Witam,
Mam podobny problem jak alternator wyciągnięty to niby sprawny a po założeniu nie ładuje (astra H 2005r. 1,7 diesel i alternator z pompką vaku). Sprawdziłem napięcie na wtyczce wzbudzenia przy alternatorze: na kabelku niebiesko-białym jest 12V a na brązowym 5,5V. I teraz najważniejsze jak tylko uciąłem kabelek brązowy (5,5V) to alternator ładuje 13,9V. Kontrolka gaśnie i wydaje się być wszystko OK. Moje pytanie to po co jest ten brązowy kabelek i czy czegoś nie uszkodzę albo co jest zepsute że po poprawnym podłączeniu kabli auto nie ładuje. Dziękuje za pomoc i pozdrawiam