Zawartość dodana przez telemorele
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
>wtyczka w załączniku .......zapomnijcie zapraszam tu: http://www.fotosik.pl/u/telemorel/album/1153263 i wtyczka i sterownik w ogólny ujęciu.
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
ok .chyba teraz ujdzie.... nie no 108kb..... no może teraz: wtyczka w załączniku czas sie na jakies fotosik. czy gdzieś... wtyczka na fotce opiera sie o AKU w tle wlew płynu szorującego szyby oraz zbiornik retencyjny chłodziwa. pod zbiornikiem łączy się z jakąś grubszą wiązką
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Tu z obrazkami ( trzeci post ) > Pozdroofka Dzięki Panowie już widze... ale walcze z rozmiarem foty od pół h. kurde max 100kB.... mamy 2012 rok i ere aparatów cyfrowych 20Mpix.!!!
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
przejechałem kolejne KMy. na zimnym poszarpuje (znośnie) a na ciepłym silniku juz jedzie normalnie oczywiscie dalej z kompem na dystansie. popsikałem contactem wszystkie wtyczki. generalnie stan wiązek nie wiem jak określić. niby wszystko ok. ale ciekawi mnie jak wyglądają wiązki w waszych autach, bo u mnie praktycznie każda wiązka to kable owinięte płucienną czarną taśmą izolacyjną i do tego wsadzone w peszel rozcięty na całej długości z żółtym albo zielonym paskiem - tak było oryginalnie??? hmm przy okazji znalazłem jakąś tajemniczą wtyczkę, do nikąd nie podpiętą (zieloną) dyndającą pod akumulatorem. jak sie dowiem jak załączyć fotki, to załączę.
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Może masa ci siada? Do czego on jest przykręcony? Do korpusu silnika? > No właśnie nie wiem czy ECM tą metalową zewnętrzną obudowę ma wewnątrz podłączoną do wspólnej > masy?(chyba tak). Gdyby tak było i z jakiegos powodu korpus silnika miał zdechniętą masę to > mogły by tu być jakieś niekorzystne zjawiska. > na pewno szybko to można zdiagnozowac skoro go masz wykręconego. Zmierz czy jest jakies napięcie > pomiędzy masą ECM a miejscem w którym jest zamocowany. Oczywiście na zapalonym silniku i > najlepiej z włączonymi światłami lub wentylatorem. Nie powinno być albo co najwyżej do 100 mv. MASA jest podpięta do kompa. pomiedzy kolektorem ssącym a korpusem sterownika, sprawdze czy też nie jest gdzieś przerwana. Panowie dzieki za wszelkie rady.tak zrobię. Dzięki Orochimaru za wszelkie wskazówki. Nie bedzie łatwo.. raz w życiu trzymałem multimetr... w sobote może będzie dostępny, niestety bez osoby znającej sięna jego obsłudzie. skupie sie na dokładnym przejrzeniu wiązek i wtyczek i gniazdek spryskam contact -em wszytsko co sie da. generalnie manewry z kompem są ograniczone przez bardzo krótkie wiązki zwłaszcza od listwy wtryskowej. druga da się obracać raczej bezproblemowo- może tu jest problem z jakimś kabelkiem ... Sterownik był już naprawiany. obudowa jest poklejona jakimś szarym silikono-podobnym badziewiem.... jutro może jakąś fotke strzele dla ogółu poglądu... może ktoś coś wypatrzy. PS>teraz żałuję że nie kończyłem technikum
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Drgania. Luźny styk, lub zimny lut gdzieś wewnątrz sterownika. prawda... jak sprawdzić? albo kto pomoże bo żaden serwis raczej sie tego nie podejmie.
