Zawartość dodana przez adamec1
-
Do kolegów winiarzy
> Powstaje ale w małych ilościach (przy destylacji trzeba uważać) - nieszkodliwych > Odtrutką na metanol jes etanol
-
Do kolegów winiarzy
> Alkohol jest dobrym konserwantem, więc powinno się dać wypić. Ogólnie to jest super tylko bałem sie metanol ale skoro w winie coś takiego nie powstaje to gitara
-
Do kolegów winiarzy
> Poszukaj w okolicy jakichś czerwononosych i daj im butelkę na próbę. OOO to jest pomysł jak któryś padnie będzie głośno o tym
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> No mogam Ci jom odstrzelic > Co do kosztow chalupy, to nie mam pojecia, bo cenapodyktowa jest czasokresem. Ciekawe ile osób finalnie się zdaklaruje? Bo widzę że zainteresowanie jest
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Ano zależy kto jaką motorynkę ma i czy jedzie zgodnie z > i czy 3 dni pod rząd po 800 km to siły nie zabraknie Myślę żeby zredukować koszty to można jednak dobić w piątek i w niedzielę ruszyć do domu. Ale wtedy integracja licha no ale my nie pić tylko ćwiczyć jedziemy. Muszę chyba świnkę skarbonkę ruszyć
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Czyli potwierdziłeś, że 1000 za paliwo to lekka przesada. > Widze, że policzyłeś wersje full-wypas. Hotel w okolicach Harz'u można znaleźć nawet za 120PLN za 2 > osobowy pokój. No nie do końca bo te szaleństwa to paliwo do pohulania w górach czyli dodatkowo 100Euro chociaż myślę że to przesada bo za 100Euro to koło 1000km dla mnie. Weźmy np że motorynka spali mi 2x więcej wachy to 500km po serpentynach chyba nie zrobimy
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Mozemy zrobic tak, ze moge wynajac duzy dom w ktorym np. Sa 2 sypialnie i salon gdzie 1 -2 osoby > mogly by spas na waleta + kilka materacy w salonie. Tyle, ze trzeba by bylo juzteraz > rezerwowac i przelac kase. Moge sie zdeklarowac ale > kase trzeba by bylo wplacic na polskie konto, dwa, to gdy dojdzie do rezerwacji niema finansowego > wycofania sie z kosztow - te po prostu przepadaja. > kazdy moze rezerwowac gdzie chce, najwyzej spotykamy sie rano w punkcie x a poznym popoli0udniem > czy wieczorem kazdy rozjezdza sie w swoja strone Jeśli się zdecyduję mogę waletować na podłodze Poza tym taka opcja lepsza dla integracji A ile taka chałupka by wyniosła??
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Ponad tysiak na paliwo? Licząc z Zawiercia: wiecej niż 800PLN nie chce mi wyjść. ode mnie to 1700 km w obydwie strony. Połowa po PL połowa po D. czyli 8,5X6LX5,5zł=280zł 8,5X6LX1,6Euro=81,6Euro=338,64zł 100Euro na szaleństwo =415zł 30Euro hotel+15 żarcie=45Euro doba=186,75złX3=560zł SUMA=+- 1600zł
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Witam. > Fajna propozycja, tylko lekko licząc, 2kzł trzeba mieć, z czego, ponad połowa to paliwo > by mnie z domu wyrzuciła No trzeba tak liczyć i zastanawiam się czy mnie stać w tym roku będzie
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> No to zakładając, że chciałbym przełamać strach ale nie wyciskać wszystkiego co się da to ja byłbym > chętny Tylko niech ktoś termin zaproponuje bo łatwiej się dostosować niż samemu zebrać Niech każdy pomyśli do niedzieli, przejrzy kalendarze i napisze swój typ
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> %% sa na miejscu w cenach przystepniejszych niz w PL lacznie z nalewka o niemieckiej nazwie > Baba Jaga > Browar jak to w Niemczech roznisty. No tak tak więc trzba by może pomysleć o terminie choć musze to dobrze przekalkulować bo jak wcześniej wspomniałem mam mały kryzys finansowy ale jakby to było za jakiś miesiąc póltorej to pewnie realny by był ten wyjazd Ale powiem że myślę nad nim bardzo poważnie sama trasa 1600km to już dużo daje jak dla mnie
-
Forumowy wypad do Niemiec - Harz ? ? ?
