Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Agata

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Agata

  1. Zrobisz jak uważasz Ja robiłam dokładnie tak jak opisałam, i sprawdza się to. Pić będzie pewnie i 5 warstw, ale nie ma potrzeby tyle nanosić. 2-3 razy wystarczy. To co jest w karcie aplikacji to, nie wiem czemu, skopiowane z wosku twardego olejnego. Można go też stosować do blatów (mam na jednej części w ramach testu naniesione, ale też pędzlem, i też bez wcierania ) Ja zadzwoniłam do przedstawiciela Osmo, powiedział mi co i jak robić, i dokładnie tak zrobiłam. Zadziałało. Żadnego wcierania absolutnie. To wsiąka, nic nie zbierasz, bo wtedy to może faktycznie będziesz musiał nanosić i nanosić. Nie stosuję tych środków, bo one dotyczą wosku twardego. Myję samą wodą i koniec. Nie pierdzielę się z tym blatem, po prostu korzystam i już. Pieluchą nie, bo ona MA kłaczki. Wydaje się, że nie ma, ale na kawałku próbowałam i wróciłam do pędzla. Ponadto pielucha pije olej, a pędzel tylko go rozprowadza. Szkoda oleju, bo tani nie jest. Ja puszkę 0,5 litra mam już po trzecim olejowaniu i jest jeszcze ok. 1/4 puszki. Widać jak mało się tego nanosi. Na początku raz spód i dwa razy wierzch. Rok temu raz wierzch. W tym roku dwa razy wierzch. Czyli 6 warstw. Na pewno na jeszcze jedno olejowanie będzie. W pędzel nie inwestuj, kup za 4-5 zł, bo idzie od razu do wywalenia. Taki ok. 4,5-5 cm szerokości. Marki Castorama czy inny podobny. Tylko wrzuć do słoika z wodą i zakręć, bo lubi się zapalić A znając twoje szczęście... szkoda żeby się chałupa zjarała. Wycięcia tylko olejem i koniec. Zlew jest zasilikonowany, woda się pod krawędzie nie dostaje. Płyta ma swoją uszczelkę, nie ma obaw, że coś tam się dostanie. Nie słuchałam stolarza, bo on zna się na schodach, ale nie ma pojęcia o zabezpieczeniu blatów. I na piciu wódki się zna Jakoś opieranie się na własnym wyczuciu wychodzi mi na dobre Zrób jak ci piszę, to może chociaż blat będziesz miał git.
  2. > Dzieki za hinta. Gdzie kupujesz wanilie? Ja poluje na jakies okazje np. w Lidlu, bo biezaca > sprzedaz np. w Carrefourze, to rozboj w bialy dzien. Jak mnie przyszpili, to w Hali Targowej > sa troche tansze, ale najtaniej wychodzi na Allegro. http://www.skworcu.com.pl/ Razem z innymi przyprawami. Nawet z kosztem wysyłki wychodzi taniej niż kupowanie w sklepach
  3. > cukier waniliowy - jak robicie? Wrzuciłem przecieta wzdłuż laskę na pół kilo cukru i nic. > Wydłubujecie ziarenka? Możesz wydłubać, jak najbardziej. I wymieszać z cukrem pudrem. Ale nie jedna laską na pół kolo, tylko 3 laski na jakies 250 g