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> przepływke podmienię poniedziałek/wtorek ale obawiam sie że to może nie być to, przepływka podmieniona- brak jakiejkolwiek różnicy. tknełęm w końcu ostatnią rzecz jak mogła być w to zamieszana: sterownik wykręciłem z oryginalnej lokalizacji.Podpiąłem obie wtyczki podwiesiłem na jakimś wężyku i wsparłem na pojemniku płynu hamulcowego. przez pierwsze 4km objawy jeszcze występowały potem jak ręką odjął. przy przyspieszaniu nic przy jeździe ze stałą predkością też nic. czasem ale juz naprawdę z rzadka i w minimalnym zakresie jakies małe szarpnięcie. ale generalnie auto zaczęło się zachowywać całkiem normalnie. wróciła moc.- bez problemu moge go wkrecić do 6tys bez żadnego falowania. obroty jałowe stałe i nie gaśnie przy redukcji i hamowaniu. jutro jeszcze zdobędę jakiś Contacta do czyszczenia styków- pytanie tylko co powoduje że w oryginalnym miejscu mocowania sterownik nie pracuje normalnie?- temperatura, jakiś słaby styk, albo uszkodzenie mechaniczne
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
odpiąłem i wpiąłem jeden czort. byłem na diagno. TEch2 wykazał dwa błędy tak samo i spinacz: 0100 - nieprawidłowy sygnał z przepływomierza 0443 - usterka zaworu odpowietrzającego zbiornika pozostałe znikły. rozgrzebany samochód podmieniany DIS wymieniony filtr paliwa sprawdzony rozrząd ( tak bardziej przy okazji ale OK ) cisnienie na ukłądzie paliwowym stałe i wysokie ( w normie), podmieniana przepływka. bez zmian. przepływke podmienię poniedziałek/wtorek ale obawiam sie że to może nie być to, moge conajwyżej sprawdzić jeszcze świece ( mam NGK BRK24(chyba) - wymienione we wrzesniu sprawdzane i czyszczone 3tygodnie temu) Wgrane fabryczne oprogramowanie TECHem. wyregulowane obroty jałowca. jest różnica - w zakresie do 2000obrotów (prawie jak ręką odjął) obroty delikatnie skaczą przy na jałowym przy ruszaniu( jakby były za nisko ustawione - wskazówka coś ok. 7500) delikatne drawki pojawiają sie przy 2tys. potem przy 3000 świrują tak samo jak wcześniej. ale jest wyraźna różnica. jeśli sie okaże że to nie przepływka to diagnoza pozostaje tylko jedna...
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> No jakbym kurna przeżywał jeszcze raz problemy z Seatem sprzed dwóch miesięcy Auto rzuciło > palenie, komp wyrzucał co raz to inne błędy (łącznie ze znanym z windowsa "Błąd z powodu > błędu" ), zapalała się kontrolka trakcji na zmianę z ABS. > Dwóch mechaniorów orzekło usterkę sterownika, ale zanim wydaliśmy czapkę pieniędzy, wyjąłem złącze > kompa, popsikałem jakimś elektrosolem i Seatowi wróciła ochota do odpalenia, błędy zniknęły. > Pozdroofka ale JAJaaaa!! JUTRO teeżto sprawdzę... dziwne że mi jeszcze do łba nie przyszło odpalać auta z odpiętym sterownikiem... złudzeń ciąg dalszy.. POZDROW
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
byłem u kolejnego mechaniora i diagnozna uszkodzonego sterownika znowu sie pojawiła. kurcze jakośnie uśmiecha mi sie znowu wydawać xxx złotych na kompa.... heh na peceta w życiu tyle nie wydałem co na tego przez 4lata używania astrinki. tylko żebym to ja wiedział na bank że to ten komp... może jutro znowu do drugiego "specjalisty"... jak komp. to znowu potem egr.. i potem przepływka i potem sonda do kompletu. itd itp..
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Błędy należałoby skasować, zrobić jazdę próbną i odczytać ponownie, świeże. > Niestety w Twoim wypadku odłączenie akumulatora nie wykasuje błędów. Trzeba to zrobić diagnoskopem. dzięki! przynajmniej teraz wiem że musze skoczyć na diagnostykę celem skasownania błędów. i odczytania nowych. ale czy samo pamiętanie błędów może powodować dalsze złe funkcjonowanie układu? ( hehe naiwny wciąż mam nadzieje że to załatwi sprawę )
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
ok. popstrykałem,sporo tego ale mozna było tak przypuszczać błędy są następujące: 0100 -nieprawidłowy sygnał z przepływomierza. 0340 - nieprawidłowy sygnał z czujnika wałka rozrządu 0403 - napięcie na zaworze egr za wysokie lub za niskie 0443 - usterka zaworu przewietrzającego zbiornika 1405 - uszkodzenie zaworu EGR jak wcześniej pisałem EGR był wymieniany dwa lata temu na używke wiec wielce prawdopodobne że mógł paść, (był odłączany i podpinany spowrotem wielokrotnie ; do tego założona zaślepka) z usterką zaworu przewietrzającego zbiornik paliwa jeżdżę od dawien dawna - to pierdoła która zapala tylko CHECKa i nic wiecej ( dwóch miechaniorów tak powiedziało) no i w chwili najwyższego wku...... i zrezygnowania... odpiąłem czujniki (przepływke egr i wałka) prawdopodobnie stąd ten błąd przepływki.. coś komuś może przychodzi do głowy? A może jest tak żę aby to zadziałało jak należy po wymianie części nalezy najpierw usuniąć z pamięci (wykasowania) błędy, które zapisały się jak występowały( czujnik wałka)MOże musze odłączyć aku czy cos takiego??
