Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gasnacy problem :(

Featured Replies

Napisano

W sobote wybralem sie swoim cc (700 weber) na uczelnie do kraka i po kilkudziesieciu kilometrach zauwazylem ze jak wrzuce luz to mi gasnie za kazdym razem tak sie dzialo Pomyslalem to to paliwo bo w sumie juz prawie na rezerwie jechalem W drodze powrotnej zatankowalem na bp i sobie wracam w deszczu a tu nagle autko zwalnia nie reaguje na gaz, no chyba ze wcisne do dechy to wtedy zalapuje na chwile, gasnie i nie chce zapalic frown.gif Po odczekaniu kilku minut i kilku prubach zapalenia w koncu zapalil Wiec jade dalej Ale dlugo sie jazda nie nacieszylem bo po kilkunastu kilometrach znowu to samo frown.gif Na szczescie po kilkunastu postojach udalo mi sie do domu dotrzec Nie mam pojecia co to moze byc Po miescie jezdzi normalnie a w trasie mu sie odechcialo

Co to moze byc?

Mial ktos moze takie problemy?

Napisano

> W sobote wybralem sie swoim cc (700 weber) na uczelnie do kraka i po

> kilkudziesieciu kilometrach zauwazylem ze jak wrzuce luz to mi

> gasnie za kazdym razem tak sie dzialo Pomyslalem to to paliwo bo

> w sumie juz prawie na rezerwie jechalem W drodze powrotnej

> zatankowalem na bp i sobie wracam w deszczu a tu nagle autko

> zwalnia nie reaguje na gaz, no chyba ze wcisne do dechy to wtedy

> zalapuje na chwile, gasnie i nie chce zapalic Po odczekaniu

> kilku minut i kilku prubach zapalenia w koncu zapalil Wiec jade

> dalej Ale dlugo sie jazda nie nacieszylem bo po kilkunastu

> kilometrach znowu to samo Na szczescie po kilkunastu postojach

> udalo mi sie do domu dotrzec Nie mam pojecia co to moze byc Po

> miescie jezdzi normalnie a w trasie mu sie odechcialo

> Co to moze byc?

> Mial ktos moze takie problemy?

kable świece punkty masowe sprawdzałes ?

Napisano

> W sobote wybralem sie swoim cc (700 weber) na uczelnie do kraka i po

> kilkudziesieciu kilometrach zauwazylem ze jak wrzuce luz to mi

> gasnie za kazdym razem tak sie dzialo Pomyslalem to to paliwo bo

> w sumie juz prawie na rezerwie jechalem W drodze powrotnej

> zatankowalem na bp i sobie wracam w deszczu a tu nagle autko

> zwalnia nie reaguje na gaz, no chyba ze wcisne do dechy to wtedy

> zalapuje na chwile, gasnie i nie chce zapalic Po odczekaniu

> kilku minut i kilku prubach zapalenia w koncu zapalil Wiec jade

> dalej Ale dlugo sie jazda nie nacieszylem bo po kilkunastu

> kilometrach znowu to samo Na szczescie po kilkunastu postojach

> udalo mi sie do domu dotrzec Nie mam pojecia co to moze byc Po

> miescie jezdzi normalnie a w trasie mu sie odechcialo

> Co to moze byc?

> Mial ktos moze takie problemy?

Mialem podobnie w swoim cintku. Wymienilem wtedy kable WN, cewke i wyczyscilem czujnik na kole zam. Pomoglo

Napisano
  • Autor

> kable świece punkty masowe sprawdzałes ?

Nie jeszcze nic nie sprawdzalem bo u mnie caly czas pada deszcz i nie usmiecha mi sie moknac, a garazu narazie nie mam

Sprawdze jak tylko znajde kawalek suchego katu

Napisano
  • Autor

> Mialem podobnie w swoim cintku. Wymienilem wtedy kable WN, cewke i

> wyczyscilem czujnik na kole zam. Pomoglo

Ok tez wlasnie mysle o wymianie tych elementow i swiec przy okazji bo sie juz ich termin zbliza

A tak przy okazji jakie swiece sa najlepsze do 700-ty?

