Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Klimatyzacja w Stilo - jaka?

Featured Replies

Napisano

Bo podobno są generalnie dwa rodzaje: z dyszą rozprężną i z zaworem rozprężbym.

Z zaworem

Z Dyszą

Jaki rodzaj jest w Stilo? Bo jeśli jest z zaworem roprężnym to trzeba też wymienić filtr/osuszacz. A nie wiem czy muszę to wymieniać (a wole trzymać reke na pulsie hehe.gif)

TU ciekawa strona o klimatyzacjach samochodowych i ich serwisowaniu

Więc klime trzeba serwisowac minimum co 3 lata (nie mówiąc o tzw. filtrze kabinowym i odgrzybianiu)

Napisano

z zaworem roprężnym i trzeba wymienić filtr/osuszacz po 2 latach;

kosztuje to ok. 80zł (filtr);

Napisano

> z zaworem roprężnym i trzeba wymienić filtr/osuszacz po 2 latach;

> kosztuje to ok. 80zł (filtr);

O jakim filtrze/osuszaczu mowimy???

Napisano

> O jakim filtrze/osuszaczu mowimy???

flitr osuszający klimatyzacji Stilo /F46811665/

Napisano

> z zaworem roprężnym i trzeba wymienić filtr/osuszacz po 2 latach;

> kosztuje to ok. 80zł (filtr);

A jak sie nie wymieni, to co się dzieje lub może dziać ?

Napisano

> flitr osuszający klimatyzacji Stilo /F46811665/

A FILTRON go może produkuje ???

Napisano

> A jak sie nie wymieni, to co się dzieje lub może dziać ?

[cyt.]"....Filtr-osuszacz usuwa z układu klimatyzacji wilgoć oraz cząsteczki stałe, zabezpieczając sprężarkę i zawór rozprężny przed zniszczeniem i gwarantując optymalną wydajność chłodzenia.

Część wilgoci z układu klimatyzacji jest wychwytywana przez filtr-osuszacz......... Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do korozji wszystkich jego elementów......... Może też dojść do zalodzenia zaworu rozprężnego, czego konsekwencją będzie uszkodzenie skraplacza i sprężarki.........."

Napisano

> [cyt.]"....czynnik chłodniczy absorbuje wilgoć z powietrza

> atmosferycznego poprzez materiał, z którego wykonane są

> elastyczne przewody połączeniowe. Część wilgoci zatrzymuje i

> odfiltrowuje filtr-osuszacz, ale jego możliwości wyczerpują się

> definitywnie po dwóch latach pracy. Jeśli filtr-osuszacz nie

> jest regularnie wymieniany, wysoka zawartość wody doprowadzi do

> korozji wszystkich elementów układu. Następstwem będzie

> przyspieszone zużycie i mechaniczne uszkodzenia części układu.

> Gdy w układzie klimatyzacji krąży zawilgocony czynnik chłodniczy

> zawór rozprężny może ulec zalodzeniu, co całkowicie blokuje

> działanie klimatyzatora, a w dalszej kolejności prowadzi do

> zniszczenia skraplacza i sprężarki.

> Regularna wymiana filtra-osuszacza pozwala uniknąć wysokich kosztów

> napraw...."

Ta wymiana to wiąże sie z rozszczelnieniem obiegu i ponownym napełnianiem??? Robiłeś to może ???

Napisano

> A FILTRON go może produkuje ???

nie sprawdzałem tego; koszt w ASO to 68,20+ VAT; dochodzi do tego koszt wymiany filtra i regeneracja czynnika chłodzącego;

Napisano

> Ta wymiana to wiąże sie z rozszczelnieniem obiegu i ponownym

> napełnianiem??? Robiłeś to może ???

dokładnie

Napisano

> flitr osuszający klimatyzacji Stilo /F46811665/

To nie jest ten kabinowy filtr? Gdzie on sie znajduje???

Napisano

> [cyt.]"....Filtr-osuszacz usuwa z układu klimatyzacji wilgoć oraz

> cząsteczki stałe, zabezpieczając sprężarkę i zawór rozprężny

> przed zniszczeniem i gwarantując optymalną wydajność chłodzenia.

> Część wilgoci z układu klimatyzacji jest wychwytywana przez

> filtr-osuszacz......... Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany

> regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do

> korozji wszystkich jego elementów.........

