Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czyżby nowe tarcze się pokrzywiły ??

Featured Replies

Napisano

Około 2 miesięcy temu wymieniłem tarcze wentylowane sbs + klocki lucas i wszystko było ok. Ale ostatnio jakoś dziwnie odczuwam delikatne bicie (nie zawsze ocdczuwalne). Czy to nowe tarcze się skrzywiły ?? Zastanawiający jest fakt że nie zawsze odczuwalne to jest. Co jeszcze może byc powodem drżenia przy hamowaniu. Wydaje mi się że kierownica nie bije tylko jakby całe autko delikatnie drżało??

Prosze o pomoc może ktoś wie

pozdro

Napisano

> Około 2 miesięcy temu wymieniłem tarcze wentylowane sbs + klocki

> lucas i wszystko było ok. Ale ostatnio jakoś dziwnie odczuwam

> delikatne bicie (nie zawsze ocdczuwalne). Czy to nowe tarcze się

> skrzywiły ?? Zastanawiający jest fakt że nie zawsze odczuwalne

> to jest. Co jeszcze może byc powodem drżenia przy hamowaniu.

> Wydaje mi się że kierownica nie bije tylko jakby całe autko

> delikatnie drżało??

> Prosze o pomoc może ktoś wie

> pozdro

Witam. U mnie dzieje się coś podobnego, mianowicie przy mocniejszym hamowaniu z prędkości powyżej 90 km/h czuję wyraźne bicie kierownicy i szarpanie na zawieszeniu. Co prawda jedno koło ma prawdopodobnie niewielkie bicie ale nie czuć wyraźnie szarpania kierownicą w czasie jazdy. Dopiero przy hamowaniu.

Czy to może być wina opon? Jakby tarcze były krzywe to zawsze by biło chyba?

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Witam. U mnie dzieje się coś podobnego, mianowicie przy mocniejszym

> hamowaniu z prędkości powyżej 90 km/h czuję wyraźne bicie

> kierownicy i szarpanie na zawieszeniu. Co prawda jedno koło ma

> prawdopodobnie niewielkie bicie ale nie czuć wyraźnie szarpania

> kierownicą w czasie jazdy. Dopiero przy hamowaniu.

> Czy to może być wina opon? Jakby tarcze były krzywe to zawsze by biło

> chyba?

> Pozdrawiam

U mnie to jest odczuwalne bardziej przy delikatnym hamowaniu. Ale gdyby to była wina gum to pewnie biło by cały czas

pozdr

Napisano

> U mnie to jest odczuwalne bardziej przy delikatnym hamowaniu. Ale

> gdyby to była wina gum to pewnie biło by cały czas

> pozdr

Ja sobie rozumowałem w ten sposób, że opona może przenosić mocne wibracje przy hamowaniu, tzn. szybko maleje prędkość obrotowa koła i opona ma duże przeciążenia wtedy.

Nie jestem fizykiem to tylko moja teoria.

Mam warsztat gdzie jest urządzenie to przetaczania tarcz na aucie. Koszt to coś koło 60 zł za tarczę. Zmienie koła na początek i zobaczę czy będzie tak samo. Jak nie będzie poprawy to jade na przetoczenie, chociaż nie stawiam zbytnio na krzywe tarcze, bo samochód chyba skakałby w czasie hamowania?

Napisano
  • Autor

> Ja sobie rozumowałem w ten sposób, że opona może przenosić mocne

> wibracje przy hamowaniu, tzn. szybko maleje prędkość obrotowa

> koła i opona ma duże przeciążenia wtedy.

> Nie jestem fizykiem to tylko moja teoria.

> Mam warsztat gdzie jest urządzenie to przetaczania tarcz na aucie.

> Koszt to coś koło 60 zł za tarczę. Zmienie koła na początek i

> zobaczę czy będzie tak samo. Jak nie będzie poprawy to jade na

> przetoczenie, chociaż nie stawiam zbytnio na krzywe tarcze, bo

> samochód chyba skakałby w czasie hamowania?

