Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skrzypi zawieszenie

Featured Replies

Napisano

Witam, wlasnie wrocilem, z ekscytujacej szybkiej przejazdzki po dziurawym miescie jakim jest WROCŁAW irked.gif , wjechalem szybko na jakąś nadlewke asfaltu ze skreconym lekko w lewo kolem i teraz jak skrecam w prawo to mi lekko zawieszenie trzeszczy z lewej strony z przodu, ale nie moge dojsc co to, nic sie nie urwalo, wszystkie gumy na wachaczu wygladają ok. Co to moze byc, takie lekkie skrzypienie podczas jazdy przy mocniejszym skrecie w prawo? ale skrzypi po lewej stronie confused.gif Jak "naciskam" z tej strony auto to slychac to skrzypienie, ale ono dochodzi zewsząd crazy.gif.

Napisano

Na 99,9% któreś łożysko kolumny amortyzatora lub wszystkie oba.Pozdr

Napisano

> Na 99,9% któreś łożysko kolumny amortyzatora lub wszystkie oba.Pozdr

Czy zuzycie tych łozysk zawsze daje znac o sobie skrzypieniem?

Napisano
  • Autor

No witam ponownie, wlasnie wrocilem z garazu, znalazlem co sie skopalo. Otóż typowe co moglo sie zepsuc w tym zawieszeniu, po prawej stronie, łącznik stabilizatora, ten plastikowy, przykrecony do wachacza. Poprostu sobie pekł, to juz 2 drugi raz od 2 lat crazy.gif. Ja nie wiem... OPEL to chyba specjalnie zrobil plastikowe, zeby sie psulo. Są moze metalowe w sprzedazy?

Napisano

> No witam ponownie, wlasnie wrocilem z garazu, znalazlem co sie

> skopalo. Otóż typowe co moglo sie zepsuc w tym zawieszeniu, po

> prawej stronie, łącznik stabilizatora, ten plastikowy,

> przykrecony do wachacza. Poprostu sobie pekł, to juz 2 drugi raz

> od 2 lat . Ja nie wiem... OPEL to chyba specjalnie zrobil

> plastikowe, zeby sie psulo. Są moze metalowe w sprzedazy?

Mi cos skrzypi jak przejezdzam przez progi zwalniajace, to moez byc to? jak do tego zajrzec? Masz moze fotke jak o wyglada?

Napisano

> Witam, wlasnie wrocilem, z ekscytujacej szybkiej przejazdzki po

> dziurawym miescie jakim jest WROCŁAW , wjechalem szybko na

> jakąś nadlewke asfaltu ze skreconym lekko w lewo kolem i teraz

> jak skrecam w prawo to mi lekko zawieszenie trzeszczy z lewej

> strony z przodu, ale nie moge dojsc co to, nic sie nie urwalo,

> wszystkie gumy na wachaczu wygladają ok. Co to moze byc, takie

> lekkie skrzypienie podczas jazdy przy mocniejszym skrecie w

> prawo? ale skrzypi po lewej stronie Jak "naciskam" z tej

> strony auto to slychac to skrzypienie, ale ono dochodzi zewsząd

> .

zanim zabierzesz się za łożysko MC Phersona (które raczej bym wylkuczył), to sprawdź na postoju.

Pobujaj na prostych koła auto na boki i przy otwartej klapie silnika pobujaj przodem auta (góra/dół).

Jeżeli to nie amortyzator, to może być właśnie sworzeń, który pracuje na sucho, ew końcówka drążka.

Wsłuchaj się dobrze.

U mnie strasznie skrzypiał sworzeń lewego koła, kiedy skręcałem kierownicą lewo/prawo i kiedy bujałem góra/dół przednią częścią auta. Strzykawka z grubszą igłą i potraktowac go np olejem. U mnie jak ręką odjął - cisza!

Napisano
  • Autor

> zanim zabierzesz się za łożysko MC Phersona (które raczej bym

> wylkuczył), to sprawdź na postoju.

> Pobujaj na prostych koła auto na boki i przy otwartej klapie silnika

> pobujaj przodem auta (góra/dół).

> Jeżeli to nie amortyzator, to może być właśnie sworzeń, który pracuje

> na sucho, ew końcówka drążka.

> Wsłuchaj się dobrze.

