Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

z dziurek parownika śmierdoli

Featured Replies

Napisano

Parownik Lovato - z otworku w obudowie parownika dość intensywnie jedzie gaziorem spineyes.gif. Jak niuchne sobie tam to czuć bardzo wyraxnie gazowy smrodek. Czy tak ma być ???

274574323-274259572-ParownikLOVopis3.jpg

Napisano

> Parownik Lovato - z otworku w obudowie parownika dość intensywnie

> jedzie gaziorem . Jak niuchne sobie tam to czuć bardzo wyraxnie

> gazowy smrodek. Czy tak ma być ???

U mnie też parownik tam śmierdoli tongue.gif ,a jak się tam dmuchnie w czasie gdy auto chodzi na wolnych obrotach to silnik zgaśnie

..może ktoś napisze jakie zadanie mają te dziurki o czy ma śmierdzieć czy nie...

Napisano

> U mnie też parownik tam śmierdoli ,a jak się tam dmuchnie w czasie

> gdy auto chodzi na wolnych obrotach to silnik zgaśnie

> ..może ktoś napisze jakie zadanie mają te dziurki o czy ma śmierdzieć

> czy nie...

Te dziurki to otwory kompensacyjne membrany. Jak w nie dmuchniesz to wzbogacasz mieszankę. Mi tak właśnie robi wentylator chłodnicy dmuchając w dolny otwór.

Z otworów ma śmierdzieć smile.gif

Napisano
  • Autor

893goodvibes.gif Aaa, czyli to są te otwory komepnsacyjne. Rozumiem że muszą być aby do jednej strony membrany było podprowadzone ciśnienie atmosferyczne. Tylko dlaczego musi śmierdolić? Znaczy gdzies się tam wydostaje trochę gazu? Tak na pole/podwórko? Czegoś tu nie kapuję. Gdzie można znaleźć w sieci coś o budowie i szczegółowej zasadzie działania takiego parownika-reduktora.

Czasami zaciągnie smrodkiem do nawiewów i wg mnie właśnie z tych otworków daje pad.gif.

Napisano

> Aaa, czyli to są te otwory komepnsacyjne. Rozumiem że muszą być

> aby do jednej strony membrany było podprowadzone ciśnienie

> atmosferyczne.

Dokładnie.

>Tylko dlaczego musi śmierdolić? Znaczy gdzies się

> tam wydostaje trochę gazu?

Bardziej wydostaje się aromat nawaniacza. Myślę że w jakiś sposób przesiąka przez membranę a jest go sporo po wewnętrznej stronie membrany.

>Tak na pole/podwórko?

Albo do lasu lub w inne krzaki... wink.gif

>Czegoś tu nie

> kapuję. Gdzie można znaleźć w sieci coś o budowie i szczegółowej

> zasadzie działania takiego parownika-reduktora.

Pewnie można ale nie szukałem

> Czasami zaciągnie smrodkiem do nawiewów i wg mnie właśnie z tych

> otworków daje .

Zgadza się. Dokładnie z tych otworków. Słyszałem opinię że najbardziej śmierdzą parowniki Lovato

Napisano

> Parownik Lovato - z otworku w obudowie parownika dość intensywnie

> jedzie gaziorem . Jak niuchne sobie tam to czuć bardzo wyraxnie

> gazowy smrodek. Czy tak ma być ???

Absolutnie tak nie może być. Swiadczy to o zużytych membranach. Należy je wymienić lub cały redurtor.

Napisano

> Absolutnie tak nie może być. Swiadczy to o zużytych membranach.

> Należy je wymienić lub cały redurtor.

Czyli mam rozumieć że gazownik wcisnął mi kit zakładając instalkę i dał nowy reduktor ze starymi membranami? Jakoś nie chce mi się wierzyć bo raz że go znam, a dwa że później chodziło wszystko dobrze przez 60 kkm. Po regeneracji reduktora też nic się nie zmieniło hmm.gif Znam też pare osób jeżdżących na reduktorach Lovato i im też śmierdziało od początku. Więc raczej nie zgodzę się z tym co piszesz.

