Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie z serii trudnych i nielubianych na forum

Featured Replies

Napisano

Od jakiegoś czasu, po przekroczeniu 50 km/h i jednoczesnym skręcie kierownicy w prawo od o ok. 45 st. ( i dalej ) w kabinie pojawia się dźwięk taki, jaki towarzyszy wjechaniu na pas tarkę wyznaczający pobocze na jezdni. Niesie się to po nadwoziu.Sprawdziłem sam i na warsztacie łożyska ( przód i tył ), wczoraj wymienione zostały amorki z przodu, łożyska amorków i ich poduszki. W ubiegłym roku wymienione były kompletne wahacze. Żadnych luzów i niesprawności ( wczoraj mechaniory dokładnie obmacali ), po prosu NIC. Jak to się mówi "stara nówka".Myslałem, że po wymianie przedniego zawieszenia zjawisko zniknie, jednak nie zniknęło.Pomóżcie, bo juz nie mam pomysłu.Poduszki zawieszenia sprawdzałem, nie przenoszą drgań silnika na nadzwozie. Jeszcze została mi organoleptyka wydechu, bo wydaje mi się, że to jest pewne źródło wibracji nadwozia na postoju ale zeby to było przyczyną tego buczenia?Zjawiska tego nie ma przy jeździe na wprost i przy skręcaniu w lewo. Pomożecie?Pozdrawiam.

Napisano

> Od jakiegoś czasu, po przekroczeniu 50 km/h i jednoczesnym skręcie

> kierownicy w prawo od o ok. 45 st. ( i dalej ) w kabinie pojawia

> się dźwięk taki, jaki towarzyszy wjechaniu na pas tarkę

> wyznaczający pobocze na jezdni. Niesie się to po

> nadwoziu.Sprawdziłem sam i na warsztacie łożyska ( przód i tył

> ), wczoraj wymienione zostały amorki z przodu, łożyska amorków i

> ich poduszki. W ubiegłym roku wymienione były kompletne wahacze.

> Żadnych luzów i niesprawności ( wczoraj mechaniory dokładnie

> obmacali ), po prosu NIC. Jak to się mówi "stara

> nówka".Myslałem, że po wymianie przedniego zawieszenia zjawisko

> zniknie, jednak nie zniknęło.Pomóżcie, bo juz nie mam

> pomysłu.Poduszki zawieszenia sprawdzałem, nie przenoszą drgań

> silnika na nadzwozie. Jeszcze została mi organoleptyka wydechu,

> bo wydaje mi się, że to jest pewne źródło wibracji nadwozia na

> postoju ale zeby to było przyczyną tego buczenia?Zjawiska tego

> nie ma przy jeździe na wprost i przy skręcaniu w lewo.

> Pomożecie?Pozdrawiam.

ja bym stawiał na przeguby ideia.gif

Napisano
  • Autor

> ja bym stawiał na przeguby

tylko że objawy daleko odbiegają od tych opisanych w knigach serwisowych i na forach. Żadnych stuków, terkotań, itp. Wczoraj były zresztą sprawdzane ich gumy ochraniające i ogólnie macane.Żadnych sensacji.

Napisano

>wczoraj mechaniory dokładnie obmacali

Ja bym zmienił "mechaniorów" - przecież przy takich objawach nie ma co macać...

Do wymiany przegub napędowy. Koszt ok.100zł plus robocizna.

Napisano
  • Autor

> Ja bym zmienił "mechaniorów" - przecież przy takich objawach nie ma

> co macać...

> Do wymiany przegub napędowy. Koszt ok.100zł plus robocizna.

No to daliście mi zagwozdkę!Dalej mam jednak wątpliwosci, bo jak ruszam nawet ostro przy skręconych kołach ( zarówno w prawo, jaki i w lewo ), to nie ma zadnych hałasów i innych niepokojących efektów. Cisza! Dopiero po 50 i to tylko przy skręcaniu w prawo.

Napisano

Może coś z bieżnikiem opony sie dzieje. zamień koła miejscami. hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Może coś z bieżnikiem opony sie dzieje. zamień koła miejscami.

Też tak myślałem, jednak efekt pozostał po zmianie na "zimówki" confused.gif

Napisano

> No to daliście mi zagwozdkę!Dalej mam jednak wątpliwosci,

Objawy wskazują na elementy przenoszenia napędu hmm.gif Może sypie się mechanizm różnicowy w skrzyni biegów?

Napisano
  • Autor

> Objawy wskazują na elementy przenoszenia napędu Może sypie się

> mechanizm różnicowy w skrzyni biegów?

To jest warte przemyślenia. Co prawda nie mam żadnych problemów ze skrzynią ale żeby sprawdzić sugestię Kolegi postawię auto na kołki, skręcę kierownicę przy właczonym napędzie i może efekt sie pojawi.

