Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak zawsze co to może być ??

Featured Replies

Napisano

oczywiście zimny silnik wydaje odglosy troszke jak dieasel ( klekotanie ) po 2 lub 3 min jest juz normalnie poj. 899 2000r

pierwszy raz to dzis uslyszalem i sie troszke zaniepokoilem

Napisano

> oczywiście zimny silnik wydaje odglosy troszke jak dieasel (

> klekotanie ) po 2 lub 3 min jest juz normalnie poj. 899 2000r

> pierwszy raz to dzis uslyszalem i sie troszke zaniepokoilem

Standard w tym silniku smile.gif A więc to klekotanie to nic innego jak samoregulatory zaworów... (mówić dokłądnie "popychacz hydrauliczny") (oczywiście nie wszystkie, prawdopodobnie tylko jeden ale nie mozna tego stwierdzić który konkretnie). Nie masz sie specjalnie czym przejmować. Koszt jednego regulatora to około 50 zł a jest ich 8. Poprostu gdy silnik jest zimny, olej nie dociera do tych regulatorów i troche hałasują a gdy sie silnik rozgrzeje, olej robie sie płynniejszy wtedy cichnie.

Gdybyć chciał to wymieniać to proponuję kupić całą klawaiturę bo koszt nie wiele większy a mniej roboty i przy okazji uszczelniacze zaworowe zmienić, uszczelką pokrywy zaworów bo pewnie sie poci zeby.GIF - też standard smile.gif

Napisano
  • Autor

> Standard w tym silniku A więc to klekotanie to nic innego jak

> samoregulatory zaworów... (mówić dokłądnie "popychacz

> hydrauliczny") (oczywiście nie wszystkie, prawdopodobnie tylko

> jeden ale nie mozna tego stwierdzić który konkretnie). Nie masz

> sie specjalnie czym przejmować. Koszt jednego regulatora to

> około 50 zł a jest ich 8. Poprostu gdy silnik jest zimny, olej

> nie dociera do tych regulatorów i troche hałasują a gdy sie

> silnik rozgrzeje, olej robie sie płynniejszy wtedy cichnie.

> Gdybyć chciał to wymieniać to proponuję kupić całą klawaiturę bo

> koszt nie wiele większy a mniej roboty i przy okazji

> uszczelniacze zaworowe zmienić, uszczelką pokrywy zaworów bo

> pewnie sie poci - też standard

poci sie strasznie, czasmi jst OK ale niekiedy dziwie sie ze jeszcze jest olej w silniku biglaugh.gif

Napisano

> Standard w tym silniku A więc to klekotanie to nic innego jak

> samoregulatory zaworów... (mówić dokłądnie "popychacz

> hydrauliczny") (oczywiście nie wszystkie, prawdopodobnie tylko

> jeden ale nie mozna tego stwierdzić który konkretnie). Nie masz

> sie specjalnie czym przejmować. Koszt jednego regulatora to

> około 50 zł a jest ich 8. Poprostu gdy silnik jest zimny, olej

> nie dociera do tych regulatorów i troche hałasują a gdy sie

> silnik rozgrzeje, olej robie sie płynniejszy wtedy cichnie.

> Gdybyć chciał to wymieniać to proponuję kupić całą klawaiturę bo

> koszt nie wiele większy a mniej roboty i przy okazji

> uszczelniacze zaworowe zmienić, uszczelką pokrywy zaworów bo

> pewnie sie poci - też standard

Wymiana uszczelniaczy zaworowych to zdecydowanie wieksza robota niz wymiany klawiatury z popychaczami. Wymaga albo demontazu głowicy , albo specjalnego przyrządu do utrzymania zaworu w głowicy po demontazu zamka i sprezyny.

tak wiec zdecydowanie nie jest to robota "przy okazji".

pozdr

Napisano

> Wymiana uszczelniaczy zaworowych to zdecydowanie wieksza robota niz

> wymiany klawiatury z popychaczami. Wymaga albo demontazu

> głowicy , albo specjalnego przyrządu do utrzymania zaworu w

> głowicy po demontazu zamka i sprezyny.

> tak wiec zdecydowanie nie jest to robota "przy okazji".

