Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dławienie się silnika w uno 999

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mój pierwszy post na tym prześwietnym forum, wypada się więc przywitać uroczyście 270751858-jezyk.gif

Po formalnościach wstępnych chciałbym przejść do celu posta, czyli... pokarżyć się i pożebrać o pomoc wink.gif

Najpierw opis problemu:

Posiadane przeze mnie uno (rocznik 1993, gaźniczek, roczna instalacja LPG, pojemność 999 ccm, mam go od pół roku, a na liczniku ma 186 tysięcy km) ma przykrą właściwość duszenia się na wolnych obrotach. Wręcz się krztusi. Potrafi nawet zgasnąć przy dojeżdżaniu na luzie lub na wciśniętym sprzęgle do skrzyżowania. Pyrkocze w korkach i trzeba go lekko gazować, żeby pracował równo. Problem występuje w wysokich temperaturach głównie. Zaczyna się od około 80 stopni, potem przerwa, a potem dławi się przy 100-110 stopniach temperatury silnika. Problem występuje zarówno na gazie, jak i na benzynie. Nasila się przy włączonych światłach, a już najbardziej kiedy włącza się wentylator chłodnicy (przy około 100 stopniach). Wiem, że silniczek słaby, a alternator hamuje, ale bez przesady... Przy takiej temperaturze samochód robi się też bardzo mułowaty. Poza tym mam wrażenie, że silnik się w ogóle przegrzewa (mamy na zewnątrz 10 stopni, a temperatura silnika skacze do 110??).

Obserwacje:

Dym z rury wydechowej NIE JEST biały. Płynu chłodniczego NIE ubywa. Chłodnica jest gorąca. Spalanie jakby wzrosło (było 6,5 l LPG a teraz jest nawet 7,5, ale jak go kupiłem, to łykał za dużo powietrza, po regulacji przestał, a nie będę oszczędzał na gazie kosztem silnika).

Co zrobiono lub wymieniono:

- zawory (blaszki)

- świece

- kable WN

- UFO (było dobre, ale na wszelki wypadek)

- palec i kopułka rozdzielacza

- pasek rozrządu z napinaczem

- uszczelka pod pokrywą zaworów

- sprzęgło

- filtr powietrza

- czyszczenie i regulacja gaźnika (warsztat na Rumuńskiej w Łodzi, polecany wszędzie)

- kilka razy regulacja kąta wyprzedzenia zapłonu na benzynie

- regulacja instalacji gazowej w Nagaz w Łodzi (instalacja Lovatec niestety)

Oprócz tego liczne wizyty u elektryków i mechaników, z których każdy zajmuje się tylko swoim kawałkiem samochodu, resztę ignorując. Stąd pomysł, żeby pojechać do ASO Maredi w Łodzi, ale wcześniej zasięgnąć chciałem Waszej opinii i doświadczenia.

Czego NIE zrobiono, ale zrobię w najbliższym czasie:

- wymiana oleju i filtra (Lotos Syntetyk, podobno jest 1,5 roczny, dolewany, bo bierze 0,2 litra na 1000 km)

- wymiana dyszy elektrozaworu wolnych obrotów (obciąłem tylko iglicę, bo ustrojstwo kosztuje 80 zł, a poradzono mi to jako tańszy sposób, wystarczający na jakiś czas)

- uszczelnienie tłumika (przepuszcza na łączeniu "portek" z resztą wydechu, a przez to nie mogę ustawić porządnie gazu za pomocą analizatora spalin)

- termostat wymienić na wszelki wypadek??

Rozpisałem się, ale naprawdę, nie mam już pomysłu co mógłbym zrobić, a nie chcę jeździć do kolejnych "fachowców" i zostawiać u nich kasę bez osiągnięcia efektów. Przeklinam się nieco, że nie kupiłem samochodu z wtryskiem, no ale trudno - autko jest w niezłym stanie jak na przebieg i wiek, więc chyba warto było. A ogólnie uno to świetna rzecz smile.gif Tylko te nieszczęsne obroty... screwy.gif

Dzięki za wszystkie wypowiedzi w tym wątku, które mi pomogą. A nawet te, które nie pomogą wink.gif

Napisano

hmmm moze modul zaplonowy, ponoc efekty (negatywne) podobne jesli ten modul szwankuje. Bo mozliwosci za wiele nie pozostalo

Napisano

> Witam!

> Mój pierwszy post na tym prześwietnym forum, wypada się więc

> przywitać uroczyście

Witajcie witajcie 20.GIF20.GIF

a dalej nie pomoge bo mam inny silnik swiety.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

a jak przykładasz rękę do wydechu to dmucha mocno?? chociaż może być nie czuć jak masz dużą nieszczelność...

Napisano

> Witam!

> Mój pierwszy post na tym prześwietnym forum, wypada się więc

> przywitać uroczyście

Powitać równie uroczyście 20.GIF

Napisano

> Witam!

