Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak zdjąć ten cholerny bęben hamulcowy

Featured Replies

Napisano

Nie umiem sobie z tym poradzic. Odkręciłem koło, wykręciłem te szpilki i dalej nie mogę ruszyć. Pomocy, bo mnie krew zaleje... sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano

> Nie umiem sobie z tym poradzic. Odkręciłem koło, wykręciłem te

> szpilki i dalej nie mogę ruszyć. Pomocy, bo mnie krew zaleje...

bez majzla i mlota to nie robota biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

a tak serio to ja sie tez z tym niezle meczylem tongue.gif

ostatecznie skonczylo sie na tym ze dwa mlotki byly w lapach i jakos zeszlo hehe.gif

Napisano

> Nie umiem sobie z tym poradzic. Odkręciłem koło, wykręciłem te

> szpilki i dalej nie mogę ruszyć. Pomocy, bo mnie krew zaleje...

wkrec w te otwory po szpilkach sruby długie m10 i symetrycznie je wkrecaj zadziałaja jak sciągacz.....zdejmiesz bęben razem ze szczekami masz już b.duże ranty i to przez to crazy.gif274788919-272546861-IMG_1609a.JPG

Napisano

Zadziała ci to dlatego ze w bebnach jest gwint metryczny a w piastach srubowy taki jak na szpilkach

Napisano

> wkrec w te otwory po szpilkach sruby długie m10 i symetrycznie je

> wkrecaj zadziałaja jak sciągacz.....zdejmiesz bęben razem ze

> szczekami masz już b.duże ranty i to przez to

Dokladnie...to najlepsza metoda jest...

Napisano
  • Autor

> wkrec w te otwory po szpilkach sruby długie m10 i symetrycznie je

> wkrecaj zadziałaja jak sciągacz.....zdejmiesz bęben razem ze

> szczekami masz już b.duże ranty i to przez to

Mam ściągacz do łożysk. Zakładam za bęben, podkładam drewienko na zaślepke na piaście (żeby się do środka nie wwiercić) i kręcę. Nie chce cholera zejść sciana.gif

Napisano

> Mam ściągacz do łożysk. Zakładam za bęben, podkładam drewienko na

> zaślepke na piaście (żeby się do środka nie wwiercić) i kręcę.

> Nie chce cholera zejść

A sprobuj ta metoda co CityMatic pokazal...

Mi ona zawsze dziala...

Napisano

> Mam ściągacz do łożysk. Zakładam za bęben, podkładam drewienko na

> zaślepke na piaście (żeby się do środka nie wwiercić) i kręcę.

> Nie chce cholera zejść

zadam moze glupie pytanie nie masz zaciagnietego recznego przypadkiem?? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> wkrec w te otwory po szpilkach sruby długie m10 i symetrycznie je

> wkrecaj zadziałaja jak sciągacz.....zdejmiesz bęben razem ze

> szczekami masz już b.duże ranty i to przez to

nie mam takich śrub frown.gif

Napisano

> nie mam takich śrub

No to faktycznie jest pewna przeszkoda....

Napisano

> nie mam takich śrub

To przyjedz do Dabrowy to ci dam hehe.gif

może ktos ma????bez przesady to są zwykłe 10 na klucz 15 albo 17 bo zależy jaki bedą miały łeb..(jak fiata to 15 jak poldka to 17 biglaugh.gif)

Napisano

> nie mam takich śrub

To może zapytaj jakiegoś sąsiada waytogo.gif

Pzrecież to normalna popularna śruba smile.gif

Napisano

> To przyjedz do Dabrowy to ci dam

> może ktos ma????bez przesady to są zwykłe 10 na klucz 15 albo 17 bo

> zależy jaki bedą miały łeb..(jak fiata to 15 jak poldka to 17 )

No moze takich akurat nie ma...

Przejdz sie po sasiadach...moze ktos pozyczy... hmm.gif

Napisano

Sprawdź czy nasz ZLUZOWANY RĘCZNY.

Następnie 2 śrubki M10 w łapki i wkręcać naprzemiennie w otwory jak pokazano wcześniej na zdjęciu i bębenek musi zejść.

Jak nie posiadasz śrubek w domu to pożycz od sąsiadów lub znajomych napewno ktoś ma to typowy rozmiar gwintu.

