Zawartość dodana przez Michal46
-
Polskie drogi w niezłym stanie?
Racja, zwracam honor
-
Polskie drogi w niezłym stanie?
> o tym czego dotyczył ten raport, czyli głównych dróg > które IMO są w PL dobrej jakości, niestety są mało bezpieczne, o czym też mówi ten raport Nie do końca wiadomo z tekstu, czy przebadano w Polsce tylko te 230 km o których piszą, czy jednak zbadano większość dróg krajowych. Na pewno też nie wszystkie DK należą do ten-t.
-
Polskie drogi w niezłym stanie?
> a masz wątpliwości ? > drogi krajowe są w całkiem niezłym stanie > na niższych klasach bywa różnie, ale też w większości tragedii nie ma Mam lekkie obawy co do stanu dróg po zimie. Jak już przyjdzie konkretna wiosna, mam nadzieję że dużych zniszczeń nie będzie, chociaż niektóre DK mocno ucierpiały.
-
Polskie drogi w niezłym stanie?
Jak informuje Federacja Drogowa Unii Europejskiej, zaprezentowano wyniki wspólnego projektu, Białe drogi, którego celem było wskazanie najbezpieczniejszych odcinków sieci TEN-T we wszystkich krajach Unii. W Polsce znaleziono 9 takich odcinków, o łącznej długości 230 km. Ponadto, częścią projektu było również badanie na miejscu stanu infrastruktury drogowej, wchodzącej w skład sieci TEN-T w 10 krajach, w tym w Polsce. Stwierdzono, że większość dróg TEN-T to są drogi dwupasmowe, choć zdarzają się i jednopasmowe. Szerokość pasa jezdni jest równa lub większa niż 3,5 metra, mają one utwardzone pobocze szerokości 50-150 cm. Przenoszą one dość znaczny ruch: od 10.000 do 35.000 pojazdów na dobę. W Polsce najwyższy był udział ruchu ciężkiego (43 procent), dla porównania w Hiszpanii wahał się od 13 do 26 procent, a na Łotwie wynosił 12 procent. Stwierdzono (ogólnie, bez wymieniania krajów), że widoczne są różnice w poziomie utrzymania nawierzchni. Zdarzają się spękania nawierzchni lub koleiny, wynikające z ograniczania środków przeznaczanych na utrzymanie, ale generalnie stan tych dróg określono jako niezły. Czy to oznacza że nawierzchnie mamy w niezłym stanie? źródło: http://www.rynekinfrastruktury.pl/artyku...do-bialych.html
-
Minister przeprasza kierowców za dziurawe drogi
Nie, niestety nie u nas, sprawa dzieje się na Ukrainie. Minister infrastruktury Ukrainy Wołodymyr Kozak przeprosił w środę kierowców w swym kraju za tragiczny stan głównych dróg, w których - jak oceniają służby drogowe - po srogiej zimie utworzyły się dziury o łącznej powierzchni niemal 180 tys. m kw. Choć szef resortu zapewnił, że jego podwładni robią wszystko, by poprawić sytuację, ruch samochodowy wciąż jest utrudniony ze względu na zniszczoną nawierzchnię na wielu ukraińskich trasach. Dotyczy to także stolicy Ukrainy - Kijowa. Pan Nowak i spółka powinni brać przykład, u nas jest nie lepiej, a przeprosin, jak nie było, tak nie ma. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13555299,Ukraina__Minister_przeprasza_kierowcow_za_dziurawe.html
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
Czytałem przed chwilą informację od ministerstwa infrastruktury na Ukrainie. Podali że 90% dróg jest w bardzo złym stanie, tylko 10% jest dobrze utrzymane.
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
> Radymno-Przemyśl jest luks. Pierwszy raz w życiu dziś byłem w Przemyślu i wjazd zrobił na mnie > wrażenie. > Niestety jechałem Od siebie DK 17 na Lublin (było znośnie, miejscami w porządku), a potem DW 835 do > Sieniawy i DW 870 przez Wiązownicę do Jarosławia. To czego tam doświadczyłem przeszło moje > pojęcie. Dawno takiej tragedii nie widziałem. Sam Lublin to dramat drogowy. > Od obwodnicy Jarosławia do Przemyśla było bardzo dobrze. Wracałem DK 77 na Nisko i tam tylko od > Jarosławia kawałek był słaby, potem w porządku. DK 19 po sam Lublin stół. Czyli co, DK znośnie, DW tragedia?