> Mój pierwszy post na tym prześwietnym forum, wypada się więc

> przywitać uroczyście

WITAJ 20.GIF

Napisano

Witam!!

A ja mam jeszcze jeden pomysl, znajomy w Uno mial podobny problem, okazalo sie ze zalamal sie przewod doprowadzajacy powietrze do zbiornika z paliwet, tworzylo sie podcisnienie no i nie dochodzilo paliwo do silnika. Wystarczylo ze zatrzymal sie gdzies - otworzyl bak , uslyszal to slynne w uno "pssss" i za chwile jak bezyna juz normalnie dotarla do gaznika cieszyl sie spokojna jazda smile.gif

Napisano

>... uslyszal to slynne w uno "pssss" ...

Znaczy się turbinka... rotfl.gifhehe.gif

Napisano

> Znaczy się turbinka...

Chyba raczej powietrze zasysa do baku...

Napisano

Witam zeby.GIF kolejny klubowicz do TEAM'u Łódź dolaczyl jaki milo wink.gif

A patrzyles taka puszeczke przy aparacie zaplonowym, do ktorej dochodzi jeden przewod ( nie pamietam jak to sie nazywa ) ??

A moze podkrec mu obroty na gazniku??

U mnie przerywa tylko i wylacznie na benzynie jak jest zimny, na gazie elegancko i tez mam lovato smile.gif

Napisano

Witam, mysle ze przyczyn moze byc wiele, ale dosc prawdopodobna jest ta, o ktorej pisalem przed chwila w watku "Wolne obroty, pomocy" (przebicie na cewce, objawiajace sie nierowna praca na wolnych obrotach i strzelaniem w wydech)

Pozdrawiam

KB

UNO 899, 2000, LPG ok. 160 kkm

Napisano

> Witam!

> Mój pierwszy post na tym prześwietnym forum, wypada się więc

> przywitać uroczyście

Witaj 20.GIF

Napisano

A teraz do rzeczy:

1 sprawdzałeś wydech czy nie przytkany? zwłaszcza w tłumikach?

2 na pierwszy rzut oka wyglada mi to na zbyt bogata mieszanke, sprawdź sobie dolot powietrza do filtra,

piszesz "...Spalanie jakby wzrosło (było 6,5 l LPG a teraz jest nawet 7,5, ale jak go kupiłem, to łykał za dużo powietrza, po regulacji przestał, a nie będę oszczędzał na gazie kosztem silnika)." może własnie w tym jest błąd, teraz masz niepełne spalanie i brak mocy

albo "czyszczenie i regulacja gaźnika" nie wyszło machaniorowi i spaprał robote

3:bardzo niepokoja mnie temperatury które przytaczasz, może jest problem z rozprowadzeniem ciepła co przy zbyt bogatej mieszance nie daje dobrego efektu

4 sprzęgło - sprawdzałeś moze coś tam jest nie tak i nie całkiem wysprzęgla - zatrzymujesz samochód i silnik jednocześnie

Tyle wstępnych pomysłów, najbardziej stawiam na pkt 2 regulacja składu mieszanki

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Trochę jeszcze pojeździłem, pomyślałem, poobserwowałem i przy okazji - przeczekałem, czy coś wymyślicie wink.gif

Odpowiadam teraz hurtem:

Quote:

moze modul zaplonowy, ponoc efekty (negatywne) podobne jesli ten modul szwankuje.


- Elektryk (wybitnym fachowcem nie jest, ale tu się chyba znać powinien) powiedział, że wtedy w ogóle bym miał problemy z zapaleniem silnika. A nie mam praktycznie żadnych (na ssaniu wyciągniętym na max).

Quote:

a jak przykładasz rękę do wydechu to dmucha mocno??


- Trochę sobie dmucha. Nie wiem, czy do tego potrzeba fachowca i jakiegoś kleju, czy może można kupić jakąś uszczelkę i byle mechanik to wymieni. Ale dowiem się, bo bez tego nie mogę ustawić na analizatorze spalania nic.

Quote:

okazalo sie ze zalamal sie przewod doprowadzajacy powietrze do zbiornika z paliwet, tworzylo sie podcisnienie no i nie dochodzilo paliwo do silnika. Wystarczylo ze zatrzymal sie gdzies - otworzyl bak , uslyszal to slynne w uno "pssss"


- Dzięki za radę, problem jednak pojawia się też na LPG, a więc to nie to. Inna sprawa, że u mnie zawsze jest to "pssss" i nie wiem, czy coś się zatkało?? Podobno to normalka w uniakach.

Quote:

A patrzyles taka puszeczke przy aparacie zaplonowym, do ktorej dochodzi jeden przewod ( nie pamietam jak to sie nazywa ) ??

