> To ja mam pytanie - dlaczego producenci aut nie wpadli na ten pomysł sami?
> Żeby auta były lżejsze? Bo to wygląda na celowe zawyżanie wagi, żeby większość
> aut paliwa dużo
wpadli, wpadli, tylko ze jeszcze sa ksiegowi i klienci. Mozna zrobic bolid klasy Panda z wlokna weglowego, bedzie wazyl tyle co ryza papieru, bedzie mial silnik z aluminium, bedzie szedl do setki w 2sec i palil pol szklanki paliwa na 100km... tylko ze bedzie kosztowal milion i nikt go nie kupi. Albo mozna odchudzic taka octavie o cale wygluszenie wnetrza, klime, radia, elektryke i wogole i tez spalanie spadnie, ale komfort jazdy rowniez. Z drugiej strony masz klienta dla ktorego milion to tylko promil w jego portfelu i masz w ofercie weglowe pagani czy inne lotusy - tylko ze tutaj spalanie jest sprawa wtorna, bo jak auto kosztuje milion albo dwa to roznica czy pali 5 czy 20 na setke to jest naprawde pomijalna