Jump to content

Żółty

użytkownik
  • Content Count

    3462
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

31 Normalny

1 Follower

About Żółty

  • Rank
    starszy kierowca

Profile Information

  • Lokalizacja
    Wrocław

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z ciekawostek https://www.krajoznawcy.info.pl/dym-z-drewnianego-komina-8410
  2. Sugerujesz w tej sytuacji wzięcie adwokata do walki o odszkodowanie?
  3. IMHO posługiwanie sie bezwzględnymi wartościami jest w tym wypadku nieuzasadnione. Powinieneś popatrzeć na wskaźnik typu "ile wypadków na 10000 osobników danej grupy" - choć i to nie jest do końca dobre. A to już nie będzie tak fajne dla młodych ... Liczba wypadków na 10000 populacji w tych grupach co podałeś to odpowiednio 10,2 potem 7,1 a ci młodzi to jest już liczba 17,3. Jakbyśmy popatrzyli tylko na populacje posiadające prawo jazdy to byłoby jeszcze gorzej a IMHO najgorzej dla młodych by było jakbyśmy sięgnęli do grup bazujących na tych którzy jeżdżą (bez względu na posiadanie prawa jaz
  4. > Ale azymut ścieżki jest w obie strony, niezależnie od tego, z którego strony jezdni ta ścieżka > jest. > Chyba że to jednokierunkowa w przeciwną stronę (nikły promil przypadków). Ale ja tego nie wiem dopóki na nią nie wjadę, bądź jak nie pooglądam znaków. A jak jestem pod drugiej stronie to skąd mam wiedzieć, że powinienem się tam przebijać np przez jezdnie czteropasmową bo tam akurat jest DDR przeznaczona do jazdy w obu kierunkach? Domyśleć sie mam? Zgadywać? No chyba jednak nie i jeżeli nie ma DDR lub pasa dla rowerów po mojej stronie to sobie mogę jechać po ulicy i nie m
  5. > Nie. > Chcę powiedzieć, że "kierunek, w którym porusza się rowerzysta" to zupełnie co innego niż "strona > drogi, po której porusza się rowerzysta". Dlaczego? IMO azymut prawej strony drogi jest inny niż lewej strony drogi przecież. Wybieram stronę zgodna z moim azymutem. > A tymczasem mądrala z podlinkowanej strony zupełnie te pojęcia pomieszał. Nie pomieszał IMHO. Azymut -> kierunek w którym jadę. A to determinuje stronę drogi po której będę się poruszał. > Bo ścieżka jest dwukierunkowa. Będąc na ścieżce po zachodniej stronie jezdni, można nią jechać i
  6. Chcesz powiedzieć, że pojazdy jadące lewą i prawą częścią drogi korzystają z tego samego azymutu? Przecież gdyby pojazd jadący prawą częścią drogi poruszał się w kierunku pólnocnym to zmieniając stronę drogi powinien jednak, zgodnie z prawem (dla ruchu prawostronnego) poruszać sie na południe. A Ty usiłujesz rowerzyście kazać jechać i prawą i lewą częścią drogi na północ. Ja w dalszym ciągu nie widzę pomieszania pojęć: prawa strona drogi -> jeden azymut, kierunek ruchu, kierunek w którym sie poruszam i lewa strona drogi -> drugi azymut, kierunek ruchu, kierunek w którym się poruszam.
  7. > Czytałem te bzdury - facet nie odróżnia "kierunku w którym się jedzie" od "strony, po której się > jedzie". Facet nie musi rozróżniać. On cytuje. I, szczerze powiedziawszy, nie widze za bardzo tu miejsca na różne interpretacje. > Jak się zastanowisz trochę, to z tych pseudointeligenckich wywodów wyniknie, że można jechać tylko > w prawo (nie po prawej stronie - W PRAWO). Prosto się nie da. Możesz przedstawić swój tok myslenia? Bo ja, jakbym nie myślał, nie dochodze to takich wniosków jak Ty. BTW - słupski WORD tez się myli?
  8. > Większość nie musi a i tak jedzie po jezdni. Niektórzy jeszcze się tłumaczą, że jak ścieżka jest po > lewej, to ich nie obowiązuje. Ale bierzesz pod uwagę to, że mogą mieć rację? Taki szybki link http://ibikekrakow.com/2012/09/27/czy-rowerzysta-ma-obowiazek-jechac-ddr-po-lewej-stronie/
  9. > JAk niema jak jest Przecież podczas włączania się do ruchu z definicji nie ma się pierwszeństwa więc imo pisanie o "włączaniu się do ruchu z drogi nie mającej pierwszeństwa" jest równoznaczne ze stwierdzeniami typu "fakt autentyczny" czy też "cofac się do tyłu" No i - tutaj na pewno nie zachodzi włączanie się do ruchu bo oba pojazdy w ruchu były.
  10. W każdym miejscu zdarzyć się mogą nieuczciwi - pytanie jaki jest stosunek (o liczbę mi chodzi oczywiście ) oszukujących policjantów do oszukujących (tych od "to nie ja", "było żółte przysięgam" itp) kierowców
  11. > Chodzi o to , że nie ma jednoznacznie udokumentowanej winy ... więc nie wiadomo kto tak na prawdę > ma racje . Ale tu da się jednoznacznie wykazać. Dla mnie cykl świateł jest dowodem na winę (lub niewinność) Idąc Twoim tokiem rozumowania to tylko wykroczenia nagrane da się karać. Cała reszta ma być bezkarna? Trochę chyba to nie tak powinno być.
  12. > Skoro tak odpisujesz, to już wiadomo jak masz doświadczenie w tej kwestii . Więc lepiej zakończyć > tą polemikę niczym nie podpartą. Moja wersja poglądów na tę sprawę nie zgadza się z koncepcją "złego policjanta który na pewno się nie zna i czerwone z palca wyssał a dobry kierowca na pewno mówi prawdę"? Niech i tak będzie.
  13. > Ile razy odmówiłeś przyjęcia mandatu i walczyłeś w sądzie ? Możesz napisać jaki ma to związek z pytaniami postawionymi wyżej?
  14. > Słowo przeciwko słowu . Nikt nie ma dowodów , ani jeden , ani drugi . Więc za co karać? > Wątpie , żeby znał rozkład cyklu świateł na każdym skrzyżowaniu . A jeśli nawet to nie jest to > dowód w sprawie. Dlaczego miałby nie znać? Jak jego rejon i być może setki razy tam stał to dlaczego miałby nie znać? No i dlaczego rozkład świateł nie może być w tej sprawie dowodem? Jakieś przeszkody są? > Może ma też umiejętność mierzenia czasu i wyliczyłby mu prędkość na podstawie > odległości przejechanej od słupka do słupka i ukarał go na tej podstawie ? Taka analogia
  15. > Sytuacja.... : > Kierujący wjeżdża na żółtym świetle na drodze głównej. Tego nie wiesz - tak twierdzi kierowca (chyba, że coś niedokładnie obejrzałem i rzeczywiście jest pokazane jak wjeżdża na żółtym). > W bocznej na światłach stoi radiowóz , którego kierujący policjant nie widzi sygnalizatora na > drodze głównej. Natomiast chce ukarać przejeżdżającego na sygnale żółtym kierującego za > przejazd na czerwonym sugerując się sygnalizatorem dla pieszych.... Jeżeli zna dokładnie rozkład cyklu świateł to IMHO ma taka podstawę.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.