Zawartość dodana przez bielaPL
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
odkąd zacząłem jeździć na ciśnieniu 2.4 problem krzywych stalówek zniknął dlatego lubię terenówki, zawiecha wytrzymalsza na jakieś głupie dziury chociaż jak miałem C2 VTS to przez 2 lata nic nie rozwaliłem także nie jest tak źle jak piszesz
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
Taki life... Auta tanie nigdy nie były. Jakby 3-4 latki leciały te 50% jak kiedyś to by była używka... A tak utrata wartości między 4-9 a 0-5 będzie podobna. A wiek 10+ mnie nie interesował. Miałem, wiem z czym to się je. Do tego co mi potrzeba wolę nowe . Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
teraz plus jest taki że są elektryki, więc jak zdrowie w miarę dopisuje i jest trochę samozaparcia to można też takim sporo objechać co do grzebania samemu... babcie też mogą https://www.scigacz.pl/Irena,Kwapisz,pol,wieku,z,motocyklami,10265.html
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
Sportowo nie jest ale trzyma się lepiej drogi przy 160 niż 13 letni fiat . Ale to już takie niuanse. Gumowato to było w jeepie. Bravo przy nim to ultra sport Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
Identycznie co tutaj tylko silnik mam słabszy https://www.otomoto.pl/oferta/kia-ceed-dealer-kia-salon-pl-kombi-1-4t-gdi-140km-wersja-m-vat-23-ID6E30f4.html Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
tak, kijanka jeszcze była w dobrej kwocie do przełknięcia dla mojej psychiki wpierw szukałem używek ale żeby coś nie zajeżdżonego na FV było to raczej 4 latki w okolicach 50 tys... to już wolałem nowe
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
A w ten sposób sobie to liczysz fiata sprzedałem bo ruda go za bardzo polubiła, odpuściłem jak naprawa blacharska (piąty blacharz dopiero próg wymienił bo innym się nie chciało) okazała się średnia, dodatkowo zbliżała się kolejna kumulacja napraw, a że potrzebujemy bezproblemowego auta (głównie żona nim śmiga) także poszedł pod młotek. Także za 55 tys klocków kupiłem święty spokój mam nadzieję na jakieś 8 lat. Aha jeszcze kia ma poduszki boczne dla dzieciaka z tyłu, fiat nie miał.
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
cenowo to za fiata zapłaciłem 10tys mniej (13 lat temu nowy kupowałem), nie kombi, na stalówkach, bez tempomatu, czujników cofania, kamery, elektrycznych szyb z tyłu, android auto, także w sumie bym powiedział że cena podobna ze wspomagaczy to w mieście z kamery i czujników do parkowania, a na trasie to asystent pasa i tempomat, awaryjne hamowanie tu i tu się przydaje
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
nie, 48l, w bravo 58l, tankuje przed rezerwą lub zaraz jak się zapali
-
Kia Ceed 3 SW 2020 opinia 1.0 T-GDi 120KM
Witam 3 miesiące temu nabyłem takie cudo w salonie. A jako że już 6tys km przejechane to poniżej moja opinia o aucie. Auto na dzisiejsze czasy było okazyjnie tanie. Kompakt, kombi, 120KM, climatronic 2 strefowy, kamera cofania z czujnikami, tempomat, alusy i reszta podstawowych elektrycznych gadżetów w cenie 71800(biały wyprzedaż rocznika 2020) sprawiły że dużo się nie zastanawiałem. Wersji 1.0 nie mieli do testów więc nie jeździłem wcale. Przysiadłem się do wnętrza które mi podpasowało i spisałem umowę. Zacznijmy może od silnika. 120KM brzmi całkiem dobrze nawet mimo 3 cylindrów. To znaczy przy niższych prędkościach słychać warkot przy dodawaniu gazu ale za to bez obciążenia silnika nie bardzo słychać. Auto jest rodzinną taksówką także mocy tu nie szukałem. Niestety skrzynia jest długa. 