka czy ortografia usprawiedliwieniem nie jest.

> A jesli komus sie nie podoba moj jezyk, to moze poprostu nieczytac.

> Nie lubie tylko tych, co czepiaja sie o byle glupote.

> A czepianie sie braku polskich ogonkow wlasnie jest czyms takim.

> Proste.

To tak. Obowiazku uzywania polskich znakow nie wprowadza ani netykieta ani regulamin tego forum.

Napisano

> O. Masz szanse z teoretyka stać się praktykiem.

> mar00ha

legalnym praktykiem biglaugh.gif

Napisano

> Nie interesuje sie polska ortografia. Jednoczesnie nie znam jej

> dobrze, wiec pisze z bledami.

A nie jest Ci trochę wstyd, że będąc polakiem nie potrafisz poprawnie pisać po polsku. Jeśli nie - to współczuję.

> Nie lubie tylko tych, co czepiaja sie o byle glupote.

> A czepianie sie braku polskich ogonkow wlasnie jest czyms takim.

Głupotą jest nieznajomość ojczystego języka!

> Proste.

Jak świński ogon.

oink.gif

Napisano

> A nie jest Ci trochę wstyd, że będąc polakiem nie potrafisz poprawnie

> pisać po polsku. Jeśli nie - to współczuję.

> Głupotą jest nieznajomość ojczystego języka!

Polakiem

nazwy narodowości piszemy z wielkiej litery tongue.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.