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
Takie tam, z "dobrych" DK
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
> Vadero- gdybym mieszkał na Śląsku to się z Tobą zgadam ale zapraszam na Podkarpacie- nawet główne > drogi (DK 4 czy DK 9) przypominają ser szwajcarski - drogi lokalne, które zostały > wyremontowane 3-4 lata wyglądają jak przed - wiele rozjechały samochody z budów autostrad. > Niestety samorządy nie zrobiły inwentaryzacji przed rozpoczęciem prac i kasa poszła w > pisss.... > DK 4 z Rzeszowa do Korczowej- przez 3 lata wyremontowano 12 km do Łańcuta oraz między Radymnem a > Przemyślem dalej to jedna wielka dziura i koleiny. > Za to mamy jednego pod dostatkiem - fotoradarów ( - na odcinku ok 80 km Rzesżów - Przemyśl jest ok > 25 skrzynek) wideorejestratorów i samochodów ITD > Owszem wybudowano np obwodnicę Jarosławia ale w opinii wielu to gniot budowlany klik Radymno - Przemyśl, dalej niezrobione? Ciekawe czemu Ukraińcy w materiale tego odcinka nie pokazali Może dla nich, taka droga jest ok
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
> poprawiam za Ciebie Niepotrzebnie, już się połapałem o co chodzi z tym kodem, ale spoko > Ale od tamtej pory jest lepiej. Dziury są w miarę szybko łatane. A drogi krajowe są w naprawdę > dobrym stanie. Tutaj bym się poważnie zastanowił. Ostatnio widziałem po odwilży DK1,DK8, to się za głowę złapałem. Z powodu dziur, DK1 była momentami nieprzejezdna.
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
Ukraińskie media stworzyły reportaż o stanie ukraińskich dróg, podając za przykład polskie drogi. Sami się przekonajcie, materiał z youtube. Dla mnie tak troszkę śmierdzi propagandą
-
Polskie drogi dziurawe jak szwajcarski ser.
> Nihil novi > Jak co roku. Ostatnio widziałem jak próbowali kleić wrzucając gorący asfalt w kałużę > Przyjdzie śnieg, przysypie i będzie gitarka aż do kolejnych roztopów. Przyznam że takich dziur jeszcze na DK nie widziałem, na wielu krajówkach są ogromne, masa samochodów na poboczach, pogięte felgi, jak nigdy. Czyżby nadszedł okres, kiedy drogi zaczęły się masowo sypać
-
Polskie drogi dziurawe jak szwajcarski ser.
Polskie drogi dziurawe jak szwajcarski ser. Odwilż odsłoniła katastrofę Dzisiaj, 31 stycznia (06:56) Aktualizacja: 2 minuty temu Odwilż odsłoniła fatalny stan dróg w całym kraju. Kierowcy, którzy dzwonią na Gorącą Linię RMF FM, skarżą się na gigantyczne dziury. Jak mówią, co chwilę mijają auta, które musiały zatrzymać się na poboczu, bo po spotkaniu z wyrwą uszkodziły opony lub zderzaki. Dostajemy też od Was zdjęcia, które są najlepszym dowodem na to, jak źle jeździ się po polskich drogach. Dostajemy od Was dziesiątki sygnałów o dziurach w drogach. Wiele z nich dotyczy krajowej "jedynki" między Kamieńskiem a Radomskiem. Jeden z naszych słuchaczy stwierdził opisowo, że wyrwy są tam wielkie jak "worki z ziemniakami". Są takie wyrwy w drodze... Po bokach stoi dużo samochodów z pourywanymi jakimiś elementami. Zadzwoniłem na policję, policjant powiedział, że mieli 60 czy 70 zgłoszeń w nocy - powiedział nam z kolei pan Paweł, któremu na szczęście udało się pokonać odcinek Kamieńsk - Piotrków Trybunalski bez uszkodzeń. Właśnie przejeżdżałem przez Kamieńsk w stronę Łodzi i