Napisano
  • Autor

No więc tak... znalazłem śruby i zdjąłem w końcu dziada. Ręcznego oczywiście nie miałem zaciągniętego - po prostu był duży rant jak mówił City.

Zdjęcie bębna razem ze szczękami jest raczej niewykonalne, bo szczęki są mocno zamocowane. Okładziny na szczękach mam w porządku, więc to pewnie wina linek, że ręczny nie łapał.

Szczęki jak tarły lekko po bębnie tak trą dalej. Nie mam pojęcia czemu. Nie mam sił żeby dłużej grzebać, a poza tym zrobiło się ciemno. Jeśli macie pomysły to chętnie poczytam.

Odkryłem też inny problem, a być może nawet sam go stworzyłem. Po ściągnięciu bębna i wciśnięciu hamulca z miejsca zaznaczonego na rysunku radośnie tryskał sobie płyn hamulcowy - malusieńka dziurka w gumowej uszczelce crazy.gif Nie wiem czy po założeniu bębna i wciśnięciu hamulca też cieknie - wydaje mi się, że wtedy ten tłoczek nie wychodzi tak daleko, żeby płyn mógł wydostawać się na zewnątrz. Jakieś sugestie?

274790466-Image2.jpg

Napisano

> No więc tak... znalazłem śruby i zdjąłem w końcu dziada. Ręcznego

> oczywiście nie miałem zaciągniętego - po prostu był duży rant

> jak mówił City.

> Zdjęcie bębna razem ze szczękami jest raczej niewykonalne, bo szczęki

> są mocno zamocowane. Okładziny na szczękach mam w porządku, więc

> to pewnie wina linek, że ręczny nie łapał.

> Szczęki jak tarły lekko po bębnie tak trą dalej. Nie mam pojęcia

> czemu. Nie mam sił żeby dłużej grzebać, a poza tym zrobiło się

> ciemno. Jeśli macie pomysły to chętnie poczytam.

> Odkryłem też inny problem, a być może nawet sam go stworzyłem. Po

> ściągnięciu bębna i wciśnięciu hamulca z miejsca zaznaczonego na

> rysunku radośnie tryskał sobie płyn hamulcowy - malusieńka

> dziurka w gumowej uszczelce Nie wiem czy po założeniu bębna i

> wciśnięciu hamulca też cieknie - wydaje mi się, że wtedy ten

> tłoczek nie wychodzi tak daleko, żeby płyn mógł wydostawać się

> na zewnątrz. Jakieś sugestie?

Musisz bardziej rozstawic szczeki na mimosrodach...Wtedy beda lepiej dolegac do bebna przy hamowaniu...

Co do plynu, to ta oslona gumowa nie spelnia roli uszczelki...jesli cieknie z niej to znaczy ze albo tloczki za bardzo wyszly z cylinderka lub cylinderek jest do pupa.gif i trza go wymienic...

Napisano
  • Autor

> co Ci odbilo zeby naciskac na hamulec jak miales zdjete bebny

> ciesz sie ze Ci to wszystko nie polecialo wp......

A bo ja wiem. Chyba mam zryty beret i zawsze musze sprawdzic co i jak działa. Nie zastanowiłem się wtedy nad tym prawdę mówiąc. Ale to było tam, że jak popchnąłem niechcąco szczęki na lewo to tłoczek z lewej strony mocno się wysunał i siknęło mi na ubranko. Dlatego chciałem sprawdzić czy jak wcisnę hamulec to też tak będzie. To nie usprawiedliwia mojej bezmyślności, ale... człowiek uczy się na błędach - może kto inny się zastanowi zanim tak zrobi.

Napisano
  • Autor

> Musisz bardziej rozstawic szczeki na mimosrodach...Wtedy beda lepiej

> dolegac do bebna przy hamowaniu...

Mów do mnie jeszcze.... Kto mi to wytłumaczy po polsku? rotfl.gif

> cieknie z niej to znaczy ze albo tloczki za bardzo wyszly z

> cylinderka

To chyba dlatego. Wcisnąłem tak, że mało sprężyn nie rozerwało boje_sie.gif A tak bajdełej to do czego jest ten czopek z tylu cylinderka zakryty gumką (tam gdzie wchodzi przewód hamulcowy)?