> Igorek zaproponowal wieksza Gruppe wypadowa. > Ceny sa nastepujace > Hotel 30 Euro w 2 osobowych pokojach za jedynki z tego co pamietam 35 - 37 Euro. Ceny z obfitym > sniadaniem. Namioty z tego co pamietam 20 Euro Lazienki, toalety b. czyste. > Zarcie to 15 Euro na glowe ( na miejscu Chinska restauracja ) Wloska, grecka czy inne w okolicy, > ale zrec tam raczej nie jedziemy. > Zakladam zrobienie 800 km po trasach o roznym stopniu trudnosci, gwarancja, ze kazdy wychasa sie do > woli. Winkle przerozniste o roznej dlugosci i promieniu w galoty tez mozna narobic, Pampersy > do zakupu w kazdym sklepie. > Paliwo to srednio miedzy 1,55 a 1,6 Euro > Jak ktos ma patania to smialo, sprobuje odpowiedziec. Widzę że idziesz na ostro weekend to tak w ta i z powrotem na 1600km to mało. Przylot najlepiej było by czwartek na wieczór. Co by w piątek pośmigać i ewentualnie jakieś drobne %% sobota tak na spkojnie i powrót niedziela od rana ale to takie moje luźne rozważania
-
No i problem
> To może jakaś mobilizacja i dałoby się zrobić jakiś większy zorganizowany wypad? Ja niby nie mam > czasu ale jak trzeba to weekend wolny sobie zorganizuję i bardzo chętnie zrobię sobie taką > wycieczkę Jeszcze w wakacje należało by tam pojechać. Musze pomyśleć czy z $$ dam radę bo tysiak to tak ino brzęk
-
No i problem
> I tak trzymaj Ćwiczyć, jeździć, słuchać tych którzy wytykają błędy Prawie codziennie coś tam km trenuję
-
Do kolegów winiarzy
> Jeśli dobrze smakuje, to tylko się cieszyć i degustować. Metanolem się nie przejmuj. On jest, ale w > niewielkiej, bezpiecznej ilości, jak w każdym produkcie fermentacji z owoców. jeszcze dziś odleje do butelek
-
No i problem
> ja często jezdzę w tamte strony wiec mogę Ci podrzucić moplik na palecie Niestety ale jeśli pojadę to tylko na 2oo ale dzięki za ofertę. Mogę najwyżej przystanek u Ciebie na kawę zrobić
-
No i problem
> To jest sporo? Zapomnij. Ja zrobiłem ponad 40kkm i dalej się uczę. Wiem że nie jest ale ja prawko mam od jesieni. Chodzi mi o to że sam z siebie to mogę tylko głupich i niebezpiecznych nabrać nawyków. Wjeździłem się troszkę i teraz czas właśnie na prawdziwą naukę co by samemu bezpiecznie śmigac i nie stwarzać zagrożenia dla innych uczestników drogi
-
Veyron vs S1000RR
> ja nakrecilem ponad 20km w ciągu trzech lat, a wylozylem się tydzień temu jak młody szczawik. > Zresztą popytaj chłopaków z tego forum Doskonale wiem o czym piszesz
-
No i problem
> Hotel 30,- Euro z obfitym sniadaniem. > 15,- Na zarcie dziennie - Chinska restauracja w tym wliczona. > Paliwo - licz na sam Harz 800 km - 100 uro + dojazd. Jak zapakujesz sprzeta na przyczepe i > przylecisz diesel'em to masz nastepne 100 - 150 Euro. > Winkle znamienite, asfalt wystarczajaco dobry, gwarantuje, ze technike podszkolisz. Jak mam przyjechać to tylko na 2oo. A ile liczysz km wylatać na mniejscu ?? Wiesz muszę wszystko policzyć tak +- A po ile paliwko na germanii??