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Znajdź kogoś z oscyloskopem i niech sprawdzi oba czujniki (na wale i rozrządzie). Do tego > przepływomierz i tps do sprawdzenia diagnoskopem. POSZUIKUJĘ kogoś przyjaznego z diagno - oscylo - skop -em z wrocławia i okolic.( już długo poszukuję... ale cuś nic ) a co to tps???
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> To tak przy okazji jeszcze dodam że czasami sterowniki padały, podobno z powodu umieszczenia ich na > silniku przechodziły na nie drgania i powstawały zimne luty czy jakoś tak. Ktoś je > regenerował... Ogólnie spróbuj jeszcze podmienić sterownik jak masz od kogo... sterownik był naprawiany ( we wrzesniu). wole go wykluczać. podmienić sterownika raczej sie nie da, gdyż są one kodowane razem z immobilizerem wiec podmiana bez przeprogramowania raczej nic nie da-nie odpale auta. wypstrykam błędy jutro. może to cos da. oscyloskop to nawet nie wiem co to jest ale wygoogluje teraz sie resetuje, jutro soć pomyśle DZIĘKI ludzie!
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
ok. wymieniłem w końcu czujnik. używki w końcu odpuściłem i zakupiłem nówke. i ku mojemu zdziwieniu objawy nie ustały. dalej wciąż szarpie, dławi się i dusi. dołek na niskich obrotach. przy ok 3tys. świruje i obroty skaczą +-500. brak mocy i brak nadziei i pojęcia w którym miejscu szukać dalej... pozdro
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Ja zamiast przecinać zdjął bym wtyczkę i wtedy będą pojedyncze przewody tylko trzeba by było > rozciąć izolację po całej długości... zgodze się tylko co potem z wtyczką -zdaje się że jest nierozbieralna, ale fakt faktem po przecięciu kabli potem trzeba by je znowu połączyć i zaizolować. cóż, żadna metoda nie jest idealna. najlepiej wymienić na nowy 350-420zł szt. (detal i aso) oczywiście oryginał. jutro wymieniam co prawda na używkę ale dam znać jak poszło. PS. hehe nie wiadomo czemu w międzyczasie rozwijania się tego postu na allegro pojawiły się ze 3 aukcje z tymi czujnikami do naprawy izolacji... coś ok. 30zł sztuka...
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Przetnij wszystkie cztery przewody , oczyść ze starej izolacji , naciągnij koszulki termokurczliwe > , zlutuj i na to wszystko jeszcze raz koszulkę tylko grubszą żeby sie przewody nie rozlaziły i > były w jednej wiązce. Ja tak zrobilem i bylo git. Myślałem o tym ale brak czasu i lutownicy pod ręką . No, to jak dojdzie do mnie przesyłka z nowym czujnikiem i go wymienię to się pobawię ze starym... dzięki za radę!!
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> Jeśli chodzi o mój czujnik to jeszcze się nie zabrałem żeby coś z tym zrobić. Co do kabli przy > samym czujniku ja użyję kleju w takich laskach na gorąco i koszulek termokurczliwych albo > izolacji zobaczymy co będzie lepszym wyjściem. Co do objawów to u mnie jak odepnę aku na > dłużej samochód zaczyna chodzić normalnie i tak przez kilka km. Albo do następnego odpalenia. też myślałem o kleju w laskach tylko obawiam sie ze przy temperaturach występujących przy silniku pod obudową rozrządu w efekcie klej spłynie i jeszcze narobi ambarasu w rozrządzie -uszkodzi pasek czy coś. problem z zaizolowaniem przy czujniku i kto wie czy też nie w nim samym. niestety jest on nierozbieralny. czyli nie mamy dostępu aż do samej np. płytki czy elementu do którego jest przylutowany -odcinek ok. 5mm jest już w obudowie. sądząc po stanie izolacji na odcinku pod obudową rozrządu to izolacja kabelków w obudowie będzie wyglądać podobnie. Na podpiętymi odpiętym EGRze jazda wygląda już identycznie tak wiec ewidentnie jest to ten nieszczęsny czujnik. Pozostaje chyba tylko zakup nowego...
