Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe

Featured Replies

Napisano

Panowie

O porade prosze bo zaraz mnie cos trafi przez tych debili. stuknela mnie babka,ktora jest ubezpieczona w PTU. najpierw nie moglem sie do nich dodzwonic przez ladne parde dni. potem pojechalem bezposrednio i na miejscu dokonano pierwszej wyceny szkod. w zwiazku z tym,ze potrzebna byla jeszcze jedna ekspertyza przeprowadzona w warsztacie podano mi numer do babki,z ktora mam sie w tej sprawie kontaktowac. babsko juz 2 tygodnie nie odbiera telefonu a ja nie mam czasu do nich podjechac i opierdzielic za takie numery. dodam,ze zalezy mi na przelaniu kaski na konto a naprawy dokonam we wlasnym zakresie.

co moge zrobic? robic na swoj koszt i obciazyc ich faktura?

nie mam juz sily dzwonic i sprawdzac czy a noz babka odbierze swoj telefon :\

Napisano

Generalnie jak sami nie zrobią dodatkowych oględzin i nie podniosą

wyceny, to będą problemy z wypłatą. W najlepszym wypadku

pozostanie ciąganie ich po sądach, tak więc najszybciej i najlepiej

chyba będzie się przejechać osobiście tuk.gif

Napisano

> Panowie

> O porade prosze bo zaraz mnie cos trafi przez tych debili. stuknela

> mnie babka,ktora jest ubezpieczona w PTU. najpierw nie moglem

> sie do nich dodzwonic przez ladne parde dni. potem pojechalem

> bezposrednio i na miejscu dokonano pierwszej wyceny szkod. w

> zwiazku z tym,ze potrzebna byla jeszcze jedna ekspertyza

> przeprowadzona w warsztacie podano mi numer do babki,z ktora mam

> sie w tej sprawie kontaktowac. babsko juz 2 tygodnie nie odbiera

> telefonu a ja nie mam czasu do nich podjechac i opierdzielic za

> takie numery. dodam,ze zalezy mi na przelaniu kaski na konto a

> naprawy dokonam we wlasnym zakresie.

> co moge zrobic? robic na swoj koszt i obciazyc ich faktura?

> nie mam juz sily dzwonic i sprawdzac czy a noz babka odbierze swoj

> telefon :\

Jak do k... nędzy można przerzucać obowiązek załatwiania takich spraw na poszkodowanego. To tylko u nas są takie ciekawostki. Przpraszam, że nie pomogę, ale musiałem coś napisać zwłaszcza, że sam byłem w takiej sytuacji w SAMOPOMOCY. Prawie wszystko załatwialiśmy z facetem z którym się puknęliśmy. Chore i jeszcze raz chore...

Napisano

> Panowie

> O porade prosze bo zaraz mnie cos trafi przez tych debili. stuknela

> mnie babka,ktora jest ubezpieczona w PTU. najpierw nie moglem

> sie do nich dodzwonic przez ladne parde dni. potem pojechalem

> bezposrednio i na miejscu dokonano pierwszej wyceny szkod. w

> zwiazku z tym,ze potrzebna byla jeszcze jedna ekspertyza

> przeprowadzona w warsztacie podano mi numer do babki,z ktora mam

> sie w tej sprawie kontaktowac. babsko juz 2 tygodnie nie odbiera

> telefonu a ja nie mam czasu do nich podjechac i opierdzielic za

> takie numery. dodam,ze zalezy mi na przelaniu kaski na konto a

> naprawy dokonam we wlasnym zakresie.

> co moge zrobic? robic na swoj koszt i obciazyc ich faktura?

> nie mam juz sily dzwonic i sprawdzac czy a noz babka odbierze swoj

> telefon :\

====================

A gdzie jesteś ubezpieczony ? może warto byłoby załatwić ze swoim ubezpieczycielem aby ich ścigał.

Napisano

> A gdzie jesteś ubezpieczony ? może warto byłoby załatwić ze swoim

> ubezpieczycielem aby ich ścigał.

O ile ma AC.

Napisano
  • Autor

> To jest Polskie Towarzystwo UBEZPIECZEŃ

masz priva smile.gif

dzwonilem wlasnie i znowu cisza na laczach

ja piernicze jak mozna tak olewac ludzi? nie kumam tego..gdyby do mnie sie nie mozna bylo 2 tygodnie dodzwonic to pewnie bym juz nie pracowal czerwona.gif

Napisano

Po pierwsze - wyrazy współczucia frown.gif

Miałem niestety do czynienia jako poszkodowany z tą firmą i wrażenia mam jak najgorsze.

Moja poprzednia "Efka" została załatwiona przez panią z ubezpieczeniem w PTU.

Samochód do kasacji (sprzedałem na części), syn w szpitalu 200 km od domu, ja - przymusowy przylot do kraju (praca za granicą).

O wszystko trzeba było walczyć i udowadniać, że się nie jest wielbłądem. Dla przykładu:

Miałem z Astrę F 1.6 16V w wersji Family czyli lepiej wyposażoną (ABS, alusy, elektr. szyby i lusterka, 2 x PP, lakier metalic, inst. LPG) i z niewielkim przebiegiem. Mimo przekazania do PTU faktury zakupu samochodu, gdzie wyszczególnione było całe jego dodatkowe wyposażenie, szkodę policzono mi jakbym miał goluśką "eFkę" z silnikiem X16SZR.