Napisano

> W sobote wybralem sie swoim cc (700 weber) na uczelnie do kraka i po

> kilkudziesieciu kilometrach zauwazylem ze jak wrzuce luz to mi

> gasnie za kazdym razem tak sie dzialo Pomyslalem to to paliwo bo

> w sumie juz prawie na rezerwie jechalem W drodze powrotnej

> zatankowalem na bp i sobie wracam w deszczu a tu nagle autko

> zwalnia nie reaguje na gaz, no chyba ze wcisne do dechy to wtedy

> zalapuje na chwile, gasnie i nie chce zapalic Po odczekaniu

> kilku minut i kilku prubach zapalenia w koncu zapalil Wiec jade

> dalej Ale dlugo sie jazda nie nacieszylem bo po kilkunastu

> kilometrach znowu to samo Na szczescie po kilkunastu postojach

> udalo mi sie do domu dotrzec Nie mam pojecia co to moze byc Po

> miescie jezdzi normalnie a w trasie mu sie odechcialo

> Co to moze byc?

> Mial ktos moze takie problemy?

to powiem Ci ze w moim zaczelo sie podobnie, a bylo to tak... temperatura ok 3 w + i deszcz, odpalam jade silnik dostawał ok 60 stopni auto traciło moc, a raczej poprostu gasło ciagneło tylko przy gazie opartym o podłoge, z czasem do tego doszło chodzenie na jeden cylinder, poprostu nagle sobie zaczynał isc tylko na jeden i pomagalo tylko wyłącznienie go na kilka minut, na wolnych szedł na dwa na max wysokich tez a pozatym na jeden, autko było wtedy jeszcze mojej mamuski wiec trafiło do mechaniora na miesąć, powymnieniał coś tam i dalej to samo, później ja przejąłem autko i walczyłem z tym dobre 3 sezony, wymieniłem chyba z 10 kompletów świec, 3 komplety przewodów WN, cewke zapłonową, moduł, gaźnik, wszystkie czujniki, wymieniłem UPG dwa razy pompke paliwową, wszystko co tylko mi sugerowali, lałem dykte do benzynki i znowu przychodziła temperatura ok +3 deszcz i jazda zamieniała sie w pyr pyr pyr na jednym garze :/

pomogła dopiero jedna mała pierdółka a mianowicie wystarczyło zmienić silniczek 0,7 na 1,1 mam go teraz i ciesze sie przyśpieszeniem nawet w temperaturach +3 zeby.GIF

Napisano

> to powiem Ci ze w moim zaczelo sie podobnie, a bylo to tak...

> temperatura ok 3 w + i deszcz, odpalam jade silnik dostawał ok

> 60 stopni auto traciło moc, a raczej poprostu gasło ciagneło

> tylko przy gazie opartym o podłoge, z czasem do tego doszło

> chodzenie na jeden cylinder, poprostu nagle sobie zaczynał isc

> tylko na jeden i pomagalo tylko wyłącznienie go na kilka minut,

> na wolnych szedł na dwa na max wysokich tez a pozatym na jeden,

> autko było wtedy jeszcze mojej mamuski wiec trafiło do

> mechaniora na miesąć, powymnieniał coś tam i dalej to samo,

> później ja przejąłem autko i walczyłem z tym dobre 3 sezony,

> wymieniłem chyba z 10 kompletów świec, 3 komplety przewodów WN,

> cewke zapłonową, moduł, gaźnik, wszystkie czujniki, wymieniłem

> UPG dwa razy pompke paliwową, wszystko co tylko mi sugerowali,

> lałem dykte do benzynki i znowu przychodziła temperatura ok +3

> deszcz i jazda zamieniała sie w pyr pyr pyr na jednym garze :/

> pomogła dopiero jedna mała pierdółka a mianowicie wystarczyło

> zmienić silniczek 0,7 na 1,1 mam go teraz i ciesze sie

> przyśpieszeniem nawet w temperaturach +3

Witam, ja miałem podobnie. Walczyłem, wymieniałem co tylko można było i nic nie pomagało aż kiedyś wymieniłem świece na championy i przejeżdziłem 2 sezony bez problemów. Ale kolejny sezon był już z problemami mimo ponownej wymiany nowych świec też na championy. Kiedyś rozmawiałem o tym z jednym mechanikiem to powiedział mi że podobnie dzieje się jak zepsuty jest zawór iglicowy w gaźniku i wówczas gaźnik jest przelewany. Ale co to może mieć wspólnego z niskimi temperaturami i wilgocią bo tylko wtedy to występuje to niewiem.