Praktyka pokazuje, że w dziewięciu wypadkach na dziesięć samo rozszczelnienie i ponowne napełnienie układu wprowadzi do niego wielokrotnie więcej wilgoci biglaugh.gif

Napisano

> nie sprawdzałem tego; koszt w ASO to 68,20+ VAT; dochodzi do tego

> koszt wymiany filtra i regeneracja czynnika chłodzącego;

To ze dwie, trzy stówy wydrą oslabiony.gif

Napisano

> To nie jest ten kabinowy filtr?

nie

>Gdzie on sie znajduje???

z przodu, za zderzakiem, przy chłodnicy klimatyzacji;

Napisano

> nie

> z przodu, za zderzakiem, przy chłodnicy klimatyzacji;

Piewrszy raz slysze o takim filtrze... shocked.gif

Napisano

> Praktyka pokazuje, że w dziewięciu wypadkach na dziesięć samo

> rozszczelnienie i ponowne napełnienie układu wprowadzi do niego

> wielokrotnie więcej wilgoci

praktyka pokazuje, że jazda bez oleju silnikkowego prowadzi do uszkodzenia silnika biglaugh.gif o co Ci chodzi?

Napisano

wymiana filtra osuszającego klimatyzacji - 90;

regeneracja czynnika chłodzącego klimatyzacji - 150;

odgrzybianie klimatyzacji - 80;

ale pewnie można taniej trochę

Napisano

> wymiana filtra osuszającego klimatyzacji - 90;

> regeneracja czynnika chłodzącego klimatyzacji - 150;

> odgrzybianie klimatyzacji - 80;

> ale pewnie można taniej trochę

To jest 320 i jeszcze 80 zł. za filtr to razem 400 zł. Kruca fiks oslabiony.gifoslabiony.gifoslabiony.gif

Napisano

> praktyka pokazuje, że jazda bez oleju silnikkowego prowadzi do

> uszkodzenia silnika o co Ci chodzi?

O to co napisałem - większość uszkodzeń układów klimatyzacji, czy w ogóle problemów z klimatyzacją, zwłaszcza w nowszych autach, wynika niestety z ich "serwisowania" - tak po prostu zlosnik.gif. Dopuki klimatyzacja chłodzi, a ciśnienie czynnika jest właściwe, nie należy tam niczego ruszać ok.gif - w zasadzie nie ma tam niczego, co mogłoby się jakoś "zużyć". Konieczność jakichkolwiek interwencji (poza wymianą filtra przeciwpyłkowego, czy dezynfekcją) zachodzi dopiero wtedy, gdy układ się rozszczelni. Generalnie na ten temat funkcjonuje wiele mitów - jak choćby takie, że co jakiś czas wymienia się czynnik roboczy (czynnika roboczego nie "wymienia się" choćby dlatego, że wymiana w sensie dosłownym jest fizycznie niewykonalna). A sam zabieg uzupełniania czynnika roboczego (przeprowadzany zazwyczaj niefachowo no.gif) skutkuje bardzo często zawilgoceniem układu.

Szczegółowy i w miarę rzetelny opis czynności serwisowych związanych z obsługą sprawnego układu klimatyzacji można znaleźć w instrukcji obsługi samochodu ok.gifhehe.gif

Napisano

> O to co napisałem - większość uszkodzeń układów klimatyzacji, czy w

> ogóle problemów z klimatyzacją, zwłaszcza w nowszych autach,

> wynika niestety z ich "serwisowania" - tak po prostu .

dobre zlosnik.gif

> Dopuki

> klimatyzacja chłodzi, a ciśnienie czynnika jest właściwe, nie

> należy tam niczego ruszać - w zasadzie nie ma tam niczego, co

> mogłoby się jakoś "zużyć". Konieczność jakichkolwiek interwencji

> (poza wymianą filtra przeciwpyłkowego, czy dezynfekcją) zachodzi

> dopiero wtedy, gdy układ się rozszczelni. Generalnie na ten

> temat funkcjonuje wiele mitów - jak choćby takie, że co jakiś

> czas wymienia się czynnik roboczy (czynnika roboczego nie

> "wymienia się" choćby dlatego, że wymiana w sensie dosłownym

> jest fizycznie niewykonalna). A sam zabieg uzupełniania czynnika

> roboczego (przeprowadzany zazwyczaj niefachowo ) skutkuje bardzo

> często zawilgoceniem układu.

