Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

help

Featured Replies

Napisano

Wiatm.Mam dylemat przy zakupie AstryII mam nadzieje że pomożecie.Zastanawiam sie czy kupić tdi czy lepiej benzyne+gaz.Rocznie robie ok 30 tyś większość trasą..Jak z awaryjnością,jaki silnik wybrać.Jak tam u was ze spalaniem.Jaką ewentualnie instalacje gazową.Napewno nie będzie to nic nowszego niż 99-00 i napewno hatchback. hmm.gif

Napisano

Witaj

Cóż miałem kiedyś auto z gazem i powiedziałem sobie : nigdy więcej gazu.

To dodatkowa instalacja koło której trzeba "chodzić" przeglądać itd., poza tym zbiornik ogranicza bagażnik albo jeździsz bez koła zapasowego.

Dodatkowe przeglądy, regulacje i z tego co wiem to choćbyś nie wiem co robił to i tak po pewnym czasie wysiadzie ci zasilanie benzyną. Poza tym dobra instalacja też parę tysięcy kosztuje.

Teraz mam diesla i mam święty spokój i tez robię tak 25-30tys rocznie.

Przypuszczam ze cenowo to eksploatacja na gazie moze być tańsza ale to trzeba by policzyć.

Taka jest moja opinia "gaziarze" pewnie zaraz na mnie wskocza ale to nic.

Pozdrawiam

Napisano

ja bym brał benzyniaka.. rząd nie przewiduje podwyżki akcyzy na gaz także cena powinna być ''przyjemna'' dla kieszeni. A co do tego że gaz się psuje i że niszczy zasilanie benzyną. ja w to nie wierzę. w meganie mam najeżdzone na gazie 150tkm i przez ten czas nic w instalacji się nie zepsuło tylko raz były membrany w parowniku wymienione. w aucie przez ten gaz nie odnotowalem żadnych usterek : pompa paliwa cały czas fabryczna, wtryski nie są zapieczone i o ile kiedys kupię sobie benzyniaka, to nie bede wiele myślał tylko odrazu zakładał gaz ( o ile oczywiście cena będzie nadal zachęcająca)

ps. i instalka nie żadne cudo, tylko najzwyklejsza pierwsza generacja.

a co do diesla. fajnie się jeździ, ale mimo wszystko wychodzi drożej

benzyna + gaz

8*2 zł = 16zł (+ 3 zł benzynka na odpalanie)

dieselek

7*3,5zł = 24,5zł

obliczenia przeprowadzone dla moich dwóch bolidów czyli astry 1,7dtl i megany 1,4 eco

edit. i tak btw. nie ma astr tdi, sa tylko dti. palacz.gif

Napisano

> Cóż miałem kiedyś auto z gazem i powiedziałem sobie : nigdy więcej

> gazu.

masz prawo ok.gif

> To dodatkowa instalacja koło której trzeba "chodzić" przeglądać itd.,

nooo, bez przerwy latasz, latasz i nie masz czasu jeździć

a jak już ruszysz w końcu z miejsca to zaraz się psuje...

> poza tym zbiornik ogranicza bagażnik albo jeździsz bez koła

> zapasowego.

jeden poważny argument ok.gif

> Dodatkowe przeglądy, regulacje

powtarzasz zasłyszane mity o tym, jakie to wielkie koszty są

otóż powiadam Ci - wielokrotnie mniejsze niż oszczędności wynikające z jady na LPG

> i z tego co wiem to choćbyś nie wiem

> co robił to i tak po pewnym czasie wysiadzie ci zasilanie

> benzyną.

nieee, no to już pojechałeś pad.gif

może ja już skończę...

> Taka jest moja opinia "gaziarze" pewnie zaraz na mnie wskocza ale to

> nic.

wskoczą? nie warto

poprosimy tylko ładnie, żebyś przemyślał zanim coś napiszesz...

Napisano

Tak jak napisałem : miałem samochód z gazem.

Kupiłem go jak instalację już miał założoną i wytrzymałem z nim 2 lata. I bardzo się cieszyłem jak go sprzedałem. Może miałem felerny egz. auta albo spapraną instalację.

Teraz mam diesla i mam święty spokój.

Tak właśnie było autem: cały czas coś się działo z instalką.

Nie było tygodnia żebym coś nie musiał z nim robić. A ja potrzebowałem auta do którego "z marszu" wsiadam i jadę 1tys km i jestem auta pewny.