> U mnie strasznie skrzypiał sworzeń lewego koła, kiedy skręcałem

> kierownicą lewo/prawo i kiedy bujałem góra/dół przednią częścią

> auta. Strzykawka z grubszą igłą i potraktowac go np olejem. U

> mnie jak ręką odjął - cisza!

Znalazlem juz, to pękł łącznik stabilizatora taki jak tu: http://www.allegro.pl/item147903144_lacznik_stabilizatora_opel_astra_vectra_calibra.html

groszowa sprawa, ale roboty troche zawsze jest. Kiedys pamietam tez mi skrzypialo, i to byl ten lacznik, teraz mowie ojcu ze mi skrzyi, a on odrazu ze lacznik, oblookalem i .. pekniety, pobujalem wiecej autem to juz calkiem pekl, skrzypiala ta guma w srodku ruszając sie w luznym bo peknietym plastiku.

Tylko zastanawia mnie teraz czemu to jest z plastiku? Przeciez wiadomo ze to pęknie hmm.gif.

Napisano

> Tylko zastanawia mnie teraz czemu to jest z plastiku?

Poprzednio jeździłem Peugeotem. Mniej więcej co pół roku wymieniałem łącznik bo utrącało ptręt przy samej główce przegubu. Za każdym razem kupowałem w tym samym sklepie i za każdym razem facet pytał czy chcę plastikowy czy metalowy. Brałem metalowy bo też myślałem:

> Przeciez wiadomo ze to pęknie .

Za czwartym razem facet spytał czy nie mam już dość kupowania i wymieniania. Odpowiedziałem, ze owszem, na co on uśmiechając się, żebym w końcu wziął plastikowy. Wziąłem, zamontowałem i dwa lata był spokój, auto sprzedałem, gościu jeździ też dwa lata i łącznik trzyma.

Napisano

> Znalazlem juz, to pękł łącznik stabilizatora taki jak tu:

> http://www.allegro.pl/item147903144_lacznik_stabilizatora_opel_astra_vectra_calibra.html

> groszowa sprawa, ale roboty troche zawsze jest. Kiedys pamietam tez

> mi skrzypialo, i to byl ten lacznik, teraz mowie ojcu ze mi

> skrzyi, a on odrazu ze lacznik, oblookalem i .. pekniety,

> pobujalem wiecej autem to juz calkiem pekl, skrzypiala ta guma w

> srodku ruszając sie w luznym bo peknietym plastiku.

> Tylko zastanawia mnie teraz czemu to jest z plastiku? Przeciez

> wiadomo ze to pęknie .

u mnie już wymieniałem wszystkie elementy gumowe zawieszenia po dwa razy, za wyjątkiem tych łączników właśnie. Jakoś nie chcą sie urwać zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Poprzednio jeździłem Peugeotem. Mniej więcej co pół roku wymieniałem

> łącznik bo utrącało ptręt przy samej główce przegubu. Za każdym

> razem kupowałem w tym samym sklepie i za każdym razem facet

> pytał czy chcę plastikowy czy metalowy. Brałem metalowy bo też

> myślałem:

> Za czwartym razem facet spytał czy nie mam już dość kupowania i

> wymieniania. Odpowiedziałem, ze owszem, na co on uśmiechając

> się, żebym w końcu wziął plastikowy. Wziąłem, zamontowałem i dwa

> lata był spokój, auto sprzedałem, gościu jeździ też dwa lata i

> łącznik trzyma.

No, masz racje. W koncu lepiej wymienic tą koncowke za ok 10zl, niz caly stabilizator.

Napisano

> Mi cos skrzypi jak przejezdzam przez progi zwalniajace

Jeśli skrzypienie jest tylko przy ruchu pionowym, obsatwiam gumy stabilizatora, niestety przy niższych temperaturach TTTM. Można przesmarować, ale ustąpi tylko na jkiś czas.

Napisano
  • Autor

> u mnie już wymieniałem wszystkie elementy gumowe zawieszenia po dwa

> razy, za wyjątkiem tych łączników właśnie. Jakoś nie chcą sie

> urwać

No ale ja jezdze po jednym z najbardziej dziurawych miast w polsce smile.gif, zresztą powiem wam ze ojciec w poprzednim golfie3 tez co chwile cos tam w zawieszeniu robil. Poprostu DZIURY! ! ! nie ma co dalej szukac przyczyn, dziury kazde auto wykonczą predzej czy pozniej, to tylko kwestia czasu. Ojciec mial tez dżipka Suzuki, ale tez zawieszenie sie sypalo, na tych drogach nawet dżipy sobie nie radzą tongue.gif.