Napisano

> Czyli mam rozumieć że gazownik wcisnął mi kit zakładając instalkę i

> dał nowy reduktor ze starymi membranami? Jakoś nie chce mi się

> wierzyć bo raz że go znam, a dwa że później chodziło wszystko

> dobrze przez 60 kkm. Po regeneracji reduktora też nic się nie

> zmieniło Znam też pare osób jeżdżących na reduktorach Lovato i

> im też śmierdziało od początku. Więc raczej nie zgodzę się z tym

> co piszesz.

Miałem reduktor lovato i lov-tech z obu waliło .. dramatem. Wymieniłem na BRC i "jak ręką odjął" żadnych smrodków Teraz mam instalkę Lovato z reduktorem BRC i nareszcie jest super.

Napisano

> Czyli mam rozumieć że gazownik wcisnął mi kit zakładając instalkę i

> dał nowy reduktor ze starymi membranami? Jakoś nie chce mi się

> wierzyć bo raz że go znam, a dwa że później chodziło wszystko

> dobrze przez 60 kkm. Po regeneracji reduktora też nic się nie

> zmieniło Znam też pare osób jeżdżących na reduktorach Lovato i

> im też śmierdziało od początku. Więc raczej nie zgodzę się z tym

> co piszesz.

Ja mam taki sam reduktor jak na fotce i u mnie tez smierdzi z tych otworow od nowosci wiec chyba to normalne

Napisano

> Ja mam taki sam reduktor jak na fotce i u mnie tez smierdzi z tych

> otworow od nowosci wiec chyba to normalne

Mnie tam gazownik uprzedzał przed montażem że Lovato lepiej znosi polski gaz niż Landi, jest tańszy ale najbardziej śmierdzący. Wybór należał do mnie. Wyleczyłem sie z problemu zakładając filtr węglowy kabiny a ostatnio co 2-3 tygodnie spuszczam syfy z parownika i jakoś nie śmierdzi.

Napisano
  • Autor

> Dokładnie.

> Bardziej wydostaje się aromat nawaniacza.

gaz jest bezwonny a nawanniacz jest wymieszany w gazie, więc tak czy siak jakoś się na zewnątrz wydostaje. Nie podoba mi sie to mad.gif

>Myślę że w jakiś sposób

> przesiąka przez membranę a jest go sporo po wewnętrznej stronie

przeciez membrany nie są z bibuły

Napisano
  • Autor

> Absolutnie tak nie może być. Swiadczy to o zużytych membranach.

> Należy je wymienić lub cały redurtor.

kurde reduktor funkiel nówka boje_sie.gif całi błyszczący

Napisano

> przeciez membrany nie są z bibuły

Gazowa jest niewiele grubsza. A nawaniacz to wyjątkowe śmierdzidło. Coś musi byś na rzeczy że reduktory śmierdzą. Jakoś się ten zapaszek wydostaje z gazu ale nie wierzę że dzieje się tak dlatego że gaz się ulatnia. Jednym śmierdzi bardziej innym mniej a jeszcze innym wcale. Zalezy to od marki reduktora (Lovato no.gif), tankowanego gazu, i umiejscowienia reduktora w przedziale silnika. Ten ostatni przypadek jest IMHO istotny z punktu widzenia powietrza które opływając reduktor wpada lub też nie wpada do układu wentylacji kabiny.

Napisano
  • Autor

Nafajniej gdyby wypowiedziałby się ktos kto w tym siedzi na co dzień - może sztywny13? lub yaboll? Juz nawet nie chodzi mi o to że czasem zaciągnie do kabiny (bo nawet lubię ten zapach boozing.gif)ale czy coś tam nie uchodzi tego gazu bo to by było niebezpieczne, wnerwiające i nieekonomiczne passed_out.gif