to, co się dzieje, to skandal... Wyrwa, wyrwa i jeszcze raz wyrwa... Tyle aut ile stoi uszkodzonych na poboczu, to aż w głowie się nie mieści... Nagłaśniajcie sprawę, aby ludzie tam uważali i maksymalnie zwolnili, bo do wypadku może dojść w każdej chwili - napisał zaś w mailu użytkownik o nicku domel007. Zdjęcie gigantycznej dziury w okolicach Kamieńska dostaliśmy od pani Anetty: Na trasę wybrała się również nasza reporterka Agnieszka Wyderka. Kierowcy uszkadzają tam zawieszenia i łapią gumy, ale nie tylko - był nawet przypadek oberwania drzwi. Widziałem, jak ktoś jechał osobówką i kapcia od razu złapał, bo wjechał w taką dziurę, że koło można urwać od razu. Nie da się w ogóle przejechać, oznaczeń żadnych nie ma. Jak tak dalej będzie, to lepiej będzie jeździć polną drogą niż taką drogą - mówili naszej reporterce kierowcy jadący od Woli Krzysztoporskiej do Piotrkowa Trybunalskiego. W drugą stronę jedzie się tak samo źle, bo na mniej więcej 4-kilometrowym odcinku od Kamieńska do Radomska droga jest zwężona do jednego pasa. O tym kierowcy dowiadują się jednak dopiero wtedy, gdy już utkną w wielokilometrowym korku. Fatalnie jest również na innym odcinku krajowej "jedynki" - przy zjeździe z autostrady A4 przed Dąbrową Górniczą. Największa wyrwa, jaką spotkał tam nasz słuchacz, miała szerokość 1,5 metra. Minął wiele aut, które musiały zatrzymać się na poboczu z powodu uszkodzeń. Inny kierowca poinformował nas o wyrwach na krajowej "25" między Oleśnicą a Ostrowem Wielkopolskim. Na niespełna 70-kilometrowym odcinku spotkał 15 samochodów, które musiały zatrzymać się na poboczu. Dostaliśmy też sygnał o "megadziurach" w mazowieckim Brwinowie przy ul. Pszczelińskiej. Przejeżdżam przez Olsztyn na Augustów. Omijajcie Olsztyn z daleka. Dramat, tragedia, szok - dziury, przepaści, wyrwy, głazy, kamienie, ludzie koła urywają. O co tu chodzi?? - to kolejny SMS, który dostaliśmy na Gorącą Linię. A w MMS-ie nadeszło zdjęcie z ul. Zuchów w Krakowie: A teraz odcinek Bełchatów - Szczerców, o którym już pisałem że jest w fatalnym stanie, dziury mają wielkość 30 cm. Czegoś podobnego jeszcze nie widziałem. Fakt, że droga krajowa numer 8 na odcinku Bełchatów - Szczerców jest jednym z najgorszych odcinków, ale to już jest przesada. Wyrwy głębokie na 20-30 centymetrów, szerokie nawet do 1 metra. W niektórych miejscach trzeba przejeżdżać na sąsiedni pas ruchu, aby ominąć te wyrwy... Ja osobiście natknąłem się niestety na jedną - miała około 20 cm głębokości i około 70 cm szerokości. Po uderzeniu antena od CB Radia spadła mi z dachu, a dziś rano zauważyłem, że powietrza w kole już nie ma, więc i pewnie felga do wymiany. Ostrzeżcie kierowców, ponieważ jazda z prędkością większą niż 80km/h może skończyć się na tym odcinku tragicznie - napisał w mailu do nas pan Adam. Pani Viola alarmowała z kolei: Dziś jadąc do pracy o mały włos nie urwałam koła. Na obwodnicy prowadzącej z Piekar Śląskich w stronę Katowic można napotkać NIEMAŁĄ przeszkodę. Proszę ostrzeżcie innych kierowców. Oprócz mnie w tarapaty wpadli także inni uczestnicy ruchu (co widać na załączonych zdjęciach po ilości leżących w pobliżu kołpaków samochodowych). Oto zdjęcia, które nadesłała nasza słuchaczka: Takie wyrwy to tylko w Płocku. Duże wyrwy