"Bije" po łapach kierownicą przy hamowaniu jak tarcze krzywe. Dlatego ja wymieniłem tarcze(przetaczanie pomogło na 2 miesiące). Ale teraz mam nowe i pojawiły sie te dziwne drżenia i nie wiem skąd??

Napisano

ja niestety ma to samo i nie zawsze jest odczuwalne bicie a jeśli już jest to tylko przy lekkim hamowaniu. Zauważyłem ze dzieje sie to częściej już na rozgrzanych hamulcach. ja obstawiałbym ze tarcze z kiepskiego materiału i jak sie rozgrzewaj to sie delikatnie odkształcają. U mnie jest to na tyle lekkie ze chyba nie będę tego ruszał...

Napisano

aaaa bo zapomniałem jakiej firmy masz tarcze(ja tez już przerobiłem dwie zmiany tarcz i problem powrócił tylko teraz jaki pisałem delikatnie)

Napisano

> aaaa bo zapomniałem jakiej firmy masz tarcze(ja tez już przerobiłem

> dwie zmiany tarcz i problem powrócił tylko teraz jaki pisałem

> delikatnie)

Ja walcze z tym juz ok 2,5 roku i juz niemam pomysłu co moze byc przyczyną. Niedawno zmieniłem po raz drugi tarcze bicie troszke sie zmniejszyło ale nie ustało. Worek srebrników dla tego kto zdjagnozuje przyczyne

Napisano
  • Autor

> aaaa bo zapomniałem jakiej firmy masz tarcze(ja tez już przerobiłem

> dwie zmiany tarcz i problem powrócił tylko teraz jaki pisałem

> delikatnie)

Ja mam tarcze sbs (wyważane) gwarancja 24 miesiące a założone dopiero dwa miesiące temu. Efekt odczuwalny na ciepłych i zimnych tarczach ale nie zawsze nieraz jest git. Dlatego mam obawy czy coś innego nie jest powodem bicia. Jak nie dojdę do tego co jest powodem to zareklamuje tarcze (tylko nie chce mi się wkładać starych-potwornie biły). Może ktoś z kolegów pomoże

pozdr i czekam na sugestie

Napisano

Panowie jaki macie oponki, może tu jest problem. Ja tarcze mam zwykłe tanie DACO. I tak jak kolega wyżej raz jest raz nie ma(jak w ruskim cyrku)

Napisano

> ja niestety ma to samo i nie zawsze jest odczuwalne bicie a jeśli już

> jest to tylko przy lekkim hamowaniu. Zauważyłem ze dzieje sie to

> częściej już na rozgrzanych hamulcach. ja obstawiałbym ze tarcze

> z kiepskiego materiału i jak sie rozgrzewaj to sie delikatnie

> odkształcają. U mnie jest to na tyle lekkie ze chyba nie będę

> tego ruszał...

No i ja mam dokładnie to samo... Myślałem że to wina tarcz, ale po zmianie na komplet Brembo Max + klocki Ferodo problem ustąpił ale na niedługo. Teraz znów raz jest, a raz nie ma, nie mogę znaleźć dokładnej przyczyny, ale chyba częściej się pojawia po dłuższym lekkim hamowaniu. Po kilku następnych "normalnych" hamowaniach efekt ustępuje. Problem występował zarówno na zimówkach jak i teraz na letnich. Zaczynam mieć obawy że TTTM. frown.gif

BTW. Ostatnio pojeździłem nieco Golfem IV '98 po przebiegu ok 100kkm bez wymiany tarcz i jestem po prostu w szoku icon_eek.gif hamulce biorą szybko, mocno, równiutko i cichutko i nie straszne im mocne lub długie hamowanie - ewentualnie występuje fading, ale nigdy żadne bicie. Niesamowite.

