Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Historia pewnego tragicznego zakupu Clio III u Dyszkiewicza

Featured Replies

Napisano

Witam szanownych sympatyków tego kącika. W związku z zakupem nowego, drugiego już pojazdu doznałem oszałamiającego zaskoczenia i rozczarowania z racji nie wywiązania się przez dealera Renault Dyszkiewicz z umowy zakupu pojazdu Clio III, więcej szczegółów poniżej, moja prośba czy moze ktoś z Was zna kogoś kto mógłby poruszyć ten temat i oczywiscie mi pomóc?

Będę wdzięczny za wszelkie rady

frown.gif

Do Renault Polska

Dzień dobry.

Jako wieloletni posiadacze samochodu Renault Kangoo, którego zakupiliśmy jako nowego w 1998 roku rozglądaliśmy się za zakupem nowego (drugiego) pojazdu. Jako że marka Renault była przez Nas sprawdzona i ponieważ jesteśmy zadowoleni z posiadanego pojazdu postanowiliśmy zakupić drugi pojazd tej firmy. Wybór z kwestii ekonomiczno-technicznych padł na model Clio III z silnikiem wysokoprężnym. Jako że znajomi zakupili pojazd Thalia w salonie Dyszkiewicz w Konstancinie-Jeziornej postanowiliśmy porównać ofertę tej firmy w ofertą koncesjonera u którego zakupiliśmy Kangoo czyli firmą Karasiewicz z Radomia. Oferta firmy Dyszkiewicz była dla nas bardziej korzystna cenowo. Dodatkowo warunkiem koniecznym, w sumie ważniejszym od ceny było to czy samochód będzie mógł byś odebrany do końca listopada.

Mając na uwadze Nasze potrzeby w dniu 12.10.2006 podpisaliśmy z salonem Dyszkiewicz umowę zakupu pojazdu z silnikiem 1.5 dCi w wersji Auth. Z dodatkowym pakietem wyposażenia (klimatyzacja +El.szyby+radio Cd) za kwote 46500zł z zastrzeżeniem że pojazd musi być odebrany najpóźniej do końca listopada. Pan Grzegorz Kujda, przedstawiciel firmy Dyszkiewicz zapewniał że termin zostanie dotrzymany a nawet z racji że pojazd jakiego potrzebujemy w kolorze granatowym niemetalizowanym jest już dostępny we Francji i właściwie pozostaja go przywieźć co wiąże się z tym że być może samochód będzie gotowy do odbioru już w połowie miesiąca. Oczywiście zgodnie ze spisaną umową oraz wielokrotnymi deklaracjami Pana Grzegorza Kujdy czekaliśmy z niecierpliwością kiedy będziemy mogli odebrać ten pojazd. Samochód ma być używany w firmie, gdzie konieczne jest posiadanie dwóch pojazdów. Ponieważ sprzedaliśmy poprzednio użytkowany samochód, zależało nam na jak najszybszym odbiorze nowego pojazdu.

Kilkakrotnie kontaktowałem się telefonicznie z Panem Grzegorzem odnośnie odbioru pojazdu jednak zazwyczaj im bliżej było do odbioru otrzymywałem co raz bardziej sprzecznych informacji. Pierwsza wypowiedź o tym że samochód dla Nas był wyprodukowany i czeka tylko na przywiezienie zmieniła się w taką że samochód został wyprodukowany ale czeka na parkingu pod fabryka na transport. Oczywiście za każdym razem pytałem ponownie czy na pewno uda się dotrzymać zapisanego w umowie terminu. Odpowiedź za każdym razem była pozytywna.

