Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

toyota corolla

Featured Replies

Napisano

Bardzo proszę o informację na temat toyoty corolly 1.3 96 rok. Mogę okazyjnie kupić takie autko od rodziny za 4 tys. zł.(przebieg ok. 150 tys. km.), tylko się waham czy te auta są w trwałe i bezawaryjne. Obecnie mam Bravę 1.4 z 97. roku i jestem bardzo niezadowolony z eksploatacji tego auta (mam go od nowości). Z góry dziękuję za cenne informacje.

Napisano

Auto jest jednym z mniej awaryjnych w klasie

jak za 4 tys. jest w dorbym stanie to nie ma co sie zastanawiac.

Napisano

> Bardzo proszę o informację na temat toyoty corolly 1.3 96 rok. Mogę

> okazyjnie kupić takie autko od rodziny za 4 tys. zł.(przebieg

> ok. 150 tys. km.), tylko się waham czy te auta są w trwałe i

> bezawaryjne. Obecnie mam Bravę 1.4 z 97. roku i jestem bardzo

> niezadowolony z eksploatacji tego auta (mam go od nowości). Z

> góry dziękuję za cenne informacje.

Beznadziejne, dużo pali, koroduje, ciągle się psuje...

Pzdr. P.

P.S. Poproszę kontakt do "rodziny"... biglaugh.gif

Napisano

> Bardzo proszę o informację na temat toyoty corolly 1.3 96 rok. Mogę

> okazyjnie kupić takie autko od rodziny za 4 tys. zł.(przebieg

> ok. 150 tys. km.), tylko się waham czy te auta są w trwałe i

> bezawaryjne.

Ja mam 93 rok i jestem zadowolony z eksploatacji. Przejechałem nią jak na razie ponad 80000. Bezawaryjnych aut nie ma więc i w Corolli czasem coś trzeba zrobić ale najczęściej jest to wymiana jakiegoś łącznika w zawieszeniu, gumy stabilizatora i tym podobnych rzeczy które zużywają się na naszych dziurach.

Warto zwrócić uwagę na droższe elementy typu amortyzatory, chłodnica bo przy tym wieku/przebiegu jeśli jeszcze nie były wymieniane to może niedługo być taka konieczność. Niekiedy silniki w Corollach biorą trochę oleju, taki już ich urok. Warto podpytać obecnych właścicieli jak to wygląda. Poza tym nie kojarzę jakichś typowych usterek dla tego auta. Po prostu się jeździ...

W Corolli nie uświadczysz znanych z fiatów problemów z drobnymi acz drogimi rzeczami typu łamiące się i obłażące z lakieru klamki, połamane kratki nawiewu itd

Oczywiście wiele zależy od poprzednich właścicieli. Jeśli nie dbali o auto to wiadomo... wszystko spadnie na Ciebie.

Napisano

. Obecnie mam Bravę 1.4 z 97. roku i jestem bardzo

> niezadowolony z eksploatacji tego auta (mam go od nowości). Z

> góry dziękuję za cenne informacje.

narzekasz na padakę.... hehe.gif

opowiem na BBM uśmieją się palacz.gif

Napisano

Jeżeli przebieg prawdziwy to z silnikiem nie powinno być żadnych problemów (mógł się zebrać nagar na tłokach i silnik czasem może "dzwonić" - jakieś 50% szans) , ze skrzynią również bez bólu(o ile był wymieniany olej), amortyzatory pewnie szykują się do wymiany(drugiej). Jak alternator jeszcze nie pękł to niedługo pęknie. Rozrząd wymiana kolejna przy 200 tys. - bezkolizyjny.

Do wymiany gumy w zawieszeniu i łączniki.

Progi prawdopodobnie od środka wpierdzieliła ruda i trzymają się na lakierze.

Napisano

Ostatnio pomogłem przywieźć szwagrowi Corollę E10 2.0d rocznik 1996.

Jedyne co musiał zrobić to

- alternator

- jakieś łączniki z tyłu

i tyle.

i z tego co wiem to takie rzeczy tylko siadaja czasem w Corollach bo ja jak kupowalem swoją E11 to też robiłem alternator i łaczniki z tyłu (grosze)

u mnie obudowa była pęknięta.

Auto wogóle sie nie psuje,

jakbyś zapytał czy wolę Bravę 1,4 97 czy Corollę 96 1,3.

Oczywiście wolę Corollę.

Napisano

> Jak alternator jeszcze nie pękł to niedługo pęknie.

Ja jakos nie slyszalem nigdy o pękaniu alternatora? Co prawda musialem kiedys zmienic regulator napięcia ale żeby pękał??

> Progi prawdopodobnie od środka wpierdzieliła ruda i trzymają się na

> lakierze.

Chyba tu troche przesadzasz. E10 raczej aż tak nie rdzewieją, przynajmniej moja, ale po innych też jakoś nie widziałem żeby były pognite, chyba że miały przejścia...

Napisano

> Ja jakos nie slyszalem nigdy o pękaniu alternatora?

A ja tak , zarówno u mechanika, jak i u siebie jak i u kumpla taty co od lat jeździ E 10 - podobno ten typ tak ma. zlosnik.gif

Napisano

> Ja jakos nie slyszalem nigdy o pękaniu alternatora? Co prawda

> musialem kiedys zmienic regulator napięcia ale żeby pękał??