Napisano

> Panowie jaki macie oponki, może tu jest problem. Ja tarcze mam zwykłe

> tanie DACO. I tak jak kolega wyżej raz jest raz nie ma(jak w

> ruskim cyrku)

Opony mam nowe Micheliny. Ale przed zmiana na starych tez było bicie. Podobnie jak ty tez obecnie założyłem daco 32 zł za sztuke:) niechiałem sie juz w koszty ładowac bo i tak nieznam przyczyny bicia. poprzednio miałem założone juridy i tez biło. Tarcze wymieniłem mimo oceny speców ze sa dobre i niebiją.

Napisano
  • Autor

> Panowie jaki macie oponki, może tu jest problem. Ja tarcze mam zwykłe

> tanie DACO. I tak jak kolega wyżej raz jest raz nie ma(jak w

> ruskim cyrku)

Ja mam brigestone 195/60/14 ale już mocno zjechane (ostatni sezon)dlatego też je podejrzewam. Ale czy nie było by to odczuwalne także podczas jazdy??

Napisano

miałem identyczny obiaw zaraz po wymianie tarcz na nowe,po jakimś czasie kupilem uzywane GM i problem jak ręka odjął.podobno tarcze nawet nowe powinno sie przetaczać,w tak więc w moim przypadku nowe tarcze okazały sioe krzywe a objawy były takie że powyżej 90 kierownica lekko drżała a przy chamowaniu jeszcze gorzej

Napisano

Mi kierownica przy hamowaniu też drży. Wymieniłem na nowy zestaw + klocki i dalej drży.

Jednak stwierdizliśmy, że mam jajowate bębny tylne (nie wiem czy to ma coś wspólnego?) Przy hamowaniu drży kabina, i jest specyficzny dźwięk. Kupiłem bębny i szykuje się do wymiany.

Jeszcze znalazłem - łącznik stabilizatora do wymiany.

Czy to jedno z drugim ma coś wspólnego?

Napisano

> Jeszcze znalazłem - łącznik stabilizatora do wymiany.

> Czy to jedno z drugim ma coś wspólnego?

Ja tez mam efekt bicia kierownica przy hamowaniu, ale raczej jest to zauwazalne przy gwaltownieszym hamowaniu z wyzszych predkosci (V>100km/h)

Przy nizszych predkosciach tego nie widac, albo jest bardzo slabe.

W zwiazku z tym pojachaem do kolegi (mozna powiedzec mechanika smile.gif ) i popatrzylismy, pomierzylismy tarcze ale zadnych krzywosci nie stwierdzilismy. Co prawda tarcze i klocki nie sa nowe ale jeszcze daja rade, a oponki nowki sztuki (Dunlop SP Sport 01).

Kolega cos pogmeral przy zawieszeniu, poszarpal za kolo i stwerdzil ze sa male luzy na .... (tu nie pamietam co powiedzial), ale to moze miec wplyw na te bicie kierownica podczas hamowania.

Nie wiem na ile to jest trafna diagnoza, ale wedlug mnie moze to byc to. Tak wiec, jak mowisz ze masz luzy na laczniku, to zaczyna sie potwierdzac teoria. Proponuje pozostalym kolegom przyjrzec sie zawieszeniu. Moze wszyscy mamy jakies luzy i stad to bicie (oczywiscie po wykluczeniu krzywych tarcz)

Napisano
  • Autor

> Mi kierownica przy hamowaniu też drży. Wymieniłem na nowy zestaw +

> klocki i dalej drży.

> Jednak stwierdizliśmy, że mam jajowate bębny tylne (nie wiem czy to

> ma coś wspólnego?) Przy hamowaniu drży kabina, i jest

> specyficzny dźwięk. Kupiłem bębny i szykuje się do wymiany.

> Jeszcze znalazłem - łącznik stabilizatora do wymiany.

> Czy to jedno z drugim ma coś wspólnego?