  4. > a ! Stolarz oleju nie kupil, a dzis nigdzie nie kupie. Nie dosc, ze mial poolejowac, to tez kupic, > a do tego 2 tygodnie temu. No ale watroba, sledziona, zab, szpital i tak za kazdym razem. > Kolejna obsuwa. Choroba stolarska? Osmo Top Olej do blatów kuchennych bezbarwny 3058 http://www.osmo.com.pl/pl/top_olej_do_blatow_kuchennych.php Daje efekt lekko mokrego drewna, lekko tylko przyciemnia, daje lekko miodowy odcień, lekko satynowe wykończenie. Nie pozostawia na powierzchni drewna warstwy jak olejowosk, ale woda na nim perli się jak na olejowosku. Konieczność ponownego zaolejowania była dopiero po roku użytkowania. Jest jeszcze naturalny 3068 - ale on jest niewidoczny, drewno wygląda prawie jak surowe. Im mniej oleju tym lepiej. Warstwa musi być jak najcieńsza. Olej wymieszać w puszce, do szerokiego niewysokiego naczynia lub słoika wlać na ok. 0,5 cm wysokości. Najlepszy zwykły pędzel angielski z niewypadającym włosiem (poszarp i wyrwij to co wypada bo będzie zostawało na blacie). Moczyć końcówkę pędzla i rozprowadzać wzdłuż słojów na jak największej powierzchni. Będzie pozostawała warstewka na powierzchni, ale tak ma być. Nie nie wcierasz! Nie zbierasz nadmiaru, wszystko wsiąknie! Warunek jest jeden - oleju bardzo bardzo oszczędnie, tylko tyle żeby pokryć powierzchnię. Po 12-24 godzinach drugą warstwę. Jeśli wstaną włoski na drewnie to przeszlifuj papierem 220-240. Delikatnie, żeby tylko wygładzić, odkurzyć, przetrzeć na sucho i druga warstwa. Jeśli masz właściwie przygotowane drewno to dwie warstwy wystarczą. Możesz dać trzy, nic nie zaszkodzi. Zobacz jak będzie piło olej. Jeśli będą suche miejsca, to daj kolejną warstwę. Nasz blat był gładki jak lustro, wymagał tylko odkurzenia i przetarcia żeby zebrać pył. Drugie olejowanie teoretycznie najlepiej po 2-3 miesiącach. Ja robiłam po roku i nic złego się z blatem nie stało. Olejowałam przed zamontowaniem całość jednokrotnie. Najpierw spód i krawędzie, zostawiłam żeby wyschło. Następnego dnia odwróciliśmy i jednokrotnie wierzch. Po zamontowaniu i wycięciu przez stolarza otworów na zlew i płytę zaolejowałam też krawędzie otworów. Nastepnego dnia cały wierzch drugi raz. I dopiero na to poszły sprzęty. Więcej pisania niż roboty. Cały blat - łącznie 5 metrów to nie więcej niż pół godziny na jedną warstwę. Podstawowa zasada - malutko oleju.
  5. > Tak, szkliwiony jest lepszy, zgadzam się, ale nie mogę nic ciekawego znaleźć . Kwestię brudzenia > załatwia dobra impregnacja (koszt 150-200zł /40m2), podobno impregnuje się raz, po ułożeniu i > usunięciu wosku. > Bardziej jedynie obawiam się o odporność na zarysowania. Nic, co wymaga impregnacji, nie załatwi jedna impregnacja. To trzeba powtarzać.