Pozdrawiam

Napisano

> Witam, ja miałem podobnie. Walczyłem, wymieniałem co tylko można było

> i nic nie pomagało aż kiedyś wymieniłem świece na championy i

> przejeżdziłem 2 sezony bez problemów. Ale kolejny sezon był już

> z problemami mimo ponownej wymiany nowych świec też na

> championy. Kiedyś rozmawiałem o tym z jednym mechanikiem to

> powiedział mi że podobnie dzieje się jak zepsuty jest zawór

> iglicowy w gaźniku i wówczas gaźnik jest przelewany. Ale co to

> może mieć wspólnego z niskimi temperaturami i wilgocią bo tylko

> wtedy to występuje to niewiem.

> Pozdrawiam

no tak tylko, ze ja wsadzałem gaźnik od znajomego, który nie miał żadnych problemów ze swoim cc a w moim było nadal to samo... zreszta na moim gaźniku on teraz jeździ i jest zadowolony, gaźnik miał spore mody i wbrew pozorom bardzo duzo daje smile.gif

a odnośnie tej mojej 700 to nigdy nie doszedłem do tego co jej było rozmawiałem o tym rpblemie z najlepszymi fachowcami od 700 w bb oddawałem nawet autko do bosmal-a nikt nie miał pojecia co go bolało poprostu miał taki urok i tyle ale tak jak pisałem wystarczyło wymienić silniczek itp. i problem sie rozwiązał zeby.GIF

Napisano

> no tak tylko, ze ja wsadzałem gaźnik od znajomego, który nie miał

> żadnych problemów ze swoim cc a w moim było nadal to samo...

> zreszta na moim gaźniku on teraz jeździ i jest zadowolony,

> gaźnik miał spore mody i wbrew pozorom bardzo duzo daje

> a odnośnie tej mojej 700 to nigdy nie doszedłem do tego co jej było

> rozmawiałem o tym rpblemie z najlepszymi fachowcami od 700 w bb

> oddawałem nawet autko do bosmal-a nikt nie miał pojecia co go

> bolało poprostu miał taki urok i tyle ale tak jak pisałem

> wystarczyło wymienić silniczek itp. i problem sie rozwiązał

U mnie dokładnie to samo ale uporałem sie z tym bez wymiany silnika:

Cewka wymieniona na nową, kable, swiece, rozruszałem termostat w puszcze filtra powietrza (wd40) wymieniłem odme,

i działa

Napisano

> no tak tylko, ze ja wsadzałem gaźnik od znajomego, który nie miał

> żadnych problemów ze swoim cc a w moim było nadal to samo...

> zreszta na moim gaźniku on teraz jeździ i jest zadowolony,

> gaźnik miał spore mody i wbrew pozorom bardzo duzo daje

> a odnośnie tej mojej 700 to nigdy nie doszedłem do tego co jej było

> rozmawiałem o tym rpblemie z najlepszymi fachowcami od 700 w bb

> oddawałem nawet autko do bosmal-a nikt nie miał pojecia co go

> bolało poprostu miał taki urok i tyle ale tak jak pisałem

> wystarczyło wymienić silniczek itp. i problem sie rozwiązał

Ja zauważyłem w moim jedną prawidłowość, gdy już nie chciał jechać to zawsze gdy odkręcałem świece to zalana była ta z prawej czyli bliżej szyby a druga była dobra. Wtedy gdy sie dławił i chodził na zjeden gar to z tłumika śmierdziało paliwem czyli wyrzucał niespalone paliwo. Nie wiem w czym jest problem że ten jeden cylinder dostawał złąmieszankę. Tak jakby coś się skraplało w kolektorze ssącym i zawsze ściekało do tego jednego cylindra bo silnik też jest tak ustawiony że ta strona bliżej szyby jest niżej. Klika ray zdażyło misię dławienie gdy dojeżdżałem do pracy żony, tam zatrzymywałem się pod górką ona wysiadała ja zawracałem i gdy zrobiło się z górki to auto zaczęło normalnie chodzić.

Napisano
  • Autor

> A ma kolega dolot ciepłego powietrza na filtr ??

Nie nie mam nie zalozylem na ta zime jeszcze, ale to chyba nie jest przyczyna tego ze gasnie jak sie rozgrzeje confused.gif

Napisano

> W sobote wybralem sie swoim cc (700 weber) na uczelnie do kraka i po

> kilkudziesieciu kilometrach zauwazylem ze jak wrzuce luz to mi

> gasnie za kazdym razem tak sie dzialo Pomyslalem to to paliwo bo

> w sumie juz prawie na rezerwie jechalem W drodze powrotnej

> zatankowalem na bp i sobie wracam w deszczu a tu nagle autko

> zwalnia nie reaguje na gaz, no chyba ze wcisne do dechy to wtedy

> zalapuje na chwile, gasnie i nie chce zapalic Po odczekaniu

> kilku minut i kilku prubach zapalenia w koncu zapalil Wiec jade

> dalej Ale dlugo sie jazda nie nacieszylem bo po kilkunastu

> kilometrach znowu to samo Na szczescie po kilkunastu postojach

> udalo mi sie do domu dotrzec Nie mam pojecia co to moze byc Po

> miescie jezdzi normalnie a w trasie mu sie odechcialo

> Co to moze byc?

> Mial ktos moze takie problemy?

swego czasu spędzała mi z powiek pewna sytuacja odpalam jadę kawałek i nagle auto zwalnia niezależnie od wdepnięcia gazu po chwili ponownie odpalam chodzi wszystko normalnie wymieniłem przewody wn, świece wyczyściłem i wyregulowałem gaźnik wymieniłem odmę i nadal to samo aż pewnego razu odpał z rana i nic i tak rzęxiłem rozrusznikiem przez dwie trzy minuty aż w końcu zaskakiwał kilkugodzinne oględziny i co się narobiło pasek od alternatora za słabo naciągnięty co przy wyższych obrotach ocierał o czujnik wału no i czujnik wału a dokładnie jego czoło było pokryte stwardniałą mazią tak więc zeskrobałem ten szuwaks oczyściłem benzyną ekstrakcyjną wyregulowałem jego położenie naciągnąłem pasek i jak ręką odjął problemu nie ma odpala z pierwszego kopa i nie gaśnie podczas jazdy warto to sprawdzić szczególnie czujnik wału na czystość i regulację niż wymieniać pół auta

Napisano
  • Autor

> swego czasu spędzała mi z powiek pewna sytuacja odpalam jadę kawałek

> i nagle auto zwalnia niezależnie od wdepnięcia gazu po chwili

> ponownie odpalam chodzi wszystko normalnie wymieniłem przewody

> wn, świece wyczyściłem i wyregulowałem gaźnik wymieniłem odmę i

> nadal to samo aż pewnego razu odpał z rana i nic i tak rzęxiłem

> rozrusznikiem przez dwie trzy minuty aż w końcu zaskakiwał

> kilkugodzinne oględziny i co się narobiło pasek od alternatora

> za słabo naciągnięty co przy wyższych obrotach ocierał o czujnik

> wału no i czujnik wału a dokładnie jego czoło było pokryte

> stwardniałą mazią tak więc zeskrobałem ten szuwaks oczyściłem

> benzyną ekstrakcyjną wyregulowałem jego położenie naciągnąłem

> pasek i jak ręką odjął problemu nie ma odpala z pierwszego kopa

> i nie gaśnie podczas jazdy warto to sprawdzić szczególnie

> czujnik wału na czystość i regulację niż wymieniać pół auta

Ok dzieki za ta rade pierwsze co zrobie to wlasnie od tego zaczne moze akurat to ta pierdulka chociaz dzisiaj chodzil normalnie i mi nie gasl ale to byly krotkie jazdy po miescie

Napisano
  • Autor

heh widze ze nie tylko ja mam ten problem,nie pozostaje nic innego jak czekac na wiosne i mniej wilgotne dni smirk.gif

Napisano

Jesli mogę się wtrącić to miałem coś podobnego i opisywałem to na forum... Nie chciał wogóle iść a jak szedl to z pedałem w podłogę i z prędkością max 30 km/h. Podczas drogi dolewałem uszlachetniacz do paliwa... palił chyba ze 12l/100km... tez była zalana ta świeca od szyby... i co najciekawsze u mnie też taki stan rzeczy miał miejsce w zime. Jak się okazało mam lekko pęknięty ten gumowo/plastikowy dolot powietrza do gaźnika w okolicach śróbki i jak zamochód postał chwilę ścisnął mróz, po odpaleniu nagrzał się i woda zaczęła się skraplać do gaźnika... Więc po przyjeździe do garażu wziąłem czystą szmatke, odkręciłem góre gaźnika i wyczyściłem komore z paliwem, przepchałem dysze i po chwili kręcenia chodził jak walczyk... smile.gif Troche się rozpisałęm, ale moze i to pomoze... Życze powodzenia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.