Napisano
  • Autor

tak przemyślałem,co wyżej napisałem i myslę, że próba nie do końca odda jednak warunki drogowe, gdyż koła będą obracały się przeciwnie. Trzeba jedno zablokować, by uaktywnić mechanizm różnicowy.

Napisano

> Od jakiegoś czasu, po przekroczeniu 50 km/h i jednoczesnym skręcie

> kierownicy w prawo od o ok. 45 st. ( i dalej ) w kabinie pojawia

> się dźwięk taki, jaki towarzyszy wjechaniu na pas tarkę

> wyznaczający pobocze na jezdni. Niesie się to po

> nadwoziu.Sprawdziłem sam i na warsztacie łożyska ( przód i tył

> ), wczoraj wymienione zostały amorki z przodu, łożyska amorków i

> ich poduszki. W ubiegłym roku wymienione były kompletne wahacze.

> Żadnych luzów i niesprawności ( wczoraj mechaniory dokładnie

> obmacali ), po prosu NIC. Jak to się mówi "stara

> nówka".Myslałem, że po wymianie przedniego zawieszenia zjawisko

> zniknie, jednak nie zniknęło.Pomóżcie, bo juz nie mam

> pomysłu.Poduszki zawieszenia sprawdzałem, nie przenoszą drgań

> silnika na nadzwozie. Jeszcze została mi organoleptyka wydechu,

> bo wydaje mi się, że to jest pewne źródło wibracji nadwozia na

> postoju ale zeby to było przyczyną tego buczenia?Zjawiska tego

> nie ma przy jeździe na wprost i przy skręcaniu w lewo.

> Pomożecie?Pozdrawiam.

mam identycznie to samo.. co do joty.. i tez nie mam pojecia co to jest, zaczolem sie przyzwyczajac smile.gifprzy wymianie na zimowki lada dzien sproboje znalezc z mechanikiem przyczyne

Napisano

> To jest warte przemyślenia. Co prawda nie mam żadnych problemów ze

> skrzynią ale żeby sprawdzić sugestię Kolegi postawię auto na

> kołki, skręcę kierownicę przy właczonym napędzie i może efekt

> sie pojawi.

nie polecam wykonywania takich prob w maluchu czy poldku to nie ma sprawy ale w astrolocie co ma naped na przod to nie bardzo bo przy skrecie i braku przyczepnosci mozna wyrwac poloske

a wedlug mnie to przez przegub ja jezdzilem tak z pol roku tylko ze u mnie dzialo sie przy ok 80km/h i mniejszym kacie skretu oraz po wyjsciu na prosta z lagodnego luku na ktorym niekoniecznie trzaslo myslalem ze trzeba pomyslec o pierscieniach centrujacych ale pewnego dnia przy wchodzeniu w zakret zazgrzytalo niemilosiernie zatrzymalem sie a tu gumol na przegubie wyrwanya kulek w przegubie nie ma a zadnych stukow i trzaskow przy wolnej jezdzie itp nie bylo

koszt to tak jak juz ktos wyzej wspomnial 100zl i jakies 2 godziny w plecy albo do mechanika ale taki to druga 100 pochlonie

pozdro drive.gif

Napisano

Jeszcze została mi organoleptyka wydechu,

> bo wydaje mi się, że to jest pewne źródło wibracji nadwozia na

> postoju ale zeby to było przyczyną tego buczenia?Zjawiska tego

> nie ma przy jeździe na wprost i przy skręcaniu w lewo.

> Pomożecie?Pozdrawiam.

a jesli o wibracje na postoju chodzi to proponuje sprawdzic gumy uchwytow na ktorych wisi silnik z poduszkami czesto tak jest ze wyglada cacy a guma z racji wieku juz nie ta

drive.gif

Napisano
  • Autor

a wedlug mnie to przez przegub ja jezdzilem tak z pol roku tylko ze u

> mnie dzialo sie przy ok 80km/h i mniejszym kacie skretu oraz po

> wyjsciu na prosta z lagodnego luku na ktorym niekoniecznie

> trzaslo myslalem ze trzeba pomyslec o pierscieniach centrujacych

> ale pewnego dnia przy wchodzeniu w zakret zazgrzytalo

> niemilosiernie zatrzymalem sie a tu gumol na przegubie wyrwanya

> kulek w przegubie nie ma a zadnych stukow i trzaskow przy wolnej

> jezdzie itp nie bylo

Dzieki za wszystkie sugestie.Sam jeszcze dokładnie obmacam przegub i moze zaryzykuję wymianę.Chcę tylko dopytać, czy Kolega wymieniał ten przegub od strony "skrętnej buczącej", tzn. w moim przypadku prawy?Chodzi o to czy w tym wypadku można na 100% wskazać, który jest wadliwy.