O widzisz i tu może buć sedno sprawy bo bębnów nie brałem pod uwagę. A mi właśnie drży auto a nie kierownica. Musze bębny sprawdzić

Napisano
  • Autor

> No i ja mam dokładnie to samo... Myślałem że to wina tarcz, ale po

> zmianie na komplet Brembo Max + klocki Ferodo problem ustąpił

> ale na niedługo. Teraz znów raz jest, a raz nie ma, nie mogę

> znaleźć dokładnej przyczyny, ale chyba częściej się pojawia po

> dłuższym lekkim hamowaniu. Po kilku następnych "normalnych"

> hamowaniach efekt ustępuje. Problem występował zarówno na

> zimówkach jak i teraz na letnich. Zaczynam mieć obawy że TTTM.

> BTW. Ostatnio pojeździłem nieco Golfem IV '98 po przebiegu ok 100kkm

> bez wymiany tarcz i jestem po prostu w szoku hamulce biorą

> szybko, mocno, równiutko i cichutko i nie straszne im mocne lub

> długie hamowanie - ewentualnie występuje fading, ale nigdy żadne

> bicie. Niesamowite.

Choć mam ten sam problem to powiem że TTTnie ma na pewno. To musi być wina jakiegoś elementu który się kończy. Tylko pytanie którego hmm.gif

Napisano

> Około 2 miesięcy temu wymieniłem tarcze wentylowane sbs + klocki

> lucas i wszystko było ok. Ale ostatnio jakoś dziwnie odczuwam

> delikatne bicie (nie zawsze ocdczuwalne).

U mego ojca w astrze g jest podobna historia-tzn. lekko naciskasz na hamulec drzy kierownica, mocno nacisniesz to drzenie jest praktycznie nieodczuwalne. Dzis wymieniaja mu tarcze (lucas 110pln/szt) i zobaczymy jak bedzie. Klocki ma nowka (ferodo zalozone 3 tygodnie temu jeszcze do starych tarcz), oponki tez nowe (15 tydzien 2007-BF Goodrich Profiler 2). Mam nadzieje ze te wszystkie wydatki wyeliminuja drzenie...

Napisano
  • Autor

> U mego ojca w astrze g jest podobna historia-tzn. lekko naciskasz na

> hamulec drzy kierownica, mocno nacisniesz to drzenie jest

> praktycznie nieodczuwalne. Dzis wymieniaja mu tarcze (lucas

> 110pln/szt) i zobaczymy jak bedzie. Klocki ma nowka (ferodo

> zalozone 3 tygodnie temu jeszcze do starych tarcz), oponki tez

> nowe (15 tydzien 2007-BF Goodrich Profiler 2). Mam nadzieje ze

> te wszystkie wydatki wyeliminuja drzenie...

No ja po wymianie tarcz miałem spokój niestety na 2 miesiące rant.gifbeksa.gif Ale na poprzednich tarczach juz ciężko było jeździć bo straszliwie biły przy hamowaniu (kierownicę chciało z rąk wyrwać wink.gif)

Napisano

> Choć mam ten sam problem to powiem że TTTnie ma na pewno. To musi być

> wina jakiegoś elementu który się kończy. Tylko pytanie którego

No właśnie.

Ja zmieniłem wszystko: tarcze, klocki, bębny oraz szczęki, dodatkowo cylinderki z tyłu oraz odpowietrzanie i wymiana płynu hamulcowego, dodatkowo mechanik oczyścił elementy układu hamulcowego. Problem jak widać nadal się pojawia, więc co może być jeszcze przyczyną? Może rzeczywiście tarcze są do d*** i się krzywią?

Napisano
  • Autor

> Panowie jaki macie oponki, może tu jest problem. Ja tarcze mam zwykłe

> tanie DACO. I tak jak kolega wyżej raz jest raz nie ma(jak w

> ruskim cyrku)

Czy któryś z kolegów mial albo ma tarcze sbs'a prosze o opinie na ich temat. Bo nie wiem czy szukać dalej przyczyn czy reklamowac tarcze (2 lata gwarancji)

Nie będę przecież przetaczał prawie nowych tarcz

Napisano

> No właśnie.