Napisano

> Czy zuzycie tych łozysk zawsze daje znac o sobie skrzypieniem?

Daje, szczególnie przy skręcaniu.Napisałem z taka dozą pewności, gdyż u mnie ta diagnoza się potwierdziła bez pudła. Po wymianie górnej gumy i łożyska amortyzatora nastała era ciszy.Pozdrawiam

Napisano

No ja właśnie też mam ogromny problem ze skrzypieniem. Zawsze rano jak wyjeżdżam z parkingu i skręcam koła (nie ważne w którą stronę) to słychać bardzo głośne okropne skrzypienie (tak jakby jakiś plastik czy coś). Najbardziej słychać to przy kręceniu na postoju i zmniejsza się wraz ze wzrostem prędkości podczas skręcania. Jak np. skręcam w którąś stronę i na zakręcie bujnie autem to też słychać wtedy to skrzypienie. Jak był cieplejszy okres to skrzypiało tylko na samym początku jak auto postało kilka godzin... jak już ruszyłem to po kilkuset metrach przestawało. Teraz jak jest zimno skrzypienie raczej nie ustaje... ale się wycisza i słychać je później już tylko w zakręcie ostrym przy bujnięciu autem. Jak ostatnio robiłem trasę 600km w temperaturze 0 do -2 stopni to skrzypiało cały czas przy ostrzejszym skręcaniu (najczęściej w mieście w wolnych zakrętach 90 stopni).

Bardzo proszę o podpowiedź co muszę wymienić żeby auto mi ucichło... A jak jeszcze ktoś zna przybliżony koszt takiej operacji to już byłbym bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam

Napisano

> No ja właśnie też mam ogromny problem ze skrzypieniem. Zawsze rano

> jak wyjeżdżam z parkingu i skręcam koła (nie ważne w którą

> stronę) to słychać bardzo głośne okropne skrzypienie (tak jakby

> jakiś plastik czy coś). Najbardziej słychać to przy kręceniu na

> postoju i zmniejsza się wraz ze wzrostem prędkości podczas

> skręcania. Jak np. skręcam w którąś stronę i na zakręcie bujnie

> autem to też słychać wtedy to skrzypienie. Jak był cieplejszy

> okres to skrzypiało tylko na samym początku jak auto postało

> kilka godzin... jak już ruszyłem to po kilkuset metrach

> przestawało. Teraz jak jest zimno skrzypienie raczej nie

> ustaje... ale się wycisza i słychać je później już tylko w

> zakręcie ostrym przy bujnięciu autem. Jak ostatnio robiłem trasę

> 600km w temperaturze 0 do -2 stopni to skrzypiało cały czas przy

> ostrzejszym skręcaniu (najczęściej w mieście w wolnych zakrętach

> 90 stopni).

> Bardzo proszę o podpowiedź co muszę wymienić żeby auto mi ucichło...

> A jak jeszcze ktoś zna przybliżony koszt takiej operacji to już

> byłbym bardzo wdzięczny.

> Pozdrawiam

Miałem identyczne objawy, jak opisałeś.Zdecydowałem się na wymianę łożysk przy obydwu kolumnach w stacji Carmana ( teraz podobno się nazywają Quick Service ).Zaznaczyłem, że poderzane jeszcze mogą być mocowania górne ( tzw. gumy ) mcpershona oraz same amorki.Rzeczywiście, po telefonie od mechaników, obejrzeniu tego co rozmontowane sprawdził się mój najgorszy scenariusz, tzn. do wymiany był komplet. Ceny: amorek przód ( wkład ) 170 zł Kyb ( wiem - na Allegro byłoby taniej, ale droższa robocizna za to w Carmanie, jak część z zewnątrz ), łożysko kolumny 25 zł, mocowanie gumowe górne kolumny bodajże 65 zł, robocizna 60 zł - wszystko odnosi się na jedną stronę. Skalkuluj sobie mniej - więcej swoje potrzeby. Oczywiście, można to zrobić takze w garażu ale musiałbym dopasować poligon z imbusem ( żeby odkręcić nakrętkę z trzpienia amorka ), mieć "ściskacz" do sprężyny, no i skompletowane wszystkie części, a nie wiedziałem, jakie będą do końca potrzebne (okazało się, że wszystkie ).Powodzonka, pozdrawiam.

