> Zauważyłem, że wskazania temperatury zewnętrznej są do kitu.
> Są za wysokie
A ja zauważyłem u siebie podobne objawy. Dzieje się tak tylko zimą i to zawsze, gdy przejadę się po porządnie posolonej przez naszych drogowców nawierzchni. Po umyciu auta (jedno zwykle nie wystarcza) objawy ustępują i wszystko wraca do normy. Zauważcie, że większość z nas żali się na termometry zimą. Latem jest gut. Założę się, że tak samo będzie u Ciebie.