No to jestem z siebie dumny
Udało mi się dziś zdemontować, wyczyścić i zamontować przepustnicę, oczywiście zgodnie ze wskazówkami, tyle tylko że ja całkiem wymontowałem ze Stilonka.
A najlepsze, to jest że wszystko działa i to bez zarzutu.
Co prawda miałem problemy z auto adaptacją przepustnicy tzn. mimo kilku prób cały czas miałem falujące obroty na biegu jałowym tak w okolicach 1500 i nie mogłem sobie z tym poradzić
i już myślałem że zakończę tą przygodę w serwisie no ale od czego jest FORUM pogrzebałem poczytałem i postanowiłem
1.odłączyłem kostkę od centralki sprężyny wewnętrznej :-)
2.odłączyłem akumulator i zostawiłem na godzinkę odłączony (może zapomni o błędach)
3.podpiąłem kostkę
4.podłączyłem akumulator
5.wykonałem auto adaptację wg. przepisu kolegi
i wszystko super
pozdrawiam wszystkich tych co sami podejmą się tej miłej robótki