> Dotarlem do nich w trakcie poszukiwan samochodu. Ogolne wrazenie nieciekawe, w praktyce malo wiedza
> o historii samochodu, stan aut nie rozni sie specjalnie od samochodow z ogloszen a
> jednoczesnie ceny sa wyzsze o 20%-30%. Na pytanie czy zgodza sie na wizyte w ASO odpowiedz
> odmowna, podobno mieli sytuacje ze ASO podbieralo im Klientow .... brzmialo to jak bzdura
> ....
> Spotkalem sie takze z AAAAuto od drugiej strony - kiedy ogladalem samochody od prywatnych
> wlascicieli, wczesniej u praktycznie kazdego byl handlowiec z AAAAuto i jasno deklarowal,
> oczywiscie za niewielkie pieniadze, chec odkupienia samochodu. Rzecz w tym, ze niektore z tych
> samochodow mialy mocno kontrowersyjny stan techniczny co AAAauto wydawalo sie nie
> przeszkadzac.
> Tak wiec moje wrazenie negatywne, a ja jestem z kategorii tych ktorzy moga zaplacic wiecej za auto
> ktore jest w lepszym stanie/pewniejsze od innych. A tak cala ta firma oprocz marketingu
> specjalnie nie rozni sie od zwyklego komisu, moze z wyjatkiem tym ze nie powinno tam byc aut
> po mocnych wypadkach.
A widzisz, a ja czytałem też, że oni sprawdzają te samochody i to tak bardzo drobiazgowo. I że jak rysy czy coś to nie wezmą samochodu za wyższą cenę. Jak tam kiedyś dotrę to się przekonam sam, ale póki co nadal mam wątpliwości.