W końcu w dniu wczorajszym, tj 22.11.2006 postanowiłem po raz kolejny zadzwonić i zapytać ponieważ samochód aby umowa została dotrzymana powinien już być. Pan Grzegorz nie potrafił mi od razu odpowiedzieć na pytanie kiedy mogę odebrać zamówiony samochód i obiecał mi kontakt następnego dnia ok. godziny 12:00. O godzinie 15:30, kilka godzin po umówionej godzinie otrzymałem informacji iż z winy Renault Polska samochód nie zostanie dostarczony na czas i że będzie dostępny 8.12.2006 czyli długo po terminie jaki został zawarty w umowie. Nie ukrywam że byłem i do tej pory jestem bardzo rozczarowany tą informacją ponieważ po pierwsze zostałem wprowadzony w błąd, oszukiwany podczas wielokrotnego kontaktu z Panem Grzegorzem jak również umowa która została podpisana w żaden sposób nie zostaje dotrzymana. Pan Grzegorz poinformował mnie że nic w tej sprawie nie może zrobić, że to nie zależy od niego i to co mogę zrobić to jedynie czekać do 8.12.2006 de facto nie mając gwarancji że wtedy on naprawdę będzie.

Wolałbym nie komentować zaistniałej sytuacji gdyż papier wszystko przyjmie a problem jak jest tak pozostaje i należy go moim zdaniem rozwiązać w sposób korzystny dla Klienta czyli mnie. Uważam że nie po to zawsze byłem zadowolony z pojazdów Renault i zastanawiając się nad zakupem brać pod uwagę pojazdy tej marki by być w taki sposób traktowany i co gorsza oszukiwany.

Nie ukrywam że jedyną możliwość na rozwiązanie tego problemu to dostarczenie dla mnie w terminie do końca listopada pojazdu jaki zamówiłem, lub pojazdu z takim samym silnikiem w nie gorszej wersji wyposażenia niż tą którą zamówiłem. Nie sądzę abym żądał zbyt wiele, chce tylko wyegzekwowania moich praw oraz umowy jaka została ze mną podpisana.

Bardzo proszę osoby dobrej woli pracujące w firmie Renault Polska o pomoc w tej sprawie i ewentualne zaproponowanie mi podobnego samochodu na jaki została podpisana umowa. Nie powinno być wg mnie tak że dotychczasowy użytkownik jest w tak rażący sposób oszukiwany i zniechęcany do zakupów kolejnych pojazdów marki Renault.

Mam nadzieje że moja prośba trafi do osoby o stosownych kompetencjach, która pomoże mi w ciągu 6 dni jakie pozostały do zakończenia listopada zakupić pojazd jakiego oczekiwałem

Z wyrazami szacunku

Napisano

Komentarz może głupawy ale.............

Chciałem kupić Opla Astrę II. Złożyłem zamówienie w Auto-Żoliborz. Czekałem 5 miesięcy. Dowiadywałem się osobiście i telefonicznie niezliczoną ilość razy. Samochodu nie kupiłem bo kiedy po 5 miesiącach przyszedł był i innej cenie i inaczej wyposażony niż chciałem.

Kilka dni potem przypadkowo przejeżdżałem obok "Sepczyńskiego" w Morach. Wszedłem zobaczyć "co to Renówka panie??"zlosnik.gif Po 7 dniach samochód był do odbioru. Taki jak chciałem.

I tylko dlatego kupiłem wtedy Renozlosnik.gif.

Napisano
  • Autor

Gdybysmy wtedy zamowili pojazd w firmie Decar od kilku dni jeździlismy czerwona renowka ktora teraz stoi na placu w salonie przy Modlinskiej.... Kiedy dokonywalem wybodu jak zwykle nie mialem czasu a konstancin byl dla mnie znacznie blizej niz Białołęka... Na szczescie moja noga nigdy wiecej tam nie powstanie, swoja droga to co Ciebie spotkalo to na prawde porazka....

Napisano

U Kiljańczyka tez zdarzył się ok. 2 tygodniowy poślizg.

Więc w reno to standard.

Napisano

> poniżej, moja prośba czy moze ktoś z Was zna kogoś kto mógłby

> poruszyć ten temat i oczywiscie mi pomóc?

> Będę wdzięczny za wszelkie rady

Witaj!

Wiele (a w zasadzie wszystko) zależy od umowy - nie wiem, czy masz ją na piśmie.

