Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Od czego piszczą klocki?

Featured Replies

Napisano

Pisk jednolity, wysokiej częstotliwości hehe.gif, pojawił sie nagle. Klocków już miałem mało jakiś miesiąc temu. Nie zawsze piszczy. Czy to może oznaczać koniec klocków?

Bo jeśli tak, to mam nowy komplet, tylko muszę złapać wenę, żeby je wymienić smile.gif

Napisano

> Pisk jednolity, wysokiej częstotliwości , pojawił sie nagle. Klocków

> już miałem mało jakiś miesiąc temu. Nie zawsze piszczy. Czy to

> może oznaczać koniec klocków?

> Bo jeśli tak, to mam nowy komplet, tylko muszę złapać wenę, żeby je

> wymienić

Jeśli pisk przy hamowaniu to jak najbardziej,

Z klockami trzeba uważać bo w UNO niestety zdarzyć może się tak że po zużyciu wypadnie klocek oslabiony.gif przeżyłem to na własnej skórze, jechałem z górki na zakręcie coś stuknęło, przedemną auto zaczęło hamować to ja też, nagle yikes.gif pedał do podłogi sie przykleił auto jedzie heh ...

Napisano

> Pisk jednolity, wysokiej częstotliwości , pojawił sie nagle. Klocków

> już miałem mało jakiś miesiąc temu. Nie zawsze piszczy. Czy to

> może oznaczać koniec klocków?

> Bo jeśli tak, to mam nowy komplet, tylko muszę złapać wenę, żeby je

> wymienić

Ja tam nie oceniam zużycia "na ucho".

Wystarczy zdjąć koło i widać ile zostało.

Piszczeć nie musi jak się kończy, może piszczeć i nowy - jakiej firmy masz klocki?

A co do wymiany to weny nałap na 30 minut, bo tyle pod marketem na parkingu trwa wymiana hehe.gif

Napisano

> Ja tam nie oceniam zużycia "na ucho".

> Wystarczy zdjąć koło i widać ile zostało.

> Piszczeć nie musi jak się kończy, może piszczeć i nowy - jakiej firmy

> masz klocki?

> A co do wymiany to weny nałap na 30 minut, bo tyle pod marketem na

> parkingu trwa wymiana

Dokładnie ok.gif Mi Lucas-y zawsze piszczały, ponieważ są to twarde klocki. Nie pamiętam jaki to składnik, ale chyba ,,węgiel z czymś" zlosnik2.gif tworzy taką piszczącą materię. I jak się trafi większa ,,grudka" to nawet potrafi tarcze wytrzeć bardziej w jednym miejscu...

Napisano

> Dokładnie Mi Lucas-y zawsze piszczały, ponieważ są to twarde klocki.

> Nie pamiętam jaki to składnik, ale chyba ,,węgiel z czymś"

> tworzy taką piszczącą materię. I jak się trafi większa ,,grudka"

> to nawet potrafi tarcze wytrzeć bardziej w jednym miejscu...

To widać masz "takie tarcze" bo już mam chyba 3-cie lucasy i nic nie piszczy niewiem.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tam nie oceniam zużycia "na ucho".

> Wystarczy zdjąć koło i widać ile zostało.

> Piszczeć nie musi jak się kończy, może piszczeć i nowy - jakiej firmy

> masz klocki?

> A co do wymiany to weny nałap na 30 minut, bo tyle pod marketem na

> parkingu trwa wymiana

Firmy NieWiemJakiej hehe.gif - takie, jak były, gdy auto kupiłem - przejechały juz ponad 40 tyś i nalezy im sie emerytura waytogo.gif

Teraz kupiłem Maff, bo akurat takie były - podobno nie najgorsze.

Szukałem Lukasów, ale w okolicznych sklepach nie było, więc wziąłem to, co mieli na składzie.

