Zawartość dodana przez Stig911
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
Jak ktos zna niemiecki, to niech sobie poczyta: http://www.motor-talk.de/forum/1-000-000-dauertest-bis-2013-t2830078.html?page=1 Tutaj jest caly opis tego przedsiewziecia. Widac, ze gosc obchodzil sie z samochodem jak z jajkiem, dmuchal i chuchal...
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Uwierzę w W123/4 ew. jakies W114/5 > może w jakiegoś japońca. Muahahahaha Na to czekalem
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Ale Fabia nie = E-klasa Jakby w tej wiadomosci zamiast o Fabie chodzilo o E-Klasse, to ci sami sceptycy by mowili: "w E-klase nie uwierze, jest za duzo elektroniki -w takiej Fabii czy Polo 1 mln km bylby mozliwy, no bo co tam sie ma popsuc"
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> 1 autem 13 lat ? A dlaczego nie, skoro jezdzi? Myslisz, ze w DE kazdy wymienia co trzy lata samochod na nowy? Niektorzy ludzie nie maja takiej potrzeby, a wiekszosc nie ma na to pieniedzy. A dojezdzanie do pracy i pokonywanie takich odleglosci jest dosc powszechne - bo zreszta ludzie sobie koszty tej jazdy odliczaja od podstawy opodatkowania... > Wiesz jakby to była W123 to bym słowa nie powiedział a Fabią > nie uwierzę Coz, blogoslawieni, ktorzy nie widzieli a uwierzyli
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
Aaaa, przypomnialo mi sie cos: jakis czas temu, jechalem w DE do hotelu taksowka, akurat mi sie Toyota Prius trafila. Z ciekawoscia wsiadlem, bo nigdy nie jechalem takim ustrojstwem - przebieg 200 tysiecy, wszystko telepie, trzeszczy, sorry - wiem ze sie naraze, ale jakosc wykonania byla blizej DU z poczatkowych lat produkcji niz MB... Pytam jak sie sprawuje - facet mowi, ze calkiem OK, ale troche sie zawiodl, bo pare tygodni temu musial wymieniac akumulatory (te od silnika elektrycznego) - i na szczescie Toyota zaplacila mu za nie tytulem dobrej woli, bo chce wejsc na rynek taksowkowy. Prywatnemu uzytkownikowi kosztow by nie przejela - a niestety te byly niemale, bo cos kolo 2000€... Czyli chyba 1/4 czy 1/5 wartosci calego samochodu
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
Juz kwestionowanie prawdziwosci tej wiadomosci zakrawa na smiesznosc. I jak zwykle ludzie, ktorzy szukaja dziury w calym, dziwnym trafem jezdza jakimis azjatyckimi struclami, do ktorych sie modla i z ktorych czerpia poczucie jakiejs dziwnej wyzszosci czy madrosci "jezdzenia czyms lepszym a tanszym" Czy faktycznie jest lepsze - to kwestia (bardzo) dyskusyjna, ale dyskusja na ten temat budzi zazwyczaj emocje porownywalne chyba tylko z tymi, spotykanymi w polityce A do rzeczy: czasem jezdze taksowkami w DE - i specjalnie zwracam uwage na ich przebiegi - i nie raz widzialem w E-Klasach grubo powyzej 500000. I ciagle jakos sie trzymaly kupy - ale, oczywiscie nie wiem, jak bylo z ich awaryjnoscia. I trzeba zwrocic uwage, ze sa to samochody, ktore 7/24 jezdza po miescie, a nie, tak jak Fabia z tytulowego artykulu, tylko po autostradzie. Co do jezdzenia po autostradzie - ja mam m. in. VW z silnikiem 3,0TDI - i wcale bym sie nie zdziwil, gdybym tez osiagnal nim przebieg miliona km. Ale watpie, zebym tego chcial
-
Jak dużo aut w Polsce nie powinno poruszać się po drogach?
No, w Polsce to na papierze wszystko jest najlepsze na swiecie. Papier w koncu jest cierpliwy
-
Wymiana oleju
> Może być np LL na 30 tkm lub "standard" co 15tkm...Jeżdżąc tylko po mieście interwał skraca się > bardzo szybko, można to zauważyć w autach co mają "licznik" do tego celu. Dokladnie. Ja zmienialem zawsze tak, jak kazal producent i bylo OK. Samochod, ktorym jezdze najwiecej ma silnik 3,0 TDI, zuzycia oleju pomiedzy wymianami co 25000-30000 nie ma, przy przebiegu >160000 sprawia wrazenie bycie ledwo dotartym
-
Jak dużo aut w Polsce nie powinno poruszać się po drogach?
> Ogarnij się. Poruszam temat jedynie stanu technicznego. Czy > gdzieś poruszam kwestię prowadzenia > go/sposobu użytkowania/przepisowej jazdy? Miszczu, sam sie ogarnij... Jasne, ze poruszasz, tylko pytanie jest proste - czy zalezy nam na tym, zeby samochody byly w doskonalym stanie technicznym czy zeby bylo malo wypadkow? Chyba jednak na tym ostatnim - no i tu wracamy do punktu, ktory ja zasygnalizowalem. Bo ja bym wolal, zeby drogami poruszalo sie wiecej ostroznych kapelusznikow w samochodach w srednim stanie w technicznym niz kretynow lansujacych sie w pozyczonych Koenigseggach (tak jak ten tutaj ) Tylko to chcialem powiedziec - wiec sie tak nie denerwuj... pozdro
-
Jak dużo aut w Polsce nie powinno poruszać się po drogach?
W US moga od samochodu odpadac kola, ale normy spalin to swietosc
-
2014 Mazda 3 - co oni zrobili...
Tia, a czego sie mozna bylo spodziewac od econoshita z Dalekiego Wschodu? Nie rozumiem tego oburzenia. Nuda jak zawsze, poza niewieloma wyjatkami potwierdzajacymi regule.
-
Jak dużo aut w Polsce nie powinno poruszać się po drogach?
A dlaczego chcesz regulowac ilosc aut poruszajacych sie po drogach? To nie te auta powoduja wypadki - raczej ich kierowcy - ewentualnie kierowcy plus auta. Czyli: auto w doskonalym stanie technicznym prowadzone przez idiote niekoniecznie jest bezpieczniejsze dla otoczenia od Poloneza Caro "w LPG" i ze starymi oponami marki Kormoran prowadzonym przez ostroznego kapelusznika...