Zawartość dodana przez Verchi
-
Montaż wspomagania do Seicento golasa.
Nie unoś się tak kolego i hamuj wypowiedzi, bo lekko przesadzasz. Nikt nie będzie Twojego dzieła kradł. Dla mnie możesz i za 100 zł sprzedawać "dzieło" skoro tak wiele godzin i męki poszło Ci na zrobienie kilku fot przespawanego mocowanie silnika i narysowanie kilku schematów. Na wiosnę będę montował u siebie w/w wspomaganie i z pewnością zrobię fotorelację i jakieś opisy i wrzucę to dla potomnych za free, bo nie ma jakiejś wielkiej filozofii w tym i nawet laik da sobie radę z polutowaniem kilku kabelków. Gorzej jedynie mogą mieć jak mają licznik na linkę, to będzie zabawa ze zmianą licznika na MPiKowy. Mimo wszystko pozdrawiam
-
Montaż wspomagania do Seicento golasa.
Można siąść i pobawić się w PSie i zrobić bez Twojego nazwiska. A niejednemu sie przyda jak coś mogę się podjąć
-
Montaż wspomagania do Seicento golasa.
A painta nie masz albo PSa ?
-
Montaż wspomagania do Seicento golasa.
Kolego a mógłbyś podzielić się wspomnianą rozpiską/instrukcją montażu?
-
Fiat Seicento 1,1 - kontrolki
> Ok, a co z podświetleniem licznika, też jest na diody ? W liczniku MPi z LCD wszystkie elementy podświetlane są diodami SMD
-
Fiat Seicento 1,1 - kontrolki
Jak masz ten drugi licznik z LCD, to nie masz linki, tylko impulsator wkręcony w skrzynię. Jak zdejmiesz licznik to z tyłu masz dwie kostki z zatrzaskami i je trzeba wypiąć i masz licznik na zewnątrz. Potem kilka śrubek i licznik w kawałkach. Trzeba tylko uważać, żeby podczas ściągania wskazówek nie pogiąć osi od krokowych, i żeby zaznaczyć sobie skrajne dolne położenie wskazówek, zebys potem tak samo złożył. W liczniku masz diody SMD, do kupienia w każdym elektronicznym (nawet tanio wychodzi kupienie takich samoprzylepnych pasków z tymi diodami)
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
A ja mam dziwne coś: leje 95 na neste :D + coś nie halo z pierścionkami mam (chyba po przegrzaniu do 100* jakiś czas temu) bo przy pałowaniu dymi jak diesel - ale mi nie tyrkoli :D NIC A NIC Pewnie zaraz zacznie...
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
Ja latem po ulewach miałem problem, bo mi gasł i nie chciał jechać w deszczu.. Wziąłem taśmę izolacyjną i zjechałem jak się dało nią kabel od czujnika położenia wału i kabel od sondy i poprawiło się. Ale jak tyrkolił tak do 2000 obr tyrkoli. A na mrozie z rana zanim złapie 70* to i wyżej potrafi zamulić..
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
Co racja... Trochę czasu na forum i aktywności (oby nie cwaniackiej a koleżeńskiej i życzliwej) a na pewno przyniesie owoce i nowe znajomości P.S. Ja tak tylko wtrąciłem - nie żebym coś chciał i sepił
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> jest grono osób na ak, ktore sie podziela wiedza i doswiadczeniami... wystarczy zadzwonic, > porozmawiac na forum pewne rzeczy nigdy nie beda pisane Jest tylko kwestia tego typu, że nie wszyscy żądni wiedzy znają "starszyznę" i znahorów forum i to stanowi główną barierę w jakichkolwiek kontaktach
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> tak jak Leszek mówi, np dzis temp -4 odpaliłem pochodził 10 min zanim wsiadłem prejechałem ok 400m > dojechałem do głównej drogi but podłoga nie trykoli praktycznie całą zime auto nie trykoli > chyba że pod maska naprawde bedzię gorąco. Ale trykolenie praktycznie jest minimalne przyjdzie > lato trykoli upały trykolenie nie do zniesienia auto praktycznie nie jedzie Hmm...dziś w nocy lekki przymrozek był u mnie. Zapaliłem auto i jak nigdy silnik równo pracował od samego startu i nie tyrkolił...