1 bieg ciągnie do 50, 2 bieg do 100 także dynamika jest słaba. Bravo którego miałem z 1.4 120KM był przy Ceed demonem prędkości :). Minus za słabe hamowanie silnikiem. Trochę czasu musiało minąć zanim przywykłem wcześniej odpuszczać gaz i mocniej używać hamulca. Na szczęście przy toczeniu przez spowalniacze nie ma problemu z ciągnięciem na 2 biegu od najniższych obrotów. Rozrząd na łańcuchu więc teoretycznie na plus ale to wyjdzie jeszcze w praniu . Skrzynia poprawna. Chodzi ok, skoki normalne. Nie ma się w sumie co tu rozwijać za bardzo. Fotele dosyć wygodne. Po tych zwykłych co miałem w bravo to nawet mega komfortowe . W końcu mam podparcie ud dzięki długiemu siedzisku. Trochę brak w mojej wersji podparcia lędźwi ale 4h trasy nie stanowiły kłopotu. Zawieszenie działa w porządku (wielowahacz). Sprężyste, nie twarde ale nie buja jak pontonem. Do tego silnika to może i za dobre jest . Opony to w sumie balony na dzisiejsze czasy (205 55 r16) ale plus że z alusami dobrze wygląda to auto. Nie rzuca się jakoś że koła są za małe. Auto po autostradach jedzie bardzo stabilnie. Trzyma się dobrze i można jechać ile fabryka dała. I mam wrażenie że stoi wyżej niż fiat bo jeszcze nim nie zahaczyłem. Ergonomia - raczej ok, większość pstryczków i przełączników na swoim miejscu. Irytuje trochę że część opcji ustawia się na małym monitorku między zegarami (nie mieściły się napisy itd) kiedy obok jest całkiem dobry tablet dla takich rzeczy. BT działa ok, android auto po kablu z telefonu również w porządku, chociaż szkoda że nie pokazuje prędkości gps jak na komórce. Fajnie widać z przodu maskę co rzadko spotykane przy nowych konstrukcjach. Mam wrażenie że ma lepszy promień skrętu niż w bravo pomimo tego że to kombiak. Na pilocie jest guzik do otwierania bagażnika... tylko że w bravo działało to tak że zamek puszczał i wystarczyło ją tylko podnieść, tutaj nie dość że musisz ten guzior dłużej przytrzymać to tylko zwalnia on zamek ale klapa nie odskakuje, musisz złapać, nacisnąć guzik do otwierania na klapie i dopiero pociągnąć, także bez sensu to. Wolę nacisnąć całe otwieranie auta bo nie muszę guzika w pilocie trzymać. Bagażnik całkiem spory. Trochę popłynęli ze schowkami w podłodze. Chcieli zrobić wygodę że składamy oparcie tylnej kanapy i mamy prostą podłogę, no mamy może i prostą ale wysokości czasem brak. Wolałbym składanie siedziska + oparcia tylnej kanapy i ewentualnie mały ukos i głębszy bagażnik, a tak są 3 przegródki do których wrzuciłem rzeczy mało używane i sobie stoją w połowie puste. Fajne trzymaki na butelki w drzwiach oraz w końcu pewne uchwyty na kubki. Spalanie - 1-2 l mniej niż w bravo. Bak jest 10l mniejszy niż w fiacie ale sama lepsza oszczędność silnika sprawia, że przejeżdżamy tyle samo tylko tankujemy zamiast 48l to 38l Najbardziej wkurzające rzeczy: -sprzęgło - przy spokojnej jeździe działa pięknie i lekko ale przy szybkim puszczaniu auto szarpie, także takie szybkie strzały robię już jak tylko sytuacja tego wymaga -systemy start stop i wspomagacz pasa- największa wada, że nie można tego na stałe wyłączyć. Sam S&S działa ok chodź raz się żonce zdarzyło że coś zgłupiał i nie odpalił. Asystent utrzymania pasa ruchu również super gdzieś na trasie ale w moim użytkowaniu w koło komina gdzie znam każdą dziurę nie koniecznie mi się chce z nim siłować. Także zazwyczaj te dwa guziki naciskam zawsze przy rozpoczęciu jazdy żeby dezaktywować te opcje. Z czego się najbardziej cieszę: -pozycja za kierownicą, nie za wysoka, nie za niska, dobre fotele, nie jak na taborecie -skok w stosunku do fiata - minęło od zakupu fiata 13 lat i bałem się, że wydam kupę kasy a różnica będzie niewielka, jednak skok jest odczuwalnie duży, wspomagacze fajnie ułatwiają jazdę w trasie, pozycja lepsza, auto cichsze, więcej miejsca, mniej pali
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
nówke za 43 klocki kupi https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c1-1-0-vti-72-km-feel-ID6DaAYR.html#36b69baf91 a ta naprawa to na ile czasu? Z moich weryfikacji wynika że przy niewielkich przebiegach w takie 10 letnie auto będziesz wkładać w naprawy około 2tys rocznie, czyli te 200zł miesięcznie na naprawy trzeba odkładać. Potem wiadomo, paliwo, 2 baki pewnie ze 350zł. To tak miesięcznie 600-700zł na samo utrzymanie idzie bez utraty wartości. Jak emerytura niska to życia nie oszukasz... albo dzieci coś będą pomagać, albo jakiś pół etat, albo trzeba trochę spasować i robić to na co stać, działkę sprzedać i kupić jakieś RODo blisko, aktywność zamienić na tańszą... itd
-
Nie do końca sam, ale CamperBox
to rifter w longu? Fajny patent z tym stolikiem na zewnątrz. Ile osób w środku śpi?
