Zawartość dodana przez Viper2000hp
-
Corsa 2009 pali żarówkę równo co 4 miesiące
Witam! Kumplowi w takiej właśnie Corsie co 4 miesiące przepala się żarówka od drogowych świateł. Wóz był sprowadzany z Anglii, miał zmieniany prawy reflektor (powinien chyba oba,nie???) na 'kontynentalny' i w tym właśnie notorycznie długie padają równo praktycznie co do dnia W ASO pomysłu nie mają (nic też nie poprawiali oprócz wymiany spalonej żarówki) Macie jakieś sugestie???
-
Zniżki OC,bo już się pogubiłem...
> Koniecznie chcesz odkupić to auto od Ojca i przerejestrować je na siebie? Koniecznie, bo w grę wchodzi komornik, a ja nie chcę wozu stracić > Najkorzystniejszym rozwiązaniem, które jest w 100% legalne oraz tańsze od tego, nad którym obecnie > kombinujesz, to pozostawienie Ojca, jako jedynego właściciela oraz prawidłowe wpisanie danych > w kalkulatorze online. Dane wprowadz tak, aby wszystko było zgodne z prawdą. Napiszę Ci to na > podstawie internetowego kalkulatora Liberty Direct: > 1. Oczywiście podajesz historię ubezpieczeniową oraz ilość zniżek Twojego Ojca, jako właściciela, > 2. W polu o nazwie "Jest inny regularny (więcej niż 1 raz/miesiąc) użytkownik tego pojazdu" > dodajesz siebie, bo użytkujesz ten pojazd ciągle oraz Żonę, jeśli korzysta z auta częściej niż > raz w miesiącu. Jeżeli korzysta rzadziej, czyli bardzo sporadycznie w ogóle nie musisz jej > dodawać, a co za tym idzie wysokość składki nie zostaję podwyższona, Tyle,że ona jeździ tyle samo co ja (może przebiegowo mniej, ale częstotliwość ta sama, bo codziennie dziecko do żłobka, a ona do pracy ,a wolę mieć wszystko ok) > 3. W ostatnie pole tego kalkulatora wprowadź taki kod: 75369166 > Dostaniesz za niego niezależne 50 zł rabatu. > Myślę, że w tej konfiguracji w Liberty Direct wyjdzie Ci znacznie taniej. Kluczowym elementem jest > tutaj różnica w danych, o które pyta Liberty - "Jest inny regularny (więcej niż 1 raz/miesiąc) > użytkownik tego pojazdu" Inne kalkulatory "pytają" o innego kierowcę w ogóle. Axa zapytało o kierowce ogólnie, ale nawet z nią na pokładzie (wiek 23 lata i prawko dopiero od roku) i dzieckiem regularnie wożonym wyszło mi poniżej 600zł, a wszędzie za samą Żonę mam z marszu 500zł więcej, więc chyba nie będę kombinował Dzięki wszystkim za porady, bo sam bym strasznie namieszał Dzięki
-
Zniżki OC,bo już się pogubiłem...
No i teraz wszystko jasne Sorry za denność tych pytań, ale sam nie miałem już pojęcia jak dojść do ładu z tym wszystkim Dzięki Panom za odpowiedzi
-
Zniżki OC,bo już się pogubiłem...
> wg mnie dwa lata ubezpieczenia, ale nie wiadomo czy nie przepadlo bo nie wiadomo czy minal rok OC w PZU skończyło się 11 kwietnia 2012 więc rok od tego jeszcze nie minął BTW - jak przez rok nie będę miał na siebie OC żadnego wozu to mi zniżki przepadają??? EDIT: Poczytałem nieco i jeśli nowe OC wezmę na siebie przed końcem obecnego (czyli przed 11.04.2013) to powinny mi zostać zaliczone i nie przepaść. A teraz BTW - czemu w kalkulatorze przy identycznych danych ze zniżkami mam płacić więcej niż bez zniżek, ma ktoś pomysł? Dobra, ja wiem, że jestem jak dziecko we mgle ale zapytam już o ostatnie rzeczy Ze strony AXA: Wysokość zniżki bądź zwyżki na ostatnio wystawionej polisie: Tutaj dać moje 20%(nie było mnie zaznaczonego na ostatniej polisie) czy 50% ojca, które mu zostały po kolizji? Podaj datę zakończenia obowiązywania tej polisy Tutaj wiem co Przez ile lat właściciel pojazdu posiadał wykupione ubezpieczenie na samochód?(tu podali,że jeśli przerwa była większa niż 24miesiące to podac od tej przerwy-ale skoro jej nie było to nie ma bólu ) Znaczy skoro na polisie jestem w latach 2010-2012, a od 2012 do 2013 rok nie minął więc mogę zaznaczyć 3 nie??? Jaki zakład ubezpieczeń wystawił tę polisę? No i znowu pytanie - ja jestem na polisie z PZU, a na LINKu nie, chociaż to ostatnie polisa, więc co podać??? I kolizja- skoro to ojciec walnął innym wozem na polisie Warty, a ja w PZU na Espero miałem konto czyste to podawać to czy nie??? (W LINKU w OC na ojca kolizja podana była...) Trzeba było od razu brać na siebie
-
Zniżki OC,bo już się pogubiłem...