Napisano

Chyba mam to samo, tzn przy większych prędkościach jak ostro skręce mam wrażenie że daje sie we znaki duża nadsterowność, koła zaczynają się ślizgać,wpadają w oscylacje i powodują ten hałas.

Ja mam przeguby na 90% wporządku bo jakiś czas temu były wymieniane.

Jak spadł śniego to nie było z tym problemu.

pozdr

Napisano
  • Autor

> Chyba mam to samo, tzn przy większych prędkościach jak ostro skręce

> mam wrażenie że daje sie we znaki duża nadsterowność, koła

> zaczynają się ślizgać,wpadają w oscylacje i powodują ten hałas.

> Ja mam przeguby na 90% wporządku bo jakiś czas temu były wymieniane.

> Jak spadł śniego to nie było z tym problemu.

> pozdr

Poślizg na śniegu i brak przy tym objawów mógłby wskazywać, że opcja "winnego" mechanizmu różnicowego też nadal musi być brana pod uwagę. Najważniejsze, że jest nas już kilku, którzy odnotowują te same objawy. Z tego wniosek, że przypadłość auta nie jest jakaś super oryginalna i jednostkowa. ponieważ muszę coś z tym zrobić, zdecyduję się chyba na opcję wymiany przegubu.Trzeba zaryzykować, tym bardziej że kosztuje to mniej niż wywalenie skrzyni i ew. jej naprawa ( lub nawet przeszczep innej uzywanej ).Pozdrawiam

Napisano

Witam....

Miałem podobny efekt pare lat temu w Kadecie:)

Robiłem różne rzeczy z zawieszeniem, zbieżnoscią i oponami...

Ale pomogła dopiero wymiana wymiana łożyska piasty prawego koła ..:) ..mimo tego ze na pierwszy rzut oka nie wydawało sie uszkodzone..

Pozdrawiam

fmk

Napisano
  • Autor

> Witam....

> Miałem podobny efekt pare lat temu w Kadecie:)

> Robiłem różne rzeczy z zawieszeniem, zbieżnoscią i oponami...

> Ale pomogła dopiero wymiana wymiana łożyska piasty prawego koła ..:)

> ..mimo tego ze na pierwszy rzut oka nie wydawało sie

> uszkodzone..

> Pozdrawiam

> fmk

Uwzgledniając objawy, tj. charakterystyczne, przenoszone na nadwozie buczenie brałem to od samego początku pod uwagę, aczkolwiek kontrola stanu łożysk nie wykazała nawet szmeru ( luzy były badana statycznie, a potem jeszcze łożyska osłuchane jak koła były w ruchu ). Kolega "cugiel" dał mi do myślenia z tym przegubem. W sumie, przy ew. wymianie jednej lub drugiej części babranina taka sama i można to zrobić jednoczesnie, tylko... koszty większe, no i na dobrą sprawę, jeżeli objawy znikną, to nie wiadomo, co było przyczyną.

Napisano

> a wedlug mnie to przez przegub ja jezdzilem tak z pol roku tylko ze u

> Dzieki za wszystkie sugestie.Sam jeszcze dokładnie obmacam przegub i

> moze zaryzykuję wymianę.Chcę tylko dopytać, czy Kolega wymieniał

> ten przegub od strony "skrętnej buczącej", tzn. w moim przypadku

> prawy?Chodzi o to czy w tym wypadku można na 100% wskazać, który

> jest wadliwy.

tak po tej stronie jezeli to prawa to prawy przegub zewnetrzny

pozdro drive.gif

Napisano

> Uwzgledniając objawy, tj. charakterystyczne, przenoszone na nadwozie

> buczenie brałem to od samego początku pod uwagę, aczkolwiek

> kontrola stanu łożysk nie wykazała nawet szmeru ( luzy były

> badana statycznie, a potem jeszcze łożyska osłuchane jak koła

> były w ruchu ). Kolega "cugiel" dał mi do myślenia z tym

> przegubem. W sumie, przy ew. wymianie jednej lub drugiej części

> babranina taka sama i można to zrobić jednoczesnie, tylko...

> koszty większe, no i na dobrą sprawę, jeżeli objawy znikną, to

> nie wiadomo, co było przyczyną.

Widzisz... w moim przypadku było tak:

Kupilem smaochód... facet powiedzial ze stuka przegub...(prawy) wymienilem.... potem okazało sie ze auto na kazdej dziurze wali tak jakby sie mialo rozpasc:) .. zmieniłem amortyzatory i sprężyny.... (stare sprężyny dało sie zdjać bez sciągacza:):):)

Potem zaczeło sie wycie..... przy jezdzie na wprost cicho.. przy skrecie głośno... ustawiałem zbieżność, 2 razy... zmieniałem koła.. bo akurat sie zima skończyła... i nic..

Więc drogą eliminacji..... (przegub nowy... zawiesznie nowe...koła nowe tarcze i klocki przy okazji tez:) zostało TYLKO łożysko....

Kazałem zmienic je panu który mówił ze raczej nie słychać zeby hałasowało...

I wtedy nastała cisza:):)

pozdrawiam

fmk

Napisano
  • Autor

zostało TYLKO łożysko....

> Kazałem zmienic je panu który mówił ze raczej nie słychać zeby

> hałasowało...

> I wtedy nastała cisza:):)

> pozdrawiam

> fmk

Wstyd sie przyznać, niedziela, wybory i takie tam, a ja poszedłem na "momencik" do garażu.Szybko "żaba" do góry, każda strona, przeguby wymacane, opukane, przy kołach na wprost i skręconych. Potem wyjazd i ciasne kółka w prawo i w lewo.Żadnych stuków i innych odgłosów. No to łożyska pójdą na pierwszy ogień, przeguby przy okazji zostaną sprawdzone organoleptycznie ( umyte i przesmarowane na nowo ) - szkoda tylko, że nie uwzgledniłem tego przy piatkowej wymianie przedniego zawieszenia. Pojeżdżę do piątku, myślę że umocnię się w swoim przekonaniu i wykluczę raczej przeguby.Dzieki za porady i uwagi.Jak wymienię łożyska, to dam znać jaie dało to efekty.Pozdrawiam 30.GIF

Napisano

> Pojeżdżę do

> piątku, myślę że umocnię się w swoim przekonaniu i wykluczę

> raczej przeguby.Dzieki za porady i uwagi.Jak wymienię łożyska,

> to dam znać jaie dało to efekty.Pozdrawiam

ja zycze koledze zeby to byly te lozyska bo wiadomo ze operacja napewno tansza a jesli chodzi o przesmarowanie przegubow waytogo.gif ja swoje po mojej przygodzie bede sprawdzal i ewentualnie smarowal 2 razy w roku a nie jak zacznie cos strzelac albo szarpac i polecam to innym pol godziny na taka kosmetyke to nie duzo malo kto z nas w takim czasie zarobi na nowy przegub

pozdro i trzymam kciuki

drive.gif

Napisano
  • Autor

Jak wymienię łożyska,

> to dam znać jaie dało to efekty.Pozdrawiam

Jeszcze nie wymieniłem łożyska ale za to wymajstrowałem przy okazji coś innego.Pisałem wczesniej, że oprócz tego buczenia, niby charakterystycznego dla uszkodzodzonego łożyska koła ,mam też nieprzyjemne wibracje nadwozia. Zupełnie przypadkowo, przy dolewaniu wody dest. do aku i jego podładowywaniu zacząłem bawić się uszkodzonym mocowaniem od puchy filtra powietrza.Śruba od strony lampy była od samego początku urwana i puszka od tej strony opiera się na jej kikucie spoczywającyn na metalowym uchu przy nadwoziu. Gruba, gumowa podkładka w sumie się obcyndala w tych warunkach.Nie mogłem co prawda tego kikuta wykręcić ale wcisnąłem w to mocowanie kawał grubszej gumy, dodatkowo okazało się, że pucha nie siedzi za dobrze w bocznym gumowym uchwycie od strony błotnika.Poprawiłem też mocowanie tego ustrojstwa z dołu puchy, co rezyduje w czeluściach błotnika tzn. jeszcze raz dokładnie wsadziłem w krócieć obudowy filtra. No i co?W czasie jazdy efekt odczuwalny taki, jakbym napompował dodatkowo wszystkie poduchy zawieszenia silnika i skrzyni biegów. Szyby nawet przestały wibrować w zakresie wcześniej niewygodnych obrotów. Uczynek popełniłem w niedzielę, pierwsza jazda jeszcze tego samego dnia. W poniedziałek sytuacja się utrzymuje. Już chciałem sie podzielić z Wami moim szczęściem ale dałem sobie jeszcze cały wtorek. No i jest OK yay.gif.W życiu bym na to nie wpadł!Może brzmi to absurdalnie ale fakty są jakie są. Przedmiotowe buczenie przy zakręcaniu w prawą stronę jest nadal ale jego intensywność znacznie zmalała. Myślę wręcz, że gdybym nie wiedział o nim, to w nowych warunkach chyba nie zwróciłbym na nie uwagi. Ale jest i łożysko dam do wymiany. Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.