A moze podkrec mu obroty na gazniku??

U mnie przerywa tylko i wylacznie na benzynie jak jest zimny, na gazie elegancko i tez mam lovato


- Puszeczka wymieniona, napisałem to w pierwszym poście. Podkręcenie obrotów - chętnie, tylko nie mam obrotomierza mad.gif Chyba że robić na słuch - ale regulować tylko śrubką wolnych obrotów w gaźniku czy może jeszcze składem mieszanki? A jeśli tak, to jak, bo książka wyjaśnia to bardzo pobieżnie. I czy regulacja składu mieszanki wolnych obrotów w gaźniku będzie miała wpływ na skład mieszanki na LPG?

Quote:

2 na pierwszy rzut oka wyglada mi to na zbyt bogata mieszanke, sprawdź sobie dolot powietrza do filtra,

bardzo niepokoja mnie temperatury które przytaczasz, może jest problem z rozprowadzeniem ciepła co przy zbyt bogatej mieszance nie daje dobrego efektu

4 sprzęgło - sprawdzałeś moze coś tam jest nie tak i nie całkiem wysprzęgla - zatrzymujesz samochód i silnik jednocześnie


- O sprzęgle też pisałem, wymieniłem całe, bo wypadła sprężynka. Co do rozprowadzenia temperatur - płyn chłodniczy jest i nie ubywa. Może go wymienić?? A gdyby pompa płynu chłodniczego się psuła (ale ona chyba mechaniczna jest...), to byłby problem z chłodzeniem? Dźwięków dziwnych z silnika nie odnotowałem.

Jeszcze jedno pytanie mi przyszło do głowy - skoro źródłem obciążeń silnika jest alternator (silnik pracuje przy wyłączonych odbiornikach prądu bardzo dobrze), to może jakoś go usprawnić? Wymienić łożysko, szczotki albo coś przesmarować, żeby zmniejszyć opory?

I kolejna sprawa - podobno Lovatec to w miarę niezła firma (chociaż podróbka Lovato). Ale ja zaobserwowałem, że kiedy silnik się tak dławi, np. w korku, to potrafi zgasnąć całkiem i wtedy już w ogóle nie daje się go na gazie zapalić. Przełączam na benzynę - i zapala, na szczęście, od razu. Potem mogę z powrotem cyknąć na gaz i działa. Co to może być? Coś odcina gaz przy zbyt małych obrotach? Czy to instalacja nawala?

Przeczytałem tu jeszcze o wymianie membran - ale instalacja ma pół roku i chyba za wcześnie na takie wymianki po 10 tysiącach km... No i nie wiem, ile by to kosztowało.

Sorry, że się rozpisuję, ale ja lubię wszystko wiedzieć i powoli poznaję samochód w szczegółach, o jakich mi się nie śniło niegdyś zlosnik.gif

Napisano

Zanim władujesz kolejne pieniądze w samochód, zanim wymienisz kolejne podzespoły, zanim pojedziesz do Maredi(przykre doświadczenia) , Udaj się do ASO Nastapol w Łodzi na kasprzaka, oni sie cenią ale w granicach rozsądku. A sam z własnego doświadcznia powiem Ci że weźmie się za niego dobry elektryk. Tylko nie pozwól żeby Ci wymianiali wszystko po kolei bo tez potrafią takie numery robić. Niech go wezma na Komputer hmm.gif zaraz..o ile Ty masz u siebie kompa który pokaże kod błedu. Ale nawet jak nie masz to i tak do nich jedź. Może i sa drodzy ale to odpowiedzialna firma.

Napisano
  • Autor

> weźmie się za niego dobry elektryk. Tylko nie pozwól żeby Ci

> wymianiali wszystko po kolei bo tez potrafią takie numery robić.

Komputera u siebie nie mam. Dzięki za radę, bo właśnie się wahałem, czy do nich jechać - wymieniałem u nich amortyzatory "za darmo". Ale zapomnieli dodać, że odboje amortyzatorów już są po 55 zł sztuka i mi je po prostu bez uprzedzenia wymienili. Na szczęście się wykłóciłem i zapłąciłem tylko trochę drożej niż za same amorki. Poza tym - wiem, to głupie wink.gif - mechanik palił papierosa w moim samochodzie, a na samą salę napraw w zasadzie nie można wejść i pilnować ich roboty...

Ale to chyba w końcu będzie jedyne wyjście. Tylko że gazu nie ustawiają. A jakiś inny polecany fachowiedz w Łodzi..? Taki całościowy, a nie np. tylko od gaźników?

Napisano

A jakiś inny polecany fachowiedz w Łodzi..? Taki

> całościowy, a nie np. tylko od gaźników?