Napisano

> Piszczeć nie musi jak się kończy, może piszczeć i nowy

No właśnie, ja zakupiłem nowe i też mi piszczą. Nie zawsze ale jak się im zachce to coś tam zapiszczą zlosnik2.gif

Napisano

Ponoc jak nowe piszcza i nie przestaja piszczec to mozna je chyba zareklamowac.

Napisano

> Ponoc jak nowe piszcza i nie przestaja piszczec to mozna je chyba

> zareklamowac.

No tak, ale one nie piszcza cały czas, tylko jak sie im zachce, nie wiem od czego to zależy może od tego że sie zagrzeją niewiem.gif

Napisano

> No tak, ale one nie piszcza cały czas, tylko jak sie im zachce, nie

> wiem od czego to zależy może od tego że sie zagrzeją

Klocki dobrej firmy nie powinny piszczec koniec i kropka. Chyba ze wina nie lezy po stronie klockow no ale wtedy to oczywiste. Jezeli wszytsko jest dobrze zamontowane to i nic nigdzie niepotrzebnei nie obciera to ja bym reklamowal klocki. Znajomy raz opowiadal mi ze mu piszczaly to wymienili mu na nowe , ktore juz dzialaly ok bez piszczenia

Napisano

> Klocki dobrej firmy nie powinny piszczec koniec i kropka.

Reklamować powiadasz.... hmmmm.... hmm.gif

Dałem za nie 35 zł. to chyba nie jest jakaś dobra firma hmm.gifniewiem.gif

Napisano

> Reklamować powiadasz.... hmmmm....

> Dałem za nie 35 zł. to chyba nie jest jakaś dobra firma

Po cenie widać że z "najwyższej półki". Ja kupiłem Lukasy i też nić mi nie piszczą, a hebelek jak marzenie serduszka.gif

Napisano

> Dałem za nie 35 zł. to chyba nie jest jakaś dobra firma

Ja za Ferodo dałem 49 zeta. Normalnie rewelka zlosnik.gif Wcześniej były Delphi i piszczały okropnie tongue.gif

Siostrzyczka w swoim Uno ma Lucas'y i czasami potrafią zapiszczeć - ale tylko przy delikatnym hamowaniu wink.gif

Napisano

> Pisk jednolity, wysokiej częstotliwości , pojawił sie nagle. Klocków

> już miałem mało jakiś miesiąc temu. Nie zawsze piszczy.

piszczy bo się nazbierało tego brudu od klocków ok.gif

weź z węża potraktuj je powinno pomóc ok.gif

Napisano

> Ja za Ferodo dałem 49 zeta. Normalnie rewelka Wcześniej były Delphi

Moje są firmy Tomex spineyes.gif i są dzielone na środku zeby.GIF

to dobra firma czy zła?? hmm.gif

Napisano

> Moje są firmy Tomex i są dzielone na środku

> to dobra firma czy zła??

nie polecam no.gif

mają odprowadzenie pyłu ale i tak piszczą smirk.gif

Napisano

> nie polecam

> mają odprowadzenie pyłu ale i tak piszczą

No nic, trudno sick.gif

Będe musiał je zjeździć i wtedy zakupie jakieś lepsze

A myślałem że będą dobre bo właśnie były dzielone a wcześnij miałem nie dzielone rotfl.gif

Napisano

> Pisk jednolity, wysokiej częstotliwości , pojawił sie nagle. Klocków

> już miałem mało jakiś miesiąc temu. Nie zawsze piszczy. Czy to

> może oznaczać koniec klocków?

> Bo jeśli tak, to mam nowy komplet, tylko muszę złapać wenę, żeby je

> wymienić

czesto pomaga zdjecie z klockow dolnej blaszki.

a niepiszczace hamulce to lucasy (czy jak to sie pisze) - takie z przedzialkiem.