Napisano

Primo, po kiego żeś naciskał hulec przy zdjętych bębnach crazy.gif

Secundo - pewnie cylinderek poszedł w p...u W sumie to się często zdarza przy takiej robocie confused.gif

Napisano

do czego jest ten czopek z tylu cylinderka

> zakryty gumką (tam gdzie wchodzi przewód hamulcowy)?

Ot, taki sobie odpowietrznik smile.gif

Napisano

> Szczęki jak tarły lekko po bębnie tak trą dalej. Nie mam pojęcia czemu. <

Czasem zapieka się sworzeń, między dźwigienką od mocowania linki

a elementem nr 4 na rysunku. Zapodaj WD40 i rozruszaj to.

Napisano

No to powiem Ci że jakbym wiedział to bym Cie ostrzegł że nie należy wciskac pedału jak sie zdejmie beben yikes.gifmyslałem ze wiesz(ja zakładam jeszcze spinki takie blaszki aby przypadkiem sobie nie wcisnąc np z drugiej strony hehe.gif)

No cóz jak już to zrobiłes to trudnowłozyc by sie dało ale masz uszkodzoną uszczelkę wiec ...wymiana wrrr.gif...a potem ale to i tak było by konieczne przez to co zrobiłes-bo zapowietrzyłes sobie hamulce-odpowietrzanie układu.

Co do reszty to Ci napisze co i jak ale za chwilę

Napisano

No to tak jak już i tak wszystko rozgrzebałes to najlepiej to wymien na nowe.Wiem ze to trochę kasy ale to jednak hamulce.

Bebny napewno musisz wymienic ...........chyba że zeszlifujesz lub przetoczysz rant(ale niewiadomo czy nie przekroczyłes juz zakresu hamulców i dlatego Ci nie hamowały-tzn przy max rozstawie szczek okładziny nie dotykaja bebna.Zrobi sie tak gdy sa zrobione z naprawde twardego i odpornego materiału co może swiadczyc ,ze własnie takie ci sie trafiły bo piszesz ,ze są jeszcze dobre...dla mnie złe

zestaw spręzynek też kupuje sie odcdzielnie ale one zwykle sa dobre chyba że któras pękła albo jest za bardzo rozciągnieta?ale to sie rzadko zdarza. 274792198-t%B3oczek.JPG274792198-szczeki-objasnienia.JPG

na tych zdjeciach jak widzisz ktos tez wymieniał na nowe i dobrze zrobił akurat te elementy wymienia sie gdy są zużyte i dlatego zresztą tam sie zagląda.

Co do linej to dałbym sobie na razie spokój bo jak wymienisz szczeki,bebny to niewielka regulacja spowoduje że bedą działały dobrze.

No cóz na koniec życzę powodzenia-pozdrawiam

Napisano

acha, reczny to dla przypomnienia reguluje sie tutaj 274792219-regulator.JPG

nie trzeba wyjmowac mebelka srodkowego ,wystarczy wyjąc -i odkrecic popielniczkę pasazera

Napisano
  • Autor

> No to powiem Ci że jakbym wiedział to bym Cie ostrzegł że nie należy

> wciskac pedału jak sie zdejmie beben myslałem ze wiesz

No coż... teraz już wiem wink.gif

> No cóz jak już to zrobiłes to trudnowłozyc by sie dało ale masz

> uszkodzoną uszczelkę wiec ...wymiana ...a potem ale to i tak

> było by konieczne przez to co zrobiłes-bo zapowietrzyłes sobie

> hamulce-odpowietrzanie układu.

Włożyć włożyłem. Chyba nie jest tak źle, trysnęło tylko trochę przy maksymalnym wychyleniu cylinderka - taki efekt jak przy obieraniu skórki z pomarańczy. Nie jestem pewny czy się zapowietrzyło, hamulec działa jak dawniej - płynnie i brak jakiegoś skoku na pedale. Ale pewnie masz rację.

> No to tak jak już i tak wszystko rozgrzebałes to > najlepiej to wymien na nowe.Wiem ze to trochę > kasy ale to jednak hamulce.

Ile to może kosztować taki tłoczek?

> Bebny napewno musisz wymienic ...........

I tak zamierzałem kupić - patrząc tylko na stan zewnętrzny. A w środku to jeszcze gorzej - rant bardzo duży.