Ja osobiście nie znam. Bo jak juz któryś się kuma to nie ma sprzetu diagnostycznego. I tak to sie wszystko kreci. Fiatowcy na wróblewskiego się znaja na wszystkim biglaugh.gif ale nie jedź do nich bo jak zobacza nieznajomego to Ci napchaja kupę złomu i powiedzą że nówki icon_rolleyes.gif i zpłacisz jakąś cenę z kosmosu.

Tak jak pisałem w nastapolu trzeba ich troche przycisnąc bo jak poczują wolna reke to głupoty dostają hehe.gif

Co do gazu to zdaje mi sie że któras z filii Nastapol ,albo wileńska albo widzew zajmuje się gazem. To tyle ode mnie.

Napisano

Co do papierosa to trzeba było wpysk.gif dziada biglaugh.gif

chyba kierownika na zmianie nie było wtedy... ja bym ich klotnia.gif . Sam pale ale nigdy w samochodzie.

Napisano

> Ale zapomnieli dodać, że odboje amortyzatorów już są po 55 zł

bo tak sie robi u nich za darmo(umarło). Ja płaciłem za odboje 10zł sztuka.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Chyba rozwiązał się problem...

Quote:

hmmm moze modul zaplonowy, ponoc efekty (negatywne) podobne jesli ten modul szwankuje. Bo mozliwosci za wiele nie pozostalo


Quote:

A patrzyles taka puszeczke przy aparacie zaplonowym, do ktorej dochodzi jeden przewod ( nie pamietam jak to sie nazywa ) ??


Pojechałem do Nagazu przy Maratońskiej w Łodzi. Tam mechanik wreszcie mi powiedział (i pokazał eksperymentalnie), co nawala. Mieliście rację, to na 98% moduł, a mój elektryk nie do końca zna się na robocie (ale przynajmniej jest tani i proste rzeczy robi sprawnie wink.gif.

Zależność od temperatury jest prosta i opisana już na stronach Uno Team, jeśli dobrze pamiętam - moduł rozgrzewa się od aparatu zapłonowego i wtedy przestaje poprawnie działać, obroty są nierówne, skaczą od 500 do 1300, po czym samochód gaśnie czasami (a czasami nie). Tę samą przyczynę ma dławienie się w czasie jazdy (czkawka).

Pomaga schłodzenie modułu sprężonym powietrzem, stąd ta pewność, że to jest to. Jedyna część elektroniczna w tym aucie i musiała się zepsuć... mad.gif

Jutro kupuję moduł za 100 zł i mam nadzieję, że to jest to, bo jak nie, to już nie mam więcej pomysłów. Oby działało, bo jadę w Bieszczady smile.gif

A problem z gaśnięciem i później niemożnością odpalenia, kiedy jeżdżę na gazie wynikał z obluzowanego kabelka doprowadzającego od cewki prąd do elektrozaworków benzyny i gazu, sterowanych przez instalację gazową. Wystarczyło mocniej zacisnąć styki.

Dzięki wszystkim za porady smile.gif

Napisano

Cześć, mam pytanko odnośnie tej "czkawki", jak to wygląda. Bo mam problem ze swoim uniakiem, szarpie mi silnikiem, tnz. na około 35 km szarpnie jakieś 3 razy nie zawsze, jak mu się zachce i wygląd to tak, np. jedna z wersji, jadę normalnie na 5 biegu na liczniku ok. 100/h i nagle cos tak jakby szarpło (nie wiem jak to opisać, no podobne do czkawki tak jakby coś zerwało, chodzi sobie na normalnych obrotach i nagle dostało jakiegoś przeskoku, to tak jagbyś szedł sobie normalnie i ktoś by cię pociągną z nienacka a później dalej byś sobie szedł normalnie). Czy u ciebie miało miejsce coś podobnego?, czy wymiana tego modułu zapłonowego pomogła?. niewiem.gif

Napisano
  • Autor

Quote:

to tak jagbyś szedł sobie normalnie i ktoś by cię pociągnął znienacka a później dalej byś sobie szedł normalnie). Czy u ciebie miało miejsce coś podobnego?, czy wymiana tego modułu zapłonowego pomogła?


Wyglądało to mniej więcej tak samo. W trakcie jazdy po prostu jakby "wypadał" jeden zapłon - krótkie szarpnięcie i dalej znowu równa praca. Szczególnie na niższych biegach, ale przy 60, 70, 90 km/h też potrafiło się tak dziać. Moje problemy z samochodem znajdziesz szczegółowo opisane w pierwszym poście tego wątku.

Czy wymiana modułu pomogła - nie wiem, dopiero przed paroma godzinami go wymieniłem i jutro rozpoczynam testy. Ale nie gwarantuję sukcesu, bo żeby wygodnie wymienić moduł musiałem wyjąć aparat zapłonowy i nie wiem, czy mimo zrobienia znaków zapłon nie wymaga jednak regulacji. W każdym razie silnik pracuje, a to już coś 270751858-jezyk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.