> Szczegółowy i w miarę rzetelny opis czynności serwisowych związanych

> z obsługą sprawnego układu klimatyzacji można znaleźć w

> instrukcji obsługi samochodu

dużo napisałeś i sam odpowiedziałeś w ostatnim zdaniu

Napisano

> To jest 320 i jeszcze 80 zł. za filtr to razem 400 zł. Kruca fiks

niestety; ja odżałowałem

Napisano

> dobre

Taka jest prawda, niestety - ostatni przykład mam z soboty: roczne Megane, właściciel wpadł na pomysł że pojedzie do zakładu zajmującego się klimatyzacjami zrobić "przegląd" i nie dał sobie tej głupoty wybić z głowy. Efekt jest taki, że klimatyzacja teraz nie za bardzo chce działać - najprawdopodobniej nabili mu za dużo czynnika roboczego. sick.gif

> dużo napisałeś i sam odpowiedziałeś w ostatnim zdaniu

Dokładnie: w instrukcji obsługi samochodu napisano, żeby regularnie wymieniać filtr przeciwpyłowy - żadnych innych czynności okresowych się nie przewiduje, i całkiem rozsądnie z resztą ok.gif

Napisano
  • Autor

Holender wink.gif toś mnie troche nastraszył hehe.gif

Tylko, że wydaje mi się, że klima mi chłodzi słabo.

Jest pod maską rurka ze stopu która wydaje mi się że powinna być zimna gdy klima włączona.

A ona rzadko zimna - klamatyzacja jakby włącza się i zaraz wyłącza. Wiec ta rurka jest przez moment tylko zimna.

Tylko nie wiem czy moje badanie ma sens hmm.gif

Napisano
  • Autor

Dzieki za symbol tego filtra osuszającego.

Właśnie byłem w ASO i pytałem.

Filtr jest rzeczywiście w komputerze, ale nie ma na stanie.

I byłbym pierwszy który zamawia ten filtr smile.gif

Generalnie nikt nic nie wie o tym filtrze i opinia jest taka, że nie trzeba nic takiego wymieniać.

Gdybym się jednak uparł i chciał zamówić ten filtr, to musze czekać 2 dni do 2 tygodni. A jestem już jutro umówiony na nabicie klimatyzacji.

Sam nie wiem... chyba sobie odpuszcze ten filtr.

Zaczną go wymieniać testując na mnie i coś skaszanią.

Może następnym razem, za rok, dwa.

Napisano

> Dzieki za symbol tego filtra osuszającego.

> Właśnie byłem w ASO i pytałem.

> Filtr jest rzeczywiście w komputerze, ale nie ma na stanie.

> I byłbym pierwszy który zamawia ten filtr

> Generalnie nikt nic nie wie o tym filtrze i opinia jest taka, że nie

> trzeba nic takiego wymieniać.

> Gdybym się jednak uparł i chciał zamówić ten filtr, to musze czekać 2

> dni do 2 tygodni. A jestem już jutro umówiony na nabicie

> klimatyzacji.

> Sam nie wiem... chyba sobie odpuszcze ten filtr.

> Zaczną go wymieniać testując na mnie i coś skaszanią.

> Może następnym razem, za rok, dwa.

No to przynajmniej nie jeździj w tym czasie Pandą, tylko zwróć uwagę co robią, za ile i zdaj relację ok.gif

Napisano

> Taka jest prawda, niestety - ostatni przykład mam z soboty: roczne

> Megane, właściciel wpadł na pomysł że pojedzie do zakładu

> zajmującego się klimatyzacjami zrobić "przegląd" i nie dał sobie

> tej głupoty wybić z głowy. Efekt jest taki, że klimatyzacja

> teraz nie za bardzo chce działać - najprawdopodobniej nabili mu

> za dużo czynnika roboczego.

ostatni przykład: ja nie dałem sobie wybić z głowy tego pomysłu; efekt jest waytogo.gif