No to mało słyszałeś - pierwszy lepszy warsztat z alternatorami powie Ci co i jak.

Większość osób jeździ z pękniętym i nawet o tym nie wie(nie chce wiedzieć). Wydają cichy dźwięk podobny do pracy wiertarki. Na ogół radio go zagłusza.

> Chyba tu troche przesadzasz. E10 raczej aż tak nie rdzewieją,

> przynajmniej moja, ale po innych też jakoś nie widziałem żeby

> były pognite, chyba że miały przejścia...

A czy ja napisałem, ze coś widać - napisałem, że progi są pogniłe od środka i trzymają się na lakierze i białej warstwie zabezpieczającej - jak włożysz żarówkę w otworki rewizyjne i podświetlisz to możesz się zdziwić jak zobaczysz przebłyski światła przez lakier. Ewentualnie możesz zerwać warstwę zabezpieczającą i wtedy się przekonasz.

Jak by co służę jakimiś 5 egzemplarzami porównawczymi "stojedynek"- żaden nie był walony z boku - wszystkie mają problem z progami. W "stojedenastkach" jest lepiej ale pierwsze japońskie sztuki też mają tą przypadłość. Nie wiedzieć czemu zawsze najpierw leci od strony pasażera.

Napisano

> Ostatnio pomogłem przywieźć szwagrowi Corollę E10 2.0d rocznik 1996.

> Jedyne co musiał zrobić to

> - alternator

> - jakieś łączniki z tyłu

> i tyle.

W tym silniku nie ma się co popsuć. Przez to że jest cięższy silnik szybciej siadają elementy zawieszenia.

Napisano

> W tym silniku nie ma się co popsuć. Przez to że jest cięższy silnik

> szybciej siadają elementy zawieszenia.

A to że w silniku nie ma co sie zepsuc to ja wiem zlosnik.gif

I szczerze Wam powiem że to najciszej i najładniej pracujacy diesel jaki w zyciu słyszałem

poezja ok.gif

Napisano

> A to że w silniku nie ma co sie zepsuc to ja wiem

> I szczerze Wam powiem że to najciszej i najładniej pracujacy diesel

> jaki w zyciu słyszałem

> poezja

Ostatni mohikanin dobrych, wolnossących dizelków :-(

Napisano

> Ostatni mohikanin dobrych, wolnossących dizelków :-(

niestety

szwagier któremu go zalatwilem ma kumpla co ma Carine E z tym silnikiem

ma przelot ok. 600 000 i jeszcze oleju nie bierze zlosnik.gif

Napisano

> niestety

> szwagier któremu go zalatwilem ma kumpla co ma Carine E z tym

> silnikiem

> ma przelot ok. 600 000 i jeszcze oleju nie bierze

No mówię - małe wysilenie, prosta jak cep konstrukcja, jedynie kretyn albo pęknięcie paska może to załatwić....

Napisano

> Większość osób jeździ z pękniętym i nawet o tym nie wie(nie chce

> wiedzieć). Wydają cichy dźwięk podobny do pracy wiertarki. Na

> ogół radio go zagłusza.

Widać to pęknięcie z zewnątrz? Jakieś inne objawy poza tym dźwiękiem? Musze się swojemu przyjrzeć smile.gif

> A czy ja napisałem, ze coś widać - napisałem, że progi są pogniłe od

> środka i trzymają się na lakierze i białej warstwie

> zabezpieczającej

No chyba że tak, cichy morderca atakuje niewidoczny od wewnątrz. Widać ten lakier jakiś mocny jest bo np. w Astrze która stoi u mnie na parkingu pod blokiem to progów po prostu już nie ma...

Napisano

> Widać to pęknięcie z zewnątrz? Jakieś inne objawy poza tym dźwiękiem?

U mnie było widac z tego co pamietam na kanale od dołu

objawów nie było (jeszcze)

dlatego od razu go wymienilem

placilem za wymiane calego alternatora jakies 240 zł (z gwarancja).

Jakby tu nie gadac wedlug mnie E10/E11 to jedne z bardziej niezawodnych samochodow jakie znam.

Napisano

> Widać to pęknięcie z zewnątrz? Jakieś inne objawy poza tym dźwiękiem?

> Musze się swojemu przyjrzeć

Pęka od dołu - jak jest tylko pęknięcie nic nie słychać, ale z czasem pękniecie zaczyna się powiększać i kawałek obudowy zaczyna odstawać.

> No chyba że tak, cichy morderca atakuje niewidoczny od wewnątrz.

> Widać ten lakier jakiś mocny jest bo np. w Astrze która stoi u

> mnie na parkingu pod blokiem to progów po prostu już nie ma...

Progi rdzewieją do wewnątrz - "purchle" tez robią się do wewnątrz i dopiero jak zacznie się robić dziura wielkości paznokcia coś widać na zewnątrz - mały "purchel". A od wewnątrz jest już wtedy masakra.

Napisano
  • Autor

Dzięki za wszystkie informacje cool.gifcool.gifcool.gif

Napisano
  • Autor

Dobrze nazwałeś to auto : "PADAKA" - nie zmienię zdania bo męczę sie z nim już jedynasty rok. Pozdrawiam

Napisano

Kupowac, 96 to po liftingu, jas mialem 1.6 sprzed liftu i auto bylo totalnie bezawaryjne mimo 300 000 przebiegu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.