> zestaw spręzynek też kupuje sie odcdzielnie ale one zwykle sa dobre chyba że któras pękła albo jest za bardzo rozciągnieta?ale to sie rzadko zdarza.

Sprężyny są OK. Cieżko tylko się naciąga wink.gif

> Co do linej to dałbym sobie na razie spokój bo

> jak wymienisz szczeki,bebny to niewielka

> regulacja spowoduje że bedą działały dobrze.

Nie będą. To ja jestem tym mocarzem co pourywał linki przy zaciąganiu ręcznego grinser006.gif

> acha, reczny to dla przypomnienia reguluje sie tutaj

Wiem gdzie się reguluje. Dzieki za porządne wyjaśnienie co i jak. Jak widze czeka mnie dość spory wydatek - muszę bowiem zakupić:

1. szczęki hamulcowe sztuk 2

2. bębny hamulcowe sztuk 2

3. prawdopodobnie te cylindry też sztuk 2

Ja już tego lepiej nie rozbieram - zawioze do warsztatu niech mi to zrobią, bo nie mam pojęcia jak się te cylinderki wymienia (płyn trzeba spuścić czy co?). Mam tylko pytanie gdzie się to odpowietrza?

Napisano

culinderki to koszt ok 40,- zł za sztukę a szczeki(komplet) i bebny(komplet) kupuje sie razem

To kup sobie jeszcze płyn hamulcowy dot4 albo jeszcze lepiej 5.1 i niech go wymienia...jak oddajesz na warsztat.

Choc szczerze Ci współczuje,bo uszczupli to Twój portfel

400-500,- angryfire.gifTo za to co napisałes, dlatego robie wiekszosc rzeczy sam(oczywiscie nie wymieniam płynu bo u nas(80,-) to również sterowanie siłownikiem sprzegła)

Pozdrawiam i zyczę sukcesów

Napisano
  • Autor

> culinderki to koszt ok 40,- zł za sztukę

Kupię dwie sztuki, jakoś odżałuję te 80 dych. Szczerze to spodziewałem się, że będzie więcej.

> To kup sobie jeszcze płyn hamulcowy dot4 albo jeszcze lepiej 5.1 i

> niech go wymienia...jak oddajesz na warsztat.

Było w planach. Będzie dochodził już do 2 lat więc chyba i tak czas na wymianę. Jakie są róźnice w tych płynach hamlcowych i jakiej firmy możesz polecić?

> Choc szczerze Ci współczuje,bo uszczupli to Twój portfel 400-500,-

pad.gifsciana.gif

> angryfire.gif To za to co napisałes,

Nie rozumiem? Napisałem coś nie tak? Jeśli tak to przepraszam. Zupełny ze mnie "lajkonik" i jak widać uczę się na własnych błędach. Może ktoś też nauczy się na moich wink.gif

> dlatego robie wiekszosc rzeczy

> sam(oczywiscie nie wymieniam płynu bo u nas(80,-) to również

> sterowanie siłownikiem sprzegła)

Spytam a ASO ile wezmą za wymianę szczek, bębnów, tych cylinderków i płynu. Jeszcze nie zadzwoniłem, a już na samą myśl mnie zęby bolą. boje_sie.gif

Napisano

> Kupię dwie sztuki, jakoś odżałuję te 80 dych. Szczerze to

> spodziewałem się, że będzie więcej.

> Było w planach. Będzie dochodził już do 2 lat więc chyba i tak czas

> na wymianę. Jakie są róźnice w tych płynach hamlcowych i jakiej

> firmy możesz polecić?

> Nie rozumiem? Napisałem coś nie tak? Jeśli tak to przepraszam.

> Zupełny ze mnie "lajkonik" i jak widać uczę się na własnych

> błędach. Może ktoś też nauczy się na moich

> Spytam a ASO ile wezmą za wymianę szczek, bębnów, tych cylinderków i

> płynu. Jeszcze nie zadzwoniłem, a już na samą myśl mnie zęby

> bolą.

Nie "za to co napisałes"czyli to co wymieniac bedziesz.....polski jezyk trudny język biglaugh.gif

Lepiej nie pytaj w ASO bo upadniesz i kto Cie podniesie????