> Ja zmieniłem wszystko: tarcze, klocki, bębny oraz szczęki, dodatkowo

> cylinderki z tyłu oraz odpowietrzanie i wymiana płynu

> hamulcowego, dodatkowo mechanik oczyścił elementy układu

> hamulcowego. Problem jak widać nadal się pojawia, więc co może

> być jeszcze przyczyną? Może rzeczywiście tarcze są do d*** i się

> krzywią?

Nie chcę się wygłupić ale jaką temperaturę powinny osiągnąć tarcze, żeby się pokrzywiły? U mnie pojawia się bicie w czasie hamowania od około 100 km/h. Ostatnio w trasie specjalnie jechałem bez hamowania z 15 km, przyhamowałem i biło. Tarcze mam wentylowane, zaciski pracują prawidłowo /nie obcierają klocki o tarczę w czasie jazdy/ więc nie powinny być chyba aż tak gorące żeby mogły się odkształcić?

Stawiam na felgi lub opony.

Przypomniałem sobie jak szwagrowi w Golfie rozlatywały się szybko łożyska w tylnym kole. Wyważał koło itp itd a w końcu okazało się że miał krzywą felgę. Mechanior w wulkanizacji powiedział mu, że da się wyważyć nawet kwadratowe koło pod względem bicia prostopadłego do piasty, ale jak felga ma bicie na boki to tylko prostowanie pomoże a wyważarka tego nie wyłapie bo na próbie koło ma za małe obroty.

Napisano

> Nie chcę się wygłupić ale jaką temperaturę powinny osiągnąć tarcze,

> żeby się pokrzywiły? U mnie pojawia się bicie w czasie hamowania

> od około 100 km/h. Ostatnio w trasie specjalnie jechałem bez

> hamowania z 15 km, przyhamowałem i biło. Tarcze mam

> wentylowane, zaciski pracują prawidłowo /nie obcierają klocki o

> tarczę w czasie jazdy/ więc nie powinny być chyba aż tak

> gorące żeby mogły się odkształcić?

> Stawiam na felgi lub opony.

To zależy, jak wjedziesz w głęboką kałużę to nawet nie muszą być "miękkie" żeby się pokrzywiły. W normalnej eksploatacji nie powinno się nic wydarzyć. W takim razie jak wytłumaczyć bicie? Tak jak pisałem - po zmianie opon jest dokładnie to samo, a koła były wyważane. Może rzeczywiście to wina felg. Ja mam oryginalne alufelgi (mają tyle co samochód, więc 13 lat). Z drugiej strony krzywe felgi dawałby też efekty bez hamowania albo przy słabszym hamowaniu - tak mi się wydaje - a tutaj nic. Problem pojawia się jak już wspomniano po dłuższym lub ostrzejszym hamowaniu (czyli po mocnym rozgrzaniu tarcz). W dodatku efekt jest "zapamiętywany" do następnego hamowania, a po kilku lżejszych hamowaniach przechodzi.

Napisano

> O widzisz i tu może buć sedno sprawy bo bębnów nie brałem pod uwagę.

> A mi właśnie drży auto a nie kierownica. Musze bębny sprawdzić

Tez to roważałem ale gdy zaciągne ręczny w czasie jazdy bicie powinno byc wyczuwalne na dzwigni a niejest. Wiec bebny raczej krzywe nie są.

Napisano
  • Autor

> Tez to roważałem ale gdy zaciągne ręczny w czasie jazdy bicie powinno

> byc wyczuwalne na dzwigni a niejest. Wiec bebny raczej krzywe

> nie są.

Też dziś zrobię test. Może to wina łącznika stabilizatora albo amortyzatorów ?? Za mojej kadencji nie wymieniane.

Sam juz nie wiem gdzie szukać.

Napisano

> Około 2 miesięcy temu wymieniłem tarcze wentylowane sbs + klocki

> lucas i wszystko było ok. Ale ostatnio jakoś dziwnie odczuwam

> delikatne bicie (nie zawsze ocdczuwalne). Czy to nowe tarcze się

> skrzywiły ?? Zastanawiający jest fakt że nie zawsze odczuwalne

> to jest. Co jeszcze może byc powodem drżenia przy hamowaniu.

