Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Porada - uszkodzony gwint świecy

Featured Replies

Napisano

Pomóżcie mi proszę confused.gif

Jak kiedyś wspominałem w ASO przekręcili mi gwint 1 ze świec, wskutek czego po jakimś czasie ta podczas jazdy wyskoczyła, przez 3 lata wystarczało co 1000km dokręcić i się trzymało jakoś, ale do czasu.

2 lata temu tak się wyrobiło to gnizado że już wcale się nie trzymało i zrobiłem taką prowizorkę.

Dałem cienką folie aluminiowa (taką z delkla z kawy) i pogrubiłem ten gwint na świcy potem posmarowałem szczeliwem do gwintów i trzymało do dziś, świeca wsykoczyła z gniazda i bez takiej folii nic nie poradziłem. Jakoś "dokulałem" się do garażu...

Powiedzcie mi co mogę zrobić, ale najlepiej bez demontażu głowicy - czy jest wogóle taka możliwość.

Z góry dzięki za fachowe porady, na razie jestem bez auta frown.gif

PS. Nie piszcie że mam złożyć reklamację w ASO itp, to próbowałiśmy z tata wtedy ale się wypięli - jak to w ASO, potrzebuje fachowej porady, pomysłu

Napisano

> Pomóżcie mi proszę

> Jak kiedyś wspominałem w ASO przekręcili mi gwint 1 ze świec, wskutek

> czego po jakimś czasie ta podczas jazdy wyskoczyła, przez 3 lata

> wystarczało co 1000km dokręcić i się trzymało jakoś, ale do

> czasu.

> 2 lata temu tak się wyrobiło to gnizado że już wcale się nie trzymało

> i zrobiłem taką prowizorkę.

> Dałem cienką folie aluminiowa (taką z delkla z kawy) i pogrubiłem ten

> gwint na świcy potem posmarowałem szczeliwem do gwintów i

> trzymało do dziś, świeca wsykoczyła z gniazda i bez takiej folii

> nic nie poradziłem. Jakoś "dokulałem" się do garażu...

> Powiedzcie mi co mogę zrobić, ale najlepiej bez demontażu głowicy -

> czy jest wogóle taka możliwość.

> Z góry dzięki za fachowe porady, na razie jestem bez auta

> PS. Nie piszcie że mam złożyć reklamację w ASO itp, to próbowałiśmy z

> tata wtedy ale się wypięli - jak to w ASO, potrzebuje fachowej

> porady, pomysłu

z mojego doświadczenia przy II-suwach bez ściągania głowicy chyba się nieobejdzie... trzeba roztoczyć otwór, nagwintować, zrobić coś ala rury z gwintem wewnątrz/zewnątrz wkręcić... mnie zawsze tokarz robił to z mosiądzu... są też zestawy naprawcze otworów gwinowanych czy jakoś takoś 270751858-jezyk.gif coś a'la sprężynka ekręcana na uszkodzony gwint... żadko spotykane a z tego co słyszałem to nie takie tanie... ALE RACZEJ BEZ śCIąGANIA GłOWICY SIę NIEOBEJDZIE oslabiony.gif

Napisano

> Pomóżcie mi proszę

> Jak kiedyś wspominałem w ASO przekręcili mi gwint 1 ze świec, wskutek

> czego po jakimś czasie ta podczas jazdy wyskoczyła, przez 3 lata

> wystarczało co 1000km dokręcić i się trzymało jakoś, ale do

> czasu.

> 2 lata temu tak się wyrobiło to gnizado że już wcale się nie trzymało

> i zrobiłem taką prowizorkę.

> Dałem cienką folie aluminiowa (taką z delkla z kawy) i pogrubiłem ten

> gwint na świcy potem posmarowałem szczeliwem do gwintów i

> trzymało do dziś, świeca wsykoczyła z gniazda i bez takiej folii

> nic nie poradziłem. Jakoś "dokulałem" się do garażu...

> Powiedzcie mi co mogę zrobić, ale najlepiej bez demontażu głowicy -

> czy jest wogóle taka możliwość.

> Z góry dzięki za fachowe porady, na razie jestem bez auta

> PS. Nie piszcie że mam złożyć reklamację w ASO itp, to próbowałiśmy z

> tata wtedy ale się wypięli - jak to w ASO, potrzebuje fachowej

> porady, pomysłu

są różne uszczelniacze do gwintów /np. loctite/

...nie mam jednak pojęcia, czy wytrzymają mechanicznie i temperaturowo...

poszukaj tutaj

Napisano

> Powiedzcie mi co mogę zrobić, ale najlepiej bez demontażu głowicy -

> czy jest wogóle taka możliwość.

