Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

HDI, czy dCi? Które silniki lepsze (mniej awaryjne)?

Featured Replies

Napisano

Zastanawiam się nad kupnem Laguny, albo 406 (ewentualnie 306) w dieslu i chciałbym przeczytać opinie na temat tych silników. O HDI nie słyszałem nic złego, natomiast dCi - owszem, mają opinie usterkowych. Z kolei volkswagenowskie TDI są fajne, oszczędne, ale Golfy itp. są droższe od francuzów, a poza tym TDI hałasują. Proszę znawców o poradę.

Napisano

> Zastanawiam się nad kupnem Laguny, albo 406 (ewentualnie 306) w

> dieslu i chciałbym przeczytać opinie na temat tych silników. O

> HDI nie słyszałem nic złego, natomiast dCi - owszem, mają opinie

> usterkowych. Z kolei volkswagenowskie TDI są fajne, oszczędne,

> ale Golfy itp. są droższe od francuzów, a poza tym TDI hałasują.

> Proszę znawców o poradę.

Odpowiedź jest prosta - lepszy jest ten złożony lepiej w fabryce, użytkowany zgodnie z przykazaniami.

Na rynku używanych nie ma reguły "metki producenta" - tak wiele osób ma problem z właściwą eksploatacją, że po przejechaniu 80-100 tys km. mniejsze znaczenie ma jakie jest logo na silniku - większe jak był eksploatowany.

Napisano

Ten ogół co słyszałeś i go przytoczyłeś po części jest prawdą, ale i kolega który ci wcześniej odpisał tez ma rację. Faktycznie słyszałem o DCI i ich awaryjności, a przedewszystkim o problemach z wtryskami, ale znam trochę osób co na te DCI w ogóle nie narzekają. Wcześniej jeździłem Passatem w TDI i baaaardzo go chwaliłem, z tym samochodem nic sie poprostu nie działo. Faktycznie jednak jest głośniejszsy i to odczuwalnie od HDI którego teraz posiadam w 406. No ten samochgodzik jest poprostu jak na moje możliwości boski i również baaardzo go chwalę. odpukać w niefarbowane włosy żadnych problemów nie mam z HDI. Osobiście bardzo dbam o samochody i wychodzę z założenia jak dbasz o samochód tak ten zadba o Ciebie, oczywyście nawet nie wchodzą w grę sporty ekstremalne typu tankowanie OO screwy.gif

Napisano

Jak już to HDI. DCI jest bardzo wrażliwe na jakość paliwa a TDI to taki klekot że aż wstyd kupować samochód klasy średniej z tym czymś 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Na rynku używanych nie ma reguły "metki producenta"

Czasami inżynierowie dają z czymś dupy i coś jest bardziej wrażliwe na to i tamto, a inne znosi to bez problemu. W jednym z katalogów "Używane" Laguna II miała w minusach "awaryjność silników dCi", natomiast pierwsza wersja tej renówki już nie. Zatem czym się różnią te dieselki w Lagunie I i II? Chodzi mi o dCi, a nie dTi pierwszej lagunci.

Napisano
  • Autor

> Jak już to HDI. DCI jest bardzo wrażliwe na jakość paliwa a TDI to

> taki klekot że aż wstyd kupować samochód klasy średniej z tym

> czymś

Faktycznie, jak słyszę Passata TDI to ręce opadają, a 3-cylindrówka Caddy to już totalna porażka - jak można takim "sweet noisem" jeździć? Chętnie bym mgrinżom wykrzyczał jak Glaca: "godność moją ceń!" 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Dci- common rail czyste zlo.

HDI to też CR.

Napisano

> HDI to też CR.

i raczej nie ma z nimi problemow o ile nie leje sie gnoju niewiadomego pochodzenia... bardzo sprytne i trwale silniki smile.gif pod warunkiem eksploatacji na paliwie a nie na produktach paliwopodobnych...

pozdr.

M.

Napisano

tak to prawda super silniki ale w polsce nei ma dobregop paliwa cale zycie tankowalem na bp po calej polsce i co dwa dci zajechane wtryskiwacze i pompa out.

Napisano

> Czasami inżynierowie dają z czymś dupy i coś jest bardziej wrażliwe

> na to i tamto, a inne znosi to bez problemu. W jednym z

> katalogów "Używane" Laguna II miała w minusach "awaryjność

> silników dCi", natomiast pierwsza wersja tej renówki już nie.