-
Veyron vs S1000RR
> 3000 już nastukałem i nie była to jazda turystyczna > Da się odłączyć ten ABS w tym BWM? Przepraszam kolego ale ja zaczynałem od zera i też mam 3000 a może i ciut więcej nalatane i uważam że g**no ze mnie nie motocyklista ale ja się może wolniej uczę
-
No i problem
> To wykoluj sobie Wolny Weekend i dawaj do Harzu. Z tym wolnym weekendem to krucho ai powiem Ci że z kasiorą też. Nie mogę sprzedaś fredka więc parę złociszy mam zamrożonych. Muszę policzyć ile taki wyjazd by mnie kosztował Ale powiem szczerze że mnie zachęciłeś
-
No i problem
> Dokladnie o te chodzi > Jezeli sie spinasz to tak jak powiedzial Lessero, trzeba poznac maszyne a co wazniejsze, trzeba na > niej swoje wyjezdzic. Bez gorek i winkli trwa to znacznie dluzej, im wiecej winkli tym > szybciej idzie. > Wyjazd w Alpy na kilka dni czyni cuda, tyle, ze jezeli nie zaczales od mniejszych to cel moze > okazac sie chybionym. No nie zacząłem
-
No i problem
> A ja ci podpowiem, pojeździj jeszcze trochę (2-3 tyś), bez napinania się. > Tylko więcej pojeździj po placykach i tam poćwicz manewry. > Oglądnij "Ride Like Pro" strzępy filmu są na twojej tubie" i spróbuj popowtarzać ćwiczenia - jest > to video - kurs manewrowania motocyklem. > Do czego zmierzam - poczuj się pewnie na motocyklu, poznaj go. > Jeździj na nim wyluzowany - bo jak jedziesz napięty, to nici z pozycji i sterowania i - moim > zdaniem - trudniej będzie na szkoleniach. > Tak na początek to tyle. Masz rację bo naegzaminie jak sie spinałem to dupa z z egzaminu. Usztywniałem się i....po pachołkach Poogladam dzięki
-
No i problem
> To zak jak ja, zmusilem sie wreszcie zawodowo, bo slysze caly czas te OCH i ACH cod miod i malina a > tu lipa Panie. > Adamec, pisalem swego czasu o wypadzie w gor(ki)y Harz. > Pfikusny wspominal, ze jakby Termin podszedl to czemu nie RSSSS podobnie. Dogadajcie sie na PW a > potem ze mna i zrobimy male doszkalanie. Koszta hotelu to 30 Euro dziennie ze sniadaniem. To te górki między Hannoverem a Erfurtem??
-
No i problem
> sie z toba zgadzam, ale Adamec napisal ze juz troche pojezdzil i nawet troche sie probuje skladac > ale nie idzie. IMHO lepiej zeby mu ktos odrazu pokazal jak powinien sie ukladac na motocyklu > niz pozniej mial mu wybijac z 'miesni' i glowy zla pozycje na motocyklu. > wez pod uwage ze u nas na kursie uczy sie do egzaminu a nie jak jezdzic... gdzies ostatnio czytalem > ze kursant na kat A w niemczech przejezdza ~700km przed egzaminen, u nas nie ma takiej opcji > bo glownie robi cwiczenia placykowe a poza placykiem to moze ze 3-4h spedza. Składam sie w zakrety ale mam wrażenie, powtarzam wrażenie że nie robie tego dobrze. Przesłanek ku temu nie mam ale jakoś tak nie czuję sie pewnie jak za fajerą osobówki lub ciężarówki. Może to że śmigam dopiero od zeszłej wiosny. W sumie pyknąłem sporo km. Nie wiem ile ale koło 2,5-3 tyś km. Być może nie robię nic źle ale chciał bym sie upewnić. Może to kwestia tego że jeszcze nie czuję się pewnie na motocyklu. Nie czuję aby był on integralną częścią mnie Jazda sprawia mi frajde ale sie jeszcze przed winklami spinam. I co najgorsze wszystkie parkingowe manewry. Mam wrażenie że jestem taki spięty kołek. Chciałbym aby to była kwestia rozjeżdzenia Być może tylko się mazgaję ale wolę popytać, pośmigać z kimś niż udawać że umiem dobrze jeździć i przez głupi nawyk odkręcić i pójść w pole na marchewki