Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

uszkodzenie auta przez mechanika

Featured Replies

Napisano

Witam. Znów się wpakowałem w jakieś bagno. Zacznę od początku.

Mój brat na czas swoich wakacji powierzył mi kierowanie jego sklepem. Do moich zadań należy też kupno towarów na giełdzie, na którą miałem jeździć vito. Miałem bo po 3 dniach wysiadł rozrusznik. Udałem się więc do jego stałego mechanika celem naprawy. Było już koło 20 jak do niego dotarłem. Akurat malował jakieś auto i przy tym pifkował. Zanim zajął się moim autem był już troszkę wstawiony i oczywiście auta nie naprawił. Było już dobrze po 10, burza, jakieś zadupie, z którego nie da się nigdzie dodzwonić, po prostu sytuacja krytyczna. Jako, że vito to kawał auta i nie bardzo dało się go wypchać to ten genialny mechanik wziął jakieś auto i próbował mnie wyciągnąć. Tak mnie wyciągał że cofając wjechał mi w tylną klapę wygniatając ją i wybijając szybę. Od razu się przyznał ze to jego wina i że naprawi szkody. Umówiliśmy się na drugi dzień, odstawiłem auto a gotowe miało być na sobotę. W sobotę przez telefon dowiedziałem się że jest pomalowany ale czeka na szybę i auto do odbioru będzie w poniedziałek, w pon. ze będzie na wtorek bo cos nie pasowało. We wtorek złożyłem mu niespodziewaną wizytę i okazało się że nawet go nie pomalował. Znów telefonicznie obiecał, że będzie na środę, W środę wieczorem dzwonił że właśnie wstawiał szybę. Przed chwilą wróciłem od niego i dalej pomalowany nie jest nie mówiąc już o szybie. Jego oczywiście nie było a jego siostra nie chciała mnie wpuścić żebym sobie pooglądał auto. Stwierdziłem że wrócimy z policją na co ona zaczęła mnie błagać żebyśmy nie przyjeżdżali że ona mi wszystko pokaże. Podziękowałem i odjechałem. Przed chwila napisał mi smsa żebym się tak nie denerwował ze jutro odda auto.

Już dziś bym przyjechał z policją ale jest małe ale: brat auto kupił pół roku temu i jeszcze go nie przerejestrował. Co byście zrobili na moim miejscu?/

Przepraszam za to żemze troche nie wyraźnie to napisałem ale mam milion myśli na minute a poza tym zostały mi 2 dni życia bo jak brat wróci to mnie zabije.

Napisano

> Witam. Znów się wpakowałem w jakieś bagno. Zacznę od początku

> (...)

Tak się tnie cytaty

Wezwałbym Policję zaraz po wypadku.

Teraz to musztarda po obiedzie, ciężko będzie Ci wyyegzekwować naprawę od mechanika.

Masz jakis dokument na potwierdzenie faktu kolizji?

Napisano

> Wezwałbym Policję zaraz po wypadku.

> Teraz to musztarda po obiedzie, ciężko będzie Ci wyyegzekwować

> naprawę od mechanika.

> Masz jakis dokument na potwierdzenie faktu kolizji?

i zrobił sobie i bratu wroga?

mechanik chciał dobrze, a że nie wyszło to trza się jakoś dogadać po ludzku, ale nie żeby odrazu policję wzywać bo po paru piwkach chciał mnie zaciągnąć no bez jaj.

ja myślę, że ta grośba przyjazdu z policją go troche postraszyła i auto jednak zrobi

Napisano
  • Autor

> Wezwałbym Policję zaraz po wypadku.

> Teraz to musztarda po obiedzie, ciężko będzie Ci wyyegzekwować

> naprawę od mechanika.

> Masz jakis dokument na potwierdzenie faktu kolizji?

NIe nic nie mam. Wszystko było na gębe. Nawet mi na myśl wtedy nie przyszło ze sie bedzie wykręcał. Znają sie z moim bratem od roku, kobieta mechanika jest nianią dizeci mojego brata.

Może mogłbym zgłosić że nie moge odzyskać auta od mechanika? Gość nie ma działalnosci a dosć dużo robi więc też chyba jakiś bat jest.

Napisano
  • Autor

> NIe nic nie mam. Wszystko było na gębe. Nawet mi na myśl wtedy nie

> przyszło ze sie bedzie wykręcał. Znają sie z moim bratem od

> roku, kobieta mechanika jest nianią dizeci mojego brata.

> Może mogłbym zgłosić że nie moge odzyskać auta od mechanika? Gość nie

> ma działalnosci a dosć dużo robi więc też chyba jakiś bat jest.

w ostatecznosci jak go odzyskam to zawioze do innego i zapłace ale wtedy przejde się w nocy pod jego warsztat i włoże do jego audi a 4 cegłe przez przednią szybę albo zaleje mu je jakimś lakierem. Sąsiadów nie ma więc nikt mnie nie bedzie widział.