Panowie, jak ten temat ugryźć? Po kolei-chce ubezpieczyć wóz na siebie, a ponieważ chcę kalkulację zrobić w miarę legal to w miejscu "Inni kierowcy" dodaję Żonę,żeby w razie czego nie płakali, że Żona nie może być sporadycznym użytkownikiem (w sumie nie wiem jak mają sprawdzić jakie relacje panują między nami i kiedy "pozwalam" jej korzystać z samochodu?). Ona ma prawko od roku i wiek poniżej 24 lat więc wszędzie mam mega zwyżkę za to i koniec końców wybrałem AXA,bo tam wychodzi jednak najtaniej. Teraz- siadam ja do tego formularza i dochodzę do momentu pt. Zniżki/zwyżki właściciela z ostatniej polisy. I tutaj zaczynają się schody (szybka historia ubezpieczeń,żebyście łapali o co kaman): -od 2006 mam Uno - w dowodzie tylko ojciec OC Warta tylko na ojca max zniżki -2009 kupuję Espero - w dowodzie ojciec na właściciela, ja na współwłaściciela i to samo zgłoszone do Ubezpieczenia (PZU) więc na polisie figuruje. -2011 wrzesień - ojciec otarł Uniakiem Civica i naprawa z OC Warty; ja w nic Espero nie grzmociłem -kwiecień 2012 przeszedłem z PZU na LINK4,bo zwyżka za wiek i za kolizje myślałem, że mnie zabije, a że stałem cienko z kasą to OC w Linku jest na samego Ojca., -teraz muszę odkupić wóz od ojca i zarejestrować na siebie więc w dowodzie będę figurował tylko ja. I teraz ciąg pytań: W formularzu AXA pytają o zwyżki/zniżki właściciela z ostatniej polisy- tego dokładnie nie wiem, ale w momencie zamawiania OC w linku podałem,że kolizja była więc powinno być chyba 50% zniżek ojca. Tyle,że teraz w dowodzie będę ja jako właściciel więc z marszu ta wersja zniżek chyba odpada. Skoro mnie nie było na ostatniej polisie to nie wiem czy mogę podać swoje zniżki - o ile jakieś posiadam,bo tego też nie umiem ustalić - z PZU dostałem dokument, który mi nic nie mówi. Nie wiem czy dostałem 20% za 2 lata bez wypadku czy 10%,bo ojciec walnął więc mu 10% i mi za jednym zamachem też zabrali czy żadnych nie miałem przez wiek??? Co ja mam tam zaznaczyć? -50% zniżek ojca mimo,że ja będę jako właściciel i takich zniżek sam nie mam? -20% za 2 lata bycia współwłaścicielem? -10% po odcięciu za kolizje ojca? -brak zniżek i zwyżek (o dziwo najlepsza opcja, bo kiedy zaznaczam zniżki to wychodzi więcej niż bez nich) -zwyżek chyba nie,bo i za co??? Macie pomysły??? Sam już nie ogarniam Z góry dzięki za pomoc
-
Rozrusznik i nagrzewnica
> Tak. Sprawdź, czy się nie poluzowała złączka wsuwana na przewodzie idącym do automatu. Gdy jest > ciepło, to się rozszerza i może tracić styk. Na początek spróbuj ją dogiąć i niezależnie > wyczyść "szpadelek" automatu. U mnie doginanie chwilę pomogło, ale potem po prostu ją obciąłem > i zagniotłem nową. Jest coraz lepiej Okazuje się,że zawodzi kluczyk, a raczej bębenek stacyjki(wymieniany miesiąc temu). Po odłączeniu kostki, wsadzeniu w otwór na bolec stacyjki śrubokręta i przekręceniu tak jak kluczykiem wóz pali na dotyk zawsze i wszędzie Wygląda to tak,że kluczyk nie chce przeskoczyć do końca w położenie rozruchy tylko brakuje mu ze 3mm obrotu,żeby styk zadziałał... Dziecko mam chore i nie mogę w dzień do tego zajrzeć, więc dopiero jak go do żłobka wypchnę to mogę próbować o co kaman > Parowania szyb "tłustym" nie mam, ale okresowo też po otwarciu ogrzewania chwilę pośmiarduje > Paraflu. Podczas otwierania zaworu odrobina mi się wydostaje na zewnątrz, ale potem już nie > cieknie, więc jest sucho. Ale na zaworze widać nalot. Wyjmowania nagrzewnicy współczuję, > przerąbana robota. Lepiej zrobiłem-podkusiło mnie (albowiem nie chciało mi się nagrzewnicy wymieniać ), żeby nasypać tego uszczelniacza do chłodnic-zadziałało o tyle,że już chyba nie cieknie ale też nie grzeje za dobrze Trudno,może się odetka,a jak nie to wymiana... Ehh, rok wytrzymała...