  6. > tak .. w szczegolnosci drewno ladnie potrafi wygladac przy ogrzewaniu podlogowym, jak sie > porozsycha lub jak dzieci z psem zalatwia lakier . Można i na podłogówkę. Cóż, trzeba je akceptować ze swoimi wadami i zaletami U znajomych nienajtańsze panele po 2,5 roku użytkowania wyglądają mocno kiepsko. Nadają się właściwie tylko do wymiany. U mnie parkiet po takim samym czasie wystarczy zaolejować. Kilka godzin i jak nowy
  7. > Ja w ubiegłym roku kładłem parkiet na 55m2. > Parkiet jesion jasny - cena 80zł m2 od producenta > Wiadomo roboty jest przy tym sporo, ale jak ktoś potrafi to mnie wyszło > 1. 2tyś klej 5-10-15, a podłoga niby równa (nie ma co wierzyć temu co piszą na opakowaniu), > 2. wypożyczenie cykliniarki na 1 dzień pewnie z 300zł + papiery ok. 50-100zł > 3. lakier hartzlack APU-2 + podkład 1,5tyś - żałuje tylko że wziąłem pół mat, a nie mat. > 4. tydzień urlopu no może nie cały + pomoc teścia który ogarnia temat > Miałem wcześniej jak mieszkałem z rodzicami parkiet, a w wynajmowanych mieszkaniach panele - moim > zdaniem nie ma nic lepszego niż parkiet, wystarczy tylko stanąć. Wiadomo, że cenowo jest pewna > różnica, ale to jak ze wszystkim - można mieć samochód za 10tyś i będzie jeździł, albo za > 100tyś i też będzie jeździł Czyli ok. 6800 plus strata tygodnia urlopu. Mnie zrobili 55 metrów za niecałe 7 tysięcy
  8. > Ze zdjec nie ma co wnioskowac - ja mialem w rekach deski z probkami. Z biegiem czasu dab jeszcze > ciemnieje i olejowany osmo, eukula, czy lios super oil przybiera odcien zoltawo-zielonkawy. > Nie wiem, jak bona, ale poki co ma bardzo przyjemny odcien. Zobaczymy, jak blat wyjdzie. Z biegiem czasu to wyciera się, szarzeje, blaknie.
  9. > z porownan probek wykonanych na debie Ale mój blat ma właśnie taki kolor jak twoja podłoga. Być może są drobne róznice, ale na pewno nie jest zółty czy zielony
  10. > Wiesz akurat pochodzę z zagłębia drewno - parkietowego , dlatego napisałem ze wyglada jak drewno, > choć oczywiście nim nie jest. Coś co nie jest drewnem nigdy nie będzie wyglądało jak drewno. Sorry, ale nic mnie nie przekona. Jak się chce mieć drewno to się kupuje drewno, a nie plastik
  11. > Kiepskie zdjęcie. > Zapewniam, że na nieuzbrojone oko wygląda super > Lubię jesion. Na wsi mam schody z jesionu, też lakierowane, ale nie tak wysoki połysk Najważniejsze, że Tobie się podoba
  12. > W 2003 r. jakoś nawet nie myślałem o olejowaniu > Teraz już tak się błyszczy ... chyba, że naniesie się jakiś szuwaks No wygląda jak panele Nie podoba mi się
  13. > Olej (ten sam) na schodach ma juz prawie rok Niestety ani razu ich nie mylem, a mimo zakrywania i > odkurzania od czasu do czasu, zasyfily sie masakrycznie pylem. Olejowane bez wosku wlasnie > takie sa - nie wystarczy odkurzyc, czy zamiesc zmiotka, bo pyl (wiem, ze w codziennym DLatego mocno rozważam wosk. Osmo jest doskonałe na blacie, więc i na podłogę chętnie bym użyła. Mimo ceny. Wyjdzie ze 3 razy drożej niż sam olej. Czy to Bona, czy Loba. > uzytkowaniu rzadko pyl ze szlifowania sie pojawia w domu) pozostaje i trzeba schody umyc. > Nie wiem, jak sie bedzie zachowywac olej bony, jak pokryjesz go potem olejowoskiem Osmo. Ja uzylem Nie chcę Bony+osmo, tylko wosk Osmo x2. Jesli bym chciałam dodatkowo wzmocnić, to bym jako podkładu użyła oleju Osmo, na to wosk x2, > Bone przede wszystkim dla koloru - ma znacznie cieplejszy (wpadajacy w miodowy) odcien, niz > olejowoski, szczegolnie Osmo, ktore daja odcien raczej zoly, wpadajacy wrecz w zielonkawy. A skąd takie informacje? Zrobię jak nei zapomnę zdjęcie Osmo i zobaczysz. Ani on żółty, ani zielony > Procz tego slyszalem, ze olejowoski maja tendencje do wyblyszczania sie w miejscach czesciej i > intensywniej uzytkowanych. Jesli chcesz ewentualnie pozniej pokryc osmo, to rownie dobrze > mozesz nalozyc Bona Hardwax Oil matowy, jesli czysty olej sie nie sprawdzi - ja mam taki plan > w razie W. > p.s. ma tralkach, podstopnicach i od spodu schodow wciaz wyglada jak nowy. Eh, ja wiele rzeczy słyszałam. Że olejowoski to w ogóle do dupy
  14. > Na to zapomnialem odpowiedziec - drzwi sie otwiera czasem brudna lapa, a woskowanych mniej sie brud > lapie Ok, czaję.