> Wydaje mi się że kierownica nie bije tylko jakby całe autko

> delikatnie drżało??

> Prosze o pomoc może ktoś wie

> pozdro

w/g mnie dwie mozliwosci:

1. cisnienie w kolach

2. - bardziej prawdopodobne "zahartowane tarcze" tzn po hamowaniu - rozgrzaniu tarcz nastapil kontakt z zimnym plynem - woda- tarcza powaldowala sie, proponuje przetoczyc przy kolejnych klockach i bedzie git.

P.S. mialem to samo w Bremb MAX+Ferrodo Premier

Napisano

Proponuję przyjrzeć się tulejom gumowym stabilizatora. Jeśli tarcze byłyby krzywe to czuć by bylo pulsowanie pedału hamulca a żaden z kolegów mających ten problem nie sygnalizował tego objawu. Wobec powyższego stawiam na któryś element przedniego zawieszenia.

--------------

Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić

Napisano
  • Autor

> w/g mnie dwie mozliwosci:

> 1. cisnienie w kolach

> 2. - bardziej prawdopodobne "zahartowane tarcze" tzn po hamowaniu -

> rozgrzaniu tarcz nastapil kontakt z zimnym plynem - woda- tarcza

> powaldowala sie, proponuje przetoczyc przy kolejnych klockach i

> bedzie git.

> P.S. mialem to samo w Bremb MAX+Ferrodo Premier

1- ciśnieie odpowiednie 2,0 w obydwu kołach

2 - uważałem aby nie przehartować tarcz. Ale skoro mają 2 miesiące to lepiej może wymienić na nowe wink.gif ale jak sprawdzic że są krzywe poza odczuwaniem przy hamowaniu. Jedyny ból to musiał bym założyć stare tarcze a one to by ły tragiczne

Napisano
  • Autor

> Proponuję przyjrzeć się tulejom gumowym stabilizatora. Jeśli tarcze

> byłyby krzywe to czuć by bylo pulsowanie pedału hamulca a żaden

> z kolegów mających ten problem nie sygnalizował tego objawu.

> Wobec powyższego stawiam na któryś element przedniego

> zawieszenia.

> --------------

> Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć

> wypić

Na pedale nic nie czuć aby biło

O którym konkretnie kolega elemencie mówi (może foto) wink.gif

Napisano

> Na pedale nic nie czuć aby biło

> O którym konkretnie kolega elemencie mówi (może foto)

Niestety foty nie posiadam ale pomogę naprowadzić na element. Stabilizator jest to element łączący oba wahacze przednie za pośrednictwem łączników stabilizatora. Biegnie on od łącznika przy wahaczu a tuleja znajduje się na przedniej podłużnicy (jest to tuleja gumowa zamknięta opaską metalową). Jednym słowem szukać grubej lagi biegnącej w poprzek auta zaraz za silnikiem.

Znalazłem foto KLIK

Tuleja powinna być w miejscu pierwszego po lewej papierka.

Napisano

Ja przerobiłem i temat z zawieszką. gumy i łączniki stabilizatora nowe, poduszki i łożyska mcpersona nowe. reszta el. sprawdzona luzów brak stan ogólny dobry... a objawy jak pisałem w/w i tak są.

Napisano
  • Autor

> Niestety foty nie posiadam ale pomogę naprowadzić na element.

> Stabilizator jest to element łączący oba wahacze przednie za

> pośrednictwem łączników stabilizatora. Biegnie on od łącznika

> przy wahaczu a tuleja znajduje się na przedniej podłużnicy (jest

> to tuleja gumowa zamknięta opaską metalową). Jednym słowem

> szukać grubej lagi biegnącej w poprzek auta zaraz za silnikiem.

> Znalazłem foto KLIK

> Tuleja powinna być w miejscu pierwszego po lewej papierka.