> Zatem czym się różnią te dieselki w Lagunie I i II? Chodzi mi o

> dCi, a nie dTi pierwszej lagunci.

Widzisz te silniki z II generacji Laguny napędzają też Nissany, napędzają Suzuki Vitara.

HDI - fordy,mazdy,fiaty Ducato i Ulysse

VW - też miał sporo wpadek w TDI - a większość sika po nogach na widok Golfika,Paska lub A4 T DI

Co do dci...

- pewnie w suzuki czy nissanie - uu panie ale fajny ten silnik a jak już Reno na masce to silnik kupa.

Ja nie wierzę w to że dci jest gorsze od hdi - szczególnie jak kupujesz na rynku wtórnym. Raczej 70-80% rynku używanych diesli to pofirmowe padliny, byle jak posklejane rozbitki (żaden dzwon nie jest miły dla tego całego osprzętu w dieslu...) lub salonówki po eksperymentach eksploatacyjnych pana właściciela.

Jak kupisz Dci - z dobrej serii od pewnego właściciela, który wiedział co robić z autem to będziesz zadowolony chwalił.

Szwagro trafił HDI 2.0 110KM z przelotem 55 tys. - podobno sypały się w nich koła 2-masowe - cóż jego ma już prawie 200 i sypie się ale elektryka (np.: centralny), plastiki skrzypią, trza było do zawieszenia dołożyć - poza tym dmucha i jeździ.

Paliwo? Mimo tego co poniżej gadają - jest jednak lepiej niż 2-3 lata temu - jak nie lejesz "załatwianej" gnojówki. NIe powinno być pbm-u.

Tak naprawdę trudno uwierzyć ale są ludzie którzy kupują Tdiesla za ok. 100 tys salonówke a potem wygłupiają się i eksperymentują z opałem. Ale to jest Polska....

Napisano

> Szwagro trafił HDI 2.0 110KM z przelotem 55 tys. - podobno sypały się

> w nich koła 2-masowe - cóż jego ma już prawie 200 i sypie się

> ale elektryka (np.: centralny), plastiki skrzypią, trza było do

> zawieszenia dołożyć - poza tym dmucha i jeździ.

> Paliwo? Mimo tego co poniżej gadają - jest jednak lepiej niż 2-3

> lata temu - jak nie lejesz "załatwianej" gnojówki. NIe powinno

> być pbm-u.

cool.gif ja mam na swojej cytrynce HDi 170tys. z kawałkiem i żadnego problemu z jakimź kołem dwu czu trzy masowym 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

Szukam po prostu taniego w eksploatacji autka. Mój 306 w automacie jest zajebisty, ale świadomość że mogę przejechać takim samym samochodem 100km za 20zł, a nie 40zł, troszkę mnie drażni. Generalnie 2 auta mi chodzą po głowie: 306HDi i Corolla D-4D ('99-'00r., ach ta niezawodność, ale ten wygląd...). palacz.gif

Napisano
  • Autor

> większość sika po nogach na widok Golfika,Paska lub A4 T DI

Ja nie należę do tej większości, bo choć rewelacyjnie oszczędne są te silniki, to jednak ich kultura pracy mnie przeraża. Klekoty nie z tej ziemi!

Napisano

moim zdaniem czy dCi czy HDI czy nawet TDI nie robi roznicy wiekszej czy mniejszej. wszystkie te silniki charakteryzuje niskie spalanie, bardzo wysoka kultura pracy. fakt TDI troche klekocze glosniej ale po kilku kilometrach i rozgrzaniu silnika klekota praktycznie nie ma.

ja mialem puga 206 1.4HDI i rano przy rozruchu tez glosno klekotal.... na swiatlach albo stojac w korku wylaczalem radio i sciszalem CB zeby posluchac sobie jak klekocze, kocham ten dzwiek!!! wiec pewnie TDI przypadloby mi do gustu zeby.GIF

teraz mam partnera 1.6 HDI z filtrem czastek stalych i jest tragedia... tzn praktycznie w ogole nie klekocze passed_out.gif w porownianiu do 1.4HDI w 206...