Szczegółów nie podam czym, ale miałem podobnie w Marysi ze świecą żarową.

Próbując ją wykręcić zerwałem gwint, nie mogąc nic zrobić wyjechałem w miasto i sama wystrzeliła.

Zaholowałem do ASO. Chłopaki przegwintowali głowicę i dali jakiś klej wysokotemperaturowy, na który wkręcili świecę.

Po kilku godzinach wykręcili ją (chyba miała gwint czymś posmarowany by się nie przykleiła) i zostawili do zaschnięcia. Po wkręceniu zrobiłem już 25kkm i jest ok.

Koszt operacji w ASO 180zł.

Popytaj o jakiś klej do metalu i na wysokie temperatury.

Napisano
  • Autor

Dzięki.

Kiedyś słyszałem o czyms takim jak Chester metal czy coś takiego, nić musze cos wykombinować, bo wystrzeliła akurat jak dość się rozpędzałem na drodze szybkiego ruchu frown.gif a tu łup i zero mocy ech

Napisano
  • Autor

> są różne uszczelniacze do gwintów /np. loctite/

> ...nie mam jednak pojęcia, czy wytrzymają mechanicznie i

> temperaturowo...

> poszukaj tutaj

Dzięki ok.gif

Ja miałem ten uszczelniacz firmy Wurth, i trzymało przez te 2 lata dobrze, ale mówię, bez tej folii którą miałem świeca wchodzi w cały otwór bez żadnego przykręcania frown.gif gwint jest już totalnie zjechany, może spróbuję tak jak wtedy dac taką folię i uszczelniacz.

Najgorsze że za tydzien przegląd, OC i AC więc musze wydac ponad 1000na opłaty i nie mam kasy na profesjonana naprawę teraz frown.gif

Napisano

> słyszałem o czyms takim jak Chester metal czy coś takiego, nić musze

> cos wykombinować, bo wystrzeliła akurat jak dość się rozpędzałem

> na drodze szybkiego ruchu a tu łup i zero mocy ech

mogło wyrwać cały gwint sick.gif

Napisano
  • Autor

> mogło wyrwać cały gwint

tak gwintu jest tyle co "kot napłakał" ale to nie nowość bo ta świeca wyskakiwała już kiedyś gdy auto było jeszcze ojca

Napisano

> Dzięki

> Ja miałem ten uszczelniacz firmy Wurth, i trzymało przez te 2 lata

> dobrze, ale mówię, bez tej folii którą miałem świeca wchodzi w

> cały otwór bez żadnego przykręcania gwint jest już totalnie

> zjechany, może spróbuję tak jak wtedy dac taką folię i

> uszczelniacz.

> Najgorsze że za tydzien przegląd, OC i AC więc musze wydac ponad

> 1000na opłaty i nie mam kasy na profesjonana naprawę teraz

pamiętaj tylko, że jest bardzo wiele rodzajów tych uszczelniaczy oraz o tym, że kiedyś Cię czeka wymiana głowicy, lub jej ściągnięcie i wstawienie tulei... ok.gif

Napisano

poszukaj czegos pod haslem "helicoil" nie uzywalem ale slyszalem ze to niby do takich rzeczy, to wlasnie cos w rodzaju takich wkladek...

Napisano
  • Autor

> pamiętaj tylko, że jest bardzo wiele rodzajów tych uszczelniaczy oraz

> o tym, że kiedyś Cię czeka wymiana głowicy, lub jej ściągnięcie

> i wstawienie tulei...

no naprawa lub wymiana jest niestety konieczna ale musze to odwlec maksymalnie w czasie najlepiej jeszcze z rok pojeździłbym na prowizorce, na razie zarabiam "psie pieniądze" i wszystko pakuję w remont mieszkania a co zostanie to na wesele irked.gif

Także kasy jak na lekarstwo, nic dzięki i za te porady, postaram się coś zastosować choć do następnej wymiany świec może poskutkuje