> Dokładnie: w instrukcji obsługi samochodu napisano, żeby regularnie

> wymieniać filtr przeciwpyłowy - żadnych innych czynności

> okresowych się nie przewiduje, i całkiem rozsądnie z resztą

instrukcja obsługi samochodu to nie tylko książeczka, w której opisują jak włączyć światła

Napisano

> instrukcja obsługi samochodu to nie tylko książeczka, w której

> opisują jak włączyć światła

Na pewno też nie jest to dokument, gdzie opisuje się jak to okresowo należy wymieniać czynniki roboczy w klimatyzacji - to ostatnie to byłaby instrukcja najzwyklejszego naciągania ok.gif

Napisano

> Na pewno też nie jest to dokument, gdzie opisuje się jak to okresowo

> należy wymieniać czynniki roboczy w klimatyzacji - to ostatnie

> to byłaby instrukcja najzwyklejszego naciągania

nie rozumiem o co Ci chodzi? Co chcesz udowodnić?

Napisano

> Holender toś mnie troche nastraszył

> Tylko, że wydaje mi się, że klima mi chłodzi słabo.

Może masz gdzieś nieszczelność i ciśnienie spadło ok.gif

Do specjalisty warto pojechać, tylko pilnuj tego, co robią biglaugh.gif - np. żeby najpierw podłączono wąż do zaworu w urządzeniu serwisowym, a potem do układu w aucie, a nie odwrotnie. ok.gif

Napisano

> jak ...okresowo należy wymieniać czynniki roboczy w klimatyzacji - to ostatnie

> to byłaby instrukcja najzwyklejszego naciągania

w sumie wymiana płynu hamulcowego; chłodzącego to też bzdura i wyciąganie pieniędzy z klienta; masz jakieś argumenty do swojej teorii????

Napisano

> w sumie wymiana płynu hamulcowego; chłodzącego to też bzdura i

> wyciąganie pieniędzy z klienta;

Analogia zupełnie chybiona - płyn hamulcowy ma określoną trwałość. W przypadku zamkniętego szczelnie układu klimatyzacji nie ma tam niczego, co ulegałoby zużyciu. Olej którym smarowana jest sprężarka praktycznie się nie zużywa - przed spadkiem ciśnienia czynnika (i w konsekwencji brakiem smarowania sprężarki) układ jest zabezpieczony - po niżej minimalnego progu ciśnienia spręzarka się nie włączy. Na większą skalę problemy z wilgocią mogą się pojawić po rozszczelnieniu układu - czyli m. innymi przy ponownym napełnianiu - kiedy wnika ona do układu wraz z powietrzem atmosferycznym. W w sytuacji gdy pojawią się nieszczelności, zachodzi konieczność naprawy i ponownego napełnienia - jeśli układ jest sprawny to nie ma żadnych racjonalnych powodów, żeby go rozszczelniać w regularnych odstępach czasu, napełniać ponownie i nazywać te bzdury "serwisowaniem". Poza dezynfekcją od czasu do czasu i troską o stan filtra przeciwpyłkowego nie ma tam po prostu czego "serwisować"...

> masz jakieś argumenty do swojej teorii????

Co tysiąc kilometrów należy spuścić powietrze z kół, a następnie ponownie je napompować do odpowiedniego ciśnienia. Robisz tak? Jeśli nie - to czemu?

Napisano
  • Autor

Właśnie oddełam Stilo do zrobienia klimy. Cena 200 zł. Czekam.

Face wygląda na fachowca - podłączył klime pod urządzenie.

Na urządzeniu były dwa wskażniki - jeden jakiegoś poziomu maksimum a drugi minumum. Tak mi powiedział.

I jak dodał gazu to poziom minimum spadł do zera. Powiedział że to źle, ze nie powinno. A max jest ok.

Sugerował że może to nie brak czynnika powodem a jakiś zawór (??)

Tylko nie wiedział jednej rzeczy - ile czynnika (wyrażonego w kg) powinno wejść do tej klimatyzacji

- w jego katalogu nie było Stilo!

Pytanie:

Wie ktoś może ile czynnika powinno wejść do klimy Stilo?

Napisano
  • Autor

> ostatni przykład: ja nie dałem sobie wybić z głowy tego pomysłu;

> efekt jest

> instrukcja obsługi samochodu to nie tylko książeczka, w której

> opisują jak włączyć światła

Jest w instrukcji obsługi co robić z klimą? (bardziej szczegółowo?)