Napisano

> i zrobił sobie i bratu wroga?

> mechanik chciał dobrze, a że nie wyszło to trza się jakoś dogadać po

> ludzku, ale nie żeby odrazu policję wzywać bo po paru piwkach

> chciał mnie zaciągnąć no bez jaj.

> ja myślę, że ta grośba przyjazdu z policją go troche postraszyła i

> auto jednak zrobi

Jak sie ma miękie serce to trzeba mieć twarda dupę, takie jest życie. Ja sie przejechałem na mojej wierze w uczciwość ludzką i dlatego daję innym takie rady.

Napisano

> w ostatecznosci jak go odzyskam to zawioze do innego i zapłace ale

> wtedy przejde się w nocy pod jego warsztat i włoże do jego audi

> a 4 cegłe przez przednią szybę albo zaleje mu je jakimś

> lakierem. Sąsiadów nie ma więc nikt mnie nie bedzie widział.

Złe postępowanie. Za takie rzeczy można dostać oklep. Załatw sprawę polubownie, bo niestety nic innego Ci nie pozostało.

Napisano

> w ostatecznosci jak go odzyskam to zawioze do innego i zapłace ale

> wtedy przejde się w nocy pod jego warsztat i włoże do jego audi

> a 4 cegłe przez przednią szybę albo zaleje mu je jakimś

> lakierem. Sąsiadów nie ma więc nikt mnie nie bedzie widział.

pozazdroscic podejscia.....

Napisano
  • Autor

> pozazdroscic podejscia.....

Jakby ciebie tak koleś robił to też byś czarne plany miał.

Może troche przesadzam ale napewno tego nie zostawie żeby on nic nie zapłacił. Wyraźnie mnie unika bo ile razy byłem tyle razy go nie było.

Napisano

postrasz go urzedem skarbowym zobaczysz jaki miły bedzie - policja ? a co ona mu zrobi ? a to ze brat nie pzrerejestrował auta to nic takiego - policji to mało co obchodzi ma umowę !! wiec oki

Napisano

1 - spokojnie

2 - bez nerwów i policji

mi uszkodzili ostatnio blok silnika.... robili uszczelkę pod głowicą, blok jest aluminiowy.. silnik był lekko przegrzany, w efekcie przy dociąganiu szpilek jedna z nich zerwała się

rozwiązanie problemu zajęło im 2 dni, mam po prostu szpiluchy od dieslowskiego silnika, wszystko jest cacy, nawet gratisa się dorobiłem całkiem pokaźnego wink.gif

auto oddawałem 'na gębę' bez papierów, bez świstków itp. smile.gif

wpadki to normalna rzecz, nie ma ludzi nieomylnych, każdemu może się noga czy ręka powinąć... takie życie, mi osobiście też nie raz się cuś powinęło... sam powiedz.. chciałbyś wtedy trafić na takiego delikwenta robiącego zadymę jak sam sk**** ? to można załatwić na spokojnie smile.gif

Napisano
  • Autor

> załatwić na spokojnie

Ja już prawie 2 tygodnie jestem spokojny. Przekaładał termin odbioru już chyba 5 razy, mówił ze jest pomalowany i schnie, że szyba jest wstawiona a nic nie jest zrobione.

Napisano

> Ja już prawie 2 tygodnie jestem spokojny. Przekaładał termin odbioru

> już chyba 5 razy, mówił ze jest pomalowany i schnie, że szyba

> jest wstawiona a nic nie jest zrobione.

ostatnia szansa a jak nie to Policja! bo inaczej z 5 razy dojdziesz do 25

Napisano

> ostatnia szansa a jak nie to Policja! bo inaczej z 5 razy dojdziesz

> do 25

pojedź i dorwij tego typa, przedstaw mu sytuacje: Ty tym razem wyznacz termin - np. 2 dni na to żeby samochód był gotowy a jak nie to zgłaszasz na policje sprawe

Napisano

> pojedź i dorwij tego typa, przedstaw mu sytuacje: Ty tym razem

> wyznacz termin - np. 2 dni na to żeby samochód był gotowy a jak

> nie to zgłaszasz na policje sprawe

Też chyba bym postawiła sprawę jasno i dał konkretny termin, bo jak czytam... to gość bez końca będzie Cie zwodził, wyznaczał nowe terminy odbioru auta i wymyślał kolejne wymówki. Wogóle moim zdaniem skandalem jest fakt, że to przeciez Wasz "zaufany" mechanik, więc tym większa z niego oink.gif że wyczynia takie rzeczy "swoim". Jak uż Ci to w końcu naprawi to zmień mechanika bo szkoda zachodu za takiego gościa.

