> wlasnie o to mi chodzi ze w twoim rozwiazaniu dluzsze ramie wahacza
> wypada na przodzie. jezeli bys calosc odwrocil dlugie ramie bylo
> by z tylu tak jak bozia przykazala a co do poziomu utrudnien to
> nie oszukujmy sie przy takiej rzezbie jak ty robisz z przodem to
> podciecie nadkola wewnetrznego i tam zrobienie mocowania to juz
> nie duze utrudnienie.
A czy przy gornym wahaczu to nie jest to samo?I tak dzialaja na niego znikome sily. Przeciez czy dluzsze ramie bedzie z przodu czy z tylu, to to samo bo albo bedzie pracowal na rozciaganie albo na sciskanie.
> No i po spotkaniu. Przyjechal, popstrykal, zamienilismy pare zdan i
> pismo dopuszczaajce do ruchu zostanie przygotowane
I tyle? Wiela taka przyjemnosc?
> Musze tylko zrobic opis zakresu przerobek i dostarczyc rzeczoznawcy
> do pisma, A potam BT i mozna bedzie zaczac jezdzic (jesli ktos
> mi pospawa poszerzenia)
Gratki