mamy na ulicy Bielskiej i skrzyżowaniu ulicy Targowej i Bielskiej - prędkość jazdy to 10 km/h... Takiego SMS-a wysłała nam na 600 700 800 Stokrotka. A w jakim stanie są drogi w Waszej okolicy? Piszcie, dzwońcie, przysyłajcie zdjęcia i filmy! Przez całą dobę do Waszej dyspozycji jest Gorąca Linia RMF FM. By przekazać nam informację, wysłać film lub zdjęcia, możecie zadzwonić, wysłać SMS-a lub MMS-a na numer 600 700 800, napisać maila na adres [email protected] lub skorzystać z formularza internetowego. W Bydgoszczy "liderują" Chodkiewicza i Aleje Ossolińskich W Bydgoszczy jeszcze kilka lat temu usiane dziurami były jedne z najbardziej uczęszczanych ulic w mieście: Curie-Skłodowskiej i Fordońska. Szczególnie w tym drugim przypadku kierowcy mieli na co narzekać - Fordońska to ulica, którą wjeżdża się do miasta od strony Torunia, a więc korzysta z niej wyjątkowo dużo osób. Na szczęście te problemy udało się rozwiązać. Zarówno tam, jak i na Curie-Skłodowskiej leży już nowa, gładka nawierzchnia. Na Fordońskiej kilka mniejszych dziur można znaleźć zaraz po zjeździe z mostu, ale nie stanowią one dużego zagrożenia dla kierowców. Tyle, jeśli chodzi o dobre wiadomości. Złe są takie, że w Bydgoszczy nadal są miejsca, w których nawierzchnia przypomina bardziej szwajcarski ser niż drogę. Tak jest na przykład na Chodkiewicza i Alejach Ossolińskich. W obu przypadkach na jezdni trafimy na spore wyrwy, które mogą przyczynić się do straty koła. Na Chodkiewicza jest szczególnie źle - przez całą długość ulicy biegną tory tramwajowe i właściwie na całej długości nawierzchnia jest w tragicznym stanie. Dla bydgoskich kierowców jest jednak nadzieja - drogowcy powoli zabierają się za ulicę Chodkiewicza. Na razie przymierzają się do odnowienia chodników, ale już w marcu pełną parą ma ruszyć remont jezdni. "Dziurawa" Bydgoszcz w obiektywie: Kierowcy z Lublina: Oto Polska właśnie! Również w Lublinie dziur długo szukać nie trzeba. Wpadnie na nie każdy, kto jedzie tranzytem przez miasto i to z dowolnego kierunku. Rondo pod Zamkiem, skrzyżowanie dróg krajowych nr 12, 17, 19 i 82...te miejsca kierowcy znają doskonale. Tragedia po prostu. Oto Polska właśnie! - potwierdzali w rozmowie z naszym reporterem Krzysztofem Kotem. Wjazd na rondo od Zamościa, lewy pas: dziura wielkości koła ciężarówki, głęboka na mniej więcej 10 cm. Zjazd na Białystok: kilka sporych dziur na wszystkich pasach. Przejazd od Warszawy na Zamość - szwajcarski ser, to samo z wjazdem od strony Biłgoraja. Potężne dziury nie są na polskich drogach nowością. Trzy lata temu zorganizowaliśmy wielką akcję tropienia największych wyrw. Wtedy zwracaliście naszą uwagę między innymi na wrocławską ulicę Czekoladową, ulice Emilii Plater i Modlińską oraz plac Grzybowski w Warszawie, aleję Niepodległości w Inowrocławiu, ulice Fordońską i Curie-Skłodowskiej w Bydgoszczy czy drogę S1, szczególnie na odcinku między Tychami a Dąbrową Górniczą. Zniszczenia są ogromne w wielu miejscach, bardzo dużo dróg krajowych jest w tragicznym stanie, to nie są pojedyńcze przypadki. Pozostaje pytanie, czy to Polska, czy może już Ukraina? http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-po...ila-,nId,775058
-
Tak remontuje się drogi krajowe w Polsce - zgroza...
