Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stilo zaczyna mnie wkurzać? Rechoczące wycieraczki...

Featured Replies

Napisano

Troszku się dzisiaj wkurzyłem...

ostatnio w ASIO byłem usunąć problem z siłownikami klapy oraz nie działającym klaksonem, parującą lampą i przełącznikiem pod kierownice...

zrobiono przełącznik (wymiana), siłowniki, lampe musi zobaczyć ktoś kogo w ASIO nie było, klakson zamówiono... Przy demontażu przełącznika pod kierownice ktoś zarysował mi "klapke" (wnętrze) kierownicy, więc poprosiłem o wymiane... Ok, zamówiono... no i musze pojechać na wymiane klaksonu i klapki, dodatkowo wczoraj zauważyłem że wycieraczki pod koniec przechodzenia z położenia 0 do 1 (gdy stoją "pionowo" <powiedzmy> na szybie) wydają dziwne dźwięki... nie jest to kwestia samych piór, bo te działają i chodzą dobrze - poprostu coś klekocze w mechaniźmie... Do tego doszedł ubytek płynu chłodniczego i w ASIO musze zlecić kolejne 2 rzeczy do sprawdzenia, a wszyscy wiemy że autko służy to jeżdżenia, nie tylko do mechanika... Może niektóre rzeczy można zrobić samemu ale... brak mi na to czasu, chęci, ogrzewanego garażu, po za tym nie po to człowiek inwestuje w nowe auto żeby musieć cokolwiek robić... Wszystko robią w ramach gwarancji i w zasadzie nie ponosze żadnych kosztów po za straconym czasem, ale... o czymś jeszcze powinienem wiedzieć? Bo jak teraz wróce z ASO i coś znowu wyprowadzi mnie w równowagi, to nie ręcze... 270751858-jezyk.gif

frown.gif

Napisano

> Troszku się dzisiaj wkurzyłem...

Wycieraczki prawdopodobnie skaczą po szybie, bo nie są pod kątem prostym do niej. Pozostaje odginanie ramion w jedną lub drugą stronę, tak aby w obydwu skrajnych położeniach wyrobić kompromis. Zapoznaj się z tym wątkiem. Zdjęcia co prawda wcięło, ale może sobie wyobrazisz z opisu. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wycieraczki prawdopodobnie skaczą po szybie, bo nie są pod kątem

> prostym do niej. Pozostaje odginanie ramion w jedną lub drugą

> stronę, tak aby w obydwu skrajnych położeniach wyrobić

> kompromis. Zapoznaj się z tym wątkiem. Zdjęcia co prawda

> wcięło, ale może sobie wyobrazisz z opisu.

auto ma rok, wycieraczki działają płynnie i nie ma objawów skakania czy coś, chodzą po szybie gładko, ale pod koniec cyklu cały mechanizm wydaje dziwny dźwięk i z tego co udało mi się zaobserwować nie pochodzi on od samych gum

z resztą zrobie test jak będe jutro miał okazje i sprawdze czy dźwięk się pojawi gdy wycieraczka będzie odchylona od szyby

Napisano

> auto ma rok, wycieraczki działają płynnie i nie ma objawów skakania

> czy coś, chodzą po szybie gładko, ale pod koniec cyklu cały

> mechanizm wydaje dziwny dźwięk i z tego co udało mi się

> zaobserwować nie pochodzi on od samych gum

IMO to standard - i też obstawiam pióra zlosnik.gif

Po prostu jeśli coś złego dzieje się z piórami i nie przesuwają się gładko, to przy przeskokach ramiona drgają i całość przenosi się na mechanizm, który wydaje wtedy z siebie nieprzyjemne dźwięki. Czasem pomagała próba delikatnej zmiany kąta ustawienia piór w stosunku do szyby, czasem wymiana piór, w każdym razie kilka razy przytrafiło mi się coś podobnego i zdecydowanie wina leżała właśnie po stronie piórek. ok.gif

Napisano
  • Autor

> IMO to standard - i też obstawiam pióra

> Po prostu jeśli coś złego dzieje się z piórami i nie przesuwają się

> gładko, to przy przeskokach ramiona drgają i całość przenosi się

> na mechanizm, który wydaje wtedy z siebie nieprzyjemne dźwięki.