Napisano

> pojedź i dorwij tego typa, przedstaw mu sytuacje: Ty tym razem

> wyznacz termin - np. 2 dni na to żeby samochód był gotowy a jak

> nie to zgłaszasz na policje sprawe

Z terminem lepiej niech nie przesadza bo akurat w 2 dni pomalować ładnie tak duży element nie jest wcale łatwo... Zwłaszcza że jeszcze nie zaczął prac... Dałbym do 5 dni roboczych... Nie sztuka żeby zrobił "żeby było" ale żeby zrobił solidnie...

Napisano

mam nadzieje ze brat jest bardziej stanowczy. przeca łepa Ci nie urwie. nie Twoja wina ze machanik dał d...y....

Napisano

> w ostatecznosci jak go odzyskam to zawioze do innego i zapłace ale

> wtedy przejde się w nocy pod jego warsztat i włoże do jego audi

> a 4 cegłe przez przednią szybę albo zaleje mu je jakimś

> lakierem. Sąsiadów nie ma więc nikt mnie nie bedzie widział.

FACET !!! o takich rzeczach NIE MÓWI SIĘ NA GŁOS!!! nono.gif

Nie rób tak, bo jeśli jednak ktoś Cię wypa3 to se kłopotów narobisz i taki będzie finał.

Napisano
  • Autor

Chyba to co wczoraj powiedziałem dało mu do myślenia i zaczoł robić. Pomalował i wstawił nówke szybe. Trzeba tylko poczekać aż wyschnie i zrobić polerkę.

Napisano

> Witam. Znów się wpakowałem w jakieś bagno. Zacznę od początku.

> Mój brat na czas swoich wakacji powierzył mi kierowanie jego sklepem.

> Do moich zadań należy też kupno towarów na giełdzie, na którą

> miałem jeździć vito. Miałem bo po 3 dniach wysiadł rozrusznik.

> Udałem się więc do jego stałego mechanika celem naprawy. Było

> już koło 20 jak do niego dotarłem. Akurat malował jakieś auto i

> przy tym pifkował. Zanim zajął się moim autem był już troszkę

> wstawiony i oczywiście auta nie naprawił. Było już dobrze po 10,

> burza, jakieś zadupie, z którego nie da się nigdzie dodzwonić,

> po prostu sytuacja krytyczna. Jako, że vito to kawał auta i nie

> bardzo dało się go wypchać to ten genialny mechanik wziął jakieś

> auto i próbował mnie wyciągnąć. Tak mnie wyciągał że cofając

> wjechał mi w tylną klapę wygniatając ją i wybijając szybę. Od

> razu się przyznał ze to jego wina i że naprawi szkody.

> Umówiliśmy się na drugi dzień, odstawiłem auto a gotowe miało

> być na sobotę. W sobotę przez telefon dowiedziałem się że jest

> pomalowany ale czeka na szybę i auto do odbioru będzie w

> poniedziałek, w pon. ze będzie na wtorek bo cos nie pasowało. We

> wtorek złożyłem mu niespodziewaną wizytę i okazało się że nawet

> go nie pomalował. Znów telefonicznie obiecał, że będzie na

> środę, W środę wieczorem dzwonił że właśnie wstawiał szybę.

> Przed chwilą wróciłem od niego i dalej pomalowany nie jest nie

> mówiąc już o szybie. Jego oczywiście nie było a jego siostra nie

> chciała mnie wpuścić żebym sobie pooglądał auto. Stwierdziłem że

> wrócimy z policją na co ona zaczęła mnie błagać żebyśmy nie

> przyjeżdżali że ona mi wszystko pokaże. Podziękowałem i

> odjechałem. Przed chwila napisał mi smsa żebym się tak nie

> denerwował ze jutro odda auto.

> Już dziś bym przyjechał z policją ale jest małe ale: brat auto kupił

> pół roku temu i jeszcze go nie przerejestrował. Co byście

> zrobili na moim miejscu?/

> Przepraszam za to żemze troche nie wyraźnie to napisałem ale mam

> milion myśli na minute a poza tym zostały mi 2 dni życia bo jak

> brat wróci to mnie zabije.

Dziwne mi jest ze zgodziles sie na wyciaganie auta skoro on byl wstawiony, to nie bylo rozsadne ;D wiadomo jak sie jezdzi po pijaku

Napisano
  • Autor

279274778-DSC00676.JPG > Dziwne mi jest ze zgodziles sie na wyciaganie auta skoro on byl

> wstawiony, to nie bylo rozsadne ;D wiadomo jak sie jezdzi po

> pijaku

Było już po 22, burza, mocny deszcz, zero zasięgu w telefonie, jeden brat na Chorwacji a drugi w drodze do domu gdzieś pod Wrocławiem. Do tego o 2 w nocy miałem wstać i jechać na giełde. Co miałem zrobić według Ciebie?

Do najbliższych sąsiadów jest w lini prostej ze 300m.

Nie miałem do kogo isć po pomoc. Gdybym teraz wrócił czas to bym do niego nie jechał.

Przed chwilą wrócił moj brat i nawet spokojnie to wszystko przyjął

post-31280-14352485132656_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.