-
Budynek gospodarczy na granicy
a może jakieś ofiacjalne pismo do wydziału architektury czy coś? Będziesz miał czarno na białym jakby co
-
Mazda 6 rdzewieje czy nie ?
ostro 😮 W 22 letnim jeepie to miałem pod wykładziną wszystko jak nowe ale może to tzw "zdrowa rdza"
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
To ślepa droga https://www.otomoto.pl/oferta/kia-sportage-1-6-tgdi-177km-4wd-7dct-gt-line-pre-tec-aeb-2021-penta-metal-ID6DMLmX.html#46709b765f Jedni kupują miejsce inni wyposażenie, dlatego jest tyle wersji że pod daną kasę można mieć jakieś możliwości
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
tu jest ciekawa opcja bo 125KM a wyposażenie też niezłe https://www.otomoto.pl/oferta/ford-fiesta-titanium-1-0-ecoboost-mhev-dostepna-od-reki-ID6DtVtG.html#82a500358e
-
Odprowadzenie wody z rynny
no w końcu ktoś co ma coś takiego A może kojarzysz jakie studzienki zastosowałeś na końcu wylotu wody? Najchętniej to chciałbym żeby to była mała krateczka ale jakoś nie mogę na necie namierzyć czegoś ciekawego.
-
Odprowadzenie wody z rynny
instalacji nie ma za wiele, ze 3 kable idą, wiem co i jak . Woda szybko w trawę wsiąka jak na dany typ gleby tak osadnik będzie z kręgami to właśnie chodzi mi o to żeby nie gmerać juz za bardzo na działce i po bożemu to dobrze żeby tam pod studnią też było więcej piachu te moje rozwiązanie dosyć mi pasuje, bo woda przy standardowych deszczach wsiąknie w miarę szybko, nie muszę kopać nie wiadomo jakich dziur
-
Odprowadzenie wody z rynny
Nie chce już jakoś rozkopywać działki za bardzo. Ziemia jest taka dosyć gliniasta, ale w te miejsca co teraz rury odprowadzają wodę nie robią się jakieś mega kałuże także plan jest taki żeby kałuże były gdzieś po bokach bez wpływu na resztę. Takie trochę może amatorskie ale proste rozwiązanie i powinno spełnić swoją rolę, czyli odprowadzić dalej wodę od domu. Akceptujecie?
-
Odprowadzenie wody z rynny
Mam dom i na razie z rynien idą metrowe rury na trawie żeby woda trochę dalej odpływała. W miarę się to sprawdza ale jest tymczasowe i brzydkie. Nie chce robić jakiś rozsączników czy wielkich zbiorników na wodę. Plan jest taki że do rynny na dole przyłącze okapnik a potem rurą bez dziur w wykopanym rowie wyprowadzę wodę ze 4-6m od domu i zakończę do studzienką kanalizacyjną coś w tym typie https://allegro.pl/oferta/studzienka-komp-bezokapowy-system-galeco-125-70x80-11005258464 . Woda powinna lecieć do studzienki i robić sobie w tym miejscu kałużę. Dodatkowo w przyszłości przy rynnach pojawią się estetyczne zbiorniki na deszczówkę, które trochę ilość wody w kałuży zmniejszą. Może być takie rozwiązanie? Ktoś coś podpowie z jakimi problemami może się to wiązać?
-
Wątek zakupowy
dobra cena, niech się sprawuje
-
Wątek zakupowy
można wiedzieć ile złota wyszło?
-
Benzyna + LPG czy Diesel - odwieczny dylemat. Co radzicie?
Jakieś przykładowe modele aut wybrałeś już? W okolicy jest dobry gaziarz lub spec od diesli?
-
Pickup - jaki?
Skoro docelowo będzie kamperowoz to paka będzie non stop obciążona. Wtedy warto się skupić jak auto jeździ obciążone, a nie puste. I jak długo w takim setupie wytrzymuje zawiecha. A jak na początku na pusto będzie za mocno wkurzać to zawsze te kilka workow cementu możesz wrzucić. Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
-
Pickup - jaki?
a co od auta wymagasz? Ciężary będzie wozić? Duże przebiegi po autostradach? Non stop krótkie odcinki po mieście?