Skocz do zawartości

maro_t

użytkownik
  • Zawartość

    7438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas online

    7h 19m 42s

9 obserwujących

O maro_t

  • Tytuł
    mistrz kierownicy
  • Urodziny 03.11.1981

Profile Information

  • Imię
    Marek
  • Lokalizacja
    Wieś pod Krakowem
  • Samochód
    mały i kobiecy

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. maro_t

    Nowe Polo 1.0 MPI 80KM

    Dziś każde auto klasy B kosztuje w przedziale 50-60 tys. za minimalną przywoitą wersję
  2. maro_t

    Producent wie lepiej :-(

    tylko że wtedy mnie by pewnie nie było stać na taki samochód. Ale zasadniczo masz rację co do ekologii. Kupowanie mało trwałych rzeczy, wyrzucanie ich (czy nawet recycling) i kupowanie następnych nie jest ekologiczne chociażby nie wiadomo jak "ekologiczne" były te rzeczy. Tylko że prawdziwa ekologia stoi w sprzeczności z przymusem ciągłego "rozwoju" i "postępu" od którego już wszyscy jesteśmy uzależnieni. A poza ekologią są jeszcze inne kwestie, jak chociażby bezpieczeństwa. W tej dziedzinie postęp przez ostatnie 20 lat jest ogromny. Kupując współczesny jednorazowy, plastikowy i nieekologiczny pojazd jesteś w nim znacznie bezpieczniejszy, niż w takim sprzed 50 lat. Postęp w tej dziedzinie jest ogromny, a to się przelicza na ludzkie życia i zdrowia, ale stoi w sprzeczności z ekologią. Bo w Twojej koncepcji nadal bym jeździł autem zbudowanym 50 lat temu, gdy nikt nie myślał o kwestiach bezpieczeństwa od etapu konstrukcji jako całości, nie mówiąc już o jakichś aktywnych systemach bezpieczeństwa.
  3. maro_t

    Kompakt do 100 tys.

    z tych trzech każdy może być fajnym autem. Leon będzie najbardziej praktyczny i uniwersalny, a Kia może być trochę twarda i za bardzo "sportowa". Ale co kto lubi, trzeba by się przejechać i sprawdzić. Jechałem chwilę Hondą Civic 1.5 Turbo i myślę, że można ten samochód pokochać za to jak się prowadzi i za mechanizm zmiany biegów z małym super precyzyjnym lewarkiem. Za to minus taki, że konsola środkowa gniotła mnie w prawą nogę, no i wygląda to tak, że trzeba taki wygląd lubić. Zależy czy ten budżet masz sztywny i jak jest istotny. Jeżeli zależy Ci żeby zapłacić mniej, a mieć w miarę szybkie i praktyczne auto, to tak jak ktoś napisał, polecam Astrę 1.6 200KM. Kupiłem ją wersji kombi za cenę z 8 z przodu i mimo, że samochód ten ma swoje wady, to stosunek value for money uważam za świetny. Jeżeli wydać więcej to nie problem, ale nie chcesz przekroczyć tych 100 tys. to chyba jednak Honda. A jeżeli możesz trochę dołożyć to zainteresowałbym się nie Ceed'em, a nowym Proceed'em GT.
  4. maro_t

    Auta dla Kowalskiego 2018 - podsumowanie

    To bez sensu takie zestawienie. Ono faktycznie oznacza "zakupy osób, które nie mają możliwości zakupu na D.G."
  5. maro_t

    Auta dla Kowalskiego 2018 - podsumowanie

    czy leasing na J.D.G też tu jest? Bo nie wiem czy moja Astra jest w tej liczbie czy nie
  6. maro_t

    Samochody, których właściciele nie chcą sprzedać

    Jak np. Toyotę Prius?
  7. maro_t

    Samochody, których właściciele nie chcą sprzedać

    fajnie, tylko że ja na przykład żadnym samochodem nie chciałbym już jeździć 10 lat czy dłużej. Jeździłem jednym 10 lat i to było dla mnie za dużo, ale wytrzymałem tyle, bo przez te 10 lat miałem kilka ważniejszych wydarzeń w życiu (narodziny dziecka, budowa domu) i nie myślałem ani nie miałem kasy na zmianę samochodu. Mam nadzieję, ze już nigdy nie będę musiał tego powtarzać, bo zwyczajnie życie jest za krótkie żeby jeździć 15 lat jednym autem, nieważne Japońskim, Włoskim czy innym. Dlatego kupując samochód mało mnie obchodzi jaki przegląd trzeba mu będzie zrobić za 10 lat.
  8. maro_t

    Proceed 2019

    nie mam już pewności czy to jest wątek dotyczący Proceeda czy Lanosa, ale pozwolę sobie wrzucić filmik dotyczący Kijanki. Pertyn jest zachwycony. Dobrze, że ten samochód nie pojawił się zanim kupiłem Astrę, bo pewnie by mi się spodobał bardziej i bym wydał przynajmniej 20 tys. pln więcej
  9. maro_t