Jeśli tak, to musiałbym ją zobaczyć żeby się kategorycznie wypowiadać.

Zasadniczo przysługuje Ci odszkodowanie, być może możesz od umowy odstąpić, być może dałoby się wynająć gdzie indziej taki samochód i obciążyć dealera kosztami.

Jeśli w pisemnej umowie jest termin jej wykonania, powinieneś koniecznie wezwać dealera do jej wykonania, żeby potem ewentualnie dochodzić odszkodowania.

Jakby co pisz na priv

Napisano

Jak już będziesz pewien że auto jest w drodze do Ciebie , powiedź dilerowi ze rezygnujesz , na pewno zaproponuje Tobie rabat , bo po co mu takie auto?

Napisano

> U Kiljańczyka tez zdarzył się ok. 2 tygodniowy poślizg.

> Więc w reno to standard.

A w Kielcach w reno samochody stoja na parkingu pod salonem prawie gotowe do odbioru przez klientow ale diler ma klopoty finansowe i nie moze ich wydac screwy.gif klienci czekaja po kilka tygodni.

Napisano

> Jak już będziesz pewien że auto jest w drodze do Ciebie , powiedź

> dilerowi ze rezygnujesz , na pewno zaproponuje Tobie rabat , bo

> po co mu takie auto?

U Kiljańczyka..... dostałem 2 tys upustu bo auto które mieło być dla mnie jakoś nie mogło dotrzeć do kraju, ale takie samo było 1 dzień na salonie jako wystawa angryfire.gif Czekałem miesiąc - a potem dostałem info, że mam czekać jeszcze 2 tyg. Jak powiedziałem, że rezygnuję to nagle się pAnowie spieli i dali upust i wydali mi autko z wystawy....

Ogólnie Reno - nie polecam!

Napisano

A jakiegos zastepczego nie moga Ci dac?

Jak kumpel czekal na Puga 206 wg jego specyfikacji dostal C4 na czas oczekiwania... W tym wypadku zadalbym auta zastepczego.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

W nawiązaniu do pierwotnej wypowiedzi, ostateczne rezultaty tej transakcji :-D

W związku z poprzednim postem chciałbym nadmienić iż po długim okresie oczekiwania w dniu dzisiejszym udalo się w koncu odebrać samochód. Odnośnie samochodu, pierwsze wrażenia jak najbardziej dobre, szczególnie jeśli chodzi o silnik wysokoprężny. Niestety dzisiejsza pogoda nie sprzyjała korzystaniu z jazdy. Mam nadzieje że Clio okaże się autem nie gorszym niż kangoo, które już od 8 lat posiadamy i nie będzie nastęczało żadnych problemów.

Zdecydowane słowa pochwały należą się dealerowi, który sprzedawał pojazd. Seria niezręcznych posunięć, oraz wydłużenie terminu odbioru pojazdu zostało zrekompensowane kartą stałego Klienta oraz bezpłatnym przekazaniem kompletu dywaników. Oczywiście dla wszystkich, szczególnie dla Nas byłoby lepiej gdyby obyło się bez żadnych niemiłych niespodzianek oraz niepotrzebnych słów. Aby nie zanudzać, stało się tak jak większość na forum pisała, FreeMan stanął na wysokości zadania, sam prezes firmy przeprowadził z nami rozmowę a później każdy udał się w swoją stronę.

Mam nadzieje, że już na pierwszym przeglądzie będziemy mieli okazje utwierdzić się w przekonaniu, że firma Dyszkiewicz jest firmą solidną.

Napisano

Myślę że pozostanie cieszyć się z darmowych dywaników no.gif

Napisano

DYWANIKI to Ci powinni w zebach przyniesc pod sam dom, idac przez Czestochowe ....

hehe.gif

CI POwiem ze suabo rozegrales temat .... pisalem na KRC, napisze i tu:

poprzednia wlascicielka mojego CLIO za 2 tyg spoznienia dostala RABAT 3 kpln clown.gif takie zachowanie bym zrozumial ok.gif

Napisano

> DYWANIKI to Ci powinni w zebach przyniesc pod sam dom, idac przez

> Czestochowe ....