Napisano

> Miałem identyczne objawy, jak opisałeś.Zdecydowałem się na wymianę

> łożysk przy obydwu kolumnach w stacji Carmana ( teraz podobno

> się nazywają Quick Service ).Zaznaczyłem, że poderzane jeszcze

> mogą być mocowania górne ( tzw. gumy ) mcpershona oraz same

> amorki.Rzeczywiście, po telefonie od mechaników, obejrzeniu tego

> co rozmontowane sprawdził się mój najgorszy scenariusz, tzn. do

> wymiany był komplet. Ceny: amorek przód ( wkład ) 170 zł Kyb (

> wiem - na Allegro byłoby taniej, ale droższa robocizna za to w

> Carmanie, jak część z zewnątrz ), łożysko kolumny 25 zł,

> mocowanie gumowe górne kolumny bodajże 65 zł, robocizna 60 zł -

> wszystko odnosi się na jedną stronę. Skalkuluj sobie mniej -

> więcej swoje potrzeby. Oczywiście, można to zrobić takze w

> garażu ale musiałbym dopasować poligon z imbusem ( żeby odkręcić

> nakrętkę z trzpienia amorka ), mieć "ściskacz" do sprężyny, no i

> skompletowane wszystkie części, a nie wiedziałem, jakie będą do

> końca potrzebne (okazało się, że wszystkie ).Powodzonka,

> pozdrawiam.

gumy pod kolumnami mcpershona mam nowe... niewiele ponad pół roku i 10kkm przebiegu. Jeśli chodzi o amorki to są w dobrym stanie (brak utraty przyczepności w szybkich zakrętach i nie ma efektu kołysania). Poza tym przy jeździe na wprost i nawet wielkich nierównościach skrzypienie nie występuje... skrzypi tylko podczas skręcania i najbardziej na zimnym aucie... lub przy przejeżdżaniu przez nierówność z mocno skręconymi kołami. Co więcej wydaje mi się, że skrzypienie dochodzi z obydwu stron. Czyli jeśli wykluczymy amorki i gumy to pozostają mi już tylko łożyska?? A gdzie dokładnie znajdują się te łożyska... bo rozumiem, że nie mówimy tu o łożyskach piasty??

Napisano

Czyli jeśli wykluczymy amorki i gumy to pozostają mi już tylko

> łożyska?? A gdzie dokładnie znajdują się te łożyska... bo

> rozumiem, że nie mówimy tu o łożyskach piasty??

Nie bardzo chce mi się wierzyć, że przy wymianie mocowań górnych nie były wymienione przy okazji łożyska. Rzeczone są własnie usytuowane pod tymi gumami i żeby je wymienić trzeba niestety wymontować i rozmontować całą kolumnę ( bez wkładów amorków ).Co do efektów akustycznych, to u mnie praktycznie łożyska były zmiażdżone i dlatego skrzypiały.

Napisano

> Czyli jeśli wykluczymy amorki i gumy to pozostają mi już tylko

> Nie bardzo chce mi się wierzyć, że przy wymianie mocowań górnych nie

> były wymienione przy okazji łożyska. Rzeczone są własnie

> usytuowane pod tymi gumami i żeby je wymienić trzeba niestety

> wymontować i rozmontować całą kolumnę ( bez wkładów amorków ).Co

> do efektów akustycznych, to u mnie praktycznie łożyska były

> zmiażdżone i dlatego skrzypiały.

Czyli u mnie też pewnie będą to łożyska. Gumy wymieniał jeszcze poprzedni właściciel mojego auta... i z tego co widzę po rachunkach napraw potrafił zrobić większą naprawę a jakąś pierdołę co się przy okazji robi zostawić:) Dlatego podejrzewam, że łożysk mógł nie wymienić.

Mam jeszcze jedną przypadłość mojego zawieszenia:) Z prawej strony przy wolnym 5-15 km/h przejeżdżaniu przez poprzeczne nierówności typu tarka na drodze lub próg słychać jakieś głuche pukanie. Co to może być... czy może to być też wina tego łożyska??

Czyli żeby zmienić łożyska pod mocowaniem kolumny muszę wyciągnąć na stół z auta dwie kolumny i je jeszcze rozmontować?? To przecież mechanior skasuje mnie jakieś 100zł za 1 stronę... plus koszt łożysk.