Napisano
  • Autor

Ok, już po robocie. Powiedzili że po prostu brakowało czynnika chłodzącego. Podobno też badali szczelność i wszystko ok.

Teraz klima działa i nie mam wątpliwości co do tego yay.gif20.GIF

Wygląda więc na to że raz na 2 lata (w sumie mój pojazd ma od daty produkcji 3 lata), trzeba uzupełnić czynnik.

Napisano

> Sugerował że może to nie brak czynnika powodem a jakiś zawór (??)

Zawór redukcyjny/rozprężny? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Zawór redukcyjny/rozprężny?

Zawór ok, bo nabili tylko i jest ok.

Napisano

Gdzie robiles?

Ja jak mialem dziure to po nabiciu tez bylo OK...

.....przez jeden dzien rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Gdzie robiles?

> Ja jak mialem dziure to po nabiciu tez bylo OK...

> .....przez jeden dzien

Mam nadzieje że u mnie jest lepiej smile.gif

Robiłem na Małopanewskiej 19,

Speed Auto Service tel. 35767901

Cena za nabicie: 199 zł

  • 2 lata później...
Napisano

> Na większą skalę problemy z wilgocią

> mogą się pojawić po rozszczelnieniu układu - czyli m. innymi

> przy ponownym napełnianiu - kiedy wnika ona do układu wraz z

> powietrzem atmosferycznym. W w sytuacji gdy pojawią się

> nieszczelności, zachodzi konieczność naprawy i ponownego

> napełnienia - jeśli układ jest sprawny to nie ma żadnych

> racjonalnych powodów, żeby go rozszczelniać w regularnych

> odstępach czasu, napełniać ponownie i nazywać te bzdury

> "serwisowaniem". Poza dezynfekcją od czasu do czasu i troską o

> stan filtra przeciwpyłkowego nie ma tam po prostu czego

> "serwisować"...

Chciałbym odgrzać temat.

Z powyższej wymiany opinii wynika że zdania są podzielone. W sumie jestem zdania że jeżeli producent nie informuje użytkownika o konieczności "serwisowania" klimy to tak ma zostać, a fakt że po serwisie się poprawiło wcale nie musi świadczyć konieczności jego przeprowadzenia. Może wypowiedzą się ci którzy rok lub wcześniej serwisowali swoją klimatyzację? Może ktoś ma coś na potwierdzenie "bezobsługowości" klimy?

Dzieki

  • 4 tygodnie później...
Napisano

> klimatyzacji nic oprócz dezynfekcji i wymiany filtrów p-p i

> chłodzi jak nowa.

Jakiego środka używasz do dezynfekcji klimy?

Czy dezynfekcja "ultradźwiękowa" to dobre rozwiązanie, czy jednak spray??

Napisano

> Jakiego środka używasz do dezynfekcji klimy?

Różnych, ale chyba najbardziej zadowolony byłem z Plaka - duży (750ml) z zielonym kapturkiem za około 18-20 złotych.

> Czy dezynfekcja "ultradźwiękowa" to dobre rozwiązanie, czy jednak spray??

Byłem w zeszłym roku na ultradźwiękach i dały tyle samo, co spray. Ważne, aby to dobrze zrobić, a więc samemu na spokojnie i dokładnie. ok.gif

Napisano

> Różnych, ale chyba najbardziej zadowolony byłem z Plaka - duży

> (750ml) z zielonym kapturkiem za około 18-20 złotych.

Też używam tej pianki. Skuteczna i tania. Polecam waytogo.gif

Napisano

A ja zamówiłem nowość, co niby w kanały nie trzeba pryskać. Wstawiamy "odpaloną" buteleczkę do środka, klima na maxa i ma się samo wchłonąć:) Robię próbę z tym wynalazkiem bo ostatnio (pseudo)klimatolog zrobił mi odgrzybianie klimy tradycyjną metodą. Ale puścił tylko w kanał tam gdzie PP siedzi (oczywiście PP wyciągnięte). No i jak wcześniej nic nie śmierdziało (przed grzybobraniem), tak teraz wali z kanałów jak podpalane tygodniowe skarpetki (stęchlizna). Ech ci fachowcy angryfire.gif. Podzielę się uwagami jak "operację" wykonam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.