  15. > Drzwi też olejowane dwa lata temu i nie poprawiane później. > Poszarzała i nie wyglądała tak fajnie. > Tak pomiędzy. Nie wsiąka od razu, ale jak poleży, to trochę wsiąknie. Na pewno nie chroni to tak, > jak lakier. > Majster polecił elastyczną pacę metalową. Bo sztuka polega na tym, żeby położyć jak najcieńszą > warstwę. Nie wchłonięty nadmiar po pewnym czasie trzeba wytrzeć bo jak zaschnie, to brzydko > wygląda robi się taka warstwa jakby brzydkiego lakieru. A że to gęste to wycieranie nie jest > takie przyjemne. > Potem niby warto wypolerować, ale nie chce mi się > Zaraz po olejowaniu ma to lekki połysk (po polerce pewnie jeszcze większy). Ale z czasem robi się > całkiem matowe. Wygląda i w dotyku jak mokre drewno (głębszy kolor, bardziej wyraziste słoje). > Z czasem ten kolorek przy chodzeniu blednie i coraz bardziej zbliża się do zwykłego drewna. > 1l wystarcza na dwukrotne zaolejowanie ok 20m2 twardego drewna - przynajmniej u mnie tak wyszło. A > drugą puszkę rozmazałem po surowych, sosnowych drzwiach, parapetach, pułeczkach i po pawlaczu > sosnowym. To wchłaniało znacznie bardziej. Ale z drugiej puszki sporo jeszcze zostało. Aż takich szczegółów nie potrzebuję, bo ja oleju mam sporo u siebie ale właśnie zastanawiam się czym zaolejowac teraz... Nie zgadzam się do tego, że trzeba wetrzeć. Kilkakrotnie olejowałam blat, i raz podłogę. Na blacie nic nie wcierałam, zgodnie z zaleceniami producenta. Po prostu rozprowadziłam cieniusieńką (:D) warstewkę (:D) oleju i zostawiłam. Wszystko pięknie wsiąkło. Druga warstwa również. W podłogę niestety wcierałam, prawie do sucha. I to był błąd, bo usunęłam przez to tę ilość oleju, która była niezbędna żeby podłogę nasączyć odpowiednio. Teraz na blacie używałam oleju do podłóg (ale ma też dopuszczenie do blatów), i tak samo, rozprowadziłam pędzlem i zostawiłam. Testuję.
  16. > Agata, mam tym samym olejem zrobione: > nie perli sie, gdyz to jest czysty olej - bez wosku. Zeby sie perlilo nalezy zawoskowac Bona > Hardwax Oil i tak tez mam zrobione drzwi - najpierw Bona Carl's 90 i pozniej ten wosk: Ciebie nie pytam, bo masz świeżo A po co ci wosk na drzwiach? Jeśli będę olejowoskowac to tylko Osmo woskiem twardym olejnym. Ale cały czas rozważam czy jednak nie sam olej (Bona 90 lub Loba DeLuxe), a jak się nie sprawdzi (mam też parkiet w kuchni i przedpokoju przy wejściu prawie), to za rok sobie Osmo przelecę. Póki co robię próby wosku twardego olejnego Osmo na blacie Szukam ideału
  17. > Mój jesion Ekhm... już sobie przypomniałam dlaczego mam olej a nie lakier
  18. > Bona Carls 90 Dzięki. Pokażesz w szerszym ujęciu? Dlaczego olejowałeś po 2 latach? Podłoga tego wymagała? Jak się ten olej sprawuje w kontakcie w wodą? Perli się na powierzchni czy wsiąka? Jakim sposobem olejowałeś? Szmatka, wałek, pędzel?