O sypaniu się zasilania benzynowego - podtrzymuję. Znam kilkunastu ludzi z zagazowanymi samochodami i każdemu z nich w końcu zasilanie benzynowe wysiadło. Mi zresztą też. I były to pewne koszty zeby przywrócić pełną sprawność .

Przegląd coroczny też kosztuje x 2 bo instalację osobno "przeglądają" .

Poza tym dziś powiedziałbym tak: jeśli z jakichś powodów miałbym kupować samochód i miałby być w nim gaz to kupiłbym auto bez gazu a instalkę założył nową. Bo ewentualne remonty starej po pewnym czasie mogą kosztami dorównać wykonaniu nowej instalki. No i ważne wg mnie - trzeba zwrócić uwagę na homologację zbiornika a dokłądniej ile jeszcze zostało do ponownej homologacji a raczej wymiany.

Zresztą można popatrzeć na fora "gazowników" i widać że są elementy z którymi bardzo dużo ludzi ma problemy.

Pozdrawiam

Napisano

> poprosimy tylko ładnie, żebyś przemyślał zanim coś napiszesz...

zgadzam się z kolegą...

koszt elsploatacji auta na gaz jest naprawdę niski (w Olsztynie gaz aktualnie 2,09 - 2,15)... auto poali około 10% więcej - czyli około 7,5 - 8 l / 100 km LPG...

koszt przeglądu rzeczywiście droższy - ca. 60 zł (jeżeli się nie mylę), ale to jest jeden kurs autem na gazie - i Ci się zwraca...

co do awaryjności, o której kolega pisał wcześniej - nie stwierdziłem niczego podobnego...

mam gaz co prawda tylko od dwóch lat ale od czasu kiedy go mam:

- na regulacje wydałem może z 50 zł,

- instalacja (BRC) chodzi bez zastrzeżeń,

- jeżeli chodzi o zasilanie paliwem - to należy mieć w zbiorniku paliwa minimum około 1/4 - bo przecież pompa pracuje nieustannie...

- na gazie zrobiłem niewiele - bo tylko około 65 kkm... ale z tego tytułu nic w silniku się nie zepsuło... absolutnie nic smile.gif

... i oby tak dalej...

Napisano

jeszcze raz napiszę...

> Tak jak napisałem : miałem samochód z gazem.

> Kupiłem go jak instalację już miał założoną i wytrzymałem z nim 2

> lata. I bardzo się cieszyłem jak go sprzedałem. Może miałem

> felerny egz. auta albo spapraną instalację.

o! widzisz - dochodzisz do sedna!

> Teraz mam diesla i mam święty spokój.

> Tak właśnie było autem: cały czas coś się działo z instalką.

> Nie było tygodnia żebym coś nie musiał z nim robić. A ja

> potrzebowałem auta do którego "z marszu" wsiadam i jadę 1tys km

> i jestem auta pewny.

zapewniam Cię, że większość aut na gaz zapewnia ten spokój swoim właścicielom

ja również od nich należę

sądzę nawet, że mam przewagę

jak się sypnie instalacja LPG przełączam się na benzynę i jadę dalej

a Ty co robisz jak Ci diesel padnie?

oj, sorry - on przecież nigdy w trasie nie zawiedzie...

> O sypaniu się zasilania benzynowego - podtrzymuję. Znam kilkunastu

> ludzi z zagazowanymi samochodami i każdemu z nich w końcu

> zasilanie benzynowe wysiadło. Mi zresztą też.

ja znam kilkudziesięciu którym coś padło mimo, że gazu nie mieli

co dokładnie masz na myśli pisząc po raz drugi: zasilanie benzynowe wysiadło?

> I były to pewne

> koszty zeby przywrócić pełną sprawność .

> Przegląd coroczny też kosztuje x 2 bo instalację osobno "przeglądają"

nie razy dwa, tylko o 60parę zł więcej

zwraca mi się to po przejechaniu 400km zlosnik.gif

> .

> Poza tym dziś powiedziałbym tak: jeśli z jakichś powodów miałbym

> kupować samochód i miałby być w nim gaz to kupiłbym auto bez

> gazu a instalkę założył nową. Bo ewentualne remonty starej po

> pewnym czasie mogą kosztami dorównać wykonaniu nowej instalki.

nie przesadzaj...

oprócz filtra gazu wymienia się w zasadzie tylko parownik

z reguły co 100kkm albo rzadziej

i nie jest to najdroższy element instalacji...