-
Rozrusznik i nagrzewnica
> I Ty się jeszcze pytasz? Stacyjka nowa czy używana? Zobacz ew. kostki, czy wszystkie konektory > mają pewny styk, ale to siedzi raczej wewnątrz. > I do tej operacji siekiera może się przydać - szybki demontaż no i mniej roboty masz, bo już nie > musisz niczego montować z powrotem... Wymieniany był bębenek a reszta została stara Nie kojarzyłem tego ze stacyjką, bo po wymianie się to zaczęło ale jakieś miesiąc od tejże wymiany i wtedy dopiero (jak zobaczyłem różnicę z czasem przekręcania kluczyka) pomyślałem,że może coś tutaj nie gra...
-
Rozrusznik i nagrzewnica
> to oznacza: miernik w dłoń i sprawdzamy napięcie No właśnie tego się bałem,bo ze mnie elektryk jak z koziej..... Dobra-wyczyszcze styki, może wyciągnę sam rozrusznik i go rozbiorę, bo z miernikiem to nawet nie wiedział bym od czego zacząć
-
Rozrusznik i nagrzewnica
> ad.1, gdzieś Ci sie styk grzeje, poczyść wszystkie punkty plusowe oraz masowe przy silniku. > ad.2, możesz mieć w samej nagrzewnicy problem i Ci faktycznie ucieka w nawiew. Wyjmij, i sprawdź. Ok, a jeśli dodam,że te akcje z rozrusznikiem zaczęły się po wymianie stacyjki i jest teraz tak,że jeśli powoli przekręcę kluczyk to nigdy nie kręci,a jeśli szybko to nie ma problemu(oczywiście na zimnym) to znaczy,żeby szukać problemu w okolicach stacyjki czy jednak przejrzeć też instalację pod maską?
-
Rozrusznik i nagrzewnica
Norma-zima idzie to muszę mieć głupie problemy z wozem... Po pierwsze: rozrusznik. Na zimno pali na dotyk, jak się rozgrzeje cisza. Nic nie kreci, żadnego dźwięku nawet nie wyda i trzeba odczekać kilkanaście minut, aż ostygnie. Mnie to wkur....ło więc znalazłem szybszy sposób-zwarcie na automacie i działa nawet na gorąco. Na jakiś czas... Problem jest z tym dziadem tylko na ciepło i nie mam pojęcia dlaczego... Jakieś pomysły??? Po drugie:nagrzewnica. Miałem non stop zaparowane czymś tłustym szyby, w końcu doszedłem,że to chyba płyn chłodniczy (minimalnie ubywało mi ze zbiorniczka,a wczoraj poszedł konkretny zapach płynu z nawiewu). Ok, tylko,że dywaniki są suche, nigdzie wycieku nie widać-możliwe,że zrypało się coś wewnątrz samego mechanizmu z dmuchawą??? Wszelkie sugestie mile widziane,bo siekiera mnie już na niego świerzbi...
- Galeria [ALLEGRO]
-
Galeria [ALLEGRO]
a mi sie tam np.E30 ,E34 w klasyku podoba i mieszkam na wsi