Napisano

> Nafajniej gdyby wypowiedziałby się ktos kto w tym siedzi na co dzień

> - może sztywny13? lub yaboll? Juz nawet nie chodzi mi o to że

> czasem zaciągnie do kabiny (bo nawet lubię ten zapach )ale czy

> coś tam nie uchodzi tego gazu bo to by było niebezpieczne,

> wnerwiające i nieekonomiczne

miałem to samo w astrolocie reduktor tomasetto z reduktora jechało gazem aż głowa bolała a tak na prawde to nie był gaz tylko czynnik zapachowy którym nasiąknęła membrana i przez otworki wyrównania ciśnienia smrodek byl wyrzucany do komory silnika ,a że w astrolocie jest jedno zarombiste miejsce do montażu reduktora -za alternatorem ocywiście to gazownicy tam mi go wcisnęli i oczywiście z tamtych okolic jest zasysane powietrze do dmuchawy a dalej do kabinki ,wqrwiało mie to masakrycznie a szczególnie bałem sie o swojego dzieciaczka i serce.gif na co monterzy rozkładali ręce i mówili że tak ma być ,wprowadziłem małą przeróbkę lejąc na gwarancje i teraz jest cool ,na 5 misięcy raz poczułem zapach tego badziewia jak ktoś chceto zapodam foto

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

na czym ta przeróbka polega? - zapodawaj to foto

Napisano

> miałem to samo w astrolocie reduktor tomasetto z reduktora jechało

> gazem aż głowa bolała a tak na prawde to nie był gaz tylko

> czynnik zapachowy którym nasiąknęła membrana i przez otworki

> wyrównania ciśnienia smrodek byl wyrzucany do komory silnika ,a

> że w astrolocie jest jedno zarombiste miejsce do montażu

> reduktora -za alternatorem ocywiście to gazownicy tam mi go

> wcisnęli i oczywiście z tamtych okolic jest zasysane powietrze

> do dmuchawy a dalej do kabinki ,wqrwiało mie to masakrycznie a

> szczególnie bałem sie o swojego dzieciaczka i na co monterzy

> rozkładali ręce i mówili że tak ma być ,wprowadziłem małą

> przeróbkę lejąc na gwarancje i teraz jest cool ,na 5 misięcy raz

> poczułem zapach tego badziewia jak ktoś chceto zapodam foto

> pozdrawiam

Ja prosze o foto.

Napisano

> Ja prosze o foto.

wymontowałem tylną pokrywe reduktora,w miejsce oryginalnych otworków do wyrównywania ciśnienia wspawałem rurki fi 10 mm ,całość ponownie pocynkowałem-wygląda jak oryginał ,na rurki założone przewody igielitowe ok 50 cm dł. końce przewodów poprowadzone za listwą kierowniczą w kierunku gleby i tyle

Napisano

> wymontowałem tylną pokrywe reduktora,w miejsce oryginalnych otworków

> do wyrównywania ciśnienia wspawałem rurki fi 10 mm ,całość

> ponownie pocynkowałem-wygląda jak oryginał ,na rurki założone

> przewody igielitowe ok 50 cm dł. końce przewodów poprowadzone za

> listwą kierowniczą w kierunku gleby i tyle

Dobre rozwiazanie tylko sporo roboty a wspawywanie odpada niemam gdzie tego zrobić i wogóle.

Ja mam jeden otwór wyrównujacy i testuje podobne rozwiaząnie z tym że wykonanie bardziej prymitywne a mianowicie ok 1m peszla założony na otwór (wmiare możliwości) i uszczelniny silikonem a drugi koniec tak jak uciebie w dół koło nadkola.

Też działa tylko mniej estetycznie wyglada.

Napisano

> Dobre rozwiazanie tylko sporo roboty a wspawywanie odpada niemam

> gdzie tego zrobić i wogóle.

> Ja mam jeden otwór wyrównujacy i testuje podobne rozwiaząnie z tym że

> wykonanie bardziej prymitywne a mianowicie ok 1m peszla założony

> na otwór (wmiare możliwości) i uszczelniny silikonem a drugi

> koniec tak jak uciebie w dół koło nadkola.

> Też działa tylko mniej estetycznie wyglada.

najważniejsze żeby nie śmierdziało!!!!!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.