Nie chcę dalej wymieniać, ale to był po prostu horror (u mnie musiałem korzystać z usług znajomej prawniczki, która pisała mi odpowiednie pisma).

Co do Twojej sprawy:

Mają chyba 7 czy 14 dni na oględziny pojazdu, a 30 dni na wypłatę bezspornej części ubezpieczenia. Po prostu walcz.

Zresztą Gelus pracuje w tej firmie więc coś może pomoże

P.S. A wszystko to pokłosie ubezpieczania samochodów w dziwnych firmach. Przez grzeczność nazw nie wymienię...

Napisano

> P.S. A wszystko to pokłosie ubezpieczania samochodów w dziwnych

> firmach. Przez grzeczność nazw nie wymienię...

Z PZU miałem identyczne, jak nie większe, problemy

- żadne argumenty do nich nie przemawiały.

Grono firm nie-dziwnych o ile istnieje, to są to jedna-dwie sztuki...

Napisano
  • Autor

> Z PZU miałem identyczne, jak nie większe, problemy

> - żadne argumenty do nich nie przemawiały.

> Grono firm nie-dziwnych o ile istnieje, to są to jedna-dwie sztuki...

hmm jak walnela we mnie babka to mowie jej,zeby sie nie stresowala bo i tak beda to robic z ubezpieczenia itp..myslalem,ze szybko pojdzie - pojade, wycenia, przeleja kaske i bedzie po sprawie..wiedzialem,ze jestem poszkodowany i ze powinienem miec w tej sprawe z gorki..

i jest niestety tak,ze kosztuje mnie to duzo zachodu i nerwow i zaczynam rozumiec na czym polega to o czym czesc osob co jakis czas pisze,ze jest wku***wiona na kogos tam bo nie mozna nic zalatwic :\

Gelus pomaga ale tak czy siak tupet i brak kompetencji osob,z ktorymi mam do czynienia poraza..

sam pracuje i zalatwiam wiele spraw przez tele..gdybym tak robil jak ta pani co nie odbiera to by bylo juz dawno po mnie pozamiatane :\ i nie uwazam,ze jest to wina PTU a bezposrednio osoby,ktora ma za zadanie odbierac telefony od klientow

Napisano

> :\ i nie uwazam,ze jest to wina PTU a bezposrednio osoby,ktora

> ma za zadanie odbierac telefony od klientow

Jakby PTU na to nie pozwalało, to ta przemiła pani dawno

by już tam nie pracowała. A takie generowanie opóźnień

przez brak reakcji na telefony/pisma to stary numer

praktykowany nie tylko w PTU

Napisano
  • Autor

> Jakby PTU na to nie pozwalało, to ta przemiła pani dawno

> by już tam nie pracowała. A takie generowanie opóźnień

> przez brak reakcji na telefony/pisma to stary numer

> praktykowany nie tylko w PTU

widzisz..nie chce tak myslec bo to by byla juz zupelna porazka i wcale bym sie pierniczyl a oddal sprawe do sadu..zobaczymy..Galus fajnie pomaga i jestem Jej bardzo wdzieczny za interwencje smile.gif

Napisano

> :\ i nie uwazam,ze jest to wina PTU a bezposrednio osoby,ktora

> ma za zadanie odbierac telefony od klientow

Niestety każdy pracownik pracuje na wizerunek swojej firmy, a szczególnie ci od bezpośrednich kontaktów z klientem. Niestety jeśli robią to, źle - wszystko idzie na konto firmy...

Być może moja sprawa była bardziej skomplikowana (zwrot kasy za samochód, za przelot do kraju, codzienne dojazdy do szpitala, odszkodowanie dla syna), a i Gelus (jak rozumiem ) służy pomocą. Mimo wszystko, podtrzymuję ww. opinie o PTU.

Napisano

> Panowie

> O porade prosze bo zaraz mnie cos trafi przez tych debili. stuknela

> mnie babka,ktora jest ubezpieczona w PTU. najpierw nie moglem

> sie do nich dodzwonic przez ladne parde dni. potem pojechalem

> bezposrednio i na miejscu dokonano pierwszej wyceny szkod. w

> zwiazku z tym,ze potrzebna byla jeszcze jedna ekspertyza

> przeprowadzona w warsztacie podano mi numer do babki,z ktora mam

> sie w tej sprawie kontaktowac. babsko juz 2 tygodnie nie odbiera

> telefonu a ja nie mam czasu do nich podjechac i opierdzielic za

> takie numery. dodam,ze zalezy mi na przelaniu kaski na konto a

> naprawy dokonam we wlasnym zakresie.

> co moge zrobic? robic na swoj koszt i obciazyc ich faktura?

> nie mam juz sily dzwonic i sprawdzac czy a noz babka odbierze swoj

> telefon :\

może zerknij TU TU

Napisano
  • Autor

> może zerknij TU TU

no to pieknie smile.gif

odsetki odsetki

"Jeżeli zakład ubezpieczeń nie zachowa powyższego terminu wypłaty odszkodowania, jest zobowiązany do pisemnego zawiadomienia o przyczynach niemożności zaspokojenia zgłaszanych roszczeń. W przypadku wystąpienia nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu likwidacyjnym uprawnionemu do świadczenia przysługuje roszczenie o odsetki ustawowe."

uzasadnienie: Pani nie odbiera telefonu......i przez Pania Grazyne PTU moze bedzie musialo zaplacic shelmie odsetki..i to mi sie podoba wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.