> CI POwiem ze suabo rozegrales temat .... pisalem na KRC, napisze i

> tu:

> poprzednia wlascicielka mojego CLIO za 2 tyg spoznienia dostala RABAT

> 3 kpln takie zachowanie bym zrozumial

Dlatego nigdy nie kupię nowego auta. Dywaniki gratis przy wydatku iluśdziesięciu tysięcy??!!

Dziękuję postoję

Napisano
  • Autor

Rzeczywiscie rezultat nie jest oszałamiajacy, nastepnym razem nalezy zapoznac sie z opinia najlepiej co najmniej kilku osób. Powiem szczerze, że ciesze sie ze temat w koncu sie zakonczyl,moze te emocje zwroca sie jesli serwis w tej firmie bedzie tanszy i co najwazniejsze dobry jakosciowo, bo jakosc nie zawsze rowna sie dobra cena...

Napisano

powiem tak jestem posiadaczem Renaulta i nie zmienie zdania że to idealna marka, ale zdanie na temat firmy Dyszkiewicz to juz mam i nigdy wiecej nie dokonam zakupu w tym salonie niczego, obsługa jest tak fatalna że po odczekaniu ponad godziny urzejmie ktos zapytał czy w czymś moge pomuc, i jak juz sie udało dogadac na temat samochodu ze ma byc na firme i kiedy mozna odebrac, to sie zaczeły same problemy: samochod juz czeka gdzies na parkngu na transport, stoji na granicy, juz niedlugo bedzie, za dwa dni przyjedzie do nas, my do Pana oddzwonimy prosimy o cierpliwość itp. itd. Natomiast pojechaliśmy pożniej do salony Renault Warszawa na ul. Puławskiej, bardzo miła obsługa odrazu było zainteresowanie i na pytanie ile będziemy czekać na samochod, odpowiedz padła powalająca przynajmniej dla mnie i dla kolegi bo razem szukaliśmy samochodu do firmy, a mianowicie"Prosze Panów samochod jest do odebrania juz od ręki" Wiec może mi ktoś powie gdzie jest logika w tym wszystkim? Wiec polecam omijanie salonu i servisu Renault Dyszkiewicz, polecam zato salony i servisy Renault Warszawa!!

Napisano

> gdzie jest logika w tym wszystkim?

Moze tu, ze jesli salon w Wawie sprzedaje 10x wiecej samochodow i chcesz jakas popularna wersje beda miec na placu. Jesli zamowisz cos czego nie maja pewnie bedziesz musial czekac tyle samo ile w salonie "X" w kraju (no moze troche krocej, bo musza przewiezc z Wawy do "X")

A ze podejscie sprzedawcow inne? Tego sie nie zmieni. Mozna za to ICH zmienic zlosnik.gif

Napisano

Poczekaj do serwisu - bedzie jeszcze gorzej no.gif

Ja wlasnie bylem na pierwszym przegladzie w Al. Krakowskiej i wyjechalem tak zak....ny na podejscie do klienta, ze glowa mala angryfire.gif

Napisano

> gdzie jest logika w tym wszystkim?

Gdzie jest logika?

Logika jest tam gdzie są pieniądze.

Pan Dyszkiewicz jest koncesjonerem/dealerem firmy Renault Polska, więc każdy samochód "sprzedany" przez Dyszkiewicza jest zamawiany w Renault Polska, które to z kolei zamawia takie auto w fabrykach Renault.

Salon na Puławskiej jest salonem Renault Polska, czyli importera, a nie koncesjonariusza. Renault Polska zawsze "ma na stanie" ileś tam samochodów.

IMHO popełniłeś błąd, bo było przedstawić swoje założenia Dyszkiewiczowi i poprosić go, żeby poszukał takiego, lub podobnego auta u dealerów.

Auto miałbyś w domu po max. tygodniu...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.