> w art jest chyba że zapłaci wykonawca - naprawa w ramach gwarancji ? Musi zapłacić i wyremontować drogę zgodnie ze sztuką budowlaną, taki jego zakichany obowiązek. Dodatkowo jeszcze karę powinien dostać za zrobienie bubla drogowego. Sama metoda naprawy drogi nie jest zła, u mnie podobną techniką zrobiono kawałek drogi powiatowej i wytrzymuje już 4 lata. Dopiero teraz zauważyłem na niej jakieś pęknięcia, i trochę pozarywane pobocza. Muszę jednak przyznać że dzięki tej metodzie można przedłużyć żywot drogi, szkoda że u nas tym sposobem partaczy się drogę, zamiast ją naprawić. Gdyby pojawiło się więcej takich napraw, wykonanych porządnie, może drogi krajowe jakoś by wyglądały...
-
Tak remontuje się drogi krajowe w Polsce - zgroza...
Jak wiemy drogi krajowe w Polsce są w fatalnym stanie. Dlaczego? a dlatego że właśnie tak się je remontuje... Zapraszam pod link i galerię zdjęć na stronie. 3 miesiące po remoncie drogi krajowej nr 76 na odcinku Chromin - Wilchta jej stan, jak zaznaczają kierowcy, jest gorszy niż przed naprawą. Pęknięte szyby samochodów, zdarty lakier, uszkodzone podwozie to konsekwencja prac firmy remontującej drogi. Podobna sytuacja jest też na DK17. http://www.kuriergarwolinski.pl/garwolin_5995_gmina_borowie_fatalny_remont_drogi_krajowej_76,2 Dla zachęty zdjęcie:
-
Polskie drogi sa w "świetnym stanie"
> W, ktorym miejscu ta dziura ? Jezdze do Nowogardu i Goleniowa kilka razy w tygodniu i jedyne > wyboje/dziury jakie stwierdzam to patatajka na A6. Kawałek za zjazdem z DK3/S3 na Goleniów, to już chyba jest droga krajowa nr. 6. Dziury już nie ma, załatana. > Bo w większości są, ich stan w ciągu ostatnich kilku lat bardzo się poprawił. Ta "Twoja" dziura > jest jedną z nielicznych, jakie jeszcze pozostały. Pogrzebałem trochę w necie i nie wiem czy można uznać dziury za nieliczne. Według GDDKiA, około 60% krajówek jest określana jako dobra, 23% jako niezadowalające, 17% jako złe.
-
Polskie drogi sa w "świetnym stanie"
Kończąc. W sumie nie sądziłem że krajówki mogą być w takim stanie. Osobiście dużo nie podróżuję, poruszam się głównie po mieście. Często pytam przyjaciół o stan dróg w Polsce jak gdzieś wyjeżdżam, aby się nie nadziać na takie niespodzianki jak ta. Spora część z nich twierdzi że autostrady, ekspresówki i o dziwo, drogi krajowe są w niezłym stanie. Chyba muszę im te brednie wybić z głowy.
-
Polskie drogi sa w "świetnym stanie"
> Oczywiście, masz protokół i odzyskasz pieniądze od zarządcy drogi? Oczywiście, wszystko załatwiłem, nie odpuszczam w takiej sytuacji. Mimo to niesmak pozostał. > Przykro mi. > Winny jest - zarządca drogi, no nie? Policja była? Była i poszczęściło mi się bo przypadkowo wypatrzyłem radiowóz jakieś kilka minut po zdarzeniu, zatrzymali się, pomogli, bardzo sympatyczni ludzie. Chociaż tyle dobrego.
-
Polskie drogi sa w "świetnym stanie"
I jak tu się nie denerwować na stan naszych dróg. Miało być szybko, sprawnie, przyjemnie a skończyło się wymianą koła. Wyjechałem kawałek za miasto po szwagra na lotnisko, drogą krajową, jedną z najważniejszych w kraju, nr. 3. W mieście jak wiadomo zimą jest dziura na dziurze, więc jechałem uważnie. Wjechałem na krajówkę, droga biała, pada śnieg, nic nie widać i po kilku km jak się władowałem w dziurę, krater na środku drogi, zarzuciło mną, wpadłem w poślizg, cudem nie wpakowałem się na czołówkę. Efekt był taki że felga jest do wymiany, opona przebita, musiałem ją wymienić i winnych oczywiście nie ma. Rząd ściąga od nas kierowców kasę jak się tylko da, jeszcze ostatnio z tymi fotoradarami wyskoczyli... Ja się pytam, gdzie są te pieniądze z podatków drogowych? Ci ludzie nawet dróg krajowych nie potrafią utrzymać w należytym stanie, same dziury.