Napisano

da sie, ale ryzyko spore. Do cylindra przez otwór świecy włóż szmatę,najlepij nasączoną czymś tłustym, następnie rozwierć i przegwintuj otwór na taki wymiar by wkręcić tuleję, w którą następnie wkręcasz świece. Gwintownik posmaruj tawotem i często go wykręcaj i oczyszczaj. acha, w trakcie pracy tłok niech jest w górnej części cylindra. Po pracy najlepiej wykombinować jakąś"redukcję" na odkurzacz i wciągnąć z cylindra to co ew. tam zostało. np. za pomocą jakiegoś wężyka śr. 5-8mm. To stary domowy sposób, ryzykowny , ale "głowy "nie trzeba zdejmować. Nawiasem mówiąc, to widziałęm montażkilku instalacji gazowych, gdzie musieli się wwiercić z podciśnieniem w kolektor ssący. Nikt tam sie nie bawił w jakieś wyciąganie opiłków z kolektora, wzsystko szło do silnika! Ale co tam, klient nie świadomy i wszystko grało..

Napisano
  • Autor

> da sie, ale ryzyko spore. Do cylindra przez otwór świecy włóż

> szmatę,najlepij nasączoną czymś tłustym, następnie rozwierć i

> przegwintuj otwór na taki wymiar by wkręcić tuleję, w którą

> następnie wkręcasz świece. Gwintownik posmaruj tawotem i często

> go wykręcaj i oczyszczaj. acha, w trakcie pracy tłok niech jest

> w górnej części cylindra. Po pracy najlepiej wykombinować

> jakąś"redukcję" na odkurzacz i wciągnąć z cylindra to co ew. tam

> zostało. np. za pomocą jakiegoś wężyka śr. 5-8mm. To stary

> domowy sposób, ryzykowny , ale "głowy "nie trzeba zdejmować.

> Nawiasem mówiąc, to widziałęm montażkilku instalacji gazowych,

> gdzie musieli się wwiercić z podciśnieniem w kolektor ssący.

> Nikt tam sie nie bawił w jakieś wyciąganie opiłków z kolektora,

> wzsystko szło do silnika! Ale co tam, klient nie świadomy i

> wszystko grało..

No myślałem o tym z tym odkurzaczem i to niezły pomysł.

Tylko nie bardzo wiem gdzie znaleźć narzędzia do naprawy gwinu i tulejkę, w Wurth sa takie zestawy ale po 1) jest tam po 50tulejek i po 2) na pewno jest to drogie

PS gdy 2 lata temu próbowaliśmy z tatą to naprawiać w opcji było gdzieś zakup takiego 1 razowego zestawu naprawczego z frezem i tuleją itp na 1 gwint świecy, nie umię tego nigdzie teraz znaleźć confused.gif

Napisano

polataj po necie , albo po sklepach metalowych, ale nie marketach tylko takich prawdziwych które siedząw metalowej branży, coś powinno być.Tuleja i ten gwintownik nie powinno ci przekroczyć 50 zł. Tulejki z tego co pamiętam są z jakiegoś stopu, mosiądz czy coś takiego.Ps. ale ty masz wychuchane to uno!pod maską to nówka!

Napisano
  • Autor

> polataj po necie , albo po sklepach metalowych, ale nie marketach

> tylko takich prawdziwych które siedząw metalowej branży, coś

> powinno być.Tuleja i ten gwintownik nie powinno ci przekroczyć

> 50 zł. Tulejki z tego co pamiętam są z jakiegoś stopu, mosiądz

> czy coś takiego.Ps. ale ty masz wychuchane to uno!pod maską to

> nówka!

dzięki staram sie smile.gif

Dzięki za podpowiedź, poszukam po sklepach branży metalowej

Ale puki co muszę i tak zrobić prowizorkę taką jak była choć do przeglądu rejestracyjnego zeby auto działało, a potem spróbuję zrobic ta reperaturkę - z tego co wiem to te tulejki są miedziane.

Nie chcę demontowac głowicy bo wówczas koszty będa znaczne - nie mniej niz 500zł - najlepiej zrobić wówczas nowy pasek (same częsci ok100zł), uszczelka no i ta naprawa frown.gif ech cos musze wymysleć smile.gif

Napisano

> dzięki staram sie

> Dzięki za podpowiedź, poszukam po sklepach branży metalowej

Po mechanika popytaj, co takie rzeczy robili. W sklepie wszystko dobre mają, zwłaszcza jak półki zalega.

Napisano

> pamiętaj tylko, że jest bardzo wiele rodzajów tych uszczelniaczy oraz

> o tym, że kiedyś Cię czeka wymiana głowicy, lub jej ściągnięcie

> i wstawienie tulei...

Myślę,że kolega ma rację z tątuleją...

Mnie się identycznie kiedyś zrobiło w 126p.