> Czasem pomagała próba delikatnej zmiany kąta ustawienia piór w

> stosunku do szyby, czasem wymiana piór, w każdym razie kilka

> razy przytrafiło mi się coś podobnego i zdecydowanie wina leżała

> właśnie po stronie piórek.

Jesteście jakby bardziej obeznani więc mam nadzieje że i w moim przypadku to tylko kwestia piór, a nie jakiś konkret wink.gif Dźwięk nie jest dokuczliwy, choć nie powinno go być wogóle... ale powiedzmy, że z tym moge żyć wink.gif natomiast będąc w ASIO może zrobie im małą zagadke pytając o ten problem, bo z tego co udało mi się zaobserwować to niestety serwis Fiata nie dość, że jest daleki od ideału (np. serwisu toyoty?) to dodatkowo Panowie troche bez pomyślunku podchodzą do swojej pracy... wystarczyło by, aby poczytali kącik, no ale cóż... a było by to mocno pomocne w ich pracy...

Napisano

powiedzmy, że z tym moge żyć natomiast będąc w ASIO może zrobie

> im małą zagadke pytając o ten problem, bo z tego co udało mi się

> zaobserwować to niestety serwis Fiata nie dość, że jest daleki

> od ideału (np. serwisu toyoty?)

wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Może masz u siebie doświatczenie z tą marką, ale uwierz mi że np. w moim mieście bywa z tym bardzo różnie. to dodatkowo Panowie troche bez

> pomyślunku podchodzą do swojej pracy... wystarczyło by, aby

> poczytali kącik, no ale cóż... a było by to mocno pomocne w ich

> pracy...

Rozmawiałem kiedyś tak od serca z jednym serwisantem w fiacie. Na moją sugestję mniej więcej na ten temat powiedział że za takie pieniądze to nawet mu się nie chce przychodzić do pracy. Żeby nie odprowadzane regularnie składki na ZUS, to nie wiadomo czy by pracował w takim ASO. pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Może masz u siebie

> doświatczenie z tą marką, ale uwierz mi że np. w moim mieście

> bywa z tym bardzo różnie.

Oczywiście bazuje na swoich doświadczeniach... chociaż zbierając wieści od znajomych z całej polski w mojej opini aso toyoty wychodzi dużo lepiej od fiatowskiego

> Rozmawiałem kiedyś tak od serca z jednym serwisantem w fiacie. Na

> moją sugestję mniej więcej na ten temat powiedział że za takie

> pieniądze to nawet mu się nie chce przychodzić do pracy. Żeby

> nie odprowadzane regularnie składki na ZUS, to nie wiadomo czy

> by pracował w takim ASO. pozdrawiam

Cóż... jak wszędzie... ogólnie pretensji nie można mieć aż tyle do jednostek, bardziej do samego FAP, który kiepsko sprawdza i "ceni" swoją strefe serwisową, chociaż ciekaw jestem jak wygląda zestawienie zarobków w porównaniu z innymi ASO...

Napisano

> Oczywiście bazuje na swoich doświadczeniach... chociaż zbierając

> wieści od znajomych z całej polski w mojej opini aso toyoty

> wychodzi dużo lepiej od fiatowskiego

mnie nie pytałeś zeby.GIF Toyota jest do DUPY, mimo ze nie miałem kłopotów z serwisem i wymieniali to na co wskazałem palcem .......

chodzi mi o to ze mit o bezawaryjności, przynajmniej w moje ocenie legł w gruzach

Napisano

> Oczywiście bazuje na swoich doświadczeniach... chociaż zbierając

> wieści od znajomych z całej polski w mojej opini aso toyoty

> wychodzi dużo lepiej od fiatowskiego

dobrze cię rozumiem. znalazło by się parę osób na kąciku mających coś do powiedzenia w tej materji. Ot choćby Kolega powyżej. Pozdrawiam smile.gif

Napisano

sprzedaj Stilo i nie bedziesz miał kłopotu z wycieraczkami

( przynajmniej w Stilo )

Napisano
  • Autor

prawda jest taka, że dziś nie ma nie psujących się aut... gdybym dalej wierzył w mit Toyoty to pewnie w garażu zamiast Stilo stała by Corolla wink.gif Serwis tam jednak ma to do siebie, że nie ma problemów z wymianami wadliwych części, u Fiata różnie z tym bywa... podobnie z samą jakością wykonywanych napraw frown.gif Niestety...