-
bezpieczniej na drogach
> ze wstępnych podsumowań 2012 roku wynika, że był jak do tej pory najbezpieczniejszy pod względem > wypadków drogowych. Zginęło znacznie mniej osób niż rok wcześniej. TUTAJ jakiś artykulik na > ten temat. > Ciekawe jaka jest tego przyczyna? Czyżby jednak te fotoradary i kontrole, nastawione według > autokącikowiczów tylko na "dojenie" kierowców, miały też jakieś inne skutki? Na pewno stan dróg się do tego nie przyczynił. Dziury jak były, tak są nadal, bez znaczenia czy to krajowa, wojewódzka, powiatowa - wszędzie tak samo.
-
40 procent opolskich dróg krajowych nadaje się do remontu
Jak podała niedawno GDDKiA w Opolu, prawie 40 procent dróg krajowych na Opolszczyźnie jest w złym bądź niezadowalającym stanie technicznym. Mimo wszystko chcielibyśmy wyremontować i przebudować przynajmniej tyle samo dróg co w tym roku - mówi Bolesław Pustelnik, dyrektor opolskiego oddziału GDDKiA, który podsumował rok 2012 na drogach krajowych regionu. A potrzeby są olbrzymie. Z nieco ponad 855 kilometrów dróg krajowych w województwie opolskim aż 16,5 procent jest w złym stanie technicznym, a 22,1 procent w niezadowalającym. W dobrym jest 61,4 procent. - Żeby w ciągu trzech lat zniknęła nam pozycja "drogi w złym stanie, co roku musimy remontować i przebudowywać co najmniej 100 kilometrów - tłumaczy Bolesław Pustelnik. Pozostaje pytanie czy mieszkańcy Opolszczyzny mogą się cieszyć z 60% w dobrym stanie, czy też smucić się z 40% DK do remontu? www.gddkia.gov.pl
- Zima
-
Zima
Czy u was jest podobnie? Ledwie tydzień temu u mnie w mieście spadł śnieg, pomroziło, następnie przyszła odwilż i wiele dróg w moim mieście przypomina poligon. Nie sposób w niektóre dziurska (kratery) nie wpaść i coś uszkodzić. Jak ja nie znoszę zimy, w dodatku wszystko uwalone błotem pośniegowym, no po prostu mnie trafia, jak co roku z resztą. Macie jakiś podgląd na wojewódzkie i krajowe, też tam jest "księżycowy krajobraz" ? Pozdrawiam.
-
Stan naszych dróg !
> To prawda, tyle że niewiele się poprawi. Zamiast budować darmowe ekspresówki i drogi 2+1 buduje się > płatne autostrady, po których będą jeździć tylko tiry. Drogi wojewódzkie to koszmar a o > gminnych lepiej nie pisać (90% wykonywanych lub naprawianych metodą ciśnieniową - czyli smoła > z kamieniami). Mam nadzieję, że znajdzie się kiedyś odważny i zlikwiduje dopłaty Państwa do > utrzymania autostrad (np. sławna A4). Ja osobiście nie jeżdżę A4 i nie chcę walić kasę dla > koncesjonariusza. Gdyby na rynku autostrad był wolny rynek, to myślę, że nasze nowe > superstrady w rok by wszystkie zbankrutowały - tak jak to się dzieje w Hiszpanii i Portugalii. Nie zapominaj o drogach krajowych, też ich stan pozostawia wiele do życzenia. Zmorą polskich kierowców są dziury i koleiny.
-
Zobacz w jakim stanie są drogi w twoim województwie.
> jeśli chodzi o stan nawierzchni dróg krajowych, to TUTAJ jest fajna mapka. Moje obserwacje są > raczej zgodne z tym co przedstawia Z jednej strony sporo zielonego z drugiej, szczególnie na wschodzie kraju nie wygląda to za dobrze.