    Dodatkowy wyłącznik klimatyzacji

    ja mam to w Astrze i cholernie mnie to wkurza. Przede wszystkim wyraźnie czuję, że przez chwilę zaczyna lecieć chłodniejsze powietrze. Żeby nie było że jestem przewrażliwiony to nie tylko ja, jak jechałem np. z ojcem to on też nagle zapytał chemu zrobiło się chłodniej. Więc jest to WYCZUWALNE i NIEPRZYJEMNE. Po drugie sprężarkę klimy wyraźnie słychać, co mnie odrobinę irytuje. Akceptuję to jak jest mi klima potrzebna, jak jest niepotrzebna czemu mam tego słuchać? Po trzecie to jest błędne koło. Czasami nawet jak pada deszcz szyby nie parują na tyle, żeby była potrzebna klima, zwłaszcza jak jedziesz sam. Ale jak już ją włączysz, a potem wyłączysz to szyby zaparują momentalnie i trzeba znów włączać klimę. A można było jej w ogóle nie włączać. Po czwarte, zawsze dobrą praktyką było wyłączenie klimy na kilka minut przed dojechaniem na miejsce i wyłączeniem silnika, żeby układ trochę się osuszył, co zmniejsza szanse na rozwój jakichś grzybów czy innego syfu. Tak robiłem we Fiacie i przez 10 lat ani razu nie robiłem żadnego odgrzybiania czy innego czyszczenia, z klimy nigdy nic nie śmierdziało. A jak gasisz silnik z uruchomioną klimą, a po godzinie czy dwóch odpalasz znowu to czuć wyraźnie, że przez chwilę leci takie "stęchłe" potwietrze. I z tego właśnie robi się syf. Dobrze jest to "wywiać" przed dojechaniem, czyli wyłączamy klimę i zwiększamy nawiew. Tak jestem przyzwyczajony, uważam że to jest dobre dla mojego zdrowia, a w Astrze tak nie mogę robić bo nie mam możliwości wyłączenia klimy. No i na koniec zwyczajnie wkurzający jest fakt, że kupiłem samochód za niemałe dla mnie pieniędze i nie mogę nawet ustawić klimatyzacji tak jak chcę.
  10. maro_t

    Proceed 2019

    tak jest bardziej ekologicznie
  11. maro_t

    Proceed 2019

    Tobie nie, ale Wujek "dłubie" swoje auta zaraz po zakupie. Różni ludzie, różne podejścia. Ty za to przeliczasz każdą sumę na to, gdzie byś za to wyjechał
  12. maro_t

    Proceed 2019

    Nie wiem czy Optima to auto na USA. Opinie ma raczej dobre, że nie odstaje od europejskich konkurentów typu Passat czy Insignia. Kolega, który zamówił Optimę jeździł na testach chyba wszystkimi najpopularniejszymi autami klasy D. I nawet zamówił Superba z dieslem, ale potem przejechał się Optimą i zrezygnował z zamówienia na Superba. Stwierdził, że według niego Optima jest pod każdym względem lepsza niż Superb czy Passat. Lepsze materiały, lepiej się siedzi, lepiej się prowadzi, w ogóle lepsze i fajniejsze auto. Ale ja i tak bym wolał tego nowego Proceed'a. Pytanie tylko jak taki Ceed GT czy Proceed GT jeździ i się prowadzi. Mnie się w mojej Astrze 200KM najbardziej podoba to, że nie udaje auta sportowego, że jest komfortowa, nie telepie mną, nie buczy, jest normalnym autem z mocniejszym silnikiem, a te Ceedy GT już mogą być przesadnie usportowione w prowadzeniu. Ale trzeba by się przejechać żeby ocenić.
  13. maro_t

    Proceed 2019

    ale co w tym dziwnego? Nie każdy chce i potrzebuje klasę D. Po tym jak kupiłem kompakta z mocnym silnikiem, który ma i tak więcej miejsca niż potrzebuję, prowadzi się wystarczająco dobrze, wygłuszenie jest ok, nawet by mi przez myśl nie przeszło, żeby myśleć o aucie klasy D, które z zewnątrz jest wielkie, nieporęczne, owszem, prowadzi się zazwyczaj pewniej niż kompakt, jest lepsze na długie trasy po autostradach, ale niewiele lepsze. Przepaści nie ma. A nie wiem czemu jest taka moda, że w autach klasy D robią wielkie tunele środkowe więc człowiek nadal siedzi trochę ściśnięty za kierownicą i w ogóle nie odczuwa tej większej przestrzeni. Mając konkretną kwotę wybieram dobrze wyposażone, dobrze prowadzące się auto klasy C z mocnym silnikiem zamiast klasy D w tej samej cenie, która na pewno będzie biedniejsza i o słabszych osiągach. Kolega niedługo odbiera Optimę 1.6 T-Gdi. Wyszło go 116 tys. i to nie jest wersja GT-Line. Patrząc na te nowe cenniki dużo lepszym wyborem wydaje mi się PROCEED GT za 110 tys. Ładne nietuzinkowe z wyglądu auto, miejsca na pewno ma wystarczająco, będzie szybkie, zwinne, po co w tej samej cenie patrzeć na Optimę? No ale skoro kolega zamówił to znaczy że ludzie mają różne potrzeby
  14. maro_t

    Do znawców diesla subaru

    na tym polega własnie kupno używego samochodu. Jest to pewnego rodzaju loteria. I stracić można tym więcej, im auto jest bardziej premium, bardziej skomplikowane i im droższe było jako nowe.
  15. maro_t

    Drobna naprawa gwarancyjna...

    tak właśnie mieli znajomi w Cee'd 1.6 GDI. Byliśmy razem w Chorwacji i w drodze powrotnej zaczęło im się ślizgać sprzęgło praktycznie pod każdą górkę. Ale do PL dojechaliśmy. Co ciekawe samochód miał wtedy ze 20-30 tys. przebiegu ztcp. I dobrze, że jednak koledze @bergerac serwis to zauważył wcześniej. Jak mają takie rzeczy opanowane to poskładają to wszystko tak jak było.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.