co do wycieraczek - sprawa o tyle mnie wkurzyła, ze ledwo co wróciłem z ASO, jestem przed umówieniem się na jeszcze jedną wizyte i doszedł kolejny zastanawiający fakt w działaniu samochodu wink.gif Sprawa już wyjaśniona przez kącikowiczów zaczęła mi powiewać, byle jeździło, prace wycieraczek moge przeżyć byle za chwile coś nie siądzie w tej materii i znowu nie będe musiał walić do ASO blush.gif

Napisano

> mnie nie pytałeś Toyota jest do DUPY, mimo ze nie miałem kłopotów z

> serwisem i wymieniali to na co wskazałem palcem .......

> chodzi mi o to ze mit o bezawaryjności, przynajmniej w moje ocenie

> legł w gruzach

potwierdzam Toyota wraz z jego ASO jest do bani - dzisiaj miałem przegląd 120 000 km

i nawet nie chce mi się o tym pisać. Nie mówiąc już o tym że uszczelka szyby drzwi pasażera

zew. kosztowała bez robocizny 220 zeta icon_eek.gif a przegląd 1700 zeta icon_eek.gif.

Napisano
  • Autor

> potwierdzam Toyota wraz z jego ASO jest do bani - dzisiaj miałem

> przegląd 120 000 km

> i nawet nie chce mi się o tym pisać. Nie mówiąc już o tym że

> uszczelka szyby drzwi pasażera

> zew. kosztowała bez robocizny 220 zeta a przegląd 1700 zeta .

cóż, widać zróżnicowanie jest spore

troszku mnie to wszystko dziwi, bo serwis to 70% przychodów dealera jak nie więcej, w końcu sprzedaż nowego autka to dopiero połowa sukcesu... osobiście jeżeli miałbym pewniaka w jakiejś firmie co do serwisu i w miare przystępnych cen, to nie miałbym żadnych oporów, a że czasem bywa 500% przebicia cenowego + jakośc wykonywanych usług na poziomie warsztatu w stodole przy drodze, to... cóż, poczekam póki jest gwarancja i tyle frown.gif ale serio wolałbym zostać w ASO, tylko te musiały by zmienić troszku swoją polityke, chociaz jak znam życie to problem w znacznym stopniu sięga samego importera, bo ten odpowiada za pensje, jak nie producent i... takie błędne koło

Napisano

no faktycznie spore bo to jest cena po 8% rabacie na złotą kartę icon_eek.gif

a co do ASO to też się serwisuje do tej pory fiaciorem ale jestem tam

trochę na innych zasadach i tylko na konkretnej zmianie u konkretnych

mechaników ok.gif

Napisano
  • Autor

> a co do ASO to też się serwisuje do tej pory fiaciorem ale jestem tam

> trochę na innych zasadach i tylko na konkretnej zmianie u konkretnych

> mechaników

miałem takie ASO, w którym zawsze się serwisowaliśmy, ale kurcze... raz chłopaki nie dokręcili filtra oleju, raz zapomnieli naprawić zlecony rozrusznik... słowem różnie bywało... ale przynajmniej był układ, że w razie czego przyjeżdżał szefu po auto, zostawiał zastępcze, potem przywoził etc... na przeglądy czy coś nie było więc trzeba śmigać

teraz Stilo kupiliśmy po roku stania na salonie i teoretycznie był na niego 1 rok gwarancji, tzn. mija konkretnie teraz 8 marca... ale udało nam się dogadać na "w razie czego", że przez jeszcze jeden rok (czyli na dobrą sprawe 2 rok użytkowania dopiero) nie będą nam robić problemów $$$ z ew. awariami wynikającymi z focha autka...

zostaje więc ASIO przynajmniej jeszcze przez rok, potem przeprowadze poważną rozmowe w domu z głównym użytkownikiem autka obecnie i uradzimy gdzie zamierzamy się serwisować... może ktoś ze Stilo kącika poleci mi coś na Śląsq, kto wie kto wie wink.gif

Napisano

spróbuj zdjąć plastikowy kapturek/osłonęze śruby i psiknąć jakimś slkonem. Ja tak zrobiłem i "rechot" ustąpił smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.