Napisano

> No nic, trudno

> Będe musiał je zjeździć i wtedy zakupie jakieś lepsze

> A myślałem że będą dobre bo właśnie były dzielone a wcześnij miałem

> nie dzielone

lucas, ferodo już będziesz wiedział jakie kupić ok.gif

Napisano

> lucas, ferodo już będziesz wiedział jakie kupić

teraz już tak waytogo.gif

dzięki Kolego 20.GIF

Napisano

> Moje są firmy Tomex i są dzielone na środku

> to dobra firma czy zła??

Ja własnie wymieniłem, prawie nowe (pół roku) klocki które miały byc dobre, a które załozyłem z nowymi tarczami. Klocki firmy Borell ?? albo Tomex albo śiakieś takie. Pisk który miałem przy każdym hamowaniu brrr, choć z poczatku taki nie był. Po zdjęciu klocków nie były "wybłyszczone" wiec ścierały sie normalnie, ale maja "coś" w sobie że piszcza - może z tą taczą?? niewiem.gif

Poszukałem w sklepach i zupełnie przypadkiem wpadły mi w ręce Lucasy - troche droższe, ale myślę sobie zobaczymy.

Wymieniłem, oczysciłem wszystko wewnątrz, a poniewaz mi sie spieszyło nie zawracałem sobie głowy szlifowaniem tarcz. Od wczoraj zrobiłem z nimi pół tysiaca kilometrów i jak to na trasie często ich używając, na razie efekt jest zadowalający - żadnych pisków, a na starych zaczęły piszczeć właśnie po pierwszej trasie.

Napisano

> Ja własnie wymieniłem, prawie nowe (pół roku) klocki które miały byc

> dobre, a które załozyłem z nowymi tarczami. Klocki firmy Borell

> ?? albo Tomex albo śiakieś takie. Pisk który miałem przy każdym

> hamowaniu brrr, choć z poczatku taki nie był. Po zdjęciu klocków

> nie były "wybłyszczone" wiec ścierały sie normalnie, ale maja

> "coś" w sobie że piszcza - może z tą taczą??

kit ktoś Ci wcisnął z tymi klockami, nigdy Tomex-a oslabiony.gif

> Poszukałem w sklepach i zupełnie przypadkiem wpadły mi w ręce Lucasy

> - troche droższe, ale myślę sobie zobaczymy.

> Wymieniłem, oczysciłem wszystko wewnątrz, a poniewaz mi sie spieszyło

> nie zawracałem sobie głowy szlifowaniem tarcz. Od wczoraj

> zrobiłem z nimi pół tysiaca kilometrów i jak to na trasie często

> ich używając, na razie efekt jest zadowalający - żadnych pisków,

> a na starych zaczęły piszczeć właśnie po pierwszej trasie.

szlifujesz tarcze icon_eek.gif

Napisano

> Ja własnie wymieniłem, prawie nowe (pół roku) klocki które miały byc

> dobre, a które załozyłem z nowymi tarczami. Klocki firmy Borell

> ?? albo Tomex albo śiakieś takie. Pisk który miałem przy każdym

> hamowaniu brrr, choć z poczatku taki nie był. Po zdjęciu klocków

> nie były "wybłyszczone" wiec ścierały sie normalnie, ale maja

> "coś" w sobie że piszcza - może z tą taczą??

> Poszukałem w sklepach i zupełnie przypadkiem wpadły mi w ręce Lucasy

> - troche droższe, ale myślę sobie zobaczymy.

> Wymieniłem, oczysciłem wszystko wewnątrz, a poniewaz mi sie spieszyło

> nie zawracałem sobie głowy szlifowaniem tarcz. Od wczoraj

> zrobiłem z nimi pół tysiaca kilometrów i jak to na trasie często

> ich używając, na razie efekt jest zadowalający - żadnych pisków,

> a na starych zaczęły piszczeć właśnie po pierwszej trasie.

a hamowały wogóle te TOMEXY icon_eek.gif bo wiem że one są dobre bo niehamujom albo się odklejają biglaugh.gif //są zrobione z twardego materiału dużo opiłków i innych śmieci dlatego kwiczą sick.gif natomiast lukasy niekwiczą ale troszke bardziej pylą...