A DOT to takijak na foto-dobry jest ,a ten lepszy 5.1 to do aut sportowych(wyższa temperatura wrzenia) 274794075-p%B3yn%20hamulcowy.JPG

Ta butelka Ci wystarczy bo

bez ABS-04l

z ABS 0,45l

Napisano
  • Autor

> Lepiej nie pytaj w ASO bo upadniesz i kto Cie podniesie????

To w sumie nie wiem jak to zrobic, bo wydaje mi się, że jak się odkręci te cylinderki to płyn hamulcowy wypłynie - a jeśli tak się stanie to nie dojadę do ASO bez hamulców icon_rolleyes.gif Czy normalne warsztaty też wymienią mi płyn hamulcowy i odpowietrzą układ bez problemów? Pytam, bo pewnie wszędzie powiedzą, że tak, ale nie chciałbym się zdziwić przy pierwszym awaryjnym hamowaniu...

Napisano

> To w sumie nie wiem jak to zrobic, bo wydaje mi się, że jak się

> odkręci te cylinderki to płyn hamulcowy wypłynie - a jeśli tak

> się stanie to nie dojadę do ASO bez hamulców Czy normalne

> warsztaty też wymienią mi płyn hamulcowy i odpowietrzą układ bez

> problemów?

Możesz zrobic tak ale pomysl czy dasz sobie radę:

pokupuj wszystko,łącznie z płynem,

wez dwie buteleczki,np cos ala pojemniki po Actimelu i nalej tam płynu ze zbiorniczka(wyssiesz go strzykawką)i wlej do pojemniczków nastepnoe odkrec przewód od tyłu i zanuż w buteleczce ,a całosc przymocuj tak aby przewód był zanużony w płynie ;wymien cylinderki to samo zrób z drugiej strony.Ładnie wszystko poskrecaj,powymieniaj ,wlej stary płyn do zbiorniczka i sprawdz czy działają Ci hamulce....jesli tak dojdziesz do warsztatu gdzie Ci wymienią płyn i odpowietrzą zapłacisz za to tyle- co za wymianę płynu.Reszte zrób sam i kasa w kieszeni(acha jedz wolno mając na uwadze ,ze nie masz hamulcy-reczny bedziesz miał bo go zrobisz)i z dużym prawdopodobienstwem przód też

Napisano

> Możesz zrobic tak ale pomysl czy dasz sobie radę:

> pokupuj wszystko,łącznie z płynem,

> wez dwie buteleczki,np cos ala pojemniki po Actimelu i nalej tam

> płynu ze zbiorniczka(wyssiesz go strzykawką)i wlej do

> pojemniczków nastepnoe odkrec przewód od tyłu i zanuż w

> buteleczce ,a całosc przymocuj tak aby przewód był zanużony w

> płynie ;wymien cylinderki to samo zrób z drugiej strony.Ładnie

> wszystko poskrecaj,powymieniaj ,wlej stary płyn do zbiorniczka i

> sprawdz czy działają Ci hamulce....jesli tak dojdziesz do

> warsztatu gdzie Ci wymienią płyn i odpowietrzą zapłacisz za to

> tyle- co za wymianę płynu.Reszte zrób sam i kasa w kieszeni(acha

> jedz wolno mając na uwadze ,ze nie masz hamulcy-reczny bedziesz

> miał bo go zrobisz)i z dużym prawdopodobienstwem przód też

jazda bez hamulców nono.gifnono.gif na co kolega go namawia !!!!! nie każy jest alfą i omegą a hamulce to taka rzecz ,że jak ktoś nie ma doświadczenia to już lepiej jechać do warsztatu bo konsekwencje mogą być różne

waytogo.gifwaytogo.gif30.GIF

Napisano

> jazda bez hamulców na co kolega go namawia !!!!! nie każy jest

> alfą i omegą a hamulce to taka rzecz ,że jak ktoś nie ma

> doświadczenia to już lepiej jechać do warsztatu bo konsekwencje

> mogą być różne

Co racja to racja że z hamulcami nie ma co eksperymentować no.gif

Napisano
  • Autor

Macie chyba racje nie ma co ryzykować. ASO w Mysłowicach za wymianę bębnów, szczęk, cylinderków, płynu hamulcowego i linek ręcznego chce 160 zł (dwie roboczogodziny). Drogo? hmm.gif

Napisano

> Macie chyba racje nie ma co ryzykować. ASO w Mysłowicach za wymianę

> bębnów, szczęk, cylinderków, płynu hamulcowego i linek ręcznego

> chce 160 zł (dwie roboczogodziny). Drogo?