Napisano

Podłączę się pod temat.

Mam kupione poduszki amortyzatora (dokładnie te: http://www.opel-shop.pl/product_info.php?manufacturers_id=&products_id=1346 ) gdyż moje już sa delikatnie mówiąc sparciałe.

Przy okazji wypadałoby wymienić łozysko ale nie wiem jak ono wygląda.

Znalazłem w necie takie :

http://www.opel-shop.pl/product_info.php?manufacturers_id=&products_id=1341

i takie

http://www.allegro.pl/item148452936_lozysko_amortyzatora_opel_astra_f_vectra_a_cal_.html

i nie wiem które jest dobre confused.gif

Jakies porady ?

Aha i czy to łozysko jest od razu pod tą gumą (poduszką amortyzatora? )

Napisano

> Mam jeszcze jedną przypadłość mojego zawieszenia:) Z prawej strony

> przy wolnym 5-15 km/h przejeżdżaniu przez poprzeczne nierówności

> typu tarka na drodze lub próg słychać jakieś głuche pukanie. Co

> to może być... czy może to być też wina tego łożyska??

Oj, gorąco mi się zrobiło!!!!!Czy ty nie używasz czasami mojego wózka? Otóż, przed wymianą tego całego ustrojstwa miałem w pewnych okolicznosciach (oprócz tego trzeszczenia) także odgłosy jakie daje element metalowy z "luzem zużyciowym". Zwłaszcza przy skręconych kołach w lewo i energicznym pokonywaniu nawet małych poprzecznych nierówności.Byłem pewny, że po wymianie ww. części przypadłość zniknie. Nie zniknęła ( może trochę słabiej puka ). Ponieważ wszystkie przeguby zostały sprawdzone, końcówki drążka kierowniczego też, kolumna mcpershona praktycznie nowa, łączniki stabilizatora całe, to... zostało mi chyba tylko spojrzeć na uchwyty drążka stabilizatora poprzecznego (przedniego). Na chwilę obecną nie bardzo nawet kojarzę gdzie i do czego jest on przymocowany poza oczywiscie wahaczami. Innego pomysła już na te puki nie mam.pozdr

> Czyli żeby zmienić łożyska pod mocowaniem kolumny muszę wyciągnąć na

> stół z auta dwie kolumny i je jeszcze rozmontować?? To przecież

> mechanior skasuje mnie jakieś 100zł za 1 stronę... plus koszt

> łożysk.

Napisano

Czyli żeby zmienić łożyska pod mocowaniem kolumny muszę wyciągnąć na

> stół z auta dwie kolumny i je jeszcze rozmontować??

Sorry zapomniałem o drugiej części pytania. Odpowiedź: TAK, nie da rady inaczej.

Napisano

W przypadku tego stukania dochodzącego z prawej strony przy skrecie w lewo to biorę też pod uwagę hmm.gifprzekładnię kierownicy, a sciślej elementy tłoczyska w układzie wspomagania. Tego to bym nie chciał.

Napisano

> W przypadku tego stukania dochodzącego z prawej strony przy skrecie w

> lewo to biorę też pod uwagę przekładnię kierownicy, a sciślej

> elementy tłoczyska w układzie wspomagania. Tego to bym nie

> chciał.

U mnie to głuche pukanie nie jest związane ze skręceniem kół. Występuje na pewno przy jeździe na wprost... i puka też przy skręconych lekko kołach. Nie jest to coś poważnego i bardzo denerwującego ale lubię jak mi nic w zawieszeniu nie puka:) Mam nowe końcówki drążków i łączniki stabilizatora (jakieś pół roku i 10kkm).

Co najlepsze to kiedyś pukało trochę częście, przy każdym powolnym przejeżdżaniu przez próg zwalniający... Miałem kiedyś mały problem z kątem pochylenia koła (właśnie prawego) i mechaniory zamienili mi kolumnę całą (kupiłem używkę) bo stwierdzili, że jest krzywa... po czym było to samo.... więc ja im później kazałem wsadzić spowrotem moją jak się pomylili:) No i po tych rozbieraniach, przekładaniach w tą i spowrotem i składaniach wydaje mi się jakby żadziej trochę pukało... Na progach zwalniających już raczej nie puka.... albo bardzo żadko.

Sam już nie wiem co to może pukać bo jak sprawdzali mi zawieszenie to wszystko jest oki i nie ma luzów...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.