Dzięki koledze za pomocną dłoń ok.gif Ale jak sprawdzić czy są dobre czy należało by wymienić? Bo tak wizualnie to gumki nie sparciałe i dobrze wyglądają?

Napisano
  • Autor

> Ja przerobiłem i temat z zawieszką. gumy i łączniki stabilizatora

> nowe, poduszki i łożyska mcpersona nowe. reszta el. sprawdzona

> luzów brak stan ogólny dobry... a objawy jak pisałem w/w i tak

> są.

No ja tam jeszcze nic nie ruszałem odkąd przyjechałem asterką od niemca. Może się coś odzywa!

Napisano

> Ja przerobiłem i temat z zawieszką. gumy i łączniki stabilizatora

> nowe, poduszki i łożyska mcpersona nowe. reszta el. sprawdzona

> luzów brak stan ogólny dobry... a objawy jak pisałem w/w i tak

> są.

A jak z silentblokami wahaczy przednich?

Piotrek

Napisano

> No ja tam jeszcze nic nie ruszałem odkąd przyjechałem asterką od

> niemca. Może się coś odzywa!

Przeczytaj to KLIK

a konkretnie wady mcphersona

Napisano

> Dzięki koledze za pomocną dłoń Ale jak sprawdzić czy są dobre czy

> należało by wymienić? Bo tak wizualnie to gumki nie sparciałe i

> dobrze wyglądają?

Tulejki gumowe powinny szczelnie obejmować stabilizator i nie powinno być jakichkolwiek luzów

Piotrek

Napisano
  • Autor

> Tulejki gumowe powinny szczelnie obejmować stabilizator i nie powinno

> być jakichkolwiek luzów

> Piotrek

ok jutro sprawdzę. Ale jak patrzyłem to wszystko fajnie dolegało

dzięki za opis,

pozdr

Napisano
  • Autor

> Tulejki gumowe powinny szczelnie obejmować stabilizator i nie powinno

> być jakichkolwiek luzów

> Piotrek

I sprawdziłem. Wszystko wydaje się być ok. Gumki dolegaja nie są sparciałe a i luzów (ruszałem stabilizatorem) jakiś nie wyczułem. Zauważyłem jeszcze jedno przy prędkości ok 100-120 km/h zaczyna bić. Zwolnienie poniżej tej prędkości skutkuje zanikiem bicia ??

Dodam, że koła (tylko przednie) były wyważane w porządnym zakłedzie jakiś tydzień temu.

Napisano

> I sprawdziłem. Wszystko wydaje się być ok. Gumki dolegaja nie są

> sparciałe a i luzów (ruszałem stabilizatorem) jakiś nie

> wyczułem. Zauważyłem jeszcze jedno przy prędkości ok 100-120

> km/h zaczyna bić. Zwolnienie poniżej tej prędkości skutkuje

> zanikiem bicia ??

> Dodam, że koła (tylko przednie) były wyważane w porządnym zakłedzie

> jakiś tydzień temu.

Zabrakło mi już pomysłów. Ciężko jest zdiagnozować auto na odległość bez oglądania. Musiałbym je obejrzeć ale odległość przeszkadza frown.gif Przykro mi że nie udało mi się pomóc ale mam nadzieję że wyjdziesz z tematu ok.gif Życzę powodzenia

Piotrek

------------

Astra F Caravan X16XEL

Napisano
  • Autor

> Zabrakło mi już pomysłów. Ciężko jest zdiagnozować auto na odległość

> bez oglądania. Musiałbym je obejrzeć ale odległość przeszkadza

> Przykro mi że nie udało mi się pomóc ale mam nadzieję że

> wyjdziesz z tematu Życzę powodzenia

> Piotrek

> ------------

> Astra F Caravan X16XEL

no chyba to zostawię, bo upatrzyłem sobie omegę (jutro jadę oglądać) i jak mi spasuje to trzeba się z asterką pożegnać. Wtedy kto inny sie będzie martwił