Spokojnie bym na to reflektował waytogo.gif

Masz przynajmniej gwarancje na wykonane naprawy i pewność że robia to fachowcy smile.gif

Napisano
  • Autor

> A DOT to takijak na foto-dobry jest ,a ten lepszy 5.1 to do aut

> sportowych(wyższa temperatura wrzenia)

> Ta butelka Ci wystarczy bo

> bez ABS-04l

Czyli kupić DOT-4 Lotosa, a jeśli DOT-5.1 będzie w zbliżonej cenie to tego drugiego?

Napisano

> jazda bez hamulców na co kolega go namawia !!!!! nie każy jest

> alfą i omegą a hamulce to taka rzecz ,że jak ktoś nie ma

> doświadczenia to już lepiej jechać do warsztatu bo konsekwencje

> mogą być różne

No dobra ja niechcę nikogo namawiacna jazdę bez hamulców.Napisałem jak może zrobic,ale ostrzegłem go ze mógł zapowietrzyc układ i nie bedzie działac jak należy.Nawet teraz może tak byc.

Napisano

> Czyli kupić DOT-4 Lotosa, a jeśli DOT-5.1 będzie w zbliżonej cenie to

> tego drugiego?

Tak jak Ci napisałem 5.1 to nowe produkty do aut sportowych,dosc drogie i nie wiem czy dostaniesz w zblizonej cenie .Dlatego dałem Ci foto tego Lotosa bo to dobry płyn(i niedrogi)są tez płyny powyżej 80,--150zł za 0,5l ten to ok 16,-

Jesli wykonasz to w ASO to nie wiem czy bedą chcieli od ciebie płyn czy mają juz swój???ale cena jaka Ci zaproponowali jest przystępna(oby nie uległa zmianie w trakcie lub po naprawie)

Napisz co i jak jak sprawa sie zakonczyła.

Pozdrawiam

Napisano

Ale z Ciebie kamikadze. Zastanów się czy z powodu oszczędności kilkuset złotych warto narażać życie swoje i innych osób. Jeżeli nie ma się doświadczenia w naprawie układu hamulcowego i nie mając na miejscu pomocy osoby która w tym zakresie coś wie nie podejmuj się tego typu napraw bo ich konsekwencje mogą być tragiczne. zolta.gif

Napisano
  • Autor

> Ale z Ciebie kamikadze. Zastanów się czy z powodu oszczędności

> kilkuset złotych warto narażać życie swoje i innych osób. Jeżeli

> nie ma się doświadczenia w naprawie układu hamulcowego i nie

> mając na miejscu pomocy osoby która w tym zakresie coś wie nie

> podejmuj się tego typu napraw bo ich konsekwencje mogą być

> tragiczne.

Ty, ale o co Ci chodzi? Przecież napisałem, że do ASO pojade. icon_eek.gifwpysk.gif

Napisano

> Ty, ale o co Ci chodzi? Przecież napisałem, że do ASO pojade.

Dziwne człowiek pisze a tu nikt nie czyta tylko jakos tak dziwnie odpisują?????? hahaha.gif

Napisano

> Ty, ale o co Ci chodzi? Przecież napisałem, że do ASO pojade.

A wcześniej też w ASO robiłeś?

Nie miej mi za złe ale po tym co napisałeś o wycieku płynu z cylinderka to jedź do tego ASO ostrożnie bo możesz już mieć układ zapowietrzony.

Pozdrawiam i życzę w przyszłości bardziej udanych napraw.

Napisano

> Macie chyba racje nie ma co ryzykować. ASO w Mysłowicach za wymianę

> bębnów, szczęk, cylinderków, płynu hamulcowego i linek ręcznego

> chce 160 zł (dwie roboczogodziny). Drogo?

Cena nawet spokook.gif

Napisano

> Spokojnie bym na to reflektował

> Masz przynajmniej gwarancje na wykonane naprawy i pewność że robia to

> fachowcy

Fachowcy??

O daj spokoj...mojemy dziadkowi jak przeglady w Cieniasie robili to potem nie moglem ruszyc recznego...

Nie wierze jakos w fachowosc niektorych ASO...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.