Napisano

> natomiast lukasy

> niekwiczą ale troszke bardziej pylą...

To fakt - zapylenie wzrosło

Napisano

> To fakt - zapylenie wzrosło

ja mam na to sposób.... wąż ogrodowy z końcówką i wąski strumień wody przez felge na zacisk i wszystko wypływa sick.gif myj tam gdzie możesz brudzić bo się plamy robią...

Napisano

> ja mam na to sposób.... wąż ogrodowy z końcówką i wąski strumień wody

> przez felge na zacisk i wszystko wypływa myj tam gdzie

> możesz brudzić bo się plamy robią...

Przed blokiem to nie pomyję, a jak w rodzinne strony ruszam to sam trawniczek panie - jest gdzie płukać cool.gif

Napisano

> Przed blokiem to nie pomyję, a jak w rodzinne strony ruszam to sam

> trawniczek panie - jest gdzie płukać

tylko szanować wode!! zlosnik.gif lukasy jeszcze mają jeden +, mają "kołeczki" takie białe... można podłączyć przewód do nich (-) i kontrolke w desce i mamy czujnik starcia klocków wazniak.gif

Napisano

> ja mam na to sposób.... wąż ogrodowy z końcówką i wąski strumień wody

> przez felge na zacisk i wszystko wypływa myj tam gdzie

> możesz brudzić bo się plamy robią...

robię to zawsze przy myciu auta ok.gif

Napisano

> robię to zawsze przy myciu auta

a myślałem że to mój patent icon_eek.gif

Napisano

> a myślałem że to mój patent

jak długo nie umyję to, aż po felgach leci czarna woda wink.gif

Napisano

Jesli piszecie że Tomexy nie działają to to nie były Tomexy tylko Borell lub jakas inna firma na B lub R (czarne specyficzne opakowanie), bo hamulce miałem dobre ale strasznie piszczące.

Napisano

> To fakt - zapylenie wzrosło

Zapylenie, a zapylenie to różnica. te ktoe miałem do tej pory też równo sie ścierały i też było spore zapylenie, ale pisk... brrr.

Wole zapylenie, ale skuteczne hamowanie i bez pisków.

Ktos wyżej wspominał o klockach Maff, sprzedawca mówił że te dopiero sie scierają, chyba najbardziej ze wszystkich - juz wyobrażam sobie zapylenie po takich klockach biglaugh.gif

Napisano

> a myślałem że to mój patent

To nie tylko Twój patent, robię tak odkąd mam uniaka

Napisano

> tylko szanować wode!! lukasy jeszcze mają jeden +, mają "kołeczki"

> takie białe... można podłączyć przewód do nich (-) i kontrolke w

> desce i mamy czujnik starcia klocków

Kołeczki wyciągnięte podczas zakładania klocków i złożone w piwnicy. Plan na ten rok nim. taki jest by pociągnąć przewody pod kontrolkę, ale czekam na cieplejsze dni.

Napisano

> a myślałem że to mój patent

Takie proste rozwiązanie znalazłeś i myślałeś, że nikt przed Tobą na to nie wpadł? 270751858-jezyk.gif

Można też kontrolując ciśnienie na stacji kompresorem potraktować ok.gif tylko nie robić tego w śnieżnych ubraniach wink.gif

Napisano

> Takie proste rozwiązanie znalazłeś i myślałeś, że nikt przed Tobą na

> to nie wpadł?

> Można też kontrolując ciśnienie na stacji kompresorem potraktować

> tylko nie robić tego w śnieżnych ubraniach

tylko lipa będzie jak kompresor będzie olejem pluł zlosnik.gif

Napisano

> tylko lipa będzie jak kompresor będzie olejem pluł

wtedy już napewno nie będą piszczeć hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> tylko lipa będzie jak kompresor będzie olejem pluł

Jest ryzyko jest zabawa grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.