  19. > de gustibus non est disputandum > Mi się to podoba: > Nie takie to łatwe i przyjemne. Zwłaszcza, jak ktoś ma jakieś meble a zwłaszcza do zabudowy. > Panele to znajdą się ładne (jak pisałem). Ale dla mają sporo wad: > - brzydko się zużywają i w przypadku odprysku wygląda to naprawdę paskudnie > - odświeżenie poprzez wymianę (ten mój parkiet umyty i zaolejowany wczoraj - ze dwie godziny mi > zajęło, cyklinowanie zbędne) > - plastik, chemia > - elektryzują sie > - koty po nich tupią jak tatanka na stepie. A ktoś w butach z twardą podeszwą to już całkiem. I > tak, wiem że to bardziej cecha podłogi pływającej, niż paneli. Ale brak podkładów i > przyklejanie paneli to nie jest dobra sprawa zwłaszcza w kontekście prawdopodobnej dosyć > szybkiej wymianie. > Fakt, że potrafią te wady zniwelować ceną. Dlatego gdzie indziej położyłem panele. Ale mając deski > czy parkiet z przyzwoitego drewna w tej samej cenie, co panele, zdecydowanie wybieram drewno > (olejowane). Czym to olejowałeś?
  20. > BTW ładna kuchnia. > Nie rozważałaś jasnego zlewu (no chyba, że ma się z płytą schodzić) i podmiany tego białego > gniazdka na ciemne? Dzięki. Zdjęcie jest sprzed ponad dwóch lat. Gniazdka są już od dawna inne, tak samo jak bateria i robot kuchenny Nie, zlew musi być czarny. Po pierwsze gra z płytą i lodówką naprzeciwko. Po drugie, nie zachodzi brudem. A jak zachodzi to ja tego nie widzę. Raz na jakiś czas wyczyszczę porządnie i mam spokój. A wszystkie jasne, które widziałam wyglądały paskudnie od wszelkich osadów
  21. > No co Ty, Olleo go dopilnuje i rozliczy w razie czego A tego to nie wiem. Wiem tylko, że olejowany blat jest piękny, a jeśli się to spieprzy to szybko się odbije czkawką
  22. > Ale co? Olejowanie? Za to nie liczy ekstra, to niech zrobi. A blatu sam nie zrobie, bo, jak u > Ciebie, jest z klejonki debowej litej robiony na wymiar. Stolarz nie zrobi ci tego tak jak sam sobie zrobisz. Uwierz, widziałam blat olejowany przez stolarza. Aż żal patrzeć.
  23. > dzieki za fote. Dwa pytania: > - silikon lapie olejowoskowany dab? > - ten Twoj olej, to bezbarwny, czy naturalny? Kolor jest dosc blady - u mnie podloga po olejowaniu > nabrala miodowej barwy, bardzo cieplej i przyjemnej Jeśli mogę... Nie było klejone silikonem, tylko klejem do drewna Pattex. Silikon też łapie olejowane drewno, co widać między blatem a szybą (tzn. tutaj nie widać, ale silikon jest). Jest też silikon przy zlewozmywaku.
  24. Ło jeżu... ja kupiłam meble, zaraz potem sprzęt i wszystko pasowało. Rzuć okiem na wymiary montażowe piekarników, przeważająca większość ma jednakowe. Róznica jest między kompaktowymi a pełnowymiarowymi. Jeśli rodzice nie wybiorą czegoś z kosmosu, to będzie grało. Płyty indukcyjne te o szerokości 60 też będą miały zbliżony wymiar. To i tak się w blacie wycina na miejscu montażu więc problemu nie widzę. Lodówka do zabudowy? Zlewozmywaki różne są, ale to też na miejscu w blacie wycinane więc problemu nie ma.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.