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
po obróbce taśmą izolacyjną... brak rezultatów. Coś sie zmieniło. wahania mają troszkę inną charakterystykę. Ale poprawy wyraźnej brak. Daje to jednak pewien pogląd, iż szukam w odpowiednim miejscu Jutro sprawdze raz jeszcze jak chodzi z odpiętym EGRem ale raczej nie obejdzie się bez wymiany czujnika, chyba że ktoś zaproponuje inną właściwszą metodę naprawy przewodu. Generalnie przewód na odcinku pod pokrywą rozrządu rozsypał sie do końca- czyli na odcinku ok 5-6cm musiałem zaizolować 3 żyły osobno. największy problem jest z zaizolowaniem przy samym czujniku. tak wiec jeżeli nie ma jakiejś termoodpornej masy izolacyjnej w formie silikono-podbnej to trzeba będzie wyłożyć parę złotówek.
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
> ... > Na pewno to jest powód, mam to samo :D Zaizoluj jak się da tylko uważaj bo jak ściągniesz czujnik > to cała izolacja może Ci zostać w rękach albo czujnik się połamie. Najlepiej wymienić ale nie > na zamiennik bo one zazwyczaj nie chodzą... Tylko niektóre jak się trafią to działają. Trzeba > by kupić albo oryginał w ASO albo czujnik pewnie Siemens-a w sumie nie wiem kto je produkuje > ale na pewno będzie taniej niż w ASO Dobra spróbuje zaizolować mam nadzieje że nie rozerwę przewodów. > PS. U mnie dodatkowo komp działa w trybie awaryjnym (brak świecącej kontrolki Chceck) obroty są > tylko do 4500/min dalej odcięcie. O. No u mnie check swieci sie i śiwecił jeszcze prze pojawieniem sie ww. objawów wiec nie jest to dla mnie wytyczna. ale z tymi obrotami to b. mozliwe że u mnie jest podobnie bo auta nie moge rozpedzić wyzej niz 120km/h A tryb awaryjny i odcięcie przy 4,5tys obrotów występuje Ci nadal po zaizolowaniu/wymianie czujnika?? TZn. nie da sie wykasować błędów po np. odpieciu aku ?? Dam znać jak u mnie poszło. Na start zwykła czarna tasma izolacyjna... Dzięki i pozdro
-
[G]x18xe1 szarpie dławi pod obciążeniem dołek na niskich obr
Witam, ostatnimi czasy astrolot osłabł. wystąpił znaczny spadek mocy i szarpanie przede wszystkim pod obciążeniem. oraz duży dołek przy ruszaniu... no nie zbiera się w ogóle - musi minąć dobra chwila zanim wejdzie na obroty albo operowanie sprzęgłem i wprowadzenie silnika na 1,5-2tys. obrotów i ruszanie na pół-sprzęgle pozwala jedynie w miarę żwawo ruszyć. Natomiast przy wchodzeniu na wyższe obroty podczas spokojnej jednostajnej jazdy np. podczas ( próby) wyprzedzania - gaz do dechy lekko oporna reakcja oraz szarpanie i zadławki albo efekt jakby braku chwilowego dostawy paliwa przy już przekroczeniu ok 3tys. obrotów powiedzmy 3bieg i 70-80km/h. podobnie proporcjonalnie przy innych biegach. CO w trawie piszczy: - nowa cewka valeo i świeczki ngk - czysta przepływka i filtr powietrza. - komp po zerwanych ścieżkach naprawiany przez "fachowca"( to sie wkrótce okaże..) we wrześniu - filtr paliwa no nie najnowszy, ale powinien jeszcze być ok. - zatankowanie na "dobrej" stacji i preparat STP do czyszczenia wtrysków - przeczyszczona przepustnica było tego troche ale bez przesady - egr zaślepiony świeżo blaszką z kwasiaka ( to był mój pierwszy podejrzany, ale zarówno z zaślepką jak i bez oraz podpięty albo odpięty nie daję żadnych odmiennych rezultatów tak więc ?chyba? można by go wyeliminować z listy winowajców) - podczas poszukiwań - zdjąłem obudowę rozrządu i ukazał się moim oczom czujnik wałka rozrządu z przetarym w dwóch miejscach przewodem- chyba dwie żyły, bez problemowo stykają się ze sobą... czy to może być przyczyną powyższych problemów? Jak /czym zaizolować przewód który pracuje w takich warunkach temperaturowych czy zwykła taśma izolacyjna wytrzyma, czy stosować coś innego, a może czujnik poprzez taką usterkę mógł ulec uszkodzeniu i generalnie należy zaopatrzyć sie w nowy ( ok 200zł...) poza tym odpala na dotyk co sądzicie koledzy?? z góry wielkie dzięki za porady Pozdrawiam