> No i ważne wg mnie - trzeba zwrócić uwagę na homologację

> zbiornika a dokłądniej ile jeszcze zostało do ponownej

> homologacji a raczej wymiany.

znowu kula w płot

homologacja jest ważna 10 lat - to Twoim zdaniem częste wymiany są??

> Zresztą można popatrzeć na fora "gazowników" i widać że są elementy z

> którymi bardzo dużo ludzi ma problemy.

> Pozdrawiam

oczywiście, że tak

po to są takie fora żeby na nich pisać o problemach właśnie

o czym ludzie mają pisać? o tym, że ptak na auto narobił??

inna sprawa - skąd wiesz jaki jest odsetek tych mających problemy do ogólnej liczby użytkowników LPG?

i na koniec...

moim zdaniem mało wiesz i powtarzasz zasłyszane opinie

obie Twoje wypowiedzi na to niestety wskazują...

zrozum, że nikt nikogo na siłę do montowania LPG nie namawia

a powtarzanie przez Ciebie mitycznych bzdur nie służy niczemu...

bo wbrew temu co piszesz ludzie jeżdżą na LPG ciesząc się oszczędnościami,

a nie jak sądzisz topią kasę w niekończące się naprawy instalacji...

Napisano
  • Autor

> jeszcze raz napiszę...

> o! widzisz - dochodzisz do sedna!

> zapewniam Cię, że większość aut na gaz zapewnia ten spokój swoim

> właścicielom

> ja również od nich należę

> sądzę nawet, że mam przewagę

> jak się sypnie instalacja LPG przełączam się na benzynę i jadę dalej

> a Ty co robisz jak Ci diesel padnie?

> oj, sorry - on przecież nigdy w trasie nie zawiedzie...

> ja znam kilkudziesięciu którym coś padło mimo, że gazu nie mieli

> co dokładnie masz na myśli pisząc po raz drugi: zasilanie benzynowe

> wysiadło?

> nie razy dwa, tylko o 60parę zł więcej

> zwraca mi się to po przejechaniu 400km

> nie przesadzaj...

> oprócz filtra gazu wymienia się w zasadzie tylko parownik

> z reguły co 100kkm albo rzadziej

> i nie jest to najdroższy element instalacji...

> znowu kula w płot

> homologacja jest ważna 10 lat - to Twoim zdaniem częste wymiany są??

> oczywiście, że tak

> po to są takie fora żeby na nich pisać o problemach właśnie

> o czym ludzie mają pisać? o tym, że ptak na auto narobił??

> inna sprawa - skąd wiesz jaki jest odsetek tych mających problemy do

> ogólnej liczby użytkowników LPG?

> i na koniec...

> moim zdaniem mało wiesz i powtarzasz zasłyszane opinie

> obie Twoje wypowiedzi na to niestety wskazują...

> zrozum, że nikt nikogo na siłę do montowania LPG nie namawia

> a powtarzanie przez Ciebie mitycznych bzdur nie służy niczemu...

> bo wbrew temu co piszesz ludzie jeżdżą na LPG ciesząc się

> oszczędnościami,

> a nie jak sądzisz topią kasę w niekończące się naprawy instalacji...

Jeśli Lpg to za jakim silnikiem sie rozglądać najlepiej

Napisano

> Jeśli Lpg to za jakim silnikiem sie rozglądać najlepiej

1.6 8v

pozdro 20.GIF

Napisano

> Jeśli Lpg to za jakim silnikiem sie rozglądać najlepiej

Ja mam też 1.6 8v + LPG przejechałem na gazie zlosnik.gif całą europę około 140 tys. km w tym zero awarii instalacji aż gazownicy się dziwili że tak dobrze chodzi - serwis to tylko wymiana filterków 15 zł co jakieś 30tys. km. Spala około 8,5L/100km gazu. Silnik w asterce bezawaryjny tylko trochę mułowata (75KM) przy włączonej klimie i z pełnym ładunkiem na wakacje ale można się przyzwyczaić. smile.gif

Napisano

Powiem szczerze że ja sie zakochałem w LPG. Pali niewiele więcej niż PB95, cały bak kosztuje mnie 60 - 70 zł. Reguluje się rzadko i minimalne koszty. Mam silniczek 1,6 8V i potrafiłem nim śmignąć do Holandii i z powrotem bez żadnych obaw. Ja bym brał auto z benzyną i jak jeden z kolegów słusznie moim zdaniem napisał, sam zakładał gaz. Wydaje mi się to pewniejsze.

DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.