Wziąłem kolegę mechanikera, zdjął głowicę, rozpiął zawory, przy okazji wyczyśił konkretnie. Zawiózł do tokarza, który zozwiercił a następnie odpowiednio nagwintował go, potem dorobił tuleję z takim kołnierzykiemod góry na który w głowicy było już przygotowane wgłębienie, następnie wkręcił ją w głowicę na specjalny klej. Tuleja po wkręceniu od drugiej strony wystawała, i to zostało dla pewności rozklepane idealnnie. - NIe miało prawa się wykręcić. Koszt zrobienia tuleji u tokarza to około 40 zł. + robocizna i w 150 zł miałem zrobione konkretnie. Dodam, że u mnie obyło się bez planowania głowicy, gdyż byłą w bardzo łądnym stanie. No i trzeba doliczyć jeszcze uszczelkę pod głowicę - ale to już chyba śmieszne koszty.

No możesz jeszcze poszukać jakiejś używanej głowicy w ładnym stanie.

Według mnie zabawa z tymi wszystkimi klejami to i tak na krótką metę.

pozdrawiam

feyro

Napisano
  • Autor

> Myślę,że kolega ma rację z tątuleją...

tuleja jest najlepszym (poza wymiana głowicy) metodą to bez wątpienia

>Koszt zrobienia tuleji u tokarza to około 40 zł. + robocizna i w 150 zł miałem zrobione konkretnie. Dodam, że

> doliczyć jeszcze uszczelkę pod

> głowicę - ale to już chyba śmieszne koszty.

Może w maluchu ok, ale zastanów się w Uno jest przy zdjęciu głowicy najlepiej od razu zrobić rozrząd, wymiana od razu też płynu chłodzącego itp - jak mówiłem koszt to minimum 500zł

> Według mnie zabawa z tymi wszystkimi klejami to i tak na krótką metę.

Mnie sie 2 lata trzymało (około 25kkm), ale zachciało mi się zmienić świece teraz na nowe, nie dając nowej folii (pomiędzy swiecę a głowicę (bo ładnie wyglądała jakby przyklejona w głowicy to co poprzednio było zrobione) więc wkręciłem nową świecę, ale na starej folii juz nie trzymało się tak jak trzeba, (widac to tak na 1 raz) przypuszczam że jeśli teraz od nowa zrobie taką niby reperaturkę to do następnej wymiany wytrzyma, choć do czasu gdy znajdę zestaw naprawczy

> pozdrawiam

> feyro

Równiez pozdrawiam

Napisano

napisalem na stronie wczesniej i nie wiem czy to widziales

takie cos do naprawiania gwintow nazywa sie "helicoil" to jakas sprezynke sie wkreca

popytaj w warsztatach ja wiem ze nawet czasami napisane jest to na jakichs szyldach od warsztatow....

same sprezynki do wkrecania to niby jakis kilka zl ale trzeba miec specjalne gwintowniki ktore trzeba kupowac w drogich kompletach dlatego lepiej udac sie do warsztatu

Napisano
  • Autor

> napisalem na stronie wczesniej i nie wiem czy to widziales

> takie cos do naprawiania gwintow nazywa sie "helicoil" to jakas

> sprezynke sie wkreca

> popytaj w warsztatach ja wiem ze nawet czasami napisane jest to na

> jakichs szyldach od warsztatow....

> same sprezynki do wkrecania to niby jakis kilka zl ale trzeba miec

> specjalne gwintowniki ktore trzeba kupowac w drogich kompletach

> dlatego lepiej udac sie do warsztatu

Tak zapoznałem się z tym.

No dokładnie, widziałem na allegro taki zestaw do naprawy gwintu świecy kosztuje 260zł, a te spręzynki sa po 3,5zł.

W warsztacie 2 lata temu powiedzieli że za samą naprawę - wymontowanie głowicy i zrobienie gwintu 200zł bez kosztu założenia paska i pozostałych.

Chyba albo auto odstawię na "kołki" albo spróbuje zrobić tak jak było przez ostatni czas - pasek grubszej folii owinięty wokół świecy i paznokciem objechany że jest gwint na to szczeliwo i po 1 dniu mozna było jeździć tylko nie wiem czy 2 raz to zadziała też tak skkutecznie,

278402105-DSCN4280JPEG.jpg

ale jeśli tak to i tak niebawem bedzie trzeba zrobic tą reperaturkę profesjonalną

post-71160-14352479029319_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.