cze i dzięki za pomoc

Napisano

Panowie, ja w favoritce walczyłem z tym dobre 2 lata. Wymieniałem wszystko jak leci, gdy doszedłem do łożysk, to serwis stwierdził, że niemożliwe żeby to dawało takie objawy. Powiedzieli, że to wina za twardych klocków Ferrodo akurat. Nie dowierzałem im, ale kupiłem jakieś inne-Boscha akurat. (u nich "oryginalne" i też chyba ferrodo tylko chudsze jakieś kosztowały jedyne 220PLN, Bosch 75 w sklepie) Rezultat-jak ręką odjął! Oni twierdzili, że przy lekkim hamowaniu przypieka się klocek z wierzchu i robi strasznie twardy. Jak dla mnie to i tak nie powinno powodować drgań, ale wiadomo, że tarcza nigdy nie będzie idealnie "prosta", szczególnie wentylowana, więc twardość klocków może mieć znaczenie w tłumieniu tych drgań w zarodku. Zdiagnozowali to tak, że rozpędzili autko do ponad 100 i ostro zahamowali-wymusiło to starcie przypalonej warstwy i przez parę kilometrów nie było bicia. W astrze jeszcze takich problemów nie mam, kupiłem od Niemca z nowym kompletem z przodu, nie wiem jakiej firmy, ale zrobiłem już 5 tys i wszystko gra. Staram się z mocno rozgrzanymi tarczami nie ładować w głębokie kałuże. Polecam sprawdzić to w ten sam sposób co serwis lub skombinować klocki bardziej miękkie czy łatwiej ścierające się. Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Panowie, ja w favoritce walczyłem z tym dobre 2 lata. Wymieniałem

> wszystko jak leci, gdy doszedłem do łożysk, to serwis

> stwierdził, że niemożliwe żeby to dawało takie objawy.

> Powiedzieli, że to wina za twardych klocków Ferrodo akurat. Nie

> dowierzałem im, ale kupiłem jakieś inne-Boscha akurat. (u nich

> "oryginalne" i też chyba ferrodo tylko chudsze jakieś kosztowały

> jedyne 220PLN, Bosch 75 w sklepie) Rezultat-jak ręką odjął! Oni

> twierdzili, że przy lekkim hamowaniu przypieka się klocek z

> wierzchu i robi strasznie twardy. Jak dla mnie to i tak nie

> powinno powodować drgań, ale wiadomo, że tarcza nigdy nie będzie

> idealnie "prosta", szczególnie wentylowana, więc twardość

> klocków może mieć znaczenie w tłumieniu tych drgań w zarodku.

> Zdiagnozowali to tak, że rozpędzili autko do ponad 100 i ostro

> zahamowali-wymusiło to starcie przypalonej warstwy i przez parę

> kilometrów nie było bicia. W astrze jeszcze takich problemów

> nie mam, kupiłem od Niemca z nowym kompletem z przodu, nie wiem

> jakiej firmy, ale zrobiłem już 5 tys i wszystko gra. Staram się

> z mocno rozgrzanymi tarczami nie ładować w głębokie kałuże.

> Polecam sprawdzić to w ten sam sposób co serwis lub skombinować

> klocki bardziej miękkie czy łatwiej ścierające się. Pozdrawiam

Jednak dalej powożę astrą więc, chcę rozwiązać problem. Czy możliwe jest aby zbyt twarde klocki powodowały przegrzewanie się tarcz i ich krzywienie. Moje poprzednie tarcze i klocki (od niemieckiego właściciela) miały ok 50 % "masy"okładzin po przejechaniu 40kkm nic prawie nie ubyło a nogę mam ciężką więc i hamuję więcej. teraz mam zmienione razem z tarczami i też prawie 0 zużycia. Może to jest powód że odczuwa się bicie przy hamowaniu . Kolega w poprzednim poście coś takiego zasugerował, czy jeszcze ktoś może to potwierdzić ??

pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.