wiadomo, wszystkie nowoczesne diesle sa bardzo wrazliwe na jakosc paliwa. w ksiazce od 1.6HDI jest napisane ze stosowac mam tylko i wylacznie paliwo bezsiarkowe, stosowanie innego spowoduje zniszczenie filtra czastek stalych. od zawsze tankowalem i tankuje na statoilu i nie mam zadnych problemow z autem tzn z silnikiem.

co do nowoczesnych turbo diesli jak i do wszystkich silnikow benzynowych z turbinami trzeba miec odpowiednie podejscie. trzeba sie nauczyc, pamietac i tego przestrzegac ze nie wolno od razu po jezdzie wylaczac silnika ze wzgledu na turbosprezarke ktora musi na wolnych obrotach wyhamowac i ostygnac.

w przciwnym razie szybko wyzionie nam ducha. zacznie znikac olej, zacznie kopcic z rury a w najgorszym wypadku czeka nas jej wymiana po parunastu tys km.

ja zawsze po kazdej, nawet najkrotszej jezdzie przed wylaczeniem zaplonu czekam 30-60sek zanim przekrece kluczyk i wyjde z samochodu. jest to dla mnie normalne, mam czas w tym momencie na zdjecie panelu radia, schowania CB i zebrania gratow z auta.

zal d... mi sciska jak widze ze ktos podjezdza jakims "klekotem", zatrzymuje sie i od razu wylacza silnik. taka turbinka dlugo nie pozyje a pozniej sie dziwic ze po 60tys km turbina jest do wymiany!!!

takze ja bym wybral to co mi sie bardziej podoba tzn ktore auto mi bardziej lezy, nie kierowalbym sie wyborem typu silnika cDi, HDI, TDI ale zwrocil uwage wlasnie na turbine, na spaliny. kupilbym a pozniej tylko dobrze traktowal turbine. wtedy kazdy dieselek sie nam odwdzieczy bezawaryjnoscia i radoscia z jazdy samochodem z takim silnikiem

Napisano
  • Autor

Dla mnie auto mogło by nie wydawać żadnych dźwięków - tylko szum powietrza. Bardzo nie lubię sportowych tłumików itp. Ale wiadomo - każdy lubi coś innego wink.gif Co prawda nie mam auta z turbiną, ale na pewno nie będę musiał specjalnie czekać na jej ostygnięcie, bo zanim wyłączę silnik muszę wysiąść z auta, otworzyć bramę i dopiero wjeżdżam na posesję, więc turbinka akurat zdąży ostygnąć. cool.gif

Napisano

> Dla mnie auto mogło by nie wydawać żadnych dźwięków - tylko szum

> powietrza. Bardzo nie lubię sportowych tłumików itp. Ale wiadomo

> - każdy lubi coś innego Co prawda nie mam auta z turbiną, ale

> na pewno nie będę musiał specjalnie czekać na jej ostygnięcie,

> bo zanim wyłączę silnik muszę wysiąść z auta, otworzyć bramę i

> dopiero wjeżdżam na posesję, więc turbinka akurat zdąży

> ostygnąć.

dokladnie tak samo robi moj ojciec, w czasie kiedy otwiera beame i garaz silniczek zostawia wlaczony i turinka sobie odpoczywa.

ale pamietac i tak trzeba jak na miasto wyjedziesz smile.gif

co do "sportowych" tlumikow to tez mam dystans, preferuje cicha jazde, ale klekotek dieselka mnie jednak cieszy i przynosci usmiech na twarzoczaszce zeby.GIF

a jesli chodzi o bezszelestnosc to mialem okaze przejechac sie pare kilometrow hybrydowa toyota camry!!! to jest dopiero ciche auto. pierwszy raz w zyciu mialem taka okazje i pewnie jeszcze dlugo nie bede mial, niezapomniana chwiala kiedy wchodzisz do auta, naciskasz przycisk start. oznaka ze mozesz juz wrzucic "R" lub "D" jest to ze zapalily sie zegary. naciskasz gaz a on jedzie, bez najmnijeszego szumu, klekota czy jakiegokolwiek dzwieku z pod maski. niesamowite smile.gif silnik spalinowy jak sie zalaczyl to i tak go juz slychac nie bylo gdyz tlumiony byl przez dzwieki z zewnatrz, opon, wiatru itp itd.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.