> Jeśli chodzi o stację, to tankowałem na niej od dłuższego czasu - Jet
> we Wrocławiu na Kochanowskiego (w strone miasta). EGR-a nie
> zaślepiałem, check zapala się przeważnie po kilku minutach jazdy
> ze stałą prędkością obrotową - niezbyt wysoką, ostrzejsze
> piłowanie zapobiega temu (i 'kicaniu' też). Aha - przez ostatnie
> 3 dni 2 razy zgasł mi na środku skrzyżowania, w czasie redukcji.
> Zasmażka
O, widzę, że nie tylko ja miałem problemy z pseudobenzynką z tej stacji Nigdy więcej tam nie pojadę, ceny niskie ale równie dobrze można sobie trochę H2O dolać do baku i też taniej wyjdzie. Opel teścia kiedyś po JET-cie stanął na śwaitłach i dłuuugo go musieliśmy prosić, żeby ruszył