> pozdr

Przyrząd można od kogoś pożyczyć, kupic za niewielkie pieniądze lub nawet dorobić. Jego budowa jest naprawdę bardzo prosta. A wymiana uszczelniaczy fakt zajmuje chwile (no nie wiem góra 40 minut, po 5 minut na każdy) ale jak najbardziej jest to przy okazji - no bo przcież jest sciagnięta kalwaitura i wszystkie inne elememnty prowadzące do wymiany. Uszczelniacze opłaca sie zmieniać, bo materiał z którego są wykonane twardnieje i moze popuszczać wiec mamy większe zużycie oleju.

Napisano

> Przyrząd można od kogoś pożyczyć, kupic za niewielkie pieniądze lub

> nawet dorobić. Jego budowa jest naprawdę bardzo prosta. A

> wymiana uszczelniaczy fakt zajmuje chwile (no nie wiem góra 40

> minut, po 5 minut na każdy) ale jak najbardziej jest to przy

> okazji - no bo przcież jest sciagnięta kalwaitura i wszystkie

> inne elememnty prowadzące do wymiany.

Jakie inne elementy??

> Uszczelniacze opłaca sie

> zmieniać, bo materiał z którego są wykonane twardnieje i moze

> popuszczać wiec mamy większe zużycie oleju.

nie mówie o przyrządzie do demontazu zamków zaworowyct bo tej jest banalnie prosty....

mnie chodzi o cos co to utrzyma zawór w stanie zamknietym po zdemontowaniu sprezyny.

co prawda też jest on prosty bo jest to zwykła złaczka wkrecana w miejsce świecy zapłonowej w celu podania i utrzymania wysokiego ciśnienia w cylindrze.

Problem pojawia sie jednak, gdy zamek jest zawalony nagarem i trzeba użyc duzej siły do jego rozłaczenia. Wtedy cisnienie moze byc niewystarczające i zawór nam wpadnie.

a co do czasu wymiany - 40 minut to optymistyczne załozenie że wszystko bedzie ok , nic sie zapiecze , nie urwie , nie peknie itp - wiem bo robiłem kiedy takie roboty , a teraz nie chce mi sie w to bawic....

pozdr

Napisano

> Jakie inne elementy??

No pokrywa zaworów, wtrysk...

> nie mówie o przyrządzie do demontazu zamków zaworowyct bo tej jest

> banalnie prosty....

To dobrze, ze sie rozumiemy smile.gif

> mnie chodzi o cos co to utrzyma zawór w stanie zamknietym po

> zdemontowaniu sprezyny.

Nie demontuje się sprężyny tylko uciska zdejmuje te dwa zabezpieczenia, ściąga się uszczelniacz i zakłada drugi.

> co prawda też jest on prosty bo jest to zwykła złaczka wkrecana w

> miejsce świecy zapłonowej w celu podania i utrzymania wysokiego

> ciśnienia w cylindrze.

> Problem pojawia sie jednak, gdy zamek jest zawalony nagarem i trzeba

> użyc duzej siły do jego rozłaczenia. Wtedy cisnienie moze byc

> niewystarczające i zawór nam wpadnie.

Wymieniałem uszczelniacze w samochodzie ojca (sej 899) razem z znajomym mechanikiem z ASO Fiata. Robiliśmy to w moim garażu, i mieliśmy do tego tylko ten prosty przyrząd do uciśnięcia sprężyny oraz szczycpe do sciągnięca uszczelniacza. A zeby nic nie wpadło do srodka poprostu ustawialiśmy odpowiednie tłoki w górnym położeniu - wiadomo dwa w górze to 4 uszczelniacze zmienione i potem drugie dwa i kolejne uszczelniacze zmienione.

> a co do czasu wymiany - 40 minut to optymistyczne załozenie że

> wszystko bedzie ok , nic sie zapiecze , nie urwie , nie peknie

> itp - wiem bo robiłem kiedy takie roboty , a teraz nie chce mi

> sie w to bawic....

No coż nam sie zeszło coś koło no nie wiem 40 minut ale problemów nie było żadnych. Nie wiem co tam sie moze zpiekać czy urywać - znaczy wszytsko moze bo to fiat smile.gif Ja jestem optymistą wiec zakładam, ze nic sie nie skomplikuje smile.gif

> pozdr

Pozdrawiam!

Napisano

> No pokrywa zaworów, wtrysk...

aaa bo kolejnosc sugerowała mi ze jeszcze cos po zdjeciu klawiautury zdemontować

> To dobrze, ze sie rozumiemy

> Nie demontuje się sprężyny tylko uciska zdejmuje te dwa

> zabezpieczenia, ściąga się uszczelniacz i zakłada drugi.

i o właśnie te zabezpieczenia mi chodzi - czasem nagar działa jak klej i trudno je odlepic od zaworu.

> Wymieniałem uszczelniacze w samochodzie ojca (sej 899) razem z

> znajomym mechanikiem z ASO Fiata.

> Robiliśmy to w moim garażu, i

> mieliśmy do tego tylko ten prosty przyrząd do uciśnięcia

> sprężyny oraz szczycpe do sciągnięca uszczelniacza. A zeby nic

> nie wpadło do srodka poprostu ustawialiśmy odpowiednie tłoki w

> górnym położeniu - wiadomo dwa w górze to 4 uszczelniacze

> zmienione i potem drugie dwa i kolejne uszczelniacze zmienione.

> No coż nam sie zeszło coś koło no nie wiem 40 minut ale problemów nie

> było żadnych. Nie wiem co tam sie moze zpiekać czy urywać -

> znaczy wszytsko moze bo to fiat Ja jestem optymistą wiec

> zakładam, ze nic sie nie skomplikuje

> Pozdrawiam!

A ja jestem realistą - szczególnie jak przyjeżdzają auta z wiekszymi przebiegami , czesto naprawiane przez pseudomechaników , przewodami na sztukę łączonymi (np. ten plastikowy idący do serwa- na ciepło to jest on jeszcze elastyczny , ale na zimno to jest twardy i trudno sie go zakłada) . Co innego jak jest auto właściwie obsługiwane dbane itp.

Pisząc że nie jest to robota "przy okazji" miałem na myśli laika samochodowego - bo wymienić klawiaturę w 899 to pryszcz , i zrobi to każdy, a do uszczelniaczy zaworowych trzeba miec juz nieco doświadczenia - sam napisaleś że robiłeś że znajomym mechanikiem.

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

a czy to moze przez to ze oleju jest rowno na min i dlatego tak na zimnym silniku tyrkocze

Napisano

> Standard w tym silniku A więc to klekotanie to nic innego jak

> samoregulatory zaworów... (mówić dokłądnie "popychacz

> hydrauliczny") (oczywiście nie wszystkie, prawdopodobnie tylko

> jeden ale nie mozna tego stwierdzić który konkretnie).

mozna, za pomoca stetoskopu, albo po prostu metoda "na kija"

Napisano

> mozna, za pomoca stetoskopu, albo po prostu metoda "na kija"

taaak? a powiedz co ten stetoskop jest, gdzie go dostać i jak to działa?

Napisano

> taaak? a powiedz co ten stetoskop jest, gdzie go dostać i jak to

> działa?

Stetoskop to jest to, czym Ciebie osłuchuje lekarz i za pomoca tego ustrojstwa można posłuchać silnika wink.gif

Napisano

> a czy to moze przez to ze oleju jest rowno na min i dlatego tak na

> zimnym silniku tyrkocze

Jak bedzie więcej oleju (tak blisko max) to powinno pomóc, a przynajmniej w jakimś stopniu bo wtedy szybciej olej tam dotrze jak jest go więcej. Najlepij zeby był rzadki, mi polecono 0w40 i taki leje.

Napisano

> Stetoskop to jest to, czym Ciebie osłuchuje lekarz i za pomoca tego

> ustrojstwa można posłuchać silnika

smile.gif

to mie sie wydaje, ze taka metoda to guzik warta... raz, ze po przyłożeniu czegoś takiego do silnika pękną uszy od nadmiaru hałasu, dwa ze konkretnie nie bedzie waidomo i tak który NO moze ewentualnie która strona. Moze sie myle...

Napisano

> to mie sie wydaje, ze taka metoda to guzik warta... raz, ze po

> przyłożeniu czegoś takiego do silnika pękną uszy od nadmiaru

> hałasu, dwa ze konkretnie nie bedzie waidomo i tak który NO moze

> ewentualnie która strona. Moze sie myle...

Znajomy mechanik(dobry fachowiec) osłuchuje przy pomocy kija yikes.gif - poważnie.

Przykłada w rózne miejsce drąga i osłuchuje jak lekarz pacjenta.I żeby było śmieszniej na tej podstawie stawia diagnoze i mało kiedy się myli.

Napisano

>i mało kiedy się myli.

spineyes.gif

no ja nie wiem

a słyszałeś o gościu, który ustawia zapłon na słuch? Nie znam osobiście i nie wiem ile w tym prawdy.

A i wracając do kija... coż to trzeba jeszcze znać kogoś takiego w razie wymiany a tych pewno jak na lekastwo.

Napisano

> no ja nie wiem

> a słyszałeś o gościu, który ustawia zapłon na słuch? Nie znam

> osobiście i nie wiem ile w tym prawdy.

Też nie znam, ale w starych silnikach to się zgodzę, że po dźwięku zaworów mógł dojść co i jak.

> A i wracając do kija... coż to trzeba jeszcze znać kogoś takiego w

> razie wymiany a tych pewno jak na lekastwo.

To fakt...

Napisano

> taaak? a powiedz co ten stetoskop jest, gdzie go dostać i jak to

> działa?

w sklepach z auto narzedziami, wbrew pozorom stetoskop do aut jest inny niz lekarski.

Napisano

> to mie sie wydaje, ze taka metoda to guzik warta... raz, ze po

> przyłożeniu czegoś takiego do silnika pękną uszy od nadmiaru

> hałasu, dwa ze konkretnie nie bedzie waidomo i tak który NO moze

> ewentualnie która strona. Moze sie myle...

w sumie masz racje, ale nie jest az tak zle. sprawne ucho diagnosty bez problemow wylowi w gaszczu dzwiekow ten co robi problem.

wez sobie prosty kij, najlepiej taki o sr 1 cm przykladaj do roznych miejsc silnika z jednej strony a ujmij z drugiej miedzy palec maly a dlon i taka trabke przyloz do ucha.

bedzie mogl sobie sprawdzic czy metoda jest guzik warta.

bez problemu mozna ustalic ktore lozysko w alternatorze szumi, ktory zawor nie gra jak powinien, na ktorym tloku sa zapieczone pierscienie, etc. oczywiscie wprawa tez jest potrzbna, ale metoda w sumie b.pomocna.

Napisano

> no ja nie wiem

> a słyszałeś o gościu, który ustawia zapłon na słuch? Nie znam

> osobiście i nie wiem ile w tym prawdy.

> A i wracając do kija... coż to trzeba jeszcze znać kogoś takiego w

> razie wymiany a tych pewno jak na lekastwo.

wiesz ustawianie zaplonu na sluch to pomylka albo dobre doraznie, gdyz zaplon nalezy zmierzyc w ktorym miejscu wystepuje, natomiast przy badaniu stetoskopem czy kijem nic nie masz mierzyc a tylko osluchac gdzie ew. cos nie gra

tak wiec to porownanie nie jest zbyt dobre

Napisano

> wiesz ustawianie zaplonu na sluch to pomylka albo dobre doraznie,

> gdyz zaplon nalezy zmierzyc w ktorym miejscu wystepuje,

> natomiast przy badaniu stetoskopem czy kijem nic nie masz

> mierzyc a tylko osluchac gdzie ew. cos nie gra

> tak wiec to porownanie nie jest zbyt dobre

Niko nie porównywałemgo. Chciałem tylko wspomnieć, ze są mechanicy i lekarze 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

naszczescie znalazem w piwnicy bylo jeszcze troszke oleju z wakacyjnej wymiany ale 10W40 i dolalem jest pomiedzy max i min optymalnie smile.gif

Napisano

> naszczescie znalazem w piwnicy bylo jeszcze troszke oleju z

> wakacyjnej wymiany ale 10W40 i dolalem jest pomiedzy max i min

> optymalni

i nie mow ze pomoglo cos dolanie? bo wedlug wszelkich znakow na niebie nie powinno to dolanie niczego zmienic wink.gif

Napisano
  • Autor

> i nie mow ze pomoglo cos dolanie? bo wedlug wszelkich znakow na

> niebie nie powinno to dolanie niczego zmienic

dopiero jutro sprawdze czy pomoglo dolanie oleju bo dzis po poludniu dolalem a jak rano odpalalem to cichutko nic sie nie dzialo moze byly nie wyrwegulwane i dlatego tak sie tez dzialo a teraz wszystko jest na miejscu ale jutro sie okaze

Napisano

> dopiero jutro sprawdze czy pomoglo dolanie oleju bo dzis po poludniu

> dolalem a jak rano odpalalem to cichutko nic sie nie dzialo moze

> byly nie wyrwegulwane i dlatego tak sie tez dzialo a teraz

> wszystko jest na miejscu ale jutro sie okaze

poprostu raz hałasuje raz nie i nie ma na to reguły

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.