Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pasek klinowy w astrze 1,7TD (Silnik OPEL)!!!!

Featured Replies

Napisano

OPEL ASTRA 1,7 TD (OPEL) 96r. Mam problem. ostatnio zaczął piszczec mi pasek klinowy od alternatora. Piszczał tylko na zimnym silniku przez jakies 30 sekund. widoczne to było nawet na obrotomierzu (obroty były nizsze niż powinne), a swiatełka na kontrolkach były dosyć blade). gdy pisk się skończył kontrolki świecą super i obrotomierz działa prawidłowo. Pojechałem do mechanika, zdjął pasek i rzeczywiście cały był zajechany. Wieć wymieniłem i co!!!!!!!!! i znowu piszczy przez jakieś 30 sekund i później jest dobrze. dokładnie takie same rzeczy się dzieją jak przy starym pasku. Dodam tylko że mam dosyć słaby akumulator, ale nadal dobrze kręci. czy to może byc wina słabrgo akumulatora? Dzięki za pomoc.

Napisano

Sprawdz łożyska na altku.Może się ciężko obracają przez pierwsze sekundy.A nie słychać ich jak chroboczą?

Napisano

Albo łożyska, albo koła pasowe już wyrobione. Kiedyś czytałem, że któryś z kącikowiczów kombinował z innym wymiarem paska tylko nie pamiętam jak się sprawa skończyła. Być może, że taki manewr pomoże.

> OPEL ASTRA 1,7 TD (OPEL) 96r. Mam problem. ostatnio zaczął piszczec

> mi pasek klinowy od alternatora. Piszczał tylko na zimnym

> silniku przez jakies 30 sekund. widoczne to było nawet na

> obrotomierzu (obroty były nizsze niż powinne), a swiatełka na

> kontrolkach były dosyć blade). gdy pisk się skończył kontrolki

> świecą super i obrotomierz działa prawidłowo. Pojechałem do

> mechanika, zdjął pasek i rzeczywiście cały był zajechany. Wieć

> wymieniłem i co!!!!!!!!! i znowu piszczy przez jakieś 30 sekund

> i później jest dobrze. dokładnie takie same rzeczy się dzieją

> jak przy starym pasku. Dodam tylko że mam dosyć słaby

> akumulator, ale nadal dobrze kręci. czy to może byc wina słabrgo

> akumulatora? Dzięki za pomoc.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> któryś z kącikowiczów kombinował z innym wymiarem paska tylko

> nie pamiętam jak się sprawa skończyła. Być może, że taki manewr

> pomoże.

Co prawda o mnie nie chodzi ale też to przerabiam.Ślizga mi sie pasek, od razu to widzę gdyż mam na stałe tester napięcia zamontowany na desce.. Założyłem pasek 13X950 ( dot. diesla GM ale problem bedzie taki sam wszędzie ) wobec no,inalnego 10x925. Założenie słuszne, gdyż teoretycznie większa powierzchnia styku paska z kołami pasowymi. Ale jest jeden knyf. Grubszy pasek wystaje ponad obrys koła pasowego wału, co powoduje, że po paru godzinach pracy tworzy się na pasku próg, który opiera sie na krawedzi koła. Poiwrzchnia współpracy drastycznie maleje. Pasek na kole altka leży super, ruszyłoby nawet altek 200A. Rozwiązaniem problemu może być ręczne ścięcie karbu np. nożem do tapet ale ja znalazłem pasek trochę nietypowy, tzn. 10X938. Ten jakoś wykazuje chęć do ułożenia się i dobrej współpracy z kołami pasowymi. Zobaczę jak dalej pójdzie.Pozdr

Napisano

Mam u siebie ten sam problem (zresztą już nie pierwszy raz). Przede wszystkim należy zacząć od mocnego naciągnięcia paska - jest to praktycznie awykonalne samemu gdyż jeśli ma się trochę wyślizgane koła to trzeba naprawdę się przyłożyć aby pasek się nie ślizgał. W oplu naciąganie paska jest utrudnione bo nie wiedzieć czemu nie skorzystali z opcji znanej np z vw gdzie to wzdłuz tego suwaka nie ma żadnych ząbków po których możnaby np przeciągać zębatą nakrętkę - wtedy naciągałoby się pasek tylko i wyłącznie obrotem klucza a nie przy pomocy zapierania się od przodu (co jest tymbardziej niewygodne że oprócz pchania trzeba jeszcze dokręcić śrubę i po prostu często brakuje rąk.

Porada dnia... jak ślizga ci się pasek to nie stosuj ostrej przygazówki (choć to często najszybciej pomaga). Takie krótkie ale energiczne świergotanie paska jest równoważne z tym że pasek w tym momencie się mocno ściera i po dość krótkim czasie po prostu strzeli. Lepiej odczekać trochę na parkingu albo chociaż nie zwiększać za bardzo obrotów podczas jazdy. Ja jakąś minutkę stoję na jałowym, potem jak już ruszam to po kilku metrach pasek zaczyna chodzić ok.

Tak czy inaczej któregoś dnia będę musiał jeszcze trochę pasek naciągnąć (aha - dodam że to prawie nówka - ma kilka tygodni) bo trochę nie uśmiecha mi się wymiana koła na alternatorze...

Napisano

U siebie w astrze tez musze cos zrobic z piszczacym paskiem, ale nie koniecznie musi to oznaczać wymiane koła na alternatorze lub inne drogie naprawy. Dokladnie to samo działo mi sie przez lata w golfie 3, wymieniałem często paski mimo że były na wieloklinie ponieważ od ślizgania szybko sie zrywały. Za każdym razem kupowałem pasek innej polecanej przez fachowcow firmy. W końcu kupiłem naprawde dobry pasek Contitechu (Continental - ten od opon) ten pasek jeszcze ani razu nie zapiszczał mimo, że naprężony jest dość słabo.

Do astry tez kupie pasek tej firmy o ile się uda oczywiscie smile.gif.

Napisano

> wszystkim należy zacząć od mocnego naciągnięcia paska - jest to

> praktycznie awykonalne samemu gdyż jeśli ma się trochę

> wyślizgane koła to trzeba naprawdę się przyłożyć aby pasek się

> nie ślizgał. W oplu naciąganie paska jest utrudnione

To fakt.Ja mam patent, który wożę ze sobą od 1,5 roku.Jest to bukowa gałąź długości ok. 1m i grubości tak cirka od 5 do 3 cm.Dodatkowo jest naturalnie wygięta. Po zdjęciu przewodu dolotowego powietrza do turbiny opieram tego kijoszka o korpus altka, a punktem podparcia jest kolektor dolotowy. W sumie przełożenie tak uzyskanej dźwigni jest tak duże, że jedą ręką jestem w stanie utrzymać "naciągniętego" altka, a drugą skręcam nakrętkę ( śruba zablokowana oczkową 13 opartą o element mocujący wysięgnik altka do bloku silnika ).Tego lata, przez wyjazdem do Krakowa założyłem nowy pasek i tak naciągnąłem ( drugi raz po ułożeniu ), że przed Częstochową miałem już tylko wióry z niego. Teraz robię to większym czuciem.Szkoda łożysk.Przy okazji może pyknę foto z udziałem tego narzędzia specjalnego.Pozdr

Napisano

u mnie czasami przy odpaleniu silnika tez piszcy ,ale przez jakies 15 do 20 sekund.Niebardzo wiem czy opłaca sie zmieniac na inny bo niedawno zostal wymieniay-wiec czekam az przestanie piszcec i wtedy jade.

Napisano

jak jest nowy pasek to się woskiem smaruje kliny [jak sanki zimą smile.gif]

Napisano

> jak jest nowy pasek to się woskiem smaruje kliny [jak sanki zimą ]

No fest! Ale w sumie jak odpalam w suchym, zimnym poiwetrzu to te 12 km do pracy światła i dmuchawa nie powodują żadnych wygaśnięć mojego testera, tzn, że napięcie ładowania jest powyżej 13, 9 V. W innych warunkach pogodowych jest już trochę inaczej, tzn. napięcie spada do minimalnego poziomu 13, 4 V. Liczę na to, że pasek się ułoży, a ja go w końcu OPTYMALNIE napnę. Jeżeli nie, to autentycznie zaczynam